Sewerynr

Użytkownik
  • Zawartość

    47
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3

O Sewerynr

Ostatnie wizyty

209 wyświetleń profilu
  1. Nas zapytała o wyciąg z konta. Powiedzieliśmy że nie mamy, nic więcej nie pytała o finanse ale my sami powiedzieliśmy że mamy od ciotki takie pismo odręcznie napisane więc to wzięła. Nie wiem czy to w czymś pomogło.
  2. Witajcie. No i 4 wizy mniej. Po małych zamieszaniach w końcu udało nam się i wiza została przyznana. W skrócie opiszę jak było. Wczoraj koło 24 godziny po przyjeździe do brata (260 kilometrow mam do Warszawy) przypomnialem sobie o tnt więc szybko na priv pisałem do sly6 za co tobie dziękuję za szybkie odpowiedzi i pomoc, udało się to ogarnąć koło 1 w nocy. Okazało się że brat nie ma drukarki A wizyta w ambasadzie ustalona była na 8 godzinę. O 6 rano udało mi się wydrukowac potwierdzenie tnt w kafejce internetowej na Dworcu Centralnym, czynna jest 24h. Pod ambasadą byliśmy przed 7 godzina. Weszliśmy po 7:30 przechodząc te procedury bezpieczeństwa itp. Byliśmy pierwsi do imigracyjnego i jedyni w zasadzie. Dopiero koło 8 pojawiały się osoby na imigracyjny. Zarejesteowalismy się w okienku nr 13. Po chwili poproszono nas do okienka nr 14, miła Pani zapytała się czy to pierwsze nasze malzenstwo, czy byliśmy w USA, żona była półtora miesiąca X lat temu, odciski, dokumenty i zapytała się o wyciąg z konta, tego nie mieliśmy Ale dzięki sly6 za podpowiedź żeby ciotka odręcznie napisała że nas utrzyma na start, więc wzięła te pismo. Wydrukowala różowy papier żeby to oplacic. Tu wyskoczył nam problem, poszedlem zapłacić w dolarach co Pani przy kasie średnio była zadowolona bo powiedziała żeby czytać że można mieć złotówki, nie przyjęła mi 100 dolarów twierdząc że kolor czarny jest za jasny wyblakly itp. A taki dostałem w kantorze. Problem był taki że miałem wyliczone pieniądze 1320 dolarów A na dole miała być nie długo wizyta u konsula, wzięła ode mnie i parę za 3 osoby a na czwartą miałem zorganizować kasę, poszedlem do żony po kartę debetową, wróciłem zrobić oplate okazało się że odrzuca kartę i płatność nie może być zrealizowana. Miałem tez siostry kartę ale w aucie, po prostu poszedłem do auta wziąłem kartę i obok ambasady jest bankomat PKO. Pobralem pieniądze i szybko żeby oplacic. Przy okienku stałem z 15 minut okazało się że dzwonek raz dzwoni raz nie. Oplacilem i pobiegłem na dół a żona ponownie była już przy okienku nr 14 żeby pokazać platnosc, wezwali nas po nazwisku i imieniu. Udało się w ostatniej chwili. Kilka minut później poproszono nas do okienka nr 12 i w trakcie przysiegi dzieci jeszcze do nas przyszły oddawać resztę pieniędzy z automatu do napojow, wyczuły moment całkiem odpowiedni. Pani konsul zadała nam dwa pytania-do kogo jedziemy i kiedy planujemy wylot. Wizy przyznane, krótkie instrukcje na papierze oraz słowne i do widzenia. Do ambasady weszliśmy po 7:30 a wyszliśmy przed 9:00 godziną, szybko trochę nerwowo ale najważniejsze że pozytywnie. Dzięki wam za wszelkie pomoce ale napewno jeszcze będę na forum bo chociażby opiszę pierwsze wrażenia i kroki w USA jak już w końcu polecimy. p.s. jak konsul zapytała się kiedy lecimy powiedziałem sierpień ale raczej jak pojedziemy np w październiku to też chyba nie będzie problemu. W listopadzie minie pół roku od badań więc czasu nie przekroczymy 6 msc. Hej
  3. A my odliczamy czas do wizyty w ambasadzie. 30 maj i milion myśli na temat wyjazdu
  4. Przecież nie chodziło mi o to czy jest przymus czy też nie. Wczoraj z rodziną mieliśmy te badania. Pytanie raczej było inne.
  5. Nasunęła mi się myśl po rozmowie ze znajomym który zadał mi takie oto pytanie.. Co sądz(ę)icie o bezpieczeństwie szczepionek które przyjmujemy (Ja wczoraj dostałem w dwóch dawkach 5 szczepionek) i czy w momencie przyjmowania szczepionki, czy nie dostajemy też w prezencie nano technologii np. Firmy Hitachi itp. Bo jakby nie było szczepionki możemy dostać tylko w wybranym miejscu gdzie dość łatwo można wiele rzeczy kontrolować. Oczywiście niczego tutaj nikomu nie zarzucam że być może, może tak być, ale kolega który jest biegły w wielu technologicznych sprawach zasugerował mi te dwie ewentualności.
  6. Już jesteśmy po wszystkim. Wyniki ok. Koszt Waryńskiego i Kosiarzy na 2+2 to 2546 zł
  7. Jesteśmy już na Kosiarzy Ale wyników z Waryńskiego nadal nie mamy więc cały czas pod górkę można tak rzec hehe. Tak wogole nie trzeba być na czczo. Więc delikatnie każdy z rana może jeść. Tak mi lekarz przez tel powiedział więc przed badaniami była uczta. Gorące czekolady kawy kanapki słodkie bułki
  8. Dzięki. Już wiem bo znalazłem numer do niego. Wirusy system na Waryńskiego zaatakowały a nie mogą do informatyka się dodzwonic. No i nie wiadomo czy nam zrobią te RTG itd. Z Ełku miła przejażdżka i wolny dzień z pracy chyba wyjdzie
  9. Test irga dla dzieci to gdzie należy wykonać bo na warynskiego niby nie robią. Czy dla dzieci rentgen normalnie?
  10. Ja jestem z dolosowania dv2017 dowiedziałem się we wrześniu zeszłego roku więc zawsze jest szansa
  11. Ale rtg i badania kilowe to na Waryńskiego jutro będą robić więc tylko numer sprawy paszport i zdjęcia wychodzi na to. Karty szczepień nie mam. 35 lat mam więc i tak by nie była ważna karta
  12. Czyli wychodzi że pół dnia bez jedzenia. Numer sprawy czyli potwierdzenie zaproszenia na rozmowę w ambasadzie?