mathew75

Użytkownik
  • Zawartość

    272
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    1

mathew75 last won the day on 30 Maj 2016

mathew75 had the most liked content!

Reputacja

2

O mathew75

  • Tytuł
    Rezydent FORUM

Ostatnie wizyty

3898 wyświetleń profilu
  1. Dobrze. Przerysowałem. Powiedział " jest pan nierozsądny " I dał mu do zrozumienia, że jest idiotą Teraz dobrze?
  2. Czytałem o przypadku, gdzie zwinęli gościa, który przyjechał na lotnisko po znajomego. Jakiś urzędnik usłyszał rozmowę telefoniczną, z której mogło wynikać, że gość przebywa w USA nielegalnie. Rozmowa była po polsku a urzędnik był z pochodzenia naszym rodakiem . Ponoć powiedział mu już po wszystkim, że jest idiotą bo będąc nielegalnie, nie powinien zbliżać się do granicy. Widocznie przepisy w USA na to pozwalają.
  3. Ok Ja trochę boje się kupować u agentów. Mimo tego, często to robię i lecę z duszą na ramieniu
  4. Fakt. Kayak jest akurat złym przykładem, bo wyszukuje połączenia RÓWNIEŻ na stronach linii lotniczych i innych agentów. Właśnie o tym pisałem w swoim poście. I nie jestem pewien czy to jest kwestia kupowania przez agenta oddzielnych biletów. Ale może się mylę. Zgadza się. Możesz zarządzać swoją rezerwacją z poziomu strony linii lotniczej. Ba ! Możesz się odprawić on line. Ale jeśli następuje zmiana na którymś odcinku lotu, to tej zmiany dokonuje pośrednik u którego kupiłeś bilet. Linia może to zrobić (i pewnie często robi) ale nie musi. Dowód? Przeczytaj post eplo. Takich sytuacji jest cała masa. Za odwołany lot, z przyczyn zależnych od przewoźnika (np usterka techniczna, strajk personelu itp.), odpowiada przewoźnik. Oczywiście w takich przypadkach dostaniesz od LINII przebukowanie czy odszkodowanie. Jeśli segmenty Ci się posypią z powodów pogodowych, już nie MUSI być tak różowo i może się zdarzyć, że linia odeśle Cię właśnie do agenta. Jest cała masa takich przypadków. A nie jest tak, że kupując bilet u agenta (pośrednik zarejestrowany na Ukrainie lub w USA), podpisujesz de facto umowę na przelot z agentem a nie z linią lotniczą? Jak to wygląda od strony prawnej w UE ?
  5. Jeśli lot odbywa się rozkładowo, nie ma problemów. Kłopoty zaczynają się w przypadku odwołania. Wtedy linia lotnicza nie chce i nie musi się pasażerem zajmować. Zwykle organizują alternatywne połączenia (czasem z noclegiem w hotelu) dla pasażerów kupujących bilety bezpośrednio u nich. Pasażerowie kupujący u pośrednika (Tickets.pl, Expedia, Kayak itp.) muszą załatwiać przebukowania z pośrednikiem. Czasem jest to proste, bo pośrednik robi to sam, ale czasem ludzie przechodzą horror. Szczególnie na przesiadkach, gdy posypie się drugi segment a pasażer jest już na lotnisku przesiadkowym. Czytałem historie od których włosy na głowie dęba stają. Podróż przez pół świata, trwająca 40-50h, z trzema lub czterema przesiadkami i koczowaniem na lotniskach po nocy... Osobiście kupuję bilety na różnych Kayakach i Expediach, ale pewniej się czuję kupując na stronie linii
  6. Dobra opcja, jeśli się nie śpieszysz. Korzystałem w Orlando. Dowożą pod sam hotel, ale tak jak napisała cytowana koleżanka, kierowcy optymalizują trasę, więc możesz objechać wcześniej kilka innych oddalonych miejsc :-)
  7. Lot dopiero otwiera to połączenie, więc widziałeś mega cene na start. 2200 pln to dobra cena. Miejsca wybierzesz on-line na około 23-24h przed wylotem. https://www.lufthansa.com/pl/pl/Rezerwacja-miejsc
  8. Szczęśliwej podróży :-)
  9. Ale serio to tak wygląda, że chcesz tam właśnie urodzić. Na siłę szukasz na forum aprobaty i potwierdzenia "że mnie wpuszczą i nie będzie problemów". Regulacje linii lotniczych nie mają tu akurat znaczenia. Zawrócą Cię na granicy i narobisz sobie kłopotów. Nie miej mi tego posta za złe, ale aż kłuje w oczy "turystyką porodową". I jeśli dwie osoby w tym wątku tak to widzą, to czy pogranicznik może pomyśleć podobnie? Mnie, tutaj na forum, prawdziwy cel Twojej wizyty totalnie zwisa i powiewa, ale pomyśl o tym od drugiej strony. Pozdrawiam :-)
  10. O tym wszystkim było już pisane na forum BARDZO dużo razy. Szukaj.
  11. Możesz to zlecić pośrednikowi i zapłacić (tylko dla swojej własnej wygody) bo nie każdy lubi załatwiać formalności papierkowe Ale absolutnie nie będzie to miało znaczenia dla konsula i nie wpłynie na jego ostateczną decyzję.
  12. To nie ja TO nazywam "WIZĄ" tylko Ambasada USA ! Jakie dwie wizy ? Czytałeś chociaż to co tu wkleiła Joanna30 ? Wkleję jeszcze raz: https://pl.usembassy.gov/pl/wizy/wszystkie-kategorie-wiz/
  13. Kaskader- jakie jest źródło tych Twoich cytatów? Może trzymajmy się informacji z oficjalnych źródeł, np. strony ambasady lub msz? Cytowanie radosnej twórczości prywatnych portali i czyjejś luźnej interpretacji tematu "promes", nie podnosi merytorycznej wartości tego forum. Przynajmniej nie w tym kontekście.
  14. To co otrzymujemy w ambasadzie TO JEST WIZA. Jeśli chcesz powielać te bzdury o promesach wizowych, to wstaw jakikolwiek cytat/link na ten temat z OFICJALNEJ strony ambasady. Nie ma tam ani słowa o promesach.
  15. Ale nam tak na tym nie zależy Chcemy pojechać w jakieś fajne miejsce. Ja osobiście uwielbiam Azję, choć w USA też mi się podobało (NY, DC, Orlando, Atlantic City). Nic na siłę. Żonka nie chce aplikować o wize. Nie będę jej namawiał