Latimerie

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1

1 obserwujący

O Latimerie

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

401 wyświetleń profilu
  1. Całkowicie podzielam opinię kontrol. Byłam na rozmowie we wtorek w Krakowie i wczoraj już odebrałam paszport. Nie ukrywam, że przez to co wyczytałam na forum, troszkę się stresowałam przed samą rozmową, jednak było to całkowicie niepotrzebne. Trafiłam z mamą na niesamowicie wyluzowanego i miłego konsula, z którym rozmawiałyśmy łącznie około 2 minut. Pytania jakie nam zadał były bardzo standardowe: gdzie moja mama pracuje, gdzie i co ja studiuję, do kogo jedziemy. Po miłej pogawędce, konsul dał nam ulotkę i poinformował, że dostałyśmy wizy na 10 lat. Rada dla starających się o wizę: Nie stresujcie się! Jeśli nic nie ukrywacie i macie więzi z Polską, to wizę macie praktycznie w kieszeni.
  2. Przepraszam! Nie wiedziałam, że taki temat już powstał, dziękuję bardzo
  3. Dziękuję bardzo wszystkim za porady. Właśnie dlatego chciałam się starać o wizy dosyć wcześnie - ceny biletów Mam nadzieję, że studiowanie angielskiego nie wpłynie negatywnie na rezultat rozmowy. BTW, co myślicie o liniach Air Berlin? Są w porządku czy warto wydać trochę więcej i zainwestować w sprawdzoną Lufthanse?
  4. Nie, nie. Nie planuję iść na rozmowę już teraz, Na razie chcę 'obadać' sytuację
  5. A i jeszcze jedna sprawa. Lepiej jest rozmawiać w języku polskim czy angielskim? Czuję się raczej pewnie w angielskim, myślę, że rozmowa w tym języku nie stanowiłaby problemu, jednak nie wiem jak to jest postrzegane.
  6. Dziękuję bardzo za odpowiedzi No tak, szansę mam. Problem w tym, że nie wiem jak dużą... A jednak samo staranie się o wizę do najtańszych nie należy i obawiam się, że jeśli byłaby to odmowa, moja mama już w życiu nie starałaby się ponownie Jestem kompletnym laikiem tutaj, co miałeś na myśli pisząc, aby iść na rozmowę z mamą? Myślałam, że zawsze wchodzi się indywidualnie, chyba że chodziło Ci o samo zapisanie się?
  7. Witam wszystkich Od paru dobrych lat najlepsza koleżanka mojej mamy z dzieciństwa zaprasza nas do siebie, New Jersey. Przyjeżdża do Polski co parę lat z dziećmi, z którymi dosyć dobrze się dogaduję. W tym roku planujemy starać się o wizę turystyczną, chciałybyśmy wyjechać na około miesiąc w przyszłym roku na wakacjach. I tu pojawiają się zwątpienia, a mianowicie czy mamy szansę? Jestem studentką filologii angielskiej i w przyszłym roku będę miała obronę licencjatu - co mnie trochę martwi, bo będę oficjalnie po studiach, jednak chcę kontynuować studia magisterskie na tej samej uczelni bez roku przerwy. Moja mama natomiast jest nauczycielką w klasach 1-3 w szkole podstawowej, nie zna angielskiego. Jak myślicie, jakie są nasze szanse? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi