Anubis ^^

Użytkownik
  • Zawartość

    43
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    3

Anubis ^^ last won the day on 25 Lipiec 2016

Anubis ^^ had the most liked content!

Reputacja

6

O Anubis ^^

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  1. samochody z lat 50 czy 60 mają bardzo strzeliste kształty-wystające błotniki w kształcie płetw,wszędzie chromowane elementy,ozdobne listwy.Przecież w przypadku stłuczki jakiekolwiek naprawy blacharskie to istny koszmar-trzeba artysty żeby to równo wyklepał czy spasował Nikt nie klepał. Odcinali uszkodzony błotnik, przylutowywali nowy i malowali. I dalej nie klepią. Niedawno uderzył mi auto pan kierowca z telefonem przy uchu - druzgotane tylne światła sygnalizacyjne i kawał błotnika. Nowy błotnik zajął 3 dni i zapłaciła ubezpieczalnia winnego kierowcy. Dodam że auto nie pierwszej młodości, ale części widocznie dalej dostępne.
  2. vvixom i ilya: W Nowym Jorku dostanie się lepszą kiełbasę niż w Polsce, jak zapewniają goście z Polski, tylko trzeba wiedzieć gdzie, bo te supermarketowe to ohyda. Polecam East Village Meat Market, 139 2nd Ave. No i oczywiście Greenpoint/Ridgewood. vvixom, w samym NY samochód będzie absolutnie nie potrzebny. Przeciętna pogoda w pażdzierniku to złota jesień, temperatura 15 - 20. Ale zdarzają się anomalie - huragan Sandy walnął w październiku. Weż wygodne addidasy i parasol, bo będziesz pokonywał spore odległości z buta. Wi-Fi jest w każdym Starbucks i innych kafejkach. Ostatnio zauważyłam na pobliskich ulicach słupy z ekranikami, itd., gdzie można doładować telefon, korzystać z internetu, itp. Przewożenie wina ryzykowne. Butelka może rozbić się i rozlać po zawartości walizki chyba że kupisz w duty free i wniesiesz na pokład. A na obraźliwe t-shirty nie reflektujesz? Najlepszy wybór na St. Mark's Place. T-shirt z "New York City" dostaniesz wszędzie - najdroższe w okolicach Times Square, najtańsze w China Town, ale na tych z St. Mark's napis będzie "New York F***ing City" NYPass warto zakupić, jeżeli planujesz odwiedzić wszystkie możliwe atrakcje turystyczne, ale muzea mają też wstęp za "co łaska" Tanie ciuchy: w licznych TJMaxxach i Marshall's, a także w Century21 - ciut droższe ale z wyższej półki. Outletów w NY nie ma, i jak już pisała Jackie tam sprzedaje się badziewia produkowane specjalnie do outletów.. Jeszcze jedno: renomowany w Polsce Tommy Hilfiger nie ma tutaj weny. Wszystkie w/w off-pricowe sklepy są zawalone jego kreacjami. To samo z torebkami Michael Kors, więc pomyśl o kobietach w Twoim życiu.
  3. Wertuję Twój kanał YT. Podajesz bardzo pożyteczne informacje. Brawo.
  4. Nie byłam od kilku lat, ale nawet wtedy wydało się że Greenpoint gentryfikuje się - jakieś typowo jupisowskie nowe lokale, dużo pustostanu po ekspedytorach paczek do Polski, chociaż polskie sklepy nadal dominują Manhattan Ave. Williamsburg już "zjupisowany" i drogi, więc kolej na Greenpoint. W Ridgewood, na pograniczu Brooklina i Queens powstała polska dzielnica - mają nawet Biedronkę i kilka polskich restauracji.
  5. Grant Hotel. Niezbyt luksusowy, ale tani i blisko Union Sq. Nawet z lotniska dojedziesz BRTem.
  6. W NY wczoraj dobiło do 79.
  7. Ucz się angielskiego i jak pojedziesz odwiedzić rodzinkę (na wizie turystycznej) będziesz miał jak znalazł. Na sponsorowanie emigracyjne niestety nie masz szans przy takich stopniach pokrewieństwa. Pozostaje loteria wizowa do której musisz mieć 12 lat szkoły.
  8. Dzięki za przestrogę. Na pewno przyda się forumowiczom dopiero zapuszczającym korzenie w USA. Dodam tylko że nigdy, przenigdy nie należy podawać numeru SS telefonicznie. W gabinetach lekarzy którzy starają się twierdzić że to weryfikacja ubezpieczenia też niepotrzebne wg. prawa, chociaż czasami wychodzą z tego kłótnie z gorliwą recepcjonistką. Na takie telefony mam jedną odpowiedz: "send it in writing". To kończy rozmowę. P.S. A nie mówiłam że w DMV będzie łatwizna? Nowy filmik super. Pozdrowienia.
  9. Zależy gdzie się mieszka, ale przeważnie psy muszą być na smyczy z wyjątkiem psich parków/wybiegów, Obecnie w NYC mandat za nieposprzątanie po psie $350, ale nigdy nie widziałam wydania, bo wszyscy sprzątają. Co do ubezpieczenia: jak miałam w domu 2 psy i 7 kotów (na krótko), owszem, wykupiłam na to stado ubezpieczenie. Po upchaniu kotów w dobre ręce anulowałam. Póki zwierzątko młode i zdrowe koszty weterynarza nie powalają. Gorzej ze starszymi. W ostatnich kilku latach sąsiedzi wydali grube tysiące na utrzymanie swego starego pekińczyka przy życiu. No cóż, kochali go i był to dla nich niezbędny wydatek. Grobowiec też piesek dostał wystawny. Tylko "service dogs" są wpuszczane do sklepów i innych obiektów. Restauracje przyjmują do stolików na zewnątrz. Psie imprezy bywają, tylko trzeba poszukać ogłoszeń - w witrynach pet shopów, w lokalnym internecie, itp. Zrzeszają się w klubach i spotykają właściciele poszczególnych ras wraz z pupilami, itp.
  10. Nie cały Nowy Jork jest drogi. metropolia New York City owszem, ale na takie przedsięwzięcie jak Twoje logiczniejsze byłoby upstate, czyli na północ od NYC i dalej aż pod kanadyjską granicę. Stan Nowy Jork werbuje nowe biznesy - umarzają podatki, dają nisko oprocentowane kredyty itp.: http://esd.ny.gov/BusinessPrograms/Taxes_Incentives.html
  11. Piesek słodziutki.
  12. Szczęśliwej podróży i Wesołych Swiąt w rodzinnym gronie.
  13. Sharować to mieć rumejta.
  14. Posłuchaj Aslan (cześć Aslan, kiedy znowu do nas zawitasz?) i przyjedz we wrześniu - o wiele lepsza pogoda. Sierpień przeważnie gorący i duszny. Nie wiem czy taki miesięczny bilet na komunikację opłaca się, szczególnie jeżeli podróżuje się w towarzystwie. Zwykłą kartę może użyć na przystanku kilka osób, a miesięczną tylko 1. Jednorazowy przejazd $2,75. Przesiadki z metra do autobusu darmowe w przeciągu 2 godzin. Zapoznaj się z salad bars - bufetami/knajpkami sprzedającymi gorące i zimne dania na wagę do konsumpcji na miejscu lub na wynos. Sieć Smilers jest chyba najczystsza i najlepsza.