Jackie

Administrator
  • Zawartość

    3229
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1

O Jackie

  • Tytuł
    Rezydent FORUM

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Oak Park, IL

Ostatnie wizyty

7753 wyświetleń profilu
  1. Możesz sobie nawet sto bransoletek założyć, ja oraz 99.9% innych osób i tak zawoła karetkę. Nie do osoby postronnej należy ocena czy konieczna/niekonieczna jest fachowa pomoc, a osoba chora, nawet jeśli ma epilepsję, może mieć drgawki z całkiem innego powodu niż "zwykła" padaczka. Karetka to nie jest taksówka. EMTs są fachowcami w pierwszej pomocy. Karetka jest wyposażona w specjalistyczny sprzęt i leki które raz na jakiś czas trzeba wymienić, a to kosztuje. Nie twierdzę że ceny za karetkę nie są z doopy wzięte bo są. Ale twierdzić że powinniśmy płacić 20 dolarów za karetkę jest śmieszne. Żeby nie było, motorolnik, ta część o kosztach nie jest do ciebie tylko tak ogólnie sobie piszę
  2. Dodam że zdarzało mi się bukować dodatkowy dzień by mieć na 100% dostęp do pokoju wcześnie rano. Po 8-9 godzinach lotu średnio mi się uśmiecha zwiedzać okolicę w oczekiwaniu na check-in time.
  3. Przeciętny Polak powie ci to samo Zwłaszcza ten kawałek o muzułmańskich gwałcicielach. Odnośnie domków: no cóż, przeciętny Amerykanin, taki jak mój mąż nie może się nadziwić jak Europejczycy dają radę bez walk-in closets Na marginesie, mój mąż swoimi ubraniami mógłby Wawel wytapetować i jeszcze na zasłony by zostało. Dodam że chodzi na okrągło w dwóch parach dżinsów i tylko od święta wyciąga koszulę i garnitur, zawsze ten sam. Zachodzę w głowę na kiego grzyba mu tyle ciuchów. Ja mam tzw. capsule wardrobe i staram się mieć jak najmniej rzeczy.
  4. Ja dałam radę przez 30 sekund
  5. Jeśli wierzyć temu co wypisują na stronie polskiego konsulatu w Chicago, w przypadku gdy zagraniczny akt ślubu nie zawiera pewnych danych, można je uzupełnić podczas umiejscawiania w Polsce. Służy do tego dokument który można ściągnąć tutaj: http://www.chicago.msz.gov.pl/resource/581e2da8-ffac-4de7-9e60-4f3ca3b3da2f:JCR No i trzeba przedstawić dokumenty potwierdzające ww. zmiany, np. akt urodzenia małżonka/małżonki, wraz z Apostille i tłumaczeniem. Naturalnie to że tak jest napisane na stronie konsulatu goowno znaczy. Urzędnicy nie bardzo orientują się w przepisach i w zasadzi robią co chcą.
  6. Na moim akcie slubu winieje moje imie, imie meza, oraz WIEK. Nawet nie data urodzenia Oraz data i miejsce zawarcia slubu. Ha ha!
  7. Kilka osób już udzieliło ci odpowiedzi: wg. konsula wyglądałeś na potencjalnego imigranta. Dalsze roztrząsanie tematu nie ma sensu. Możesz ew. zapytać konsula co mu w głowie siedziało Zamykam temat.
  8. Muszę przyznać że zabiłeś mi ćwieka Nie mam bladego pojęcia co robić w twoim przypadku. Dzwoniłeś do konsulatu, pytałeś?
  9. Mój mąż nie jest religijny, więc raczej nie pomoże.
  10. Nie, bo są podpięte pod petycję złożoną na matkę.
  11. Nie ma. Etniczność nie ma tu nic do rzeczy, tylko religia. To po pierwsze. Po drugie: jako religia, Judaizm nie zabrania szczepień. Mój mąż jest w 100% Żydem ze 100% ortodoksyjnej żydowskiej rodziny. Wszystkie dzieci w rodzinie musiały być zaszczepione przed pójściem do żydowskiej szkoły. Istnieją super ortodoksyjne odłamy które mają swoje własne pomysły na temat szczepień. Jednak wg. większości rabinów nie ma kompletnie znaczenia czy szczepionka jest koszerna lub nie, o ile nie jest podana doustnie. Szkoła może ustąpić dla świętego spokoju, zwłaszcza w okolicy w której jest sporo Żydów. Ale musisz pamiętać że trudno zasłaniać się koszernością gdy jest się wyznania prawosławnego
  12. Etnicznie: tak. Od strony religii: nie ma to kompletnie znaczenia.
  13. Schiphol to b. fajne lotnisko z masą sklepów, restauracji i kafejek. To moje ulubione lotnisko https://www.schiphol.nl/en/what-to-do-at-schiphol/