vlade

Użytkownik
  • Zawartość

    108
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    2

vlade last won the day on 7 Maj

vlade had the most liked content!

Reputacja

25

O vlade

  • Tytuł
    Aktywny użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

922 wyświetleń profilu
  1. Szalenie jestem ciekaw jak ci sie to udalo. Czasami pracownik wypozyczalni wspinal sie i patrzyl na dach, ale to w przypadku czegos rozmiaru f150, tahoe itd.
  2. Jeszcze trochę o różnicach między stanami i europa. W końcu po dosłownie dwóch godzinach na ticketing dali mi miejsce w samolocie następnego dnia. Akurat dni młodzieży były w Polsce (rok temu) i wszystko zapchane. Na De Gaulle jest Sheraton, sprawdziłem stawki na telefonie -180 Euro ( na ich własnej, na starwoods, nie w expediach czy innych priceline). Nie jest najgorzej. Idę tam z buta, bo to kolejny terminal, koleś w recepcji mówi ze najtańszy pokój 240. Ok, stawka online jest 180 to daj mi ta. On nie może. Jak to? Bo to stawka online a on ma inna. To co, mam teraz na telefonie, opierając sie o twoja recepcje zabukować ten pokój? Tak. Krew mnie zalała ale nie chciało mi sie brać taryfy do innego. I 0.33 heinekkena z butelki w ich restauracji kosztowalo 15 euro. Zeby sie trzymać tematu - moral jest taki ze w stanach w dowolnym hotelu zawsze dostaniesz najniższa cenę, od ręki (jeśli ja znasz). Mozna sie wręcz targować, szczególnie jeśli np musisz zostać na dłuższy okres czasu bo właśnie sie przeprowadzasz do stanów.
  3. Cwaniakowanie? 19 calowa walizka, która mieści sie prostopadle w każdym średnim samolocie (a320 / b737) i rownolegle w większych regionalnych (crj 900 itd) plus laptop który zawsze mieści sie pod nogi. Zwykla próba wyrwania dodatkowych paru euro za nadanie dodatkowej sztuki bagażu. I to ze denied boarding skutkuje tym ze samolot jest opóźniony, co tworzy efekt kuli śniegowej, łącznie powiedzmy 500 osób (bo ten samolot jeszcze 4 segmenty robił) dociera z opóźnieniem do celu bo jednemu gościowi szukali walizki w luku bagażowym. Zeby zapłacił 20 euro czy coś za nadanie następnej, nie wiem bo akurat w Air France mam status także i tak nic nie płaciłem. W stanach takie coś jest nie do pomyślenia.
  4. Niestety, liczą to łącznie - torba z laptopem + walizka ma być mniejsza niż limit, przynajmniej w Air France. Nie wiem jak w innych europejskich liniach.
  5. No podobno maja takie materialy wybuchowe ze sa nie do odroznienia podczas przeswietlenia od baterii. Jesli wprowadza ban to bedzie obowiazywal do pierwszego wypadku kiedy sie cargo zapali i ludzie zgina, a to pewnie w ciagu roku/dwoch nastapi. 152 przypadki od 1991 roku (wg FAA, czyli w stanach), czysta statystyka. Wtedy pewnie bedzie calkowity zakaz . Czas wykupic domene rent-a-laptop.com, jeszcze wolna. EDIT - nie, nie jest wolna, cos tam juz jest.
  6. Rozmiar może nie ma znaczenia, ale w Paryżu Air France nie wpuścił mnie na pokład bo miałem za ciężki podręczny, normalnie stał koleś z waga i kazał kłaść wszystko co sie na sobie miało, znaczy podręczna walizkę i laptop w moim przypadku. Sama moja torba z laptopem prawie przekraczała ten limit. I nie pomogły tłumaczenia ze przesiadam sie z Delty, i ze moja duża walizka jest juz zapakowana do luku. Po stanach z tym samym zestawem latam praktycznie co drugi tydzień, bez problemów oczywiście. Opóźnili samolot o pół godziny (bo musieli te pierwsza wygrzebać) a mnie odesłali na zewnątrz żebym podręczny nadal. 5 lat mnie w Europie nie było i tak na dzień dobry żebym sie chyba sentymentów pozbył. A, koniec końców ja i moje dwie nadane walizki byliśmy na trzech różnych samolotach.
  7. No narobilismy rabanu, kierownik, przeprosiny itd. Ale to wszystko, w stanach to by w sadzie wyladowalo.
  8. Wchodzimy z siostra do sklepu w Berlinie, rozmawiamy ze soba i nagle slychac "Da sind die polnische, die werden klauen". Jedyna rzecza, ktora mnie zdziwlila to bylo uzycie przymiotnika do okreslenia narodowosci. Juz wole polish jokes.
  9. Nie, na H1B musisz miec wyzsze wyksztalcenie albo ekwiwalent.
  10. Tak dziala to tak, ale masz troche za malo, potrzebujesz 12 lat doswiadczenia i to w zawodzie. Zasada jest 3 lata doswiadczenia = 1 rok studiow.
  11. Enterprise wykupilo Nationala jakis czas temu, takze pewnie umowa ktora macie na Enterprise dziala tez w National/Alamo ze wszystkimi benefitami, stawki, punkty, darmowe dni itd. Ale placisz za to extra zeby Amex byl primary czy to juz jest wliczone? Na darmowych amexach placi sie kilkanascie dolcow na wypozyczenie zeby dzialal jako primary insurer.
  12. To sie dotyczy praktycznie kazdej wizy, ze musisz isc do ambasady po dokument wjazdowy i w przypadku posiadania zatwierdzonego I797 jest to formalnosc, ale E-2 jest bardzo specyficzna, ambasade nie obchodzi ze masz i797. Wize, dokument uprawniajacy do wjazdu dostaniesz na rok, a pobyt na dwa. Czyli jesli po roku wrocisz do Polski - to juz nie wjedziesz do stanow bez kolejnej wizyty w ambasadzie. Jesli przedluzysz pobyt w stanach - to samo, do ambasady udowadniac ze firma dziala, zatrudnia ludzi itd. I tak co roku. Jakbym mial opracowac tortury dla imigrantow to bym pewnie E-2 wymyslil. Rada - jak tam wjedziesz na E-2 to po pierwszym roku nie wyjezdzaj przez pare lat, przedluzaj pobyt w stanach.
  13. Mozna zmienic status na E-2 bedac w stanach, Jakby znam to z pierwszej reki bo bylem na E2. Roznica polega na tym, ze dla ambasady decyzja USCIS nic nie znaczy i po powrocie do Polski trzeba calosc powtarzac. Ja ciagle uwazam ze problemem bylo to, ze powiedziales o zakladaniu konta. Trzeba bylo sie trzymac tego co jest wprost powiedziane ze wolno robic, negocjacje, spotkania, targi itd.
  14. Jedno co mnie ciekawi, to ze google robilo mu praktycznie osobista rekrutacje, a to zazwyczaj oznacza body shop. Jesli na miejscu nie ma zwierzchnika z wlasnej firmy i google bezposrednio kieruje jego praca to jest to nielegalne.
  15. Jeśli odrzucili B1/B2 to pewnie za zamiar imigracyjny, z E-2 może być podobnie, w ambasadzie tez trzeba udowadniać ze sie wróci (ale jakbyś zmieniał w status w stanach to juz nie, tam dopuszczają dual intent). Ale z drugiej strony, jak jej powiedziałeś ze jedziesz 'ogarnąć pare spraw' a firma juz istnieje - to jest to nielegalna praca. Jakbyś jechał założyć firmę to ok. Zobacz co prawnik na to, żebyś nie musiał pare razy składać o E-2.