Aslan

Użytkownik
  • Zawartość

    67
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

-2

O Aslan

  1. Agatenka dzięki za podpowiedź Póki co wczoraj posiedziałam nad przewodnikami i w necie i mniej więcej mam już orientację co zobaczyć w samym Waszyngtonie a co poza. I tak: cały czas stawiam na Alexandrię i Mount Vernon ( da się w jeden dzień) oraz dzielnicę Georgetown. Wczoraj wpadałam też na fajne miejsce tj. Skansen Williamsburg. Co prawda jest daleko i jeszcze nie zdążyłam ogarnąć dojazdu i przyjazdu z powrotem, ale ta opcja mi się podoba. Niestety wczoraj też spojrzałam na bilety i już mi podrożały i to sporo. Były po 2.500 a teraz ponad 3 tys.!!! Masakra, a ja jeszcze muszę czekać do środy żeby wiedzieć na 100% czy jadę. Hotele też poszły w górę a opcje airbnb topnieją również Ech! Dlaczego to wszystko takie skomplikowane.
  2. Interesują mnie przede wszystkim miejsca historyczne (Mount Vernon np.) i ciekawe miasteczka właśnie typu Alexandria. Jeśli pojadę to na pewno chcę być w samym Waszyngtonie i tam zobaczyć atrakcje na powietrzu i kilka muzeów - takie waszyngtońskie "must see" . Myślę, że to mi zajmie ok. 2-3 pełnych dni takich od rana do późnego wieczora. Jakieś 2 może 3 dni chciałabym poświęcić na wypady poza miasto. Alexandria bardzo mi się wstępnie podoba a stamtąd właśnie trafiłam na dalsze okolice czyli Mount Vernon i zastanwiaam się czy można to w jeden dzień zrobić czy jeden na Alexandrię i kolejny na MV. Myślałam też o NY jeśli nic innego mi nie podpasuje, ale bilety na pociąg są bardzo drogie(ponad 100$ w dwie strony). Słyszałam też o pobliskim Chesapeake Beach, ale nie doczytałam nic jeszcze. Samochodu nie będę miała (jedziemy w 3 osoby) i raczej myślę o transporcie publicznym.
  3. W sierpniu prawdopodobnie już na 98% lecę do Waszyngtonu na ok. 8-10 dni. Zaczęłam sobie coś czytać o samym Waszyngtonie i okolicach i dotarłam w końcu do Alexandrii a z Alexandrii do Mount Vernon (na razie w internecie palcem po mapie). I tak się zastanawiam czy da się zobaczyć na spokojnie w jeden dzień te dwa miejsca. Doczytałam, że można do MV dotrzeć jakimś stateczkiem np. albo ogólnie busem. Ktoś był, podpowie co i jak? W ogóle wszelkie inne info o Waszyngtonie mile widziane. Jakieś inne wypady za miasto w ciekawe miejsca? takie na jeden dzień?
  4. Spojrzałam w google jak wygląda wnętrze Sedony i jest naprawdę sporo miejsca na bagaże jak wyjmie się 3 rząd. Weszłam też na stronę wypożyczalni i vany to głównie dodge caravany. Vany niestety są droższe do wypożyczenia i tak sobie myślę, że gdybym np. zarezerwowała minivana a na miejscu zrobiła upgrade do SUV to jest to możliwe? Albo odwrotnie SUV na vana? Jak oni patrzą na te typy samochodów? Co jest "lepsze" a co "gorsze"?
  5. Andy, szkoda, że się nie załącza, ale dziękuję za dobre chęci
  6. Joanna właśnie o to mi chodzi. Ja wiem, że może USA to nie Europa, ale jednak jak pójdziemy gdzieś np. na kilka godzin do parku to nie wiadomo co się może stać. Zresztą ja już się tyle rzeczy naczytałam na różnych forach o tej trasie i co robić, czego nie robić i na co zwracać uwagę, że jeszcze trochę i nigdzie nie pojadę bo ja tego wszystkiego nie ogarnę. Już nie mówiąc o tym, że dolar jest niesprzyjający podróżom do USA
  7. Oglądałam na interameryka ostatnio ten filmiki z wypożyczonym vanem i wydawał mi się mniejszy niż ford. Może faktycznie jednak jak van jest 7 osobowy i wyjmie się te dwa ostatnie fotele to będzie więcej miejsca. Sama nie wiem. Za fordem jeszcze przemawia do mnie to, że jest tam z tyłu pewnie taka "żaluzja" (nie wiem jak to się nazywa dokładnie), która może zasłonić wszystkie bagaże i pierdoły jakie będziemy miały i może też będzie z tyłu ciemniejsza szyba. To chyba się przyda jak np. pójdziemy gdzieś sobie na kilka godzin a walizy zostaną na parkingu. Wiadomo, że jak coś widać to kusi....
  8. No to chyba się zdecydujemy na tego forda. Vany chyba są mniejsze. Nawet mało wyszło za to paliwo przy tylu km. To samochód mam ustalony Teraz zaczynam planować jakąś trasę a ciężko mi się za to zabrać. Może mi podpowiecie, w którym dziale mogłabym założyć później wątek podobny do tego tj. Zachodnie wybrzeże z parkami 2017?
  9. Mam pytanie odnośnie samochodu. Czy ten ford escape jest na tyle spory żeby pomieścić 4 osoby i 4 duże walizy po ok. 23 kg i jeszcze żeby było w miarę wygodnie? Ile mniej więcej spala takie auto?
  10. No faktycznie dziwne, mi wyświetlał się komunikat, że nie można odnaleźć takiej przesyłki z Polski.
  11. Moja przesyłka doszła Wysłałam priorytet polecony za 17 zł! Dzisiaj już bym tego nie powtórzyła bo oczekiwanie od 27 listopada do 23 grudnia było bardzo nerwowe. W każdym razie priorytetu nie można monitorować. Na stronie usps.com nie mogłam odczytać gdzie jest moja przesyłka. Na informacji o wylocie z Polski kończy się monitoring. Za to doczytałam na stronie poczty polskiej, że jest coś takiego jak global express i to chyba jest dobre bo można monitorować list również w USA. W sumie to się zastanawiam po co w ogóle mają opcję poleconego skoro i tak nie wiem gdzie on jest.
  12. Anubis, niestety kurs dolara nie sprzyja podróżom do USA. Bardzo bym chciała, miałam w planie jechać w 2016 właśnie na zachodnie wybrzeże (od San Francisco na południe, odwiedzając niektóre parki narodowe), ale poczekam chyba, chociaż baaardzo mnie kuszą od czasu do czasu promocje lotnicze i kto wie, może chociaż do Chicago w odwiedziny zawitam? Tęsknię za Stanami, lubię bardzo USA i na pewno tam wrócę
  13. Po pierwsze to Tobie zazdroszczę tych 4 tygodni. Przez tyle czasu to możesz na spokojnie codziennie zobaczyć prawie wszystko co będziesz miał pewnie na liście marzeń Ja byłam we wrześniu 2014 r 2 tygodnie. Poczytaj wątek :Nowy Jork wrzesień 2014. Jest tam kilka moich wątpliwości rozwianych przez pomocnych tutaj ludzi. Nocowałam też przez airbnb i jest to super opcja. Znalazłyśmy fajne mieszkanko, blisko metro z dwóch stron, niedaleko budynku Dakota. Jeśli masz możliwość to miejscówka na środkowym Manhattanie będzie dobrą opcją. W wiele miejsc można zawsze przejść na pieszo i wpadać po drodze na wiele fajnych atrakcji, sklepów itp. Bilet na metro kupujesz w maszynach przy wejściu. Za pierwszym razem jest jakaś opłata za samą kartę a później tą kartę możesz zawsze znowu doładować, również w maszynie. Nie ma w NY stref tak jak w Paryżu czy Londynie. Na tej karcie dojechałyśmy aż na Coney Island (ok. 1 godz. jazdy w jedną stronę) ze środkowego Manhattanu. Jeśli chodzi o jedzenie to jest dość tanio oczywiście w jakiś fast foodach, ale też jest sporo barów sałatkowych gdzie za te same pieniądze lub nieco więcej można zjeść dobry ciepły posiłek. Te bary są często w sklepach po prostu. Wchodzi się do niby spożywczego a na środku jest taki duży "stół" z różnym jedzeniem i nakładasz sobie co tam chcesz. Przy kasie ważą i płacisz. Codziennie jadłyśmy śniadanie w Starbucksie bo jest tego najwięcej (na każdym wręcz rogu). Kawa, podgrzany bajgiel z serkiem i ciastko na deser to koszt ok. 10 dolarów. Fast foody nie są aż takie złe jak zależy nam na budżecie. Spróbuj np. hamburgera w sieci Shake Shack. Dla mnie rewelacja jak na sieć. Miałam też w planie kupować bilety do muzeów z wyprzedzeniem, ale ostatecznie tego nie zrobiłam i myślę, że wyszło nam to na dobre. W NY jest wiele miejsc gdzie jest opcja tzw. suggested price i wtedy pytają się Ciebie przy kasie ile chcesz zapłacić. I tak przykładowo np. bilet kosztuje 15 $ a Ty mówisz, że zapłacisz 5 i kupujesz za 5$. http://gonyc.about.com/od/museums/ss/Free-Admission-And-Discounted-Admission-At-New-York-City-Museums.htm#step2 Najlepiej po prostu być też jak najwcześniej żeby w kolejkach nie stać. My stałyśmy tylko w jednej kolejce na Empire, ale tylko 45 min. Na Statuę i Ellis i byłyśmy o 9 i szukałyśmy kolejek a się okazało, ze nikogo nie ma. Byłyśmy jedne z pierwszych. Za to jak wróciłyśmy po 4 godzinach i zobaczyłam ten tłum to im współczułam. Ja byłam we wrześniu i może tych turystów było już mniej, sierpień może jest jeszcze bardziej wakacyjny i kolejki są większe, nie wiem.
  14. Dzięki za odpowiedzi. Jak już wyślę i dojdzie to Wam napiszę co z tego wyszło.
  15. Koleżanka jest spod Chicago, mieszka w spokojnej nowej dzielnicy i może jak to rzucą pod drzwi to nikt nie weźmie skoro to norma. Chyba, że powiem jej żeby siedziała przez 3 dni w domu i polowała na listonosza Właśnie sprawdziłam, że nie mogę złota, ale kurcze to 1,25 gr - może nikt nie zauważy. Chyba wyślę każdy oddzielnie w małym pudełku i kopercie bąbelkowej. Nie mam innego wyjścia. A tak nawiązując do tematu kuriera. Dlaczego oni tak rzucają to pod drzwi? Czy to tylko w Polsce jest taka opcja? Mi się wydawało, że kurierem to wysyła się po to żeby być pewnym, ze dojdzie i dostanę to do ręki. A kto później odpowiada za zaginięcie towaru? Dziwne to jest trochę.