Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie   

  1. Ostatniej godziny
  2. Do wynoszenia gruzu wiadrami z trzeciego piętra zawsze potrzebują...
  3. Wszystko zalezy od tego czy jestes zaradny i masz jakis umiejetnosci czy nie. Sam sobie odpowiedz...
  4. Ja jestem w trakcie procesu przez polski USC. Bawie sie jakos chyba od konca stycznia i nadal sprawa niezakonczona. Choc pewnie blizej niz dalej
  5. Jeśli masz w Polsce rodzinę to możesz umiejscowić akt ślubu poprzez kogoś upoważnionego. Dokumenty musisz zebrać tak czy owak, ale przynajmniej da się to jakoś sensownie rozłożyć w czasie.
  6. Wlasnie to czytalam i jestem PRZERAZONA tym co widze. Wszystko jest tak skomplikowane, ze nie wiem od czego zaczac. Nie po drodze mi do Chicago, a z tego co czytam, to nie ma opcji przez internet. Kto mi da tyle wolnego w pracy, zeby to wszystko pozalatwiac.. Czytalam, ze niektorzy nie zmieniaja nazwiska i jezdza "na dwa" ale to zadne rozwiazanie. Mam czas do grudnia, zeby miec paszport na nowe nazwisko i teraz boje sie czy zdaze!
  7. Wczoraj
  8. Czeka ciebie fantastyczna zabawa z umiejscawianiem aktu małżeństwa w Polsce. Możesz to zrobić przez konsulat. http://www.chicago.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/sprawy_prawne/akty_stanu_cywilnego/umiejscowienie_/ Dodatkowo musisz mieć szczęście żeby akurat w dniu kiedy pojawisz się z przygotowaną dokumentacją w konsulacie nie znalazł się nadgorliwiec, który będzie wymagał dodatkowych, niewymienionych w linku powyżej dokumentów.
  9. Czesc W pazdzierniku 2016 przyjechalam do USA na podstawie K1, wzielam slub w USA, dostalam pozwolenie o prace na nazwisko meza (w tym tygodniu) i teraz zabieram sie za zmiane nazwiska w polskim paszporcie, a przynajmniej szukam informacji jak to zrobic. Ciagle czekam na GC (rowniez na nazwisko meza), ale wszystkie dokumenty mi juz zatwierdzili. Na stronie ambasady jest napisane, ze potrzebuje aktu malzenstwa z polski, ale nie wybieram sie poki co do Polski, wiec czy jest jakas inna opcja, zeby to zalatwic ? W ogole wydaje mi sie to bez sensu, zeby jechac specjalnie po akt malzenstwa. Bardzo trudno mi sie dodzwonic do ambasady w Chicago, wiec szukam pomocy tutaj. Bede wdzeczna za wszelka pomoc Pozdrawiam :))
  10. Czesc! Przejde od razu do rzeczy. Mam zieloną karte i rodzine w usa, konkretnie w własnie w Chicago. Mam tylko mature. Chciałbym się od was dowiedziec co zrobic, za co się zabrac jak soba najlepiej pokierowac by móc normalnie żyć jak inni obywatele po jakimś czasie. Tu mam pare pytań i bylbym wdzieczny jakbyscie mogli mi odpowiedziec. Czy trudno o jakąś dobrą prace bez żadnego doświadczenia? Ile mogę zarobić? Ile kosztuje wynajem mieszkania wraz z kosztami? Czy dam rade sam się utrzymać? Polecacie jakieś szkoly, ksztalcic sie w jakis sposob, czy jest to wogole mozliwe, jak tak to w jaki sposob czy moze lepiej isc do pracy i starac sie jakos w ten sposob rozwijac?
  11. Tutaj musisz miec konto zeby zcashowac czek bez kosztow. Nigdy tego tutaj nie robilem ale chyba bank zrealizuje czek, zwlaszcza z IRS ale pewnie wezmie jakas prowizje. Podejrzewam ze i tak bedzie nizsza niz w Polsce. Ja tak kiedys chcialem wymienic "stare" franki bo akurat francuzom przyszlo do glowy zeby wymienic banknoty na nowe a ja mialem starych cala garsc, tylko PKO BP chcialo sie podjac tej roboty, miesiac czekania i jakis spory % prowizji, dzis juz nie pamietam dokladnie ile. Na szczescie jakos mi wypadl niespodzianie wyjazd do Francji i tam wymienili mi bez prowizji i na poczekaniu.
  12. Dziękuje. Dobry pomysł z noclegiem koło Disneylandu. Jak patrzę na odległości to chyba właśnie tak zrobimy. A dzielnica Burbank? Wtedy bliżej do obserwatorium i studia filmowego.
  13. Ja bym zatrzymala sie gdzies blisko Disneylandu na jedna noc... odbebnic Disneyland i potem zatrzymac na pare nocy w Santa Monica. (Albo na odwrot, oczywiscie.) Z Santa Monica dojezdzac do Universal Studios, Griffith Observatory, Venice Beach itp. Sam Hollywood nie jest ciekawym miejscem. Tak, trzeba sie przygotowac na korki i starannie planowac dojazdy zeby je troche uniknac. GPS wam pomoze, Wujek Google tez
  14. Pisanie pamiętników nie jest domeną tylko nastolatków. Na podstawie pamiętników powstało wiele ciekawych książek i filmów, np. osób, które przeżyły holocaust itp.
  15. Witam . Potrzebuje porady Wybieramy sie za miesiac do LA i mam problem z wyborem noclegu. Czytam rozne fora , przegladam booking i mam coraz wiekszy chaos w glowie. Miasto jest ogromne ... ale do rzeczy . W LA chcemy spedzic 3 dni . W planie mamy jakieś studio filmowe , obserwatorium Griffith, Disneyland plus ogólnie obejrzenie miasta/ plażowanie . Myśle o noclegu w Hollywood . No i co wy na to ? Ładnie ? Warto ? A jeśli nocleg prz plazy Santa Monica to jak wyglada dojazd do obserwatorium ? Będziemy mieć samochód . Czy czeka nas to słynne stanie w kilkukilometrowych korkach ? Jak wyglada parkowanie w różnych dzielnicach ? Łatwo można coś znaleźć ? Z góry dziękuje za każda poradę
  16. Dokładnie tak i byłem świadkiem jak 2 osoby dostały odmowę od konsula a chwilę wcześniej opłaciły 2x330$.
  17. niedawno otrzymałam czek ze zwrotem podatku, a ponieważ niedługo wyjeżdżam do usa chciałabym go zrealizować. podobno w banku pko można go zrealizować od razu - jednak mi powiedziano, że czeka się co najmniej 4 tygodnie. czy ktoś zna jakiś sposób na dostanie tych pieniędzy bez zbędnego czekania? lub czy w usa bez problemu można zpieniężyć czek?
  18. My tym razem byliśmy ciut mądrzejsi. Stary lease kończy się nam 30-go czerwca, a nowy zaczyna 15-go czerwca. Mamy dwa tygodnie na przeprowadzkę
  19. Myślę, że aktualnie zmiana ambasady może wpłynąć tylko na moją niekorzyść, pomyślą, że jestem zdesperowana. Mam nadzieję, że się uda, jeśli nie to sobie odpuszczę. Obawiam się tylko czy składanie wniosku po 3 miesiącach od odmowy to nie za wcześnie. Dlatego chciałam poczytać historie innych osób, które były w podobnej sytuacji. Kolega jest tam cały czas na wizie studenckiej, chodził tam do college'u a teraz kończy studia. Jego rodzice mają tam dom mimo, że sami nie mieszkają w USA.
  20. Oo czyli to jeszcze nie jest koniec świata już myślałam ze będę musiała biegać po wszystkich przychodniach z dzieciństwa i prosić o jakieś odpisy jeśli jeszcze je maja @sly6 jesteś tu niezastąpiona
  21. jak poczytasz więcej to zobaczysz ze możesz rozmawiać po polsku,co do badań to jak brak masz tej książeczki to możesz dostać np o dwie szczepionki więcej i to się wiąże z oplata. Tak badania robisz gdy masz zaproszenie na rozmowę.
  22. A ten kolega legalny pobyt,wleciał na jakiej wizie?
  23. Ciężko na rozmowie książeczka wiem ze trzeba iśc do odpowiedniego lekarza ale to już jak się dostanie zgodę się robi tyle zrozumiałam i ze najlepiej mieć książeczkę żeby potwierdzić jakie szczepienia się miało. Tak?
  24. Chyba lepiej było aplikować w PL jako Polka studiująca we Francji. Bo mimo wszystko lepiej to wygląda w papierach. Teraz to masz założoną teczkę i musisz się dobrze postarać, ale szansę masz. Powodzenia.
  25. Do kolegi, który mieszka w USA od 8 lat, jest studentem. Chciałam lecieć na tydzień, wniosek składałam w Paryżu i tam też złożę drugi. Przy następnym podejściu będę już ponownie zapisana na uczelnie (3 rok licencjatu) i oraz będę mieć nowy kontrakt o pracę, który dorzuci mi 10 godz tygodniowo. Może to niewiele, ale nie mogę sobie pozwolić na więcej studiując dziennie. Zastanawiam się czy to wystarczy... P.S. Nie mam w USA żadnych krewnych.
  26. Ciężko na rozmowie o wizę czy o zyciu w USA? Co do książeczki pisaliśmy co i jak.
  27. do kogo lecisz,na ile czasu? Byleś po wizę gdzie a teraz gdzie chcesz iść po wizę? Byly osoby ze po drugim czy za piątym razem miały wizy. I każdy miał inaczej.
  1. Pokaż więcej aktywności