rynr

Użytkownik
  • Zawartość

    264
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    1

rynr last won the day on 22 Wrzesień 2015

rynr had the most liked content!

Reputacja

5

O rynr

  • Tytuł
    Rezydent FORUM
  • Urodziny 26.09.1988

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Rybnik

Ostatnie wizyty

2742 wyświetleń profilu
  1. Ja aplikowalem 23 maja o b1 in lie of h i czekam juz 2 tygodnie. Czy ktos moze ma podobna sytuacje i tez czeka tak dlugo? Oczywiscie przez telefon do konsulatu nie sa sie nic dowiedziec...
  2. u mnie to samo, były stare zdjecia
  3. Wiedzialem, ale do dv2017 nie byl to problem jak zostalo Ci już pokazane. Ta informacja jest w instrukcji do DV2018 - w tej oryginalnej po angielsku. Nie dotyczy tylko Polaków.
  4. Ale przyznam, że mogliby od razu przy wysylaniu zdjecia poinformować, że to zdjęcie zostało już wysłane w poprzedniej loterii
  5. Ja też wysłałem stare zdjęcie, bo nie byłem na bieżąco z newsami ambasady i na forum, ale tak na prawdę nie ma co gdybać w tej sprawie. Zobaczymy jakie będą wyniki we wtorek, może niektórzy przeczytają, że zostali zdyskwalifikowani, bo nie chce im się czytać instrukcji. Pozdrawiam i życzę powodzenia
  6. Tym, którzy jadą do stanów żeby tam zarabiać $10 za godzinę i będzie to dla nich ok, mogę od razu odradzić realizacje takiego pomysłu. Przez rok mieszkałem w Wisconsin, gdzie generalnie jest tanio i zarabiałem tam właśnie te $10 za godzinę przy czym miałem opłacone mieszkanie, służbowy samochód + benzynę - i wtedy za te 10 dolarów żyłem sobie całkiem nieźle. Gdybym miał sobie sam opłacić zakwaterowanie i transport to nie wiem czy starczyłoby na jedzenie.
  7. Ja rozumiem Twój punkt widzenia, ale przytoczę Ci sytuacje moja i moich najbliższych znajomych. 6 gości - 3 typów z magistrami i 3 bez szkoły wyższej. Mamy po 28 lat. Wszyscy pracujemy. Połowa ma pracę lepszą niż taką za minimalną stawkę tylko dlatego, że dostali tę pracę po znajomości. Druga połowa znalazła sobie prace dzięki wykształceniu/umiejętnościom. 3 z nas ma studia techniczne i dzięki temu, że wyjeżdżamy na projekty za granice możemy sobie fajnie pożyć (mamy niemieckie auta klasy premium - moje ma 17 lat, a pozostałych 15 i 22 lata:) ). Mamy też dzięki temu na takie fanaberie jak wakacje w Wiśle i jedzenie w fastfoodach. Nikt z nas nie ma żony ani dzieci. Wszyscy mieszkamy u mamy. Chciałem przez to pokazać, że sporo z nas w Polsce jako tako łączy koniec z końcem, bo ma wsparcie rodziców i załatwioną robotę. Pojedyncze osoby dają rade się wyprowadzić, założyć rodzinę i nie musieć oszczędzać na sobie każdego dnia. Taka sytuacja jest obecnie w moim mieście, ale podobno w dużych miastach jest o wiele lepiej przez co w wynajętej kawalerce można żyć prawie na takim samym poziomie jak u mamusi.
  8. @Piotrek123 masz bilet, zapłacone mieszkanie na miesiąc, to dlaczego nie weźmiesz sobie urlopu w robocie i przylecisz? Dopłacisz pare dolarow za wynajem auta i pozwiedzasz sobie floryde, zobaczysz jak jest - czy Ci się podoba i czy chcialbyś tu zamieszkać. Twoje pytania brzmią jak pytanie czy warto studiować będąc na ostatnim roku studiów..
  9. Chciałem przez to powiedzieć ze: * jest to słaba opcja dla imigrantow - przyznanie 50 000 wiz z puli 10 mln daje małe szanse na wylosowanie, chociażby chyba w 2005 roku uczestnikow bylo 3 mln * jest to slaba opcja dla USA - nie ma znaczenia co imigrant sobą reprezentuje, byle pochodzi z odpowiedniego miejsca, 50 000 wiz rocznie to tak malo w obliczu całej imigracji, że nie ma znaczącego wpływu na ekonomie, demografie itp. Dobrze, że loteria istnieje, ale wiele osób się ze mną zgodzi, że są potrzebne zmiany bo dla "obydwu stron granicy" z roku na rok ma coraz mniejszy sens.
  10. Loteria wizowa była dobra 20 lat temu, ameryka potrzebuje reformy imigracyjnej choćby tylko z tego powodu, że ich procedury w dzisiejszym świecie stają się absurdalne.
  11. Ja z mojej strony powiem że da sie w 19dni zrobić trase Chicago -> Milwaukee -> Mount Rushmore -> Yellowstone NP -> Glacier NP -> Seattle -> Olympic NP -> Lassen Volcanic NP -> SF Bay Area -> LA -> San Diego -> LA -> Sequoia NP, Las Vegas, Grand Canyon NP -> Monument Valley -> Chicago. Byłem jedynym kierowcą, zrobiłem wtedy (wrzesien 2016) 8500 mil - wychodzi prawie 500 mil na dzień. Był czas na zakupy, leżenie na plaży itp. ale tez była jazda w nocy i spanie w aucie. Dodam tez że mieszkałem kiedyś w stanach i dzieki temu wiele rzeczy zajęło mi mniej czasu niż komuś kto przyjeżdża pierwszy raz. Przez te 3 tygodnie nie odpoczęliśmy w ogóle, ale jesteśmy zadowoleni z wycieczki. Czy ktoś da rade to już kwestia indywidualna czy z takiego typu podróży będzie czerpał przyjemność. PS. Co do LA - nie wiem dlaczego chcecie tam lądować (dluższy lot z EU), niejednego to miasto rozczarowało.
  12. Apropo antysemityzmu Po wpisaniu do googla frazy "żyd" znikają propozycje
  13. Chciałbym jeszcze dodać ze automat w swifcie ma 4 biegi i w dużej mierze z tego wynika większe spalanie. @ezechiel123456789 Zapraszam też do zapoznania sie z nowinką techniczną grupy VW sprzed 13 lat (już niedługo spopularyzuje się w PL) https://pl.wikipedia.org/wiki/DSG
  14. Acha, właśnie doczytałem w instrukcji. Nie jestem niestety na bieżąco z wszystkimi informacjami. Szkoda, że nie zauważyłem tego wcześniej. No trudno, życzę wszystkim powodzenia w dv2018. Ja poczekam do dv2019. Pozdrawiam
  15. Użyłem tego samego zdjęcia co w DV2017 do wizy turystycznej w sierpniu tego roku i nie było z tym problemu (to samo dla 2 osób). I to samo zdjęcie wysłałem do DV2018. Mamy jakieś przykłady ludzi, którzy wylosowali z tym samym zdjęciem, które wysłali rok wcześniej?