Patipitts

Użytkownik
  • Zawartość

    310
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    5

Patipitts last won the day on 21 Czerwiec

Patipitts had the most liked content!

Reputacja

53

O Patipitts

  • Tytuł
    Rezydent FORUM

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

2606 wyświetleń profilu
  1. Dzis dostałam paszport, bilet zakupiony, wylot w poniedziałek tak jak sobie wymyśliłam na samym poczatku, plan zrealizowany lecę z bratem i jego dziewczyna
  2. SUper miłego pobytu
  3. Pomyślisz ze wariatka ale ja chce jak najszybciej, bo moj brat leci za tydzień juz z dziewczyna i chce z nimi Haha wiec jak dostanę paszport do konca tygodnia to szybko kupuje bilet na ten sam lot i za tydzień lecę w następny poniedziałek
  4. Jasne byłam na miejscu jakos chwile przed 8:30, po wejściu dostałam naklejkę na paszport od tnt i zostałam skierowana do okienka nr 13 po numerek. Tam byłam wzywana 2x aby dać dokumenty wszystkie a potem na odciski. Potem czekałam na rozmowę z konsulem. Przede mną było ok 6 osób, dwa okienka otwarte. Rozmawiałam z miłym panem konsulem, pochodził ze stanu w którym sie poznaliśmy wiec troche pozartowalismy i wymieniliśmy kilka uprzejmości. Zapytał mnie jak sie poznaliśmy, kiedy ostatnio sie widzieliśmy i czym zajmuje sie mój narzeczony oraz co najbardziej w nim lubię. Zapytał tez kiedy planujemy ślub i czy zamierzam pracować na wizie k1. Oczywiście zaprzeczyłam. Wiza przyznana. Całość zajęła równo 2h. Zabawne było to ze pani z okienka gdzie pobierano odciski i dokumenty mnie "kojarzyła" z tego całego zamieszania z umawianiem niezły ubaw tam ze mnie musieli mieć bo sie śmiała "o, to pani" strasznie sie denerwowałam ale nie było czego, nie musiałam pokazywać żadnych dokumentów finansowych oprócz i-134, o co sponsora nawet nie zapytali co mnie zdziwiło. Także moja cała dokumentacja sie nie przydała wzięli tylko te dokumenty wymienione w pakiecie 3. Powodzenia!
  5. Ja od dzieciństwa miałam traumę i lek przed samolotami do tego stopnia ze miałam senne koszmary, widok samolotu z bliska powodował u mnie ciarki. Pierwszy moj lot był wlasnie do USA. Przez Paryż. Przeżyłam i latałam od tamtej pory juz kilkadziesiąt razy naprawdę jest to do przeżycia, mozna wziąć ziołowa tabletkę uspokajająca i pójść spac.
  6. Tez dostałam warning za speeding rok temu na ładne oczy chyba chociaż juz byłam gotowa na mandat oby tylko mnie nie zabił Haha ja panikara jestem, dobrze ze z chłopem jechałam to podał dokumenty, bo jak mnie w Polsce zatrzymali raz to musiałam dzwonić do taty gdzie dowód rejestracyjny trzyma i jak sie włącza awaryjne
  7. ZObaczymy jak sie z tych słów swoich wymiksuje w lipcu jak przyjedzie. Bo podejrzewam że mu nie odpuszczą tego pytania. Chociaż nie wiadomo w sumie, tam te wszystkie pytania są i tak ustalone wczesniej na pewno miedzy rzecznikami prasowymi... dla Polaków temat wiz jest najistotniejszy bo zwykły szary Polak nie wie ze istnieją rożne rodzaje wiz i mysli że jak zniosą to juz mozna walizki pakować, cały dobytek i sie wyprowadzać.
  8. Trump w kwestii wiz ma akurat mało do powiedzenia, to czy zniosą wizy zalezy tylko i wyłącznie od odsetku odmów, czyli tak naprawdę od osób ktore o te wizy sie starają i tych którzy je przyznają. Jesli poziom odmów spadnie do określonego poziomu wtedy państwo kwalifikuje sie do zniesienia wiz. Oczywiście mowa tylko o turystycznych, wszystkie inne wizy funkcjonują na całym świecie.
  9. Edycja do poprzedniego posta- dostałam dzisiaj maila i ustawiłam sobie rozmowę na poniedziałek w mailu było wszytsko wyjaśnione jak to zrobic. Dostałam tez nowe potwierdzenie ktore musze wydrukować i zabrać ze soba na rozmowę.
  10. Troche zazdroszczę... w Polsce ulewy i wiatr...
  11. Skoro kilka razy napisałeś ze chcesz tylko odwiedzić rodzeństwo i pozwiedzać to nie rozumiem po co kombinujesz jak odzyskać status rezydenta i green card. Przecież taka procedura to koszta i długi czas oczekiwania i po tym "zwiedzaniu" znowu ja stracisz jak wrócisz do Polski. Jak chcesz jechac tylko pozwiedzać to startuj o turystyczna wize i wtedy na spokojnie pojedziesz na troche i wrócisz tak jak tu napisałeś ze chcesz zrobic a nie zawracaj sobie głowy odzywskaniem green card. Albo określ konkretnie co chcesz tak naprawdę "robić w życiu" bo przy takim niezdecydowaniu jesli tak samo bedziesz z konsulem rozmawiał to możesz i zwykłej turystycznej nie dostać. Musisz wiedzieć czego chcesz.
  12. Dostałam wczoraj pakiet z ambasady. Dzisiaj dzwoniłam aby wyznaczyć nowe spotkanie, bo na moim profilu wszytsko poznikało i była tylko informacja "brak wyznaczonych spotkań wizowych". Pani mnie poinformowała ze musi napisać jakas prośbę gdzies tam i dostanę na maila informacje ze juz sie mogę znów umawiać. Wiec znów mam czekać... 2-3 dni. A potem ponoć mogę wyznaczyć spotkanie online na profilu przez opcje nowy wniosek/wyznacz spotkanie. Troche sie boje bo juz raz to schrzaniłam...
  13. Powiedziałabym Ci jakbym sama wiedziała... Robiłam wszystko wg instrukcji.
  14. Ja jestem po prostu wściekła. Dupa a nie ogarnięci w tym CGI. Rozmawiałam z jakas panią ze wschodnim akcentem ktora odesłała mnie pod inny numer który ponoć czynny jest od 14-16. Juz mi cos zapachniało zle i ja poinformowałam ze rozmawiałam z ambasada i mam rozmawiać z nimi czyli z tym CGI w mojej sprawie a nie z ambasada ale tamta pani mnie utwierdziła ze sie pod zły numer dodzwoniłam i dała inny. Dzwonię pod ten drugi numer. Oczywiście zajęte. Dodzwoniłam sie po 15. I co? Oczywiście po drugiej stronie ambasada. Na poczatku w ogole nie zaczailam ze to ambasada i wszystko nakreśliłam, pani wzięła ode mnie numer WRW, wszystkie dane, poinformowała ze następne terminy to na sierpień (wtf) i mnie dalej przełączyła do... babeczki ktora dzwoniła do mnie rano z ambasady. A to do mnie z "buzia" po co ja znowu (?) dzwonię, jak miałam nie umawiać spotkania tylko wyjaśnić z CGI te nieścisłości z wiza turystyczna. To tłumacze jej (kolejny raz) ze tamta babka z CGI mnie tu przekierowala. Kazała znów dzwonić do CGI a jak tamta mnie odeśle to znów do ambasady i oni juz sobie wyjaśnia. I znowu gadałam z ta panią z CGI ze wschodnim akcentem, nie była juz taka miła, wręcz chamska, naprawiła co prawda ten numer na potwierdzeniu i juz jest dobrze, wysłała mi nowe potwierdzenie ale nic mi nie wyjaśniła w jaki sposób ja pózniej mam sie na spotkanie umówić, na moje pytania odpowiadała tak szybko ze nic nie rozumiałam a jak prosiłam zeby powtórzyła to prawie krzyczała do mnie jak do niedorozwiniętej :/ ogolnie teraz mam czekać na pakiet 3 a jak przyjdzie to mam sie umawiać na spotkanie. Jeszcze nie wiem jak, bede pewnie próbować jakos telefonicznie to załatwić.