Joanna30

Administrator
  • Zawartość

    4896
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4

1 obserwujący

O Joanna30

  • Tytuł
    Rezydent FORUM
  • Urodziny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnie wizyty

9514 wyświetleń profilu
  1. Auto iście kosmiczne A co do Tłustego Czwartku, to obowiązkowo musiały być pączki
  2. Dzięki za wyjaśnienia, Jackie
  3. Pytanie trochę od czapy Czy żydowskość nie dziedziczy się przypadkiem w linii żeńskiej?
  4. Nie sądzę, żeby miało znaczenie, czy praca była na SSN, czy nie. Praca to praca. Na wizie turystycznej każda praca jest nielegalna. Chcesz kłamać i ściemniać, że nie pracowałaś? Ponadto jeśli powiesz że nie, bo praca za gotówkę, więc teoretycznie nie do sprawdzenia (wg Twojego przekonania), a tu na rozmowie okaże się, że udowodnią Ci, że kłamałaś i o jakiejkolwiek wizie do Stanów możesz zapomnieć. Szanse na otrzymanie zielonej karty z loterii ma każdy, kto spełnia warunki. Dalsza weryfikacja może go jednak odrzucić. Była sytuacja, opisywana nawet tu na forum, że ktoś przesiedział wizę turystyczną i pracował na niej, ale od tego czasu minęły chyba nawet dekady, więc tamta zaszłość nie była przeszkodą w otrzymaniu zielonej karty.
  5. Nie powinno być żadnych problemów przez to, że weszłaś we wniosek po wizycie w ambasadzie
  6. Być może to też się zmieniło. Bo jeszcze niedawno była tam adnotacja, że dotyczy to tylko tych, co otrzymali poprzednią wizę na 10 lat.
  7. To jak już zaczynasz takie wątki osobiste, to może opisz, jak Tobie, osobiście udało się pokombinować i wyjechać do Stanów, panie Mister of America
  8. Odpowiem tak: Ciebie nie podejrzewali i ich zawiodłaś. Oczywiście, że każdy odpowiada za siebie, ale przez to, że Ty zostałaś nielegalnie, konsul może podejrzewać, że Twoi rodzice zrobią tak samo. Może ale nie musi. Rodzice muszą po prostu pójść po wizę i wtedy wszystko będzie jasne.
  9. Może. Ale nie musi. Będą musieli wskazać Ciebie we wniosku i konsul na pewno o Ciebie zapyta. I może mieć obawy, że rodzice - podobnie jak Ty - będą chcieli wykorzystać wizę niezgodnie z jej przeznaczeniem.
  10. Możesz wylecieć tylko Ty. Nie ma konieczności, żeby cała rodzina wyjechała razem. jednak potem sponsorowanie potrwa lata, bo będziesz musiał zaczepić się w wystarczająco dobrze płatnej pracy, żeby było stać Cię na ściągnięcie reszty rodziny, no i oczekiwanie na wizy będzie trwało co najmniej 2 lata. Przynajmniej tak jest obecnie.
  11. A co to za akcja "dzień bez imigranta"?
  12. Ja wysyłałam kartki bożonarodzeniowe priorytetem. Wysłałam 1. grudnia. Doszły w okolicach 4. stycznia, także tego...
  13. A ja dodam, że 10 tysięcy PLN to może być trochę mało na 2-3 miesiące. Ale wszystko oczywiście zależy od tego, jaki masz plan na to zwiedzanie. Najważniejsze to mieć wszystko dobrze poukładane przed rozmową
  14. To może się zdecyduj, czy dużo zwiedzałeś, czy nic prawie nie zwiedzałeś Zresztą nam nie musisz niczego wyjaśniać, czy się tłumaczyć. To nie my przyznajemy wizy. A o wizę możesz się starać zawsze, bo nikt Ci tego nie zabroni
  15. Przepraszam bardzo... $4k za transport 2 kotów??? To nie lepiej było by polecieć z nimi, żeby były w kabinie? Czy tak się nie da?