marc08

Użytkownik
  • Zawartość

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O marc08

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Katowice
  1. Po raz drugi: HAS NOT BEEN SELECTED.
  2. Ooo widzisz, właśnie czekałem aż ktoś tak to zrozumie, bo tak to też własnie zrozumiałem czytając oryginalną instrukcję. Coś w stylu "magisterka w toku, ale jeszcze bez tytułu", a nie, że ukończone studia ale jeszcze bez obrony (jak możnaby pomyśleć czytając polskie tłumaczenie). Najbardziej mi się podoba tłumaczenie: (5) Some university courses, - kursy uniwersyteckie (6) University degree, (7) Some graduate-level courses, - studia uzupełniające magisterskie (8) Master’s degree, gdyby to przetłumaczyć jasno np. "studia I stopnia w toku" i "studia II stopnia w toku" nie byłoby żadnych wątpliwości.. a tak to można rozmyślać, czy chodzi o ukończone studia ale bez obrony, czy może o jakieś "kursy uniwersyteckie" ( ) czy - tak jak ja to zrobiłem - bazować na oryginalnej instrukcji i odnieść to do systemu w USA gdzie np. pomiędzy high school a bachelor można jeszcze uzyskać associate degree (wtedy np. zaznaczałoby się opcje 5). Poczekam jeszcze chwilę na różne wypowiedzi. Może nawet zadzwonię do konsulatu (albo chociaż tego centrum wizowego) i dam znać co powiedzieli. Tyle myślenia i kombinowania, a jak wylosują to i tak będę musiał zmieniać bo będę miał juz masters degree.. PS: Dzięki KaeR za odpowiedź, sam rozumiem to dokładnie tak jak to opisałeś, włącznie z tym "pod warunkiem, że masz coś zaliczone". Jak przeczytałem polskie tłumaczenie to jednak zacząłem się zastanawiać i stąd moje pytanie na forum jak inni to rozumieją
  3. Może zacznijmy jeszcze raz.., oto wszystkie opcje: (1) Primary school only, (2) Some high school, no diploma, (3) High school diploma, (4) Vocational school, (5) Some university courses, (6) University degree, (7) Some graduate-level courses, (8) Master’s degree, (9) Some doctorallevel courses, (10) Doctorate. Zgadzam się z Twoją interpretacją University degree (jest to bachelor, czyli licencjat/inzynier). Zgadzam się z Twoją interpretacją Masters degree (master, czyli mgr) Nie zgadzam się z Twoją interpretacją Some graduate-level courses.. i właśnie o to pytam na forum. Przede wszystkim, studia w USA które kończą się licencjatem/inż są zwane undergraduate, natomiast gdy ma się już tytuł licencjata/inż, idzie się do graduate school aby zrobić mgr (master) lub od razu phd (doktorat). Dokładnie widać to zatem na tej hierarchii, i dlatego właśnie "Some graduate-level courses" są na pozycji siódmej, a w nieoficjalnym tłumaczeniu instrukcji wizowej pozycja ta została przetłumaczona jako "studia uzupełniające magisterskie" gdyż jest to najbliższy odpowiednik w polskim systemie edukacji. Ta sytuacja którą opisałeś ("technikum, liceum i masz mature") odpowiada pozycji nr (3) High school diploma. Absolutenie nie pozycji nr 7. Proponuję zakończyć już ten temat.. każdy zawsze będzie miał swoją interpretacje "(7) Some graduate-level courses" i dlatego tu http://loteria-wizowa.pl/jakie-wybrac-wyksztalcenie-wypelniajac-formularz-loteryjny/ piszą aby polacy tej opcji w ogóle nie używali.. no nic, skłaniam się ku opcji 6. Dzięki wielkie jednak za poświęcenie chwili czasu i opisanie jak się to rozumie .
  4. Skoro dla Ciebie wszystko takie jasne i oczywiste, wytłumacz mi prosze różnice pomiędzy (6) University degree, (7) Some graduate-level courses, (8) Master’s degree Bo dla mnie oczywiste jest, że nie wybieram 8, ale to czy wybieram 6 czy 7 to już nie takie oczywiste .. -- Myślę, że wybiorę opcję 6. Opcja 7 może być rozumiana jako ukończenie studiów ale bez obrony, choć osobiście bardziej skłaniałbym się żeby tej opcji w ogóle nie używać (podobnie jak wyjaśniono to na stronie do której zamieściłem link w poprzednim poście). Wynika to z tego, że w USA mają po prostu inną strukturę tego poziomu edukcji i nie ma bezpośredniego przełożenia "Some graduate-level courses". Postanowiłem spytać jednak, tymbardziej, że na dwóch innych forach zagranicznych w dokładnie takiej samej sytuacji ludzie doradzali aby jednak wybrać opcje 7. Z tego jednak co widzę ciężko będzie uzyskać konkretną odpowiedź, a jedynie domysły/osobiste interpretacje od różnych osób. Dzięki jednak za chęć pomocy
  5. Hej, Mam tytuł inżyniera, obecnie jestem w trakcie studiów mgr (obrona w czerwcu 2017). Co zaznaczam jako wykształcenie: (6) University degree (przetłumaczone w PL instrukcji jako: (6) stopień lub tytuł uniwersytecki) (7) Some graduate-level courses (przetłumaczone w PL instrukcji jako: (7) studia uzupełniające magisterskie) dalej 8 to już jest masters degree, to już wiadomo że nie. Natomiast zastanawia mnie kwestia 7. No bo co to znaczy? Że ktoś ukończył wszystkie semestry studiów mgr ale jeszcze się nie obronił? Czy może że jest w trakcie mgr? W USA jest troche inny system, np. podczas studiowania na poziomie undergraduate można pierwsze 2 lata zrobić w community college i dostać associate degree, wtedy odpowiednikiem byłby (5) Some university courses. Nie wiem czy tak samo byłoby z (7) Some graduate-level courses. Z mojego researchu wynika więc, podobnie jak opisano tutaj: http://loteria-wizowa.pl/jakie-wybrac-wyksztalcenie-wypelniajac-formularz-loteryjny/ nie powinniśmy nawet używać tej opcji 5 ani 7. Nie jest to jednak oficjalne źródło informacji + na zagranicznych forach znalazlem różne porady (czasem doradzali 6 czasem 7) stwierdziłem, że spytam tutaj . Ja na 99% dałbym (6) University degree. Nie chciałbym jednak z powodu takiego błędu się kiedyś stresować czy mieć jakichś problemów. Jeśli ktoś więc się w tym orientuje to proszę o odpowiedź .
  6. Hej, Krótko o mnie: - jestem studentem informatyki (od października piąty rok, politechnika śląska) - pracuję jako software developer w amerykańskiej firmie z oddziałem w PL - w usa byłem raz: praca na campie w 2015 - mam wizę b1/b2 na 10lat - dziewczyna amerykanka Teraz o co chodzi. Mianowicie chciałbym za rok (zaraz po obronie) wyjechać na staż do USA. Aktualnie robię mały research odnośnie "two year rule". Mój wcześniejszy wyjazd - na campa - nie był "zagrożony" wspomnianym obowiązkiem powrotu do kraju, zatem nigdy się tym jakoś nie interesowałem. Teraz jednak, rozważając wyjazd na staż, chciałbym się upewnić, że dobrze rozumiem sytuację. Bardzo możliwe, że będziemy się z dziewczyną starać w przyszłości o wizę K1, zatem nie chciałbym teraz czegoś zepsuć niedoczytując o two year rule, co mogłoby spowodować pewne komplikacje w przyszłości, bo choć o ile się orientuję "two year rule" nie wpłynęłoby na moją wizę turystyczną (mógłbym spokojnie tam latać), to jednak już na aplikację o K1 mogłoby wpłynąć. Krótko więc: czy w przypadku zwykłego stażu w firmie programistycznej na stanowisku software developer powinienem dostać two year rule DOES apply? Z mojego researchu wynika, że nie. Po pierwsze - warunek odnośnie "Exchange Visitor Skills List" jest już od 2009 zdjęty dla Polski. Nie byłby to również żaden staż medyczny (więc to też odpada). Pozostaje jeszcze sponsorowanie przez rząd USA/PL. Jeśli mój wyjazd byłby choć częściowo sponsorowany przez rząd USA/PL, to powinienem dostać two year rule DOES apply. Pytanie tylko czy taki zwykłby najzwyklejszy wyjazd na staż jest w jakiekolwiek formie sponsorowany przez rząd? Nie wydaje mi się. Skontaktowałem się również z pewną osobą z tego forum, która jest obecnie na stażu w USA (graphic design) i ta osoba dostala DOES NOT apply. Z wyżej wymienionych powodów chciałbym jednak się upewnić jeszcze przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji. Jeśli jest tu więc ktoś z jakąkolwiek wiedzą w tych tematach to zapraszam do dyskusji z góry dzięki wielkie. Research już zrobiłem (również na tym forum, np. http://forum.usa.info.pl/topic/21543-2-years-rule/ ), ale jednak upewnić się zawsze warto. Oczywiście będę też pisał do organizacji które wysyłają na takie wyjazdy. Może będą się orientować czy uczestnicy dostają DOES czy DOES NOT apply (dam znać, co odpowiedzieli). Serdecznie pozdrawiam i z góry dzięki za wszelką pomoc PS: jeśli są tu osoby które były, są lub mają zamiar aplikowac na staż do USA - proszę o konktakt.
  7. Może napisz na jakichś grupach na fb. Co roku powstają takie grupy (typu camp america 2016, work and travel itd) i ludzie zgadują się tam na wspólne podróżowanie po ukończeniu pracy. Zapewne tam więc kogoś znajdziesz, nawet jeśli nie na całe 4tyg. to chociaż na część podrózy
  8. Spokojnie Gissa bądź sobą bądź szczera i opisz swoją sytuację i plany na przyszłość. Zastanów się jakie jeszcze pytania może Ci zadać konsul i postaraj się przygotować np. czemu Twoj tata nie może przyjechać tutaj albo czemu dopiero teraz chcesz tam jechać itd. Przemyśl sobie wszystko no i myślę, że jeśli będziesz normalnie szczerze odpowiadać, to - o ile nie trafisz na jakiegoś konsula, który nie da Ci nic powiedzieć - będzie wszystko ok
  9. aniala musisz wziąć pod uwagę całą sytuację. Sam fakt tego że np. akurat kończy się studia pierwszego stopnia jeszcze nie determinuje otrzymania wizy. Konsul będzie się starać rozpoznać sytuację. Zatem jeśli Ty nie miałaś pracy kończąc studia pierwszego stopnia, ale np. nie miałaś w USA żadnej rodziny ani chłopaka ani nic, a w polsce miałaś dalsze plany studiów (rekrutacja na mgr) itd. to konsul w ten sposób może upewnić się co do Twojej sytuacji i podjąć decyzję. Trochę inaczej to wygląda, jeśli się nie studiuje od dłuższego czasu (albo nigdy się nie studiowało) i od kilku miesięcy się nie pracuje, a dodatkowo w USA ma się najbliższą rodzinę (tatę). Dlatego Gissa proponuję 100% szczerości + zastanowić się nad planami dotyczącymi pracy/nauki w PL. Myślę, że jest duża szansa, że dostaniesz pytanie w stylu o Twoje dalsze plany życia w PL po powrocie z USA. Szansa, że dostaniesz wizę jak najbardziej moim zdaniem jest, choć faktycznie zależy to od tego jak konsul na to spojrzy.. jak da Ci możliwość wytłumaczenia dalszych planów (zakładając, że takie masz) to myślę, że się uda powodzenia i daj znać jak poszło
  10. Forum czytam już od kilku lat, ale do tej pory zbytnio się tu nie udzielałem, czas więc to zmienić . Chciałbym opisać moją rozmowę o wizę, tymbardziej, że widziałem już tu różne pytania w stylu "a czy jak jadę do chłopaka amerykanina to powinnam tak powiedzieć na rozmowe? czy nie zmniejszy to moich szans dostania wizy?" albo "a czy udział w loterii zielonych kart wpływa na dostanie wizy turystycznej" itd. no i po przeczytaniu wielu takich wątków sam miałem w głowie wiele pytań i wątpliwości. Chciałbym więc opisać moją rozmowę, która może w jakiś sposób pomóc innym, którzy są (bądź kiedyś będą) w podobnej sytuacji. Mam dziewczynę amerykankę, poznaliśmy się przez internet kilka miesięcy przed moim wyjazdem na campa w zeszłym roku. Po campie się spotkalismy, spedzilismy razem kilka tygodni, no i potem w grudniu oraz w marcu ona przyleciała tutaj. Teraz pod koniec maja znów tu przylatuje na całe lato, no a że ja też chciałbym do niej pojechać - zaaplikowałem o wizę. Studiuję informatykę (politechnika slaska), no i akurat w styczniu obroniłem inżyniera. Nie chciałem więc aplikować zaraz po obronie (nie miałbym ani studiów w toku ani pracy, ciężko w takiej sytuacji o wizę). Od lutego zacząłem jednak studia magisterskie no i zacząłem też pracować jako programista w jednej z amerykańskich korporacji która ma akurat oddział w moim mieście. Po trzech miesiącach stwierdziłem że moja sytuacja jest już na tyle OK że można aplikować. Zależało mi też aby zdążyć przed wynikami loterii wizowej (żeby nie było że nie wygrałem na loterii więc teraz chce turystyczną i na niej mam zamiar zostać). Moje podejście było więc takie, aby być w 100% szczerym. Po tym krótkim wstępie przejdę już do samej rozmowy: - Czy był Pan już w USA? - Tak, w zeszłym roku - (tu konsul przejrzał mój paszport i zobaczył starą wizę) Na programie Summer work and travel? - Tak, pracowałem na campie - Do kogo Pan leci? - Do dziewczyny - (tu przeczytał imie dziewczyny z mojego DSa) Amerykanka? - Tak - Jak się poznaliście? - Przez internet, kilka miesięcy przed moim wyjazdem na camp, potem zaraz po ukończeniu pracy na campie spotkaliśmy się na żywo i spędziliśmy razem 5tygodni - A czy była ona już w Polsce? - Tak, dwa razy, mogę też pokazać zdjęcia (miałem ze sobą kilka wspólnych zdjęc zrobionych jak tu była w grudniu i marcu) - Bardzo prosze - (tu pokazałem zdjęcia) - o, tu widzę w Krakowie? - Tak - Studiuje Pan? Ile lat zostało Panu do ukończenia studiów? - Tak, został mi rok do ukończenia studiów magisterskich - A czy chciałby Pan mieszkać kiedyś w Stanach? - Jeśli związek będzie się dalej rozwijał i wszystko będzie się układać, to no jest taka możliwość, na razie jednak skupiam się na ukończeniu studiów, no i jest jeszcze dość wcześnie aby tak mówić. - Rozumiem, nie widzę żadnych problemów, wiza przyznana na 10lat, życzę udanej podróży - Dziękuję Ot cała rozmowa. Widać było że konsul starał się zrozumieć moją sytuację. Z jednej strony mógł uznać że dopiero co ukończyłem studia i ledwo zacząłem pracować, więc tak naprawdę chcę tam lecieć na stałe do dziewczyny. Z drugiej jednak mógł widzieć to tak, że mam dziewczynę amerykankę która była tu już kilka razy (i za chwilę znów przylatuje) i po prostu ja też chciałbym ją odwiedzić. Uznałem więc że 100% szczerości + odpowiednie przygotowanie do rozmowy (wspólne zdjęcia czy umowa o pracę z amerykańskiej korpo żeby podać w razie czego argument czemu staram się o b1/b2 a nie tylko b2 itd.) i jak widać wszystko się udało. Mam nadzieję że w jakiś sposób ten mój post pomoże komuś kto był/jest w podobnej sytuacji, choć no prawda jest taka że wszystko zależy od konsula. Mi się akurat udało bo nie dośc że dostałem dużo różnych pytań to jeszcze mogłem mu pokazać te zdjęcia. Inny konsul mógłby po prostu zadać z dwa pytania, dać odmowe, no i nie byłbym w stanie nic wytłumaczyć. Była to jednak moja druga rozmowa o wizę (pierwsza rok temu o wizę na tego campa) i w obu przypadkach trafiłem na miłych pomocnych konsulów. Pozdrawiam
  11. Niestety HAS NOT BEEN SELECTED. Gratulacje dla tych, którym się udało !