Skocz do zawartości

Zibi79

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

Ostatnie wizyty

148 wyświetleń profilu
  1. Roelka wg ciebie 6 miesieczny pobyt w U.K. i praca na kontrakt bedzie lepiej postrzegana niz aplikowanie w rodzimym kraju? Bylem w tej ambasadzie i sa tu na forum tematy ludzi z podobnymi odczuciami.
  2. Odpusc sobie London. Tlok I ludzi traktuja jak bydlo. Przy tej ilosci ludzi I narodowosci musza z klucza odrzucac mase ludzi. Dobra rada zrob to w Polsce. Powodzenia
  3. Moja firma wysłała kolegę, który jest w UK od miesiąca. Opisałem mu jak to wyglądało w moim przypadku no i generalnie nie potrzebnie go straszyłem bo kolega poszedł dostał 3 pytania i promesa na 10 lat. Moim zdaniem próbuj dalej to loteria. Odpowiadaj tylko na pytania i bez zająknięcia. Nic od siebie.
  4. Paszport Biometryczny A Loteria

    W zeszłym roku wyrabiałem paszport dla 4.5 latka i dostał bio na 5 lat.
  5. Przeprasza ale coś się zmieniło? Ja wyrabiałem paszport dla mojego syna 4.5 roku (w roku ubiegłym) i dostał paszport biometryczny na 5 lat.
  6. Osoba Bezrobotna

    Byłem w ambasadzie w Londynie na początku grudnia. Swoje spostrzeżenia opisałem w wątku http://forum.usa.info.pl/topic/25235-wyjazd-swiateczny-do-usa-z-uk/ Moim zdaniem szkoda pieniędzy na aplikację. Przytkro mi.
  7. Wyjazd Swiateczny Do Usa Z Uk.

    Uuu ale sie wyżyłeś. Chodzi mi raczej że te papierki to im koło d... latają i jest to raczej nie bo ... Ja miałem szczęście bo mam rodzinę na miejscu, a osoba samotna w moim położeniu nie miała by szans chociaż jadę w sprawach biznesowych. To tyle bez głębszego dna. A niczym sie nie pochwaliłem maiłem na myśli że nie jest to minimalna i permanent a nie jak w przypadku autora wątku i być może naświetlić trochę jak to wyglądało w moim przypadku dla osób odwiedzających wątek.
  8. Wyjazd Swiateczny Do Usa Z Uk.

    Witam wszystkich. Pierwszy post na forum. Postaram się przedstawić swoją wizytę w ambasadzie w London Byłem 1-ego grudnia po wizę B1/B2, ludzi masa, 3 kolejki. Do ambasady dostałem się po prawie 2h. Później już sprawnie 15 minut i do okienka. Podchodzę 2 listy od pracodawców (firma z US branch w UK). Na pytanie ile w UK odpowiedziałem że rok i trzymiesiące na to Pan pokręcił głową i powiedział że zaraz wezwą do następnego okienka. W kolejnym okienku totalny magiel łącznie z edukacją i poprzednimi pracodawcami, gdy myślałem że już koniec padło pytanie a rodzina? Mówię, że żona i dziecko na to pani wiza przyznana. Żeby nie było mam 35 lat i zarabiam na poziomie brytyjkiego inżyniera w swojej branży. Przynisłem stertę papierów, które oglądali że aż są tłuste i prawie byłem pewien, że mi odmówią. Nie chcę tu nikogo straszyć. Historia z tego samego dnia i okienka. Chłopak przede mną ok 25-28 lat Azjata. Praca na taśmie, najniższa krajowa. Leci do brata na święta. Dziękuje wiza przyznana ot jakie proste. Przepraszam jak przy długo.
×