Skocz do zawartości

Dawidek915

Użytkownik
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Dawidek915

  • Urodziny 21.08.1992

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

943 wyświetleń profilu
  1. Marzenie?

    Chodzi mi o to, że jeśli chciałbym wyjechać na taką wycieczkę potrzebuję wizę. Ale często trzeba samemu się o nią ubiegać, czasami biuro podróży, z którego jest wycieczka, pomaga/ załatwia wizę dla klienta?
  2. Marzenie?

    Są wycieczki np. 14-dniowe, z czego połowa jest na terenie Kanady, a druga połowa na Alasce. Normalnie otrzymać wizę B-2 nie jest trudno, nie?
  3. Marzenie?

    Ciężko jest dostać wizę, jeśli chciałbym wyjechać na wycieczkę Kanada- Alaska? Przemyślałem to i po obejrzeniu kilku ofert w biurach podróży, postanowiłem na 'pierwszą randkę' udać się jako turysta Tylko że większość biur nie pośredniczy w załatwianiu wiz...
  4. Marzenie?

    Mi nawet nie byłoby szkoda tak samo skończyć po takim przeżyciu życia jak ten chłopak
  5. Marzenie?

    Z zimna nie zamarznę na pewno, a to jest tam najważniejsze
  6. Marzenie?

    Shmehr, punkt 5 mam akurat opanowany do perfekcji
  7. Marzenie?

    To może źle odebrałem Wasze przekazy... Każdy na 'nie!'. Ile to ma kosztować, pieniędzy, zdrowia. Ile kłopotów z zamieszkaniem, ogólnie przeżyciem. Tak się przejąłem tym co pisaliście, że na pocieszenie i utwierdzenie się w tym, czego chcę musiałem sobie poprawić humor i teraz oglądam piękny, cudowny film przy kominku i paczką chipsów, 'Into the Wild / Wszystko za życie'. Pewnie wiecie co to za film... Tylko nie zapomnijcie mnie za to skrytykować
  8. Marzenie?

    Założyłem temat bo po prostu chciałem zobaczyć co myślą inni na ten temat. Jakie macie zdania, uwagi itd. i powiem szczerze, że trochę informacji dostarczyły mi Wasze wypowiedzi, za co serdecznie wszystkim dziękuję. Myślę jednak, że próby odwiedzenia mnie od Alaski spełzły na niczym, bo zamierzam nadal robić wszystko w tym kierunku Możecie myśleć że jestem młody i naiwny, być może macie trochę racji, ale nie dowiem się, dopóki nie przekonam się o tym sam na własnej skórze.
  9. Marzenie?

    A istnieją może jakieś prywatne firmy, które zatrudniają ludzi do wyjazdów za pracą w te rejony? Jak na razie niezbyt wiele o tym czytałem, ale teraz chcę poświęcić więcej czasu na zdobycie tego typu informacji. Chyba że są jacyś równie zwariowani ludzie co ja, którzy byliby gotowi zerwać z dotychczasowym życiem i razem ze mną wyjechać kzielu gdyby każdy myślał jak Ty, nikt nigdy nie opuszczałby miejsca zamieszkania... A tak na marginesie, wyraz 'życie' piszemy przez "ż"
  10. Marzenie?

    Ludzie mają straszny wpływ na innych... Po tym wszystkim co napisaliście przeszło mnie uczucie zwątpienia... Ale myślę, że mnie to tak łatwo nie złamie Wiem że może jest to trochę porywanie się z motyką na słońce (właściwie to na śnieg ), ale nie mam zamiaru łatwo odpuścić. Są jeszcze ludzie, którzy potrafią wyłamać się spod presji innych i walczyć o swoje, uparcie dążyć do założonego przez siebie celu. Miałem juz wiele różnych marzeń, jak każdy z nas, które z czasem naturalnie mijały i były zastąpione przez następne, lecz to jest coś więcej niż marzenie. Panią, Pani 'zgryźliwa Jackie' zapewne znudziło takie gadanie, ale u mnie mam nadzieję na tym się nie skończy. Może i Kanada jest łatwiejsza pod wieloma względami, ale Alaska urzekła mnie w każdy możliwy sposób. Pisałem juz, że mam dopiero 20 lat, więc zanim 'dojrzeję' do tak wielkiego kroku w moim życiu, nazbieram wystarczającą ilość pieniędzy, sprzętu i doświadczenia, jeszcze wiele może się zmienić. Może wyjazd do USA nie będzie już tak bardzo skomplikowany i pracochłonny. Nawet jeśli nie, ja nie zamierzam się poddać. Dla Ciebie (c4r0) może i znudziło y się takie życie, ale ja od zawsze byłem typem 'samotnika', szukającego przygód i spokoju. Nie wierzę, że nie ma w naszym kraju ludzi myślących jak ja. Nie mówię o tym, że w Polsce jest źle, nie ma pracy itd. Po prostu takie życie chcę i prędzej czy później, będę prowadził.
  11. Marzenie?

    O to właśnie również chciałem zapytać, mianowicie o sprawy legalnego pobytu tam. Co do sprzętu i umiejętności, myślę że z czasem udałoby mi się to wszystko zorganizować. Może i jest wiele miejsc 'podobnych', ale tylko tyle. Takiego miejsca jak to nie ma nigdzie indziej na świecie. Tam wszystko jest jedyne w swoim rodzaju. Może i się naoglądałem, ale ja nie chcę jechać tam dziś. Chciałbym się jakoś przygotować. I zdaję sobie również sprawę z tego, że łatwo nie będzie, ale kto nie ryzykuje, ten nie je R. Riedel mówił, że jeśli człowiek nie ma marzeń, to znaczy, że nie żyje. Ja mam marzenia i chce dążyć do ich spełnienia. Wracając do W&T, tylko studenci mogą z tego korzystać, tak? Pozdrawiam
  12. Marzenie?

    A czy program W&T nie jest tylko dla studentów? Jedni marzą o ciepłych krajach, ja o Alasce. Nie dlatego, że, że podoba mi się nazwa... Widocznie nie wszyscy mnie rozumieją... W tamtym roku skończyłem technikum i wyjechałem do Niemiec, gdzie pracuję do dziś. Gdyby ktoś mógł mi przybliżyć dokładniej jak funkcjonuje W&T, będę wdzięczny.
  13. Marzenie?

    Racja, wielu marzy o Ameryce, karierze, fortunie i życiu w luksusie. Ale ja nie zaliczam się do tej grupy osób. Nie chce również niczego w prezencie. Mam świadomość tego co piszę i o czym marzę. Równie dobrze mógłbym wyjechać np. w nasze polskie Tatry, tam przecież też można żyć podobnie jak na Alasce, lecz nawet sama nazwa brzmi magicznie... Może i macie rację, może jestem naiwny, ale wiem że tego właśnie oczekuję od życia i do tego właśnie będę dążył. Czy ktoś z Was miał okazję już tam być? Dzięki za tak szybkie odpowiedzi.
  14. alaska ocean zachod slonca

    Wysmienita galeria! Nic dodac, nic ujac. Alaska jest zdecydowanie najpiekniejszym miejscem na Ziemi... Bog popisal sie zdolnosciami plastycznymi Pozdrawiam.
  15. Marzenie?

    Witam! Po przeczytaniu tego tematu pewnie większość z Was pomyśli 'Ten gościu ma nierówno pod sufitem'... Możliwe Od długiego już czasu dosłownie dostałem fioła na punkcie Alaski. Nawet nie pamiętam kiedy się to zaczęło, co mnie aż tak zafascynowało tym stanem. Oglądam filmy, programy naukowe, czytam. Wreszcie, na moje szczęście mam nadzieję, trafiłem na to forum. Mam dopiero 20 lat, a już wiem, że gdyby tylko nadarzyła się taka okazja, bez chwili zawahania rzuciłbym wszystko i tam wyleciał. Niestety wiem, że rzeczywistość nie jest tak kolorowa jak się wydaje... Mój angielski pozostawia wiele do życzenia, wyksztalcenie mam średnie, ale nie chodzi tu o to. Bardziej interesuje mnie przygoda życia, coś w stylu Christophera McCandlessa, każdy kto choć trochę zna Alaskę pewnie wie co mam na myśli. Marzę jedynie o tym, żeby uwolnić się od tego świata, zamieszkać w drewnianym domku nad brzegiem rzeki i prowadzić spokojne, zgodne z naturą życie. Jedyne co stoi mi na przeszkodzie w realizacji planu, to po prostu się tam dostać. Mam nadzieję, że to właśnie Wy, użytkownicy tego forum, dacie mi jakieś wskazówki, porady i informacje, dzięki którym mój cel stanie się naprawdę osiągalny. Czekam na Wasze wypowiedzi, pozdrawiam.
×