Lx13

Użytkownik
  • Zawartość

    527
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    2

Lx13 last won the day on 3 Marzec 2016

Lx13 had the most liked content!

Reputacja

16

O Lx13

  • Tytuł
    Rezydent FORUM
  • Urodziny

Ostatnie wizyty

1897 wyświetleń profilu
  1. Zenuś, Kanada juz mu tez wypadła. W eTA masz pytanie: czy kiedykolwiek odmówiono ci wizy/wjazdu do Kanady oraz innego kraju. I teraz zaczyna sie rosyjska ruletka. Prawdopodobnie system go "zaprosi" do konsulatu w celu wyjaśnienia i starania sie o "normalna" wize, tradycyjna droga. Bajki w stylu "Kanadyjczycy nie lubią Amerykanów i chętnie wizy dają" można sobie wsadzić w... kieszeń. Aha, drobna uwaga, Kanadyjczycy na granicy czy lotnisku sa dużo bardziej dociekliwi niz ich amerykańscy odpowiednicy. Wiem bo często bywam w Toronto i Montrealu.
  2. Napisz nam cis więcej o sobie. Zakładam ze poszło o to ze konsul uznał ze cie na taka wycieczkę nie stać.
  3. Kolejność dla ciebie to jakiś prawnik lub posredniak który cie wysłucha i oceni twoje szanse tym samym zaoszczędzi większość twoich pieniędzy przeznaczonych na zdobycie tej upragnionej wizy.
  4. Z ciekawości w sprawie kart: wzięli i co robili? Odeszli z nimi? Pogranicznik moze zrobić z tobą to co zechce. Oczywiście ze sam niewiele w sumie moze a jak moze niewiele a na dodatek ma podejrzenia to mowi jedno wielkie n-i-e. Tak naprawdę nikt z nas mu nie pomoże. Ja powiem wiec tak. Jak jest taki globtroter jak opisuje to problemów miał nie bedzie. Łatwo udowodni ze to co robi ma sens i nie jest podejrzliwe.
  5. A ja ci powiem tak. Polska jest postrzegana przez USA i Kanadę jako kraj biedny. Oficera na granicy bedzie interesowało skąd i ile masz pieniędzy na taka długa podroz. I teraz, jasnych kryteriów nie ma. Ty mówisz ze utrzymasz sie za $10 dziennie a oficer ci powie ze musisz mieć minimum $100. Dalej, mogą, ale nie musza, poprosic o jakiś dowód ze jednak jestes ubezpieczony na ta podroz. A na koniec, bardziej bym sie martwił o pytania Kanadyjczyków niz Amerykanów.
  6. Na twoim miejscu martwiłbym sie o zielona kartę, dokładnie o to czy jest ona jeszcze ważna...
  7. Eee, ty już miałaś wize i nic nie wykręciłas. Wg mnie teraz to bedzie formalność.
  8. Marusia, złe podchodzisz do tematu. Po pierwsze każdy konsul z definicji zakłada ze kazda osoba jadąca do USA to imigrant, do momentu aż udowodni ze tak nie jest. Jak to zrobić? No właśnie, jak? 95% co wizy dostaje jakos potrafi.
  9. Stelmach, nawet jak za 3 lata będziesz miał zaświadczenie o niekaralności to dla USA to sie nie liczy. Nie ma zatarcia, musisz o tym powiedzieć nawet i za 30 lat. Twoje przestępstwo nie jest jakies straszne, złóż wniosek, zaznacz odpowiednie rubryki we wniosku, załatw sobie wyrok po angielsku (tłumaczenie przysięgłe) i idz po wize. Jak sie konsul zapyta o konkrety to powiedz ze to była głupota z twojej strony i ze winę odpracowales. Nikt tu nie wie co zrobi z tym konsul.
  10. Ty popatrz, a mojej koleżance kazali przyjść z 2 dzieci: jedno 6 a drugie 12 lat.
  11. Czyli skazany. Szanse maleją.
  12. Zapłać za Esta i leć z dzieckiem na irlandzkim paszporcie. Esta nie otrzymuje sie z automatu. Odpowiada sie na szereg pytań podczas wypełniania wniosku i po 72 godzinach ma sie odpowiedz czy esta jest zatwierdzona czy masz sie zgłosić do konsulatu. W drugim przypadku normalna procedura... Aha, jak juz dostaniesz esta to pamiętaj zeby wydrukować sobie potwierdzenie. Pytają o to podczas check in. Jesli lecisz z Irlandii to USA to wogole masz łatwiej bo kontrole celna i paszportowa Amerykanie zrobią ci juz w Dublinie lub Shannon
  13. Słuchaj, nie masz nic do stracenia oprócz opłaty. Nie zapytasz to sie nie dowiesz. Jesli chodzi o dzieci to nie wiem jakie sa procedury.
  14. Zenuś, jesli chodzi o statystyki dotyczące wiz i zielonych kart to arytmetyka jest prosta. Liczba aplikujący, do tego liczba pozytywnie lub negatywnie rozpatrzonych wniosków, kropka. Jesli chodzi o zarobki to sa to dane ktore wynikają z rożnie przyjętych obliczeń. Np taka Warszawa czy inne duże miasto czy to w Polsce czy USA. Na średnia pensje liczą sie zarobki prezesów korporacji, często polityków, ogólnie rzecz biorąc, ludzi mających mało wspólnego z życiem przeciętnego człowieka.
  15. I to jest mijanie sie z prawda. Jak wyjdzie na rozmowie to kwalifikuje sie to do oszustwa i ban gotowy. Dobrze wiesz ze mniej elokwentni (a zwykle na takich zerują pośrednicy) łatwo wpadają w pułapkę 100 pytań do