Skocz do zawartości

marwin

Użytkownik
  • Zawartość

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

5

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    NW Iowa
  • Zainteresowania
    Structural & Civil Engineering
  1. Koszty życia w NYC

    W dwoch watkach, w roznym odstepie czasu, dalem odpowiedz na podobne do powyzszych pytania: 1. Dlaczego nie NY: 2. Czy +200k/year wystarcza na swobodne zycie w NYC: Oba moje komentarze sa wciaz, z naszego punktu widzenia, aktualne.
  2. Miejsca Docelowe Dv-2017

    Duzo by pisac, ale postaram sie zawrzec w paru punktach: 1. Jestesmy stereotypowymi Polakami (tzw. "ciemnogrod") i coraz bardziej razila nas wielokulturowosc i wielorasowosc NYC. Choc mialem bardzo dobre relacje z Hasidic Jews, na Williamsburgu by wciaz nas nie zaakceptowali z odmiennym trybem zycia, a reszta dzielnic jest juz w mniejszym lub wiekszym stopniu wymieszana. 2. Przez ostatnie 5 lat spedzialem okolo 14h/dziennie poza domem (praca+dojazdy). Nasze zycie w tygodniu wygladalo, ze przychodzilem, bralem prysnic, szedlem spac, budzilem sie, jadlem, bralem prysnic i wychodzilem do pracy. W weekedny podobnie, z tym, ze zabieralem zone i dziecko by im wynagrodzic caly tydzien w domu i wyjezdzalismy cos zwiedzac.Zadne prosby bym zwolnil nic nie dawaly, gdyz majac okazje zarabiac, uwazalem ze glupota jest nie korzystac. Raz w roku wakacje na 3-4 tygodnie nie wynagradzaly rodzinie mojej ciaglej nieobecnosci. Zona narzekala, ze nie ma domu, gdyz albo ja jestem poza, albo od razu gdzies jedziemy, zamiast spedzic czas ze soba. 3. Ilosc atrakcji na wyspie (Long Island + Manhattan) jest ograniczona. Choc sa one czesto swiatowego rozmiaru i jedyne w swoim rodzaju, to wszystko sie nudzi predzej czy pozniej. Wyjazd do Nj to bez wzgledu na pore dnia 1.5h-3h (by tylko wyjechac z tunelu) + dodatkowy czas by dojechac gdziekolwiek. Daje to czesto ponad 3h by zobaczyc cos poza miastem, z czego wiekszosc to stanie w korku. Obecnie w zasiegu 3h jadac pusta autostrada moge dojechac do Sioux Falls, Omaha, Minneapolis i pewnie Des Moines. 4. Z perspektywy 3 miesiecy bardzo sie ciesze, ze zrezygnowalem z "Wyscigu Szczurow". Przez ostatnie 5 lat bardzo przytylem, zaniedbalem wszystkie interesujace mnie w przeszlosci rzeczy, i w sumie zaniedbalem rowniez rodzine. Wciaz czuje lekkie uklucie zazdrosci gdy rozmawiam z kolegami z poprzedniej pracy i pomysle o roznicy w wyplacie, ale gdy po poludniu widze corke biegajaca z psem po trawie lub ide z nia na rower to od razu zapominam:) 5. Zakup byle jakiego domu w NY to wydatek rzedu 1mln. Porzadny to pewnie okolo 1.5mln. Tutaj mielismy wysyp domow z 3 garazami, 4-5 sypialniami, 2-3 lazienkami za mniej niz 35% cen nowojorskich. Naszym celem bylo by nie zaciagac zadnego kredytu. 6. Spedzalas kiedys 30 minut pod domem dziennie (codziennie) szukajac miejsca parkingowego? My tak:) 7. Jako, ze do teraz zwiedzilismy 45 stanow, to mielismy swiadomosc, ze NYC to nie jest prawdziwa Ameryka. Gdzies w glebi serca chcialem zaryzykowac zycie wsrod ciezko pracujacych bialych farmerow, ktorzy beda patrzec na immigranta jak na obcego. Mam w rodzinie osobe, ktora po 30 latach zycia w NYC (Polacy) przeniosla sie do Maine i mielismy pewien obraz tego, czego mozna sie spodziewac i chcemy tego sprobowac. Tj. wkupic sie w laski miejscowych, nasiaknac ich stylem w taki sposob, by kiedys czuc sie tutaj jak u siebie a i oni by patrzyli na nas jak na czesc ich miejscowosci. Iowa nie jest najpiekniejsza w stanach, ale najpierw szukalem jakijkolwiek pracy w moim zawodzie, a potem decydowalismy sie, czy chcemy tam zamieszkac lub nie. Warunkiem bylo, ze miejsce powinno lezec na linii (lub powyzej) laczacej Pennsylvanie z Oregonem + wyjatek dla Colorado. Padlo na Iowa, choc zona wolala Colorado, a corka Wyoming (tam to dopiero trudno o prace dla mnie:/). Chcialismy by byla to mala miejscowosc, wiec raczej Minneapolis nas nie interesowalo.
  3. Miejsca Docelowe Dv-2017

    Przenieslismy sie z rodzina 3 miesiace temu po kilku latach w NYC do wioski/miesciny (5,000 ludzi) 2.5h od Minneapolis, prawie na granicy Minnesoty i Iowa (po stronie Iowa). Pierwsza zima przed nami, ale do teraz mamy cieplej niz zakladalismy (w dzien temperatura okolo 60F, nad ranem zas okolice 38F). Z plusow: sami biali, brak korkow na drogach, kazdy nas juz zna tutaj, 4 minuty jazdy do pracy i na kazdy lunch jestem w domu. Nasz garaz nawet nie ma zadnej klodki/zamka - ot poprostu przycisk ktory kazdy siegnie palcem by otworzyc. Dom ma zamek w drzwiach, taki ze otworzylabys go kopnieciem lub mocniejszym pchnieciem (jedynie w klamce). Na parkingu pod biurem zwrocono mi zartobliwie uwage, ze tylko ja zamykam samochod. Mnostwo jeleni/saren w kolo i drapieznych ptakow. Bardzo zyczliwi sasiedzi i cala miejscowosc angazuje sie w zycie spolecznosci (sniadania w koscile, state fair, rozgrywki footballu szkolnego etc). Minusy: brak jadalnego pieczywa (zona od zawsze piekla wlasny chleb, wiec jakos zyjemy), brak polskich sklepow z typowa wedlina i zwlaszcza bialym serem, i od 3 miesiecy nie wyszedlem z kims z pracy na luch, bo nie ma gdzie. Najwieksze zdziwienie: po pierwszym pytaniu 'skad jestescie?' zawsze nastepuje drugie: 'do jakiego kosciola chodzicie?' - nie przeszkadza nam to, a wrecz jestesmy dumni z wiary, ale po kilku latach w NYC jest to szokujaca odmiana. Rowniez wzrost i kolor wlosow mieszkancow: ja mam 6'-2" co sprawia, ze na ok. 20 mezczyzn w pracy tylko okolo 6-7 jest nizszych ode mnie. Zas co sie tyczy koloru wlosow, to nasza 9 letnia corka (szatynka) po tygodniu w szkole oswiadczyla, ze ma najciemniejsze wlosy wsrod dziewczynek w swoim roczniku - ot, taka ciekawostka. Bardzo balem sie podjac ryzyko przeprowadzki (dobrowolnie obcialem swoje zarobki o 60%) to the middle of nowhere, ale po 3 miesiacach jestem milej zaskoczony niz moje pesymistyczne nastawienie mi podpowiadalo. Za krotko tu mieszkam, by powiedxiec, ze Minnesota jest dobrym miejscem na start (jednak duze niasta daja szanse na szybkie pniecie sie w gore), ale rowniez nie ma narazie niczego co by nas zachwialo w naszej decyzji. Sent from my m8 using Tapatalk
  4. Tłumaczenie aktu małżeństwa

    Nie wniose wiele do meritum twojego wpisu, ale napisze slow pare o tlumaczeniu i sytuacji jaka mielismy w ciagu ostatnich 2.5 miesieca. Po zrobieniu przeze mnie obywatelstwa postanowilismy zlozyc wniosek o paszport dla naszej 8-letniej coreczki. Wsrod wymaganych dokumentow byl jej akt urodzenia i tlumaczenie. Zalaczylismy tlumaczenie, ktore uzylismy przy skladaniu dokumentow o zony zielona karte. Tlumaczenie nadzorowala karina (w sumie ona u kogos zrobila, gdy zobaczyla jak polska agencja nam przetlumaczyla) i nie bylo zadnych problemow gdy aplikowalismy (raz jeszcze, mowa o tlumaczeniu aktu urodzenia dziecka, a nie malzenstwa). Wniosek zlozylismy na poczatku marca. Po miesiacu przyszlo pismo mowiace ze tlumaczenie nie spelnialo ich wymogow i wykaz co ma zawierac (niestety nie mam kopii). Wykonalismy nastepne tlumaczenie, w polskiej agencji w NYC. Wyslalismy i na poczatku maja dostalismy RAZ jeszcze pismo (patrz zalacznik, z ktorego wycialem nasz adres, numer sprawy i nazwisko), ktore w naszym mniemaniu wyglada prawie identycznie do przeslanego oryginalnie (byc moze na uprzednim nie pisalo jasno "a translation service", wydaje nam sie, ze bylo tylko "of enclosed document(s)). Obecnie zrobilem wiec nastepne tlumaczenie, korzystajac ze strony http://www.dttranslations.com/ (zdecydowanie polecam pod wzgledem komunikacji i czasu wykonania, niestety nie znam jeszcze rezulatatu odnosnie tego czy zostanie przyjete czy nie) i bede czekal na efekt. Wnioski jakie mamy: (1) gdzies kiedys zaakceptowano nam tlumaczenie aktu, ktore obecnie zostalo odrzucone z nie do konca jasnych dla nas przyczyn, (2) tlumaczenie z pierwszej lepszej polskiej agencji rowniez zostalo odrzucone, (3) czyzby naprawde wymagali, by robil to "translation service" i juz nie moze tego robic osoba indywidualna (zapewne nadinterpretujemy), (4) chyba warto wydac ca. $70 by miec to zrobione dobrze, niz od 2.5 miesiaca czekac co sie wydarzy z aplikacja:) USDoS Letter_mod1.pdf
  5. Polnocne Iowa - Kossuth County

    Dzien dobry, poszukuje jakiejkolwiek osoby ktora zyla lub zyje w polnocnym Iowa/poludniowa Minnesota. Dostalem propozycje pracy w tym rejonie nad ktora powaznie sie zastanawiamy, odwiedzilem okolice, ale chcialbym zadac pare pytan Polakowi, ktory obeznany jest z tymi terenami. Mniej nas przeraza pogoda, gdyz tego jestesmy swiadomi, bardziej nam chodzi o codziennosc i problemy jakie moga byc specyficzne dla malych, rolniczych miejscowosci, a o ktorych nie mamy pojecia zyjac do teraz tylko w wielkim miescie. Bede wdzieczny za wszelki odzew.
  6. Przepraszam, ze wniose nic do Twojego watku, ale pisze rzadko, a ta wypowiedz jest godna zauwazenia. Posrod dyzurnych tuzow tego forum, glosnych, majacych napisane ponad tysiace postow, czesto chwalacych sie swoim lewactwem wprost lub poprzez idee propagowane, Twoj zdroworozsadkowy glos jest mily mojemu sercu. Badz wytrwaly, ja o szczepienia nie walczylem (ja sie na tym nie znam, i choc zona jest przeciwna szczepieniom, to jednak przed wyjazdem tutaj mi ustapila) i bedziesz mial okazje jeszcze nie raz cieszyc sie ze swojej niezaleznosci w mysleniu, zwlaszcza jesli pokazesz troche uporu. Napewno o to tutaj latwiej, niz w Polsce (ja rozumiem, ze Ty z Austrii, ale tam nie mam porownania).
  7. @KaeR Ja sie zajalem czescia dotyczaca inzynierii. Na tym forum jest wystarczajaca duzo dyzurnych krzykaczy wnoszacych do kazdego watku "zobacz visa bulletin", "jak dostaniesz GC?", "poszukaj na forum" czy "to juz bylo przerabiane tyle razy".
  8. Michal, jako, ze pracuje tutaj jako inzynier budowlany (structural engineer) to poprawietroche Twoje samopoczucie. 1. To co u nas nazywa sie inzynier budownictwa, tutaj moze byc przedstawione na rozne sposoby. Kazdy z nas skonczyl w Polsce "Wydzial Budownictwa", co teoretycznie znaczy civil engineer, ale tutaj spokojnie mozesz wpasc do conajmniej jednej z 3 kategorii: civil engineer, structural engineer lub geotechnical engineer. 2. Pracuje w stosunkowo malym biurze, ale obecnie moj szef sponsoruje 3 wizy. Nie - nie moge podac nazwy, ale nie ze zlosliwosci czy zawisci, poprostu wiem jak obecnie wyglada rynek i rowniez mam wglad w to co my jako firma potrzebujemy na dzien dzisiejszy/bliska przyszlosc. Wszystkie 3 wizy sa dla obywateli Indii, ale byla uprzednio i dla Chinczyka, wiec przynajniej u nas jakies dyskrymiancji pod tym wzgledem nie ma. 3. Do FE bedziesz mogl spokojnie przystapic na podstawie swoich ukonczonych w Pl studiow. Niestety mojego doswiadczenia z europy (Polska, Niemcy i Szwajcaria) nie zaliczyli (doswiadczenie ma bazowac na IBC, a moje bazowalo na Eurocode - przynajmniej tak jakies 5 lat temu mi napisali w odpowiedzi), i musisz odrobic tutaj dodatkowe lata by przystapic do PE. Rowniez doktoratu mi nie zaliczyli, jako ze uczelnia nie przyslala suplementu mowiacego jakie kursy wzialem podczas studiow. Nie chce mi sie walczyc o to, ze wzgledu na fakt, ze jestem blisko terminu, gdy bede mogl wziac PE na podstawie doswiadczenia. 4. Bardzo duzo zalezy od Twojej determinacji. Jesli bedziesz mial checi na pisanie, dzwonienie to zapewne moga Twoje studia zaliczyc inaczej i moze nawet uda Ci sie dodac cos z europejskiego doswiadczenia, co zalicza tutaj. Znam takie przypadki i jak pisze, tylko moje "zrobie to pozniej" sprawilo, ze nie biegalem za tym. Zaznacze jasno, ze znam wielu inzynierow bez PE i wielu z PE - zarabiane pieniadze maja wspolczynnik korelacji (intuicyjnie) rzedu 0.25. Raczej zalezy to od tego co potrafisz i w jakiej firmie, niz czy masz lub nie PE. Chyba, ze chesz otworzyc wlasna, to wtedy obowiazkowe PE. 5. Umiejetnosci przecietnego inzyniera (takiego po Columbia University, mialem moze 10 przykladow do dzis) sa znacznie nizsze od naszych. Znacznie. Wiec kompletnie nie boj sie o to jak sobie poradzisz w projektowaniu. Normy sie roznia, ale prawa Newtona sa te same;) 6. Ani PE, ani FE nie jest niezbedne, ale moze byc pomocne (PE, na FE nikt nie patrzy). W naszym biurze tylko wlasciciel ma PE i zupelnie to wystarcza. Znam kilka biur dzialajacyh podobnie. Mam w pracy osoby ponad 60-letnie bez PE, gdyz zawsze pracowaly dla kogos. Oczywiscie wiaze sie to czesto (ale nie zawsze) z mniejszymi pieniedzmi. Nie zawsze - u nas to czy masz, czy nie masz PE nie wplyneloby kompletnie na wyplete. Ci, ktorzy zrobili PE pracujac w naszym biurze odeszli na swoje. Ich uprawnienia nie byly tu potrzebne, zakres obowiazkow mamy taki sam jak z PE. W kazdym mniejszym biurze bedzie to dzialalo w taki sam sposob, natomiast w korporacjach PE znaczy wiecej. 7. Jako, ze akcentu nie ukryje, to podczas roznych rozmow kwalifikacyjnych do korporacji (staram sie unikac jak ognia duzych firm, ale bylem 3 razy na takiej rozmowie), prawie zawsze mowili, ze moga pomoc w zalatwieniu papierow jesli potrzebuje (WSP Cantor Seinuk, Thornton Tomasetti, EDG, a z opowiadan wiem, ze i GACE, Christie Engineering itp pomaga). Wydaje mi sie, ze glownym problemem jest to, ze nie jestes w USA "na miejscu". POdejrzewam, ze w duzym miescie, jezeli zgodzisz sie pracowac na poczatek za okolo $75÷85k/rocznie to znajdziesz prace w 2 tygodnie. Jezeli masz wieksze wymagania na start - to juz radz sobie sam. Takie sa moje prywatne doswiadczenia i oczywiscie ktos moze miec inne, zwlaszcza odnosnie korelacji "PE - pieniadze". Na koniec moja rada: poki nie postawisz tutaj nogi i nie posiadziesz adresu/numeru telefonu pod ktorym ktos moze Ciebie zlapac, to daje Ci male szanse, ze jakas firma sie odezwie. Ja aplikowalem przez prawie 6 miesiecy przed wylotem do USA, wysylajac pewnie ponad 500 resume bez skutku. Po przylocie wszystko udalo sie zalatwic w miare szybko. Dodam rowniez, ze zauwazam iz rynek raczej nasycil sie i spowolnil, szczegolnie jesli porownam lata 2014 i 2015 do 2016. Podejrzewamy w biurze, ze rok 2017 moze byc jeszcze gorszy niz 2016, gdyz widac to po liczbie nowych projektow jakie udaje nam sie dostac.
  9. OBYWATELSTWO

    Rowniez NYC. Dokladne daty z tego roku: - USCIS otrzymal N-400 07/05/2016 - Biometric wyznaczone na 07/28/2016 - Informacja o interview pojawila sie online 11/30 - Interview wyznaczone na 01/05/2017
  10. Uczycie Swoje Dzieci Polskiego?

    Patriotyzm rozumiem podzielam zdanie by dziecko mowilo po polsku. Nasza 8-mio (juz prawie) letnia coreczka nawet czyta czasami bajki po polsku sobie. Opornie, ale zona ja zacheca. W domu tylko i wylacznie mowimy po polsku. Natomiast mowienie w jezyku dziada i pradziada moze byc juz duza przesada. Rodzina dziadka na poczatku XX wieku cos wspolnego (lacznie z obywatelstwem) miala z Kanada. Potem powrocili/wyemigrowali na Ukraine, gdzie po rosyjskiej stronie urodzil sie dziadek. Wojna rzucila go do Polski, gdzie ozenil sie w latach 50-tych z moja babcia, rodowita Chorwatka, ktora rowniez wojna przez Wegry zagnala do Polski (cos w wieku okolo 15 lat, ze do dzis wspomina jak sie bali odezwac bo slowa po pl nie znali). Ostatecznie w latach 80-tych wyemigrowali do USA, gdzie dziadek wzial sobie Slazaczke urodzona w Austrii za druga zone. W tej mieszance wypadaloby, by podlug twojego patriotyzmu moje dziecko mowilo po: francusku (prapradziadek z Kanady), rusku i rosyjsku (pradziadek z Ukrainy, wciaz zyje i wlada tym jezykiem jak polskim), serbsko-chorwacku (moja babcia, a coreczki prababcia - wciaz zyje i mamy rodzine w tamtych regionach), polsku - to juz my i nasi rodzice i oczywiscie angielsku. W szkole dziecko uczy sie Mandarin;) Uff, tego juz chyba za duzo... Prawie zem udowodnil, iz definicja patriotyzmu oparta na jezyku ojczystym pradziada i dziada moze byc karkolomna! Sent from my m8 using Tapatalk
  11. Utrzymanie W Usa

    Kara jest liczona jako Max(% MAGI, fixed amount) (od obecnego roku to bedzie 2.5%) - w pierwszym roku (2014, czyli podatki w 2015) udalo nam sie zaplacic mniej, bo mialem ubezpieczenie przez pare miesiecy, ale to znowu wchodzenie w szczegoly (kara naliczana jest za miesiace, gdy nie masz ubezpieczenia). Ogolnie nalezy sie liczyc z tym, ze placisz wiecej niz podane przez Ciebie $600. Z Laski Bozej, jak narazie, udaje nam sie wydawac znacznie mniej na lekarzy niz kosztowaloby nas ubezpieczenie (u mnie w pracy na rodzine jest to okolo 24k/rocznie, z czego pracodawca placilby okolo 9k). W pelni zgadzam sie z Toba i kilkoma innymi osobami, ze mozna wydac nieograniczone pieniadze. Natomiast moja zona uwaza mnie za skapca, a Ty mi tu rozrzutnosc zarzucasz:) I meritum sprawy: my naprawde wierzymy, ze uda nam sie wczesniej czy pozniej stad wyjechac do innego stanu, wiec byc moze dlatego nie rozciagamy sie do granic mozliwosci, by wziac tu hipoteke. Widze natomiast osoby zarabiajace podobnie do mnie, i jezeli nie chcesz splacac domu przez 30 lat, to musisz troche przycisnac pasa i oszczedzic na wyjazdach, lunchach, czy parkingu. I dobrze to rozumiem - zapewne gdybym kupil dom w NY robilbym to samo.
  12. Utrzymanie W Usa

    jkb - my dobrze widzimy, gdzie mozna zrobic oszczednosci. Mamy tego swiadomosc. Dyskusja zaczela sie od tego, ze ktos napisal, iz "Uwazasz ze przy zarobkach ponad 200k nie da sie zyc w NYC???". Ja mowie, ze da sie zyc, my zyjemy, wiele osob zyje - ale nie mozna szalec; nie stac nas na mortgage, ktory bysmy komfortowo splacali, nie stac nas nawet na wymazone wakacje np.: https://www.abercrombiekent.com/ Potem ktos ironicznie skomentowal na co wydac 10k lecac do Polski - i znowu wiemy, gdzie mozna znalezc oszczednosci, ale chetnie korzystamy z namiastki wygody, na ktora wciaz mozemy sobie pozwolic. Byc moze bledem bylo odpowiadanie na pierwsze pytania do mojego postu, gdyz postawilo mnie to w sytuacji obronnej, gdzie kazdy zaczyna pytac o coraz glebsze szczegoly. Nasz plan, jakikolwiek jest, byc moze jest bledny - ale koniec koncow zauwazcie, ze przy wszystkich bledach ktore byc moze robie, ktos jest chetny placic mi za moja prace pieniadze, ktore tu wzbudzily dyskusje.
  13. Utrzymanie W Usa

    jkb - to juz jest tak naprawde wchodzenie w glebokie szczegoly. Mam Simple IRA (3% mojej wyplaty + 3% daje pracodawca), ale zona nie ma niczego, wiec to z mysla o niej staramy sie cos dodatkowo inwestowac (przekraczamy prog, gdzie moge odliczyc na IRA). Chcielibysmy mimo wszystko, by to co odkladamy na Nia, bylo podobne suma do tego co ja mam odkladane na siebie. Nie mamy ubezpieczenia zdrowotnego, ale za to pracodawca daje mi wieksza wyplate - na takie ryzyko tez musze byc przygotowany i podejmujemy je swiadomie. Wyjazd do Polski: nie chce mi sie szukac tutaj dokladnych numerkow, ale jest pewien prog zarobkow przy ktorym nie czujesz, ze musisz kupic bilet 6 miesiecy do przodu na siedzeniu gdzie broda o kolana zahaczasz (ja to pisze bez zadnego zaczepiania kogokolwiek, ale mam cos okolo 6'-4" (192 cm) i 280lbs; wielokrotnie latalem na normlanych siedzeniach, teraz poprostu nie musze juz). A bilety podczas wakacji letnich kosztuja wiecej, niz wylot w marcu, gdy dzieci chodza do szkoly. Dodaj do tego, ze robimy wszelkie badania, wizyty lekarskie i leczenie zebow w Polsce + potrzebny jest podczas wyjazdu samochod. Uwierz mi, ze gdy wczoraj napisalem 10k to bylo konserwatywne, gdyz chcialem napisac 10k÷15k, co odzwierciedlalo wydatek z 2015 roku (robilismy implanty na wyrwanych uprzednio zebach + pewna dentystyke kosmetyczna). Innym razem wyjazd do Polski moze sie wiazac z checia pokazania dziecku Wiednia, Budapesztu i Prahy - nie placisz za zeby, ale koszta ida w inna strone. Edytowalem, gdyz myslalem ze odpowiadam do sly6, a to byl jkb.
  14. Utrzymanie W Usa

    Fakty sa (nasz odbior rzeczywistosci) takie, ze: - wysylajac zone do pracy, ponosisz koszta jej dojazdu, opieki nad dzieckiem i byc moze dodatkowe zwiazane z tym, ze nie bedzie miala czasu zadbac o dom (sprzatanie, gotowanie). - kreujesz sobie problem, co zrobic, gdy dziecko jest chore, - ograniczasz mozliwosc wyjazdu wakacyjnego, gdyz trzeba skoordynowac wolne w obu miejscach pracy, a nie kazdy jest chetny na ustepstwa, - gdy dodasz do tego ze placa startowa zony moze byc rzedu $15/h, to zauwazamy, ze latwiej mi jest zostac 1.5h nadgodzin dziennie dluzej i dokladnie to samo sie zarobi bez powyzszych problemow.
  15. Utrzymanie W Usa

    Uwazam, ze gdybym mial placic mortgage to mialbym z tym problemy. Tyle i tylko tyle. Tuz obok mnie (Queens, NY) jest dom na sprzedaz za $1,350,000 - ma wlasny podjazd, ale byl zbudowany w 1907 (or 1920) roku. Byc moze, po ogladnieciu, nie wymaga zbyt wiele remontu, ale zapewne cos jeszcze musialbym w niego wlozyc. Wspolpracownik kupil dom na dzialce 18'x100' za 825k (bez wlasnego garazu lub podjazdu). Rowniez zarabia podobnie do mnie i widze, ze jednak wyrzeczenia sa konieczne (on go nie chce splacac przez 30 lat, ale wczesniej). Moje stwierdzenie jest naszym odbiorem rzeczywistosci: zarabiajac ponad 200k oddajesz w podatkach ponad 65k (3 osobowa rodzina). Na zycie idzie nam miesiecznie (z wynajmem) okolo 5.5k (rozejrzyj sie po cenach wynajmu mieszkan obecnie, a nie to co jest zastane od lat - ponizej 2k trudno znalezc). Staramy sie inwestowac conieco z mysla o emeryturze, ale niestety Traditional IRA odpada, gdyz przekraczamy limit. Raz w roku jedziemy na miesieczne wakacje i na kazda tygodniowa przerwe w szkole wyjezdzamy rowniez. Srednio licze, ze koszt jednego dnia wakacji to $225÷$250/day, a w zeszlym roku spedzilismy (jak podaje mi strona IHG) 63 noce w ich hotelach (w tym roku jest 51, ale wciaz jest Thanksgiving and Christmas). W wakacje letnie zona z dzieckiem zdarza sie, ze poleci do Polski na miesiac (ca. 10k). Rowniez dodalem, ze jestesmy w stanie zaoszczedzic miesiecznie 2k÷2.5k. Ot, i tyle: (5.5+2.5)*12 + 10 + 225*60 = 120k. Jak widzisz z 135k netto, po odjeciu wydatkow 120k, zostaje nam malutkie conieco by pomyslec o przyszlosci naszej. 15k/rocznie to mniej wiecej tyle ile malzenstwo wlozyc moze na traditional IRA (chyba 11k) rocznie. Czyli mam okolo 2.5k miesiecznie do dyspozycji + moge dodac do tego koszta najmu, gdybym kupil dom. Daloby mi to okolo 4.8k, co wystarcza obecnie na mortgage, ale nie mam pewnosci ze koniunktura w mojej branzy utrzyma sie przez najblizsze 30 lat. Ciuchy rowniez kupuje w normalnych sklepach (od lat zwiazany jestem z Banana Republic i Ralph Lauren, czyli nie najtansze, ale dajace pewien komfort), w restauracjach jemy moze raz na tydzien (chyba, ze jestesmy na wyjezdzie). W pelni rozumiem, ze mozna zyc za 80k - my nawet chcemy tego dokonac poza NY, ale wiemy, ze skoncza sie weekendowe wyjazdy, i pare innych rzeczy do ktorych sie przyzwyczailismy. Staramy sie tlumaczyc coreczce, ze zamiast Parku Rozrywki co miesiac, moze miec pieska gdzie indziej (nasza umowa zabrania nam zwierzat). Wydaje mi sie, ze rozpoznajemy sytuacje na tyle rozsadnie, by nie wsiasc na mine w postaci ciezkiej do splacenia mortgage i strachu czy mnie zwolnia za miesiac.
×