Skocz do zawartości

Joanna30

Administrator
  • Zawartość

    5195
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4

1 obserwujący

O Joanna30

  • Tytuł
    Rezydent FORUM

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnie wizyty

10401 wyświetleń profilu
  1. Ale to akurat jest prawda. Praca na wizie do tego nie przeznaczonej zamyka drogę do legalnego pobytu. No, chyba że odbędzie się ślub z obywatelem USA, który może takie nielegalne praktyki "przebaczyć". Zakładając oczywiście, że obecna administracja tego wytrychu nie zlikwiduje.
  2. O osobie podróżującej z nami odpowiadamy tylko w jednym pytaniu. Siostra wypełni swoją aplikacje i poda Ciebie. I to wszystko. Potem razem umówicie się na rozmowę i tyle.
  3. Z tego, co piszą użytkownicy, to przy umawianiu się na rozmowę ma się kilka terminów do wyboru, ale jak się wybierze jeden, to trzeba być na rozmowie właśnie tego konkretnego dnia Przekładać chyba rozmowę można, ale trzeba uważać, żeby internetowy wniosek nie wygasł (a wygasa chyba po 30 dniach).
  4. 1. Dostałeś pozwolenie pobytu na pół roku, bo taki mają standard. Twój wyjazd anulował tę ważność, bo po prostu już Ciebie tam nie ma Jak wlecisz po raz kolejny, to dostaniesz kolejne pozwolenie. Na ile? Być może snów na pół roku, tego nikt nie wie. A być może urzędnik zapyta Cię, czego jeszcze nie zdążyłeś zwiedzić w LA i da Ci krótszy pobyt. 2. Oczywiście, że mają historię każdego. A jeśli skończy Ci się wiza, to przy kolejnym staraniu się o nią będziesz musiał podać terminy swoich wszystkich wyjazdów do USA. Także sobie zapisuj, jeśli chcesz często latać w jedno miejsce 3. Nie ma bezpiecznego czasu. Cały czas planujesz latać w jedno miejsce. Wydaje mi się, że to tylko kwestia czasu, kiedy urzędnicy CBP zaczną podejrzewać, że nie jesteś zwykłym turstą. 4. Oczywiście, że są możliwości otrzymania wiz imigracyjnych, jeśli tylko spełni się odpowiednie wymagania. O wizach imigracyjnych możesz poczytać na stronie ambasady: https://pl.usembassy.gov/pl/visas-pl/immigrant-visas-pl/
  5. Chciałem Powiedzieć Że...

    @ilon życzę, żeby kolejne lata przynosiły tylko same pozytywne przeżycia!
  6. Jak to się wszystko zaczęło....?

    Zostałam z ciekawości, żeby poczytać przygody innych I żeby się poradzić w sprawach swoich wyjazdów Atmosfera mi się spodobała, więc tak mi zeszło Potem zostałam adminem, no i tak się bujam aż do dziś
  7. Chciałem Powiedzieć Że...

    Dziś z okazji pierwszego śniegu (choć nie u mnie na szczęście ) w Zetce puścili "Last Christmas"
  8. Jak to się wszystko zaczęło....?

    Ja się zarejestrowałam na forum tuż po tym, jak dostałam wizę turystyczną, jeśli dobrze pamiętam Przed dostaniem tylko czytałam, a po dostaniu się zarejestrowałam, żeby opisać swoją przygodę w konsulacie To jeszcze było na poprzedniej wersji forum No i tak mi się tu ostało aż do dziś.
  9. To nie chodzi o spowiadanie się. Ale jeśli w formularzu wpisało się tymczasowa pracę (a jest na to miejsce) lub o małych zarobkach (a też jest na to miejsce), to jeśli konsul zapyta, to wypadałoby potwierdzić to, co się napisało
  10. Czy naprawdę trzeba walić argumentami ad personam, jak ktoś się z Tobą nie zgadza? Na forum nie siedzi sama Polonia z USA (co to z biedniejszej części Polski wyemigrowała ). Ja do Stanów jeżdżę tylko turystycznie z Wrocka Ja rozumiem, że ten, kto nie otrzymał wizy jest rozgoryczony, od razu zmienia mu się patrzenie na Amerykę, jest już be, konsulowie źli, a Polonia zawistna i uciekła z dziur zabitych dechami... Ale może nie popadajmy w skrajności, co? Nikt nikogo nie okrada - sprawa jest jasna: płacisz $160, masz rozmowę i 90-kilka % na otrzymanie wizy.
  11. Sponsorowanie pracownicze

    O sponsorowanie pracownika stara się pracodawca, który chce go zatrudnić. Nie pracownik. Pracodawca musi udowodnić, że na rynku lokalnym nie ma specjalistów, jacy są mu potrzebni i dlatego chce ponieść koszty i ściągnąć kogoś z poza USA.
  12. Chciałem Powiedzieć Że...

    Jackie, to teraz macie kolejną okazję do balowania Pracę też trzeba oblać Gratulacje i dużo zdrowia!
  13. Rezydentka

    A temat nie do zamknięcia, ale jako poradnik dla innych, którzy też kombinują Ojciec dziewczyny niczego nie może załatwić. Chyba, że wizę pracowniczą
  14. Dla mnie jest to niespójne, no bo: 1) w instrukcji jest wyraźnie napisane, że wykształcenie ma być na dzień aplikacji 2) ktoś wpisze, że ma mieć jakieś wykształcenie, ale przecież może go równie dobrze nie mieć (wiadomo, że nie dostanie wtedy wizy, ale nie o to chodzi) W każdym razie przypadek Marcina pokazuje, że na dzień aplikacji samo "ma mieć" wystarczy
×