Skocz do zawartości

czarex

Użytkownik
  • Zawartość

    227
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    6

Zawartość dodana przez czarex

  1. Universal studio Front Of Line a bilet zwykły

    Generalnie w Universal Studios masz godzinowe kolejki (powiedzmy na 300m i w kolejce stoi z 400-500 osob) - srednio okolo 1,5-3h czekania. Te "front of the line" też mogą być długie (30m i 40-50osob) - lecz znacznie krótsze od tych normalnych. Ja bym się pakował w kolejki "single rider" jeśli dla danej atrakcji sa możliwe. Mi Universal zajęło 2 dni, lecz do parku przychodziłem o 13-14 a nie z rana. W Universal Hollywood masz atrakcje zwana Universal tour (czy jakos tak) gdzie turysta jest wozony po studiach filmowych. Ta atrakcje warto 2x zrobic, raz za dnia a raz po zmierzchu. Osobiscie nie mialem front of the line i czasu mialem wystarczajaco. Wpierw wez mapke parku, zaznacz sobie ktore atrakcje chcesz zrobic. Wejdz do parku, zobacz jakie kolejki sa i najwyzej dokupisz front of the line. Ja wzialem 2dniowy pass gdyz bylo jakies promo z coca coli, ze 2 dniowy pass w cenie jednodniowego czy jakos tak. Bylem w lipcu 2015, wiec we wrzesniu na bank beda jakies promocje juz na miejscu.
  2. Chciałem Powiedzieć Że...

    Wiesz NH, to dziura... Co tam jest? Wiec nic dziwnego...
  3. Chciałem Powiedzieć Że...

    Dochodowego. Ale wiesz, z tego co mi wiadomo, to w takim New Hampshire nie ma obu z tego co mi wiadomo.
  4. Chciałem Powiedzieć Że...

    Tak jak Floryda
  5. Chciałem Powiedzieć Że...

    W jakim Ty swiecie zyjesz? Ja desperacko? Chyba Ty desperacko. Ja po prostu mam alergie na klamstwa...
  6. Chciałem Powiedzieć Że...

    Pokaz mi wlasciciela dealership'a ktory nie lubi jak sie znowu u niego kupuje/sprzedaje... Jak cena jest wywalona w kosmos to sie jej nie podaje w reklamach Jak firma jest solidna i ma solidny produkt to sie nie reklamuje Przykład, ile widzisz reklam McDonalds a ile reklam przykladowo Five Guys? Myslisz, ze dostalas taniej niz inni coz moge powiedziec, wybitny sprzedawca, ze az tak zmanipulowal klientke, ze do ostatniego tchu go broni a moze gosc po prostu wyglada jak Antonio Banderas i nie mozesz mu sie oprzec ??
  7. Chciałem Powiedzieć Że...

    Właśnie wykazałaś ile wiesz (oraz jak zrobili Cie) przez: - stwierdzenie, ze "...dostalas wieksza znizke na extended warranty, niz..." Fakt jest taki, ze kwestia extended warranty jest regulowana przez prawo, gdyz jest to w istocie ubezpieczenie. Ubezpieczenia reguluje DFS. W regulacjach jest zapisane, ze jesli agent daje rabaty, znizki, karty podarunkowe, upusty od cennika zatwierdzonego przez ubezpieczyciela i DFS to MUSI dawac je kazdemu w takiej samej wysokosci, bez wyjatkow. Inaczej agent traci licencje. Właśnie dlatego nigdy nowego Używanego natomiast nie bierz od carmax. Dlaczego? (chyba Polak wymyślił ten cały proceder) Gdyż oni nie kooperują z carfax - tylko z inna firma od historii aut, czyli efekt jest tego taki, ze carfax moze byc caly zawalony waznymi kwestiami typu dzwon, a oni pokaza Ci kwit od swojej firmy, ze wszystko czyste w historii auta. Inna kwestia, ze carmax czasem daje duzo wiecej za auto niz inni dealerzy.
  8. Chciałem Powiedzieć Że...

    Byłem, przez rok czasu. Teraz na ubezpieczenia przeszedłem. Truecar daje relatywnie dobrą cenę jak ktoś nie potrafi się targować... (generalnie dealera boli jak po truecar sprzedaje) Plusem truecar jest to, że jak pokażesz dealerowi cene w truecar to bez większych problemów da (oczywiście, może starać się coś kombinować, lecz mimo wszystko da). Minusem truecar natomiast jest to, że nie opuści ani centa poniżej truecar, jak mu pokażesz cenę w truecar... Czy da się wynegocjować cenę poniżej truecar? Tak, da się, ale nie jest to łatwe. Inna sprawa, z własnego doświadczenia, że nigdy nowego auta bym nie kupił i nie kupiłem (no chyba, że cena będzie taka sama jak rocznego... lub będzie to Wrangler, ale SUV to nie mój typ auta)
  9. Chciałem Powiedzieć Że...

    Na uzywanym to czy jest czy nie ma cena to jeden pies. Na nowym musi byc "window sticker" a jak nie ma to dealer musi pokazac.
  10. Chciałem Powiedzieć Że...

    Ty wiesz, ale dużo osob jak widac na forum nie wie
  11. Chciałem Powiedzieć Że...

    Znizka pracownicza, to slabo... Pokazali Ci invoice i lyknelas, ze dobra cene placisz, bo ponizej pracowniczej... A znajomy w dealershipie to najwieksze zlo... Gosc wie, ze mu sie ufa i korzysta z tego - sorry, taki zawod. Wracajac do credit score i kupna auta. Jesli masz dobry credit score, to pamietaj, ze u dilera kupujesz auto, a nie kredyt... - nigdy nie bierz kredytu oferowanego przez dilera, gdyz diler zawsze doda swoja prowizje do oferowanej raty. Jak diler mysli, ze bedzie finansowal kredyt, to sprzeda auto ze strata, tylko po to by zysk osiagnac na kredycie. Pre-approved z banku nie znaczy nic, musisz miec bank draft. W skrocie, jesli wzielas auto od znajomego co pracuje u dilera oraz kredyt od dilera, to PRZEPLACILAS minimum $4000. Sorry, musialem to napisac, ale zawsze najwieksze marze i prowizje kazdy z nas wyciagal na rodzinie i znajomych. Smutne, ale prawdziwe. Chcesz wiedziec ile powinnas zaplacic za nowe auto przy dobrych zdolnosciach negocjacyjnych? Wez cene auta ktora jest na szybie i odejmij spokojnie 30-35%, w przypadku truck'a nawet 40%.
  12. Chciałem Powiedzieć Że...

    To wyglada w ten sposob, ze masz dwie pule. Jedna, to rabaty dawane przez producenta (dealer musi dac, i te rabaty sa wymienialne z 0% to jest zwane rebates). Druga pula to kasa konkretnego dealera (zwane discount. i dealer wlasnie tej kasy nie chce dac, bo to jest ich profit). Wiec jesli kupiles z 0% z rabatami to w tym przypadku te rabaty poszly od dealera (discounts), a nie od producenta (rebates). Czyli sam z siebie zrzekles sie rabatow na rzecz 0%. Jak chcesz kupic po naprawde korzystnej cenie to pojdz w ostatni dzien rozliczeniowy danego miesiaca (najczesciej to jest ostatni dzien miesiaca). Dlaczego? Gdyz dealer dostaje bonus od producenta w zaleznosci czy sprzeda tyle aut ile producent mu narzuci. Przyklad bonus wynosi $1500 od auta jesli dealer sprzeda 200 aut. Jak dealer na ostatni dzien jest na 197 czy 198 to zrobi wszystko by sprzedac auto tego dnia. Nawet jesli mialby $10k stracic na tym konkretnym aucie.
  13. Chciałem Powiedzieć Że...

    Jak im powiesz ze juz kupiles to sie odczepia. Nawet jesli nie kupiles Z doswiadczenia 0% w autach nigdy sie nie oplaca. Z tego wzgledu, ze cofna cale lub wiekszosc rabatow. Jak szukasz auta, to polecam truecar (przy cenie ktora tam jest to juz praktycznie game over w negocjacjach) A odpowiedz genialna swoja droga
  14. Chciałem Powiedzieć Że...

    Też miałem takie zdanie, póki nie zacząłem pracować jako sprzedawca aut Już nie pracuję w tej branży, ale moje zdanie o tych ludziach się zmieniło i to bardzo - w pozytywnym kierunku. A to, że w każdej grupie ludzi są czarne owce, tego nie da się uniknąć.
  15. Chciałem Powiedzieć Że...

    Zależy jaki bank - osobiście byłem świadkiem jak gość z wynikiem wysokich 700 nie dostał karty (oczywiście pewne banki mu dadzą) oraz nie został mu przyznany kredyt, a kobieta z credit score 470 dostała kredyt na auto przy $200 down payment - kredyt od banku ku ścisłości (pracowałem jako sprzedawca aut i tylko z bankami współpracowaliśmy, a nie z firmami pożyczkowymi) też osobiście się zdziwiłem, bo to moja klientka była.
  16. Chciałem Powiedzieć Że...

    Tak, każdy o tym gada że to minusowe punkty... A czy ktoś wie ile tych punktów zabierają? Jak kupujesz auto na kredyt to nie kupujesz auta u pierwszego dealer'a. Pójdziesz do 10 i dopiero kupisz, i za każdym razem sprawdzanie credit score. Nie dasz sprawdzic credit score to nie wynegocjonujesz najlepszej ceny (warto przepłacić $1000-$2000 tylko dlatego ze moze byc impact na score? NIE ) Otoz kazdy pull credit score'a odejmuje 3 punkty. Każdy krzyczy, że credit score wazny... otoz wazny ale nie do konca... wazna jest przeszlosc kredytowa. Jak masz credit score 800 to wciaz moze byc ze bank nie da Ci karty... a z drugiej strony ktos moze miec credit score 450 i bank moze mu zatwierdzic kredyt na auto... Numerek z credit score ma sens porownywac z innymi jak masz historie kredytowa 10 letnia i starsza, a w tym juz ze 2-3 auta i najlepiej chate na kredyt wzieta.
  17. Pierwszy raz

    Mało czasu na przesiadkę to 30-45 minut. Przez 4h to się wynudzisz... Osobiście jeśli mam loty do wyboru w zbliżonej cenie gdzie w jednej opcji jest 40 minut na przesiadkę a w drugiej opcji 3h, to wybiorę tą krótszą... Optymalny czas na przesiadkę to 1h, jak pierwszy raz masz przesiadkę to w max 90 minut poradzisz sobie
  18. Nawet bez CDL... Zapłacą za kurs byleby tylko na truck'u jeździć...
  19. Koledzy z pracy też przestali istnieć? Ludzie raczej nie znikają
  20. Jest... też mam iPhone'a i trochę mi czasu zajęło ustawienie tego. Ale jest to możliwe.
  21. Czyli tak jak pisałem. Tak, telefon jest odblokowany i działa we wszystkich sieciach. Lecz nie jest skonfigurowany poprawnie z Twoją konkretną siecią. Jeśli MMSy nie działają poprawnie, to GOOGLE ---> iphone MMS config NazwaNowejSieci ---> klikasz enter i całe info wyskakuje.
  22. Chciałem Powiedzieć Że...

    Jak przyjechałem to powiedziałem sobie, że nie wezmę żadnej karty secured (mimo, że na starcie słyszałem chyba 6x declined). I nigdy takowej nie wziąłem. Jak? Na początku potrzebowałem kupić łóżko i sofę. Poszedłem do Badcock (zawsze jakieś promocje mają) gdyż mieli i mają duży szyld, że "everyone approved". Powiedziałem sprzedawcy wprost, że wezmę po rabatach tak jak w promocji jest napisane wyro i sofę od nich jeśli zatwierdzą mi kredyt i będą raportować do biur. Gość powiedział OK. Po dwóch miesiącach zaaplikowałem w Capital One i Discover - obie karty przyznane.
  23. ds-260 a szczepienia

    Ja dałem samo NO bez uzasadnienia. Wiza przyznana. Szczerze to nie wiem po co to pytanie jest, skoro każda odpowiedź jest dobra...
  24. Ogólnie z pracą kierowców nie ma problemu na Florydzie z tego co mi wiadomo. Generalnie wychodzę z założenia, że jak się chce pracę znaleźć to się znajdzie - wszędzie. Jeśli nie idzie znaleźć, to znaczy, że albo wymagania mamy zbyt wygórowane (płaca) lub kwalifikacje zbyt niskie. Ja wybrałem właśnie Tampę a nie Miami z 3 względów: - znacznie niższe koszta życia (zwłaszcza najem), a zarobki takie same - głównym językiem tutaj jest angielski, nie hiszpański (też dużo jest hiszpańskojęzycznych lecz nie aż tyle co Miami i okolice) - znacznie więcej huraganów jest właśnie w okolicach Miami/Ft Lauderdale w porównaniu do Tampy
×