RobertNYc

Użytkownik
  • Zawartość

    141
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

9

O RobertNYc

  • Tytuł
    Aktywny użytkownik
  • Urodziny 18.11.1966

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    NEW YORK

Ostatnie wizyty

750 wyświetleń profilu
  1. A ja z kolei nie rozumiem takich ludzi jak ty. Zawsze sie zastanawiałem co wami kieruje? Jakie motywy? Mi sie udalo-to najchetniej zamknelibyscie granice by nikt juz wiecej nie wjechal. O. sorry-oczywiście z wyjatkiem ludzi z krajow muzulmanskich, ktorymi (nie wiem dlaczego) jestescie ogromnie zatroskani. Ona ma dokładnie takie same szanse jakie miałaś ty. Skoro tobie sie udało,mimo ze nie należysz do osób specjalnie atrakcyjnych, znaleźć faceta który sie zgodził ciebie sponsorowac na GC, to można założyć ze jej sie tez uda to załatwić, jeśli bedzie odpowiednio zdeterminowana.
  2. Ja w jej wieku już kombinowałem jak tu sie zerwać do USA. A parę lat pózniej-już tu byłem. A głosy tzw "doradców" jak choćby na tym forum, zwyczajnie...olałem.
  3. Jest ich dużo wiecej niż myślisz.
  4. Floryda jest dobra w zimie (BTW-w następny wtorek jadę do Miami Beach na 2 tyg urlopu). Latem to ci tamtejszy klimat bokiem wyjdzie.
  5. Zamiast Florydy, radziłbym wybrać NYC-łatwo tu znaleźć dobrze płatną pracę. Dużo ogłoszeń o pracę i wynajem mieszkania znajdziesz tutaj: http://bazarynka.com/ogloszenia/kategoria/26/praca-oferty/strona/1
  6. Z twoim wykształceniem nie masz żadnych szans na wizę pracowniczą. Jak już ktoś napisał-jedyna (b.niewielka) szansa dla ciebie to loteria wizowa.
  7. Oi Zenek! Dałeś d..y! Trza było użyć innego IP dla każdego konta, to by ciebie tak łatwo nie namierzyli.
  8. Tak. To są oferty typu prepaid and no contract.
  9. Prosty wybór-nawet sekundy się nie będę zastanawiał. Dla mnie ważniejsze jest mieć czyste sumienie, nawet gdyby wiązało się to z jakimiś niekoniecznie pozytywnymi konsekwencjami. Na moich rękach krwi zabitego dziecka nigdy nie bedzie.
  10. Widzę ze starasz się sprowadzić moją argumentację do poziomu absurdu. A moje stanowisko wynika z prostego założenia: moja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się prawo innego człowieka do wartości dużo bardziej istotnych-a mianowicie prawo do życia. O którym żaden inny człowiek nie ma najmniejszego prawa decydować. I nie ma żadnego znaczenia czy to jest facet czy kobita.
  11. Odpowiem w ten sposób: w moim życiu nigdy nie było ani jednej aborcji, a co wiecej z pełną świadomością mogę zagwarantować że nigdy w przyszłości nic takiego nie nastąpi. I to bez względu na okoliczności. Bo jest to mój własny, świadomy wybór-aborcja to nie jest własciwy sposób na rozwiązywanie swoich problemów życiowych kosztem życia bezbronnych nienarodzonych.
  12. Nie zgadzam sie z tym. Prawdziwie skrajny egoizm to uzurpowanie sobie prawa by odebrać życie nienarodzonemu dziecku tylko dlatego ze jak to zgrabnie ujęłaś: -"bo się dziecka nie chce i już".
  13. Tak, wiem-poniosło mnie z lekka. Ale nic na to nie poradzę że odczuwam zawsze bezbrzeżne obrzydzenie wobec ludzi dla których aborcja to taki sam zabieg jak nie przymierzając-obcięcie włosów.
  14. Nie masz żadnego prawa by decydować o przerwaniu czyjegoś życia z wyjatkiem sytuacji gdy zagrozone jest twoje wlasne. Ale dla pocieszenia, powiem ze zawsze możesz sobie paląć w łeb. Z tego co tu zauważyłem, to nikt po tobie płakać nie będzie.
  15. Rozrywkę to takie "spece"'jak ty mi zapewniają kłócąc sie do upadłego nawet nie mając racji. By nie być gołosłownym: mam w tej chwili nowy Apple iPhone SE z którego chciałem zdjąć SIMlocka. Złożyłem oficjalny wniosek do mojego operatora-AT&T, ale niestety dostałem odmowę gdyż tel jest w dalszym ciągu objęty 2 letnim kontraktem. Wprowadzacie (Kzielu, Andyopole) autora tego wątku w błąd. Ale bynajmniej nie bedzie mu do śmiechu gdy okaże sie ze tel który on kupił w USA bazując na tych waszych "mądrościach" nie bedzie działał w PL.