Aslan

Użytkownik
  • Zawartość

    72
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

-2

O Aslan

  1. Nie znam się na tych przepisach o zielonej karcie. Wiem, że na GC wyjechała, ale teraz ma amerykański paszport na pewno. Czyli jak dostaje obywatelstwo to zielona karta już nie obowiązuje? Nie dostała właśnie żadnej kopii. Przeczytałam, w linku podanym przez Sly6, że powinna to zgłosić więc pewnie może dostać karę przy powrocie.
  2. Koleżanka ma zieloną kartę i ma obywatelstwo amerykańskie. Mieszka w USA 23 lata. Linie to Lufthansa. To co było w samolocie to prawda, nie ma podstaw żeby kłamać. Samolot był spóźniony i może dlatego nikt nie czekał już zanim ona usiądzie. Mnie w tej sytuacji tylko zraziło to, że to liczenie kasy było w rękawie i kazali jej liczyć co do dolara ile ma, na oczach wszystkich wsiadających a drugie to zachowanie osób, które nie siedziały na swoich miejscach i te stewardessy. Ja na moje kilka lotów do USA zawsze leciałam Lufthansą i nigdy nie miałam zastrzeżeń co do obsługi, dlatego ta sytuacja jest dla mnie dziwna. Zaraz poczytam sobie linka,którego podał sly6.Ona najbardziej obawia się powrotu i tego co podpisała bo w nerwach i pośpiechu tego nie przeczytała. Sama jestem ciekawa co się stanie podczas powrotnego lotu. Dzięki za odpowiedzi.
  3. Jako często latający na trasie PL-USA i USA-PL chciałam Was zapytać, czy spotkaliście się kiedyś z sytuacją, że w rękawie już przy samym wejściu do samolotu stoją Panowie celnicy i pytają Was ile gotówki przewozicie? Dla mnie to co najmniej dziwne i chodzi mi o miejsce bo takie pytania to chyba można zadać gdzieś wcześniej. Koleżanka leciała ostatnio z USA i właśnie takie coś ją spotkało. Powiedziała ile miała i kazali jej wyjąć z torebki tą kasę i liczyć na oczach wszystkich wchodzących do samolotu. Okazało się, że ma więcej niż można, ale leciała z dziećmi do Polski na 2 miesiące. Ostatecznie po długiej wymianie zdań i jak w końcu pilot wyszedł do nich i spytał czy ją w końcu przepuszczą czy nie bo jest już opóźnienie 20 min to ją przepuścili i kazali coś podpisać. Ona w nerwach nawet nie spojrzała co to jest. Teraz się martwi co będzie przy powrocie i co jej grozi. Dodatkowo jeszcze weszła do samolotu a tam okazało się, że jej miejsca są zajęte więc poprosiła najpierw o przesiadkę. Niemcy udawali, że nie wiedzą o co chodzi i siedzieli dalej. Ona próbowała powkładać wszystkie walizki podreczne do luków, które w większości były pozajmowane już. Samolot kołuje, ona sprzecza się z Niemcami, nie ma gdzie usiąść a stewardessy krzyczą do niej, ze ma siadać! Tylko gdzie? Miała szukać po samolocie sobie miejsca skoro jej były zajęte? W końcu łaskawie Niemcy wstali i poszli na swoje i ona usiadła z dziećmi. Czy takie zachowanie obsługi samolotu też jest normalne? Czy stewardessa nie powinna pomóc rozwiązać konflikt i pomóc znaleźć chociaż na chwilę startu wolne miejsce? Co o tym sądzicie?
  4. To tego nie wiedziałam, myślałam, że po prostu naliczą opłatę za kolejny dzień. To jest zasada w każdej wypożyczalni? Nigdy z tego nie korzystałam, ale popytam jak to wygląda. Dzięki.
  5. Witam ponownie Udało mi się kupić bilety w dobrej cenie i wstępnie mam sporo ogarnięte. Hotel Marriot Courtyard niedaleko Ambasad na Rhode Island Av. Bardzo blisko do Białego Domu- ok. 15 min spacerem. Zamówione mamy już wejściówki do Pentagonu i czekamy cały czas na potwierdzenie z Białego Domu (może się uda), zarezerwowany rejs do Mount Vernon. Niestety nie ogarnięty mamy samochód (w końcu się zdecydowałyśmy - doszła też nasza 4 koleżanka więc jest nas 4 osoby ) . Potrzebny nam samochód na 2 dni tj. jeden dzień do Williamsburga na południe a drugi dzień albo na Annapolis i Baltimore albo zakupy w outletach i tu mam problem bo nie ma blisko wypożyczalni, w których można oddać późno auto. Wszystko szybko zamykają. Drugi problem to parking na tą noc. Hotelowy kosztuje 50 $! to chyba przegięcie nieco. Znacie może jakieś rozwiązanie na to? Jakieś wypożyczalnie dłużej czynne? Powiedzcie mi jak z bezpieczeństwem w metrze późnym wieczorem z siatkami z outletów, jest się czego bać czy nie? Z tych obaw wynika właśnie ten drugi dzień specjalnie na outlety. Chcemy poświęcić na zakupy tylko jeden dzień i dlatego będą to outlety (Potomac Mills) w dzień przed Labor Day tj. 2 września. Gdyby jednak nie bylo się czego bać to wolałybyśmy pojechać autem do Baltimore i poźniej do Annapolis i powrót do DC. Z drugiej strony wiem, że łatwo jest się dostać do Baltimore (1 h busem za 8$) i do Annapolis - pociąg ok. 30 min. I już sama nie wiem co wybrać i co będzie lepsze. Może ktoś poleci jakieś fajne knajpki z dobrym stekiem powiedzmy do 40-50$ maksymalnie? A może jakieś regionalne potrawy? Wiem, że w Annapolis są crab cakes i trzeba je spróbować. Mam poleconą śniadaniówkę w DC Paul's Bakery i menu wygląda świetnie. Może podpowiecie jak zamówić taxi na lotnisko. Poprosić w recepcji czy może z ulicy łapać czy samej zadzwonić i umówić się na godzinę przyjazdu?Jakieś rady co do poruszania się po Waszyngtonie albo coś? Wszystko mile widziane. Będziemy pełne 8 dni - 9 i 10 to przyjazd (koło 13 ladujemy) i wyjazd koło 10 rano w niedzielę.
  6. Agatenka dzięki za podpowiedź Póki co wczoraj posiedziałam nad przewodnikami i w necie i mniej więcej mam już orientację co zobaczyć w samym Waszyngtonie a co poza. I tak: cały czas stawiam na Alexandrię i Mount Vernon ( da się w jeden dzień) oraz dzielnicę Georgetown. Wczoraj wpadałam też na fajne miejsce tj. Skansen Williamsburg. Co prawda jest daleko i jeszcze nie zdążyłam ogarnąć dojazdu i przyjazdu z powrotem, ale ta opcja mi się podoba. Niestety wczoraj też spojrzałam na bilety i już mi podrożały i to sporo. Były po 2.500 a teraz ponad 3 tys.!!! Masakra, a ja jeszcze muszę czekać do środy żeby wiedzieć na 100% czy jadę. Hotele też poszły w górę a opcje airbnb topnieją również Ech! Dlaczego to wszystko takie skomplikowane.
  7. Interesują mnie przede wszystkim miejsca historyczne (Mount Vernon np.) i ciekawe miasteczka właśnie typu Alexandria. Jeśli pojadę to na pewno chcę być w samym Waszyngtonie i tam zobaczyć atrakcje na powietrzu i kilka muzeów - takie waszyngtońskie "must see" . Myślę, że to mi zajmie ok. 2-3 pełnych dni takich od rana do późnego wieczora. Jakieś 2 może 3 dni chciałabym poświęcić na wypady poza miasto. Alexandria bardzo mi się wstępnie podoba a stamtąd właśnie trafiłam na dalsze okolice czyli Mount Vernon i zastanwiaam się czy można to w jeden dzień zrobić czy jeden na Alexandrię i kolejny na MV. Myślałam też o NY jeśli nic innego mi nie podpasuje, ale bilety na pociąg są bardzo drogie(ponad 100$ w dwie strony). Słyszałam też o pobliskim Chesapeake Beach, ale nie doczytałam nic jeszcze. Samochodu nie będę miała (jedziemy w 3 osoby) i raczej myślę o transporcie publicznym.
  8. W sierpniu prawdopodobnie już na 98% lecę do Waszyngtonu na ok. 8-10 dni. Zaczęłam sobie coś czytać o samym Waszyngtonie i okolicach i dotarłam w końcu do Alexandrii a z Alexandrii do Mount Vernon (na razie w internecie palcem po mapie). I tak się zastanawiam czy da się zobaczyć na spokojnie w jeden dzień te dwa miejsca. Doczytałam, że można do MV dotrzeć jakimś stateczkiem np. albo ogólnie busem. Ktoś był, podpowie co i jak? W ogóle wszelkie inne info o Waszyngtonie mile widziane. Jakieś inne wypady za miasto w ciekawe miejsca? takie na jeden dzień?
  9. Spojrzałam w google jak wygląda wnętrze Sedony i jest naprawdę sporo miejsca na bagaże jak wyjmie się 3 rząd. Weszłam też na stronę wypożyczalni i vany to głównie dodge caravany. Vany niestety są droższe do wypożyczenia i tak sobie myślę, że gdybym np. zarezerwowała minivana a na miejscu zrobiła upgrade do SUV to jest to możliwe? Albo odwrotnie SUV na vana? Jak oni patrzą na te typy samochodów? Co jest "lepsze" a co "gorsze"?
  10. Andy, szkoda, że się nie załącza, ale dziękuję za dobre chęci
  11. Joanna właśnie o to mi chodzi. Ja wiem, że może USA to nie Europa, ale jednak jak pójdziemy gdzieś np. na kilka godzin do parku to nie wiadomo co się może stać. Zresztą ja już się tyle rzeczy naczytałam na różnych forach o tej trasie i co robić, czego nie robić i na co zwracać uwagę, że jeszcze trochę i nigdzie nie pojadę bo ja tego wszystkiego nie ogarnę. Już nie mówiąc o tym, że dolar jest niesprzyjający podróżom do USA
  12. Oglądałam na interameryka ostatnio ten filmiki z wypożyczonym vanem i wydawał mi się mniejszy niż ford. Może faktycznie jednak jak van jest 7 osobowy i wyjmie się te dwa ostatnie fotele to będzie więcej miejsca. Sama nie wiem. Za fordem jeszcze przemawia do mnie to, że jest tam z tyłu pewnie taka "żaluzja" (nie wiem jak to się nazywa dokładnie), która może zasłonić wszystkie bagaże i pierdoły jakie będziemy miały i może też będzie z tyłu ciemniejsza szyba. To chyba się przyda jak np. pójdziemy gdzieś sobie na kilka godzin a walizy zostaną na parkingu. Wiadomo, że jak coś widać to kusi....
  13. No to chyba się zdecydujemy na tego forda. Vany chyba są mniejsze. Nawet mało wyszło za to paliwo przy tylu km. To samochód mam ustalony Teraz zaczynam planować jakąś trasę a ciężko mi się za to zabrać. Może mi podpowiecie, w którym dziale mogłabym założyć później wątek podobny do tego tj. Zachodnie wybrzeże z parkami 2017?
  14. Mam pytanie odnośnie samochodu. Czy ten ford escape jest na tyle spory żeby pomieścić 4 osoby i 4 duże walizy po ok. 23 kg i jeszcze żeby było w miarę wygodnie? Ile mniej więcej spala takie auto?
  15. No faktycznie dziwne, mi wyświetlał się komunikat, że nie można odnaleźć takiej przesyłki z Polski.