Skocz do zawartości

Łukasz90

Użytkownik
  • Zawartość

    189
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

13

O Łukasz90

  • Tytuł
    Aktywny użytkownik

Ostatnie wizyty

1166 wyświetleń profilu
  1. Chciałem Powiedzieć Że...

    U mnie jak byłem mniejszy choinkę ubierało się na początku grudnia , była to choinka sztuczna , początkowo strasznie rzadka pamiętająca PRL .Potem była taka czaderska strasznie gęsta z szyszkami itd. Potem tą choinkę używaliśmy po przeprowadzce do domu . Bombek było na bogato bo mieliśmy chyba 2-3 worków takich duzych nie wiem czy 100 czy 200 litrowych pudełek z bombkami .Ich ilość drastycznie zmalała po tym jak ja rozpędzony brat wpadł w nią, w międzyczasie trochę dokupiliśmy ale teraz to jest ledwo jedne taki worek .Od zawsze był problem z oświetleniem ale to standard. Ojciec będąc w Stanach dokupił nam wieńce na kołatkę i figurki mikołajów (ni9ektóre na baterie ruchome)-Boże jaki to był wtedy szpan. Potem była choinka żywa początkowo od mojego dziadka , potem z sklepu ew. z naszego ogrodu. I tutaj zmieniła się nam tradycja bo choinkę ubieraliśmy w Wigilie , wpisując się w trend brata ojca twierdząc ,ze taka jest ogólnoświatowa tradycja a my byliśmy do niedawna chamy i prostaki. Ale ta zmiana była z innego powodu Po prostu przez kilka ładnych lat mój ojciec wyczuł sprawę ,ze jak pojedzie pod sklep to odstanie choinkę za darmo (max 20zł) a zwykle to będą największe i najdroższe drzewka. Z wielkością nie było problemu bo salon mamy ogromny i strasznie wysoki ew. się przycinało.Zresztą nie wiem jak to jest w USA , ale w Polsce w wiele sklepów wyprzedaże świąteczne zaczyna już w wigilie. I wtedy często kupowaliśmy ozdoby lub prezenty. Jednak potem sklepikarze wyczuli bluesa i nie oddawali za darmo lub półdarmo takich drzewek tylko jechali z nimi na wschód do krajów do krajów prawosławnych i to był już praktycznie koniec choinek w moim domu. Ja sam posiadam od kilku ładnych lat mini choinkę , chyba ma 45cm na biurko , która sam sobie przystroiłem i oświetliłem. I od kilku ładnych lat prócz ś.p babci stroika w pokoju była to jedyna świąteczna dekoracja w naszym domu. Czasem ojcu odbijało i dekorował okno jakimiś lampkami , aha i co roku od jakiegoś czasu kupuje sobie nad łóżko jemiole. W tym roku mailem dokonać zmiany bo na promocji była już częściowo ubrana i gęściejsza, ale jakoś tak się zbyło. Przymierzaliśmy się też do zakupu choinki takiej pomiędzy 120-180cm aby nie zajmowała zbyt wiele miejsca. Co do długości trzymania choinki to zawsze była do Matki Boskiej Gromnicznej (czasem dłużej) ,raz nawet jak była ogromna to ściągało się ozdoby a wytaszczyliśmy ja coś koło (albo w) marca. U nas zawsze każdy chętnie ubierał choinkę ale zawsze był problem aby ją rozebrać , ale to chyba u wszystkich tak jest. Jeżeli chodzi o dekoracje zewnętrzne to tak jak pisałem wieniec na kołatkę a oprócz tego mamy jeszcze oświetlenie an ganku , które wisi cały rok a świecimy je tylko w okresie bożonarodzeniowym. Na początku jednak zaczynaliśmy od zwykłych , najtańszych lampek wywieszonych na choince przed domem. Wtedy to była ekstrawagancja , teraz to my mamy najgorzej przystrojony dom na całej ulicy. Nawet największa patologiczna rodzina ,która mieszka w straszliwej ruderze ma takie ozdoby na domu i na drzewach ,że głowa mała. Jestem ciekaw czy u kogoś dekorowało się choinkę kartkami świątecznymi i kolorowymi świątecznymi pudełkami po czekoladach? Bo podejrzewam ,ze cukierki na choince u co poniektórych wiesza się do tej pory. Roelka jak zobaczyłem Twoje zdjęcie choinki z kotami to jakoś mnie się wydawało ,ze te koty tylko czekają aby się na nią rzucić. Mój kolega zawsze miał takie koty ( jedne zdechł i jego następca jest identyczny),że ich jedynym celem było najlepiej zrzucić choinkę a jak się nie uda to zrobić całkowitą dewastacje.
  2. Chciałem Powiedzieć Że...

    U mnie mielone praktycznie non stop Częściej od schabowego czy kotletów z piersi kurczaka. Przedtem było na odwrót, ale dziś ,, to samo co wczoraj i jutro czy fasolka po Bretońsku .
  3. Loteria Wizowa DV 2019

    Ja brata niestety do startu nie przekonałem. :/
  4. Jak to się wszystko zaczęło....?

    Ja jestem taka bestia ,że jak mnie coś nie wkurzy na danym forum to potrafię siedzieć na nim latami. A potem z dnia na dzień po kilku(nastu) latach odejść z niego , czasem jest tak ,ze wracam (tak było z forum o Chorwacji , spędziłem na nim sporo czasu odszedłem na kilka lat , wróciłem na kilka miesięcy i znowu odszedłem -a nigdy w Chorwacji nie byłem) a czasem zapominam na dobre. A tak w sercu to zastanawia mnie jedno .... na tylu forach byłem i nie potrafię zrozumieć dlaczego wcześniej tutaj nie zaglądałem przez tyle alt skoro USA tak mnie pociągało? Dopiero kilak tygodni przed startem w pierwszej loterii wizowej zainteresowałem się tym forum.
  5. Moje pytanie jest jeszcze takie są jakieś większe limity tych ubezpieczeń. Ja potrzebował bym coś dla 1 max dwóch osób w przedziale 800tys. - 1 mln . Jestem ciekaw jak bardzo podnosi to koszty.
  6. Internet w telefonie

    Podobno najlepszy jest Plus i jakiś pakiet transatlantycki kosztuje on słono bo 30 albo 40zł za 1GB i chyba max tyle można wykupić. Wszyscy moi znajomi go wykupują.
  7. Chciałem Powiedzieć Że...

    A mnie się przypomniała anegdota z klasowej wycieczki do schroniska na Turbaczu .Kolega siadł na górze piętrowego łóżka a na dole siedział inny kolega i dobrze ,że się nie położył bo w pewnym momencie pękła deska i gwóźdź w niej wbił się cały w materac. O innych wadach tego schroniska pisać nie muszę. Jak sam jadę gdzieś na wakacje to raczej mam dobry standard ale z rozrzewnieniem wspominam pierwsze samotne wakacje , gdzie z biurem podróży pojechałem na zorganizowaną wycieczkę ...pod namiot .To był mój pierwszy i jak do tej pory ostatni raz pod namiotem. Potem były tylko hotele, choć tureckie hotele też dały nam czadu nie wspominając o czystości przyhotelowych basenów. Ale wiecie co? Jakoś takie wakacje z przygodami najlepiej się wspomina
  8. Koszty życia w NYC

    Tak teraz po ostatnich Waszych postach ( a szczególnie @katlia ) uświadomiłem ,że w mojej rodzinie były dwa przypadki próby rozpoczęcia nowego życia w NYC ( każda ok. 20 lat temu) i każda kończyła się porażką , po prostu ludzie nie wyrabiali finansowo. Jedni odpadli chyba po 3 lub 6 miesiącach , drudzy szamotali się przez trzy lata. Także również przychylam się do tego ,że nie jest to najlepsze miejsce do rozpoczynania swojej kariery z USA.
  9. Chciałem Powiedzieć Że...

    Fajny ale ja wole takie fotki na których zachód słońca odbija się na drzewach i robi je krwistoczerwone. Tutaj dla mnie drzewa za ciemne.
  10. Praca - Jazda Ciężarówką (Tir)

    Nie wiem od czego to zależy , może od tego czy ciężarówka jest nasza czy daje nam ja szef , ale znam kilku kierowców ciężarówek w USA i narzekają , ale na pieniądze akurat nie.
  11. Loteria Wizowa DV 2019

    Nic się nie stanie , nie będzie rozmowy i nie dostaniesz GC.
  12. Loteria Wizowa DV 2019

    Ja na Twoim miejscu jakby mnie wylosowali, bym po prostu nie wysyłał ds 260.
  13. Chciałem Powiedzieć Że...

    Musze częściej czytać to forum , przestałem być głodny .
  14. Zrzeczenie obywatelstwa polskiego

    A po zrzeczeniu się obywatelstwa nie przestaje czasem istnieć wymóg rozliczania się podatkowego z danym państwem?
  15. Pytanie o finanse na wyjazd do USA

    Ja w razie W mam kilka pomysłów ale na pewno wszystkiego na samym początku nie będę wysprzedawał A co jak się nie powiedzie w USA a co jak mnie się nie spodoba? Auto może sprzedam (choć miałem pomysł je transportować do USA , ale widzę ,ze są po tyle samo w USA co w Polsce ,więc bez sensu) .Może do kumpla do Norwegii się przejadę trochę kasy zarobić bo mnie namawia i czeka na mnie miejsce? A może przez ten rok zarobie tyle ,ze nic nie będę musiał kombinować tylko spokojnie dopracować i dokładać? Jak mnie wylosują to będę się martwił będę miał +/- pół roku by zebrać kasę. W każdym razie na tą ,,fanaberię" więcej na początek niż 10tys. $ nie mam zamiaru przeznaczać.
×