oss

Użytkownik
  • Zawartość

    136
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

19

O oss

  • Tytuł
    Aktywny użytkownik

Ostatnie wizyty

696 wyświetleń profilu
  1. hmm, wydaje mi się że do prowadzenia biznesu w US to jest inna wiza.
  2. No to skrót programu: Akcja ma miejsce gdzieś na Florydzie, w Seattle i mieście Erie w Pennsylwanii. Na Florydzie latynoska z 3 dzieci pracująca na 2 etatach za 9$/h i mieszkająca w tanich motelach bo nie stać jej na wynajęcie mieszkania. W Seattle był budowlaniec który przyjechał z rodziną w poszukiwaniu pracy. Niestety pomimo boomu budowlanego nie znajduje pracy i mieszka z rodziną pod namiotem na jakimś koczowisku gdzie żyją inni bezrobotni. Na końcu pracownik GE z miasta Erie, gdzie pada ofiarą zbiorowych zwolnień ponieważ miejsca pracy są transferowane do TX (brak związków zawodowych i mniejsze koszty), pomimo tego że firma jest w dobrej kondycji finansowej(wypowiedź przedstawiciela związków). Wszyscy wcześniej należeli do klasy średniej która się kurczy a pomimo odtrąbionego sukcesu w walce z recesja. W USA powstało 9mln miejsc pracy w usługach ale gros z nich jest za minimalna krajową nie pozwalający normalnie przeżyć miesiąca i utrzymać rodziny. (czyli witamy w PL gdzie 3/4 kraju zapitala za minimalną krajową na umowach "śmieciowych", tak jak pisałem to tak jakby zrobili reportaż ze Skarżyska Kamiennej).
  3. Obejrzałem sobie ten materiał. Taki jakiś depresyjny. Ale to tak jakby pojechali z kamerą w Świętokrzyskie albo na głęboką ścianę wschodnią. Tam też ludzie bez roboty i perspektyw.
  4. Ja, gdybym kiedykolwiek miał się wybrać na stałe do USA (po wylosowaniu GC oczywiście) to celowałbym w TX, FL, NC (w Raleigh jest sporo firm IT) lub GA (rodzina w Atlancie)
  5. to ile trzeba mieć mniej więcej na rodzinę żeby się utrzymać? I dlaczego akurat NC? Tak z ciekawości pytam.
  6. przeżyłem coś takiego 2 razy w PL więc współczuje chłopaki...
  7. Dajcie "Rudej" już spokój. Jest jaka jest i się pewnie nie zmieni. Poglądów też. Abstrahując od poglądów, z którymi można się zgadzać lub nie (a za prawdę, powiadam wam, że czasami jest lepsza niż skoncentrowana kawa dożylnie ), robi tu kawał dobrej informacyjnej roboty.
  8. Asadowi już kiedyś zarzucano takie ataki. Jakoś niczego nie udowodniono. Udowodniono za to "umiarkowanym rebeliantom"...
  9. akurat takie rzeczy są arcyważne dla każdego kto chciałby wyemigrować do USA
  10. to napisz jeszcze jakie są stawki mniej więcej to porównamy ile skubią w PL a ile w US
  11. tak jak pisałem nie ma nic 'za darmo'. Podatek dochodowy + ubezpieczenia pobierane nam z pensji to jakieś ca 33% do tego dochodzi VAT 23%. W tym jest ta darmowa służba zdrowia i darmowe szkolnictwo wyższe (o ile ktos zda na studia). Jakie są podatki w US?
  12. ja to spróbuję podsumować tak: w PL zarabia się mniej i są jednocześnie niższe koszty życia, jednak stosunek zarobków do wydatków podstawowych jest na korzyść US. Jedynym wyjątkiem jest służba zdrowia, której koszty w US są nienormalne, w PL teoretycznie jest darmowa (ale jak to się mówi - nic nie jest za darmo nawet w m... nie dają za 'darmo'. Ja osobiście odkąd pamiętam nie chodzę do państwowych lekarzy z prozaicznej przyczyny - na co mi wizyta u internisty za 2 tygodnie jak jestem chory teraz? Wizyta prywatnie u internisty - 150-200 PLN u specjalisty 250 i więcej. Jednak w przypadku zabiegów chirurgicznych jest to dobra opcja. W US z tego co pisze vlade sa jakieś opcje na unikniecie wysokich kosztów leczenia w szczególności jeśli chodzi o dzieci z przewlekłymi chorobami). Ubezpieczenia samochodowe wychodzą na podobnym poziomie. Jak za za swojego compacta z 2008 roku zapłaciłem OC/AC/NNW ok 2500 PLN, czyli chyba tyle samo by mnie skasowali w USA. A zarobki przypominam kilkukrotnie niższe niż w US. Niewątpliwym plusem jest to że w PL nie mamy tak wysokich podatków od nieruchomości, choć obecne władze Wawy ostatnio podwoiły podatki :/ oraz z tego co wiem taki katastralny mają nam prędzej czy później wprowadzić - wymogi UE. Coś pominąłem?