AdamZ

Użytkownik
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1

O AdamZ

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Londyn, UK
  1. Ale za to mozna poszalec
  2. To chyba dobrze? Tak generalnie jest wszedzie. Jak pozyczam z pewnej firmy w Polsce to zawsze dostaje o klase lepszy samochod. Nigdy jeszcze nie dostalem tego co chcialem.
  3. Nie lubisz eksplotować swojej fury? Czyli pewnie wypożycze przez Hertz :]
  4. Wszystko zależy od osoby. Ja bym na Twoim miejscu po prostu poszukał cen wszystkiego co dla Ciebie jest potrzebne dla spokojnego życia na codzień ( nie zapomnij o ubezpieczeniach i emeryturze ). Dodaj do tego 10-20% oszczędności co miesiąc(tak na czarną godzine, bo jak stracisz prace to warto mieć za coś żyć zanim znajdziesz nową) i wtedy Ci wyjdzie kwota jaką potrzeba.
  5. Ciekawe dlaczego akurat wynajmujesz z Hertz Podepne się tutaj, bo planuje za rok wpaść na roadtrip więce będe wynajmował fure. @kzielu Czy Hertz jest wg Ciebie dobrą opcją na wypożyczenie? Z racji zniżek z GE mam chyba 15%, czy 20% taniej. Hertz jest ogólnie droższy niż większość, ale ma jakieś dodatkowe plusy? Albo mniej ukrytych opłat?
  6. Moze mu sie kliknelo przez przypadek, a Wy juz spina
  7. No ja jestem takim exempt workerem. Nie wazne ile pracuje zawsze mam taka sama stawke roczna. Generalnie to moglby byc plus, ale to nigdy nie dziala na korzysc pracownika i nie moge sobie isc wczesniej jak wszystko zrobie. To juz tutaj w UK zaczyna byc czesciej i czesciej spotykane. Pewnie w US to samo? W GE jedynym plusem pracy dluzej jest to, ze mozna dostac nagrodzonym, ale to sa niestety tylko vouchery na 100, 200, 500 itd. Jakies kwartalne wyroznienia za ktore jest wiecej kasy.
  8. Poprawiliscie mi humor Fakt, ze lepiej liczyc na siebie i myslec o czyms dodatkowym. Pieniedzy nigdy za wiele na przyszlosc. Ja juz od 10 lat odkladam na swoja emeryture tutaj w Polsce, ale przy wyjezdzie do US raczej przeznacze to na lepszy start. Jesli uda sie wyjechac w 2018 to bede 5 lat szybszy niz kzielu, wiec nie bedzie zle Najwyzej bede ciezej pracowac. Teraz praca + studia i tak zajmuje mi 12-14h dziennie, takze jakos ten wolny czas trzeba bedzie zapelnic
  9. daisy1 Bardzo fajnie czyta sie Twoje wpisy. Lubie Twoje podejscie i widac, ze bylas swiadoma czego sie spodziewac i bardzo dobrze sobie poradziliscie. Mam pytanie jesli chodzi o pierwsze miejsce zamieszkania w US. Zalatwialiscie to juz z Polski? Czy da sie przyjechac i w 1 tydzien bez posiadania jeszcze pracy wynajac jakiekolwiek miejsce, w ktorym pomieszkamy na odpowiednim poziomie zanim znajdziemy sobie cos na 'stale'?
  10. Rozumiem, cos w tym jest. Ja tylko mam obawe, ze dostajac wize w wieku 30 lat to juz troche za pozno, zeby zaczynac kompletnie od nowa. Z drugiej strony zostaje mi wtedy jeszcze jakies 40 lat pracy, takze moze nadmiernie panikuje Z drugiej strony najpierw tez musze ta wize dostac jesli na pracowniczej nie dam rady, a potem sie martwic ;] Myslicie, ze jest jakas granica wieku po ktorej nie oplaca sie wyjezdzac do USA? Chodzi mi bardziej o fakt odkladania na emeryture, czy mniejsze mozliwosci awansu z racji wieku.
  11. No to jedno już skreśliłem :-) Healthcare, ale z tego co moi managerowie mówią: nie ma znaczenia do którego biznesu się przenosisz w GE, bo to jest wszystko powiązane. Zwalniają w GE masz racje, ale z tego co wiem to w dużej większości managerów, którzy jedyne co mają to soft skille. Dlatego wolę się skupić na posiadaniu czegoś konkretnego typu serwisant urządzeń, czy coś konkretnej związanego z demand planning itp. Dlatego chcę się wyróżniać zanim zaczne myśleć o wyjeździe do US :-) Wiadomo, że byle kogo nie biorą. No bo po co? Starałem się znaleźć jak najwięcej zanim napisze, ale to możliwe, że ja jestem ślepy Chociaż Ty być może siedzić za długo, bo jesteś jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób tutaj
  12. Mozna pochwalić się znajomym: Ej, mieszkam w NYC. Też tak myślałem, ale po mieszkaniu 2 lat w Londynie, który chyba nie jest ani troche porównywalny rozmiarem do NYC np. odechciało mi sie i przeprowadziłem sie na przedmieścia. O niebo lepiej i spokojniej! No i chyba nie są te wielkie miasta tak bardzo amerykańskie również? :> Może się myle, nie wiem
  13. Witam wszystkich, Mam nadzieję, że będzie sie to chciało ludziom czytać Od kilkunastu dni 'namiętnie' czytam forum i ogrom informacji w nich zawartych. Bardzo dużo fajnych informacji i opowieści o początkach życia innych ludzi. Chciałem zbadać swój entuzjazm związany z wyjazdem do US i zaczerpnąć wiedzy od ludzi już żyjących w US od pewnego czasu. W zasadzie to wyczytałem to, czego się spodziewałem, czyli: nie ma łatwo, ale jak się ciężko pracuje to dostanie się to co się chce. W zasadzie nic odkrywczego. Jedyne to co chciałbym doprecyzować to możliwości i najlepsze opcje wyjazdu(jeśli tak to można nazwać). Na szybko o sobie: Pracuję i studiuje od 3 lat w Londynie. Pracuje w GE, także podejrzewam, że mógłbym wyjechać do US na wize pracowniczą znajdując pracę jako pracownik GE. Tutaj oczywiście zdaje sobie sprawę, że GE ma aplikantów obywateli US, którzy oczywiście będą mieć pierwszeństwo, bo po co komu Polak z UK, gdy mogą mieć kogoś, kto jest Amerykaninem. Praca jaką wykonuje to pre-sales specialist, czyli pewnie sporo ludzi w US może to robić podejrzewam :-) Tutaj moje pytanie: Czy są jakieś konkretne umiejętności o których wiecie, które są cenione w US szczególnie? Czy dodatkowe języki np. Niemiecki, Włoski to tam jakiś plus? Co może mi pomóc w znalezieniu dobrej pracy? Nie interesuje mnie praca za $2000 na miesiąc. Zrobiłem sobie estimate podstawowych kosztów: mieszkanie, samochód, ubezpieczenia, żarcie, przyjemności, emerytura... Dodam, ze kierunek studiów, które kończe to Fashion Business na bardzo dobrym Uniwersytecie. Aczkolwiek nie zdobędę tam żadnej konkretnej technicznej wiedzy, a raczej kolejne umiejętności miękkie, które może mieć każdy. No i nie widzi mi się mieszkanie w NYC. To z tego co wyczytałem podobnie do Londynu, czyli jeśli nie zarabiasz bardzo, bardzo dużo, to nie ma co marzyć o porządnym mieszkaniu itd. Będe mieć dopiero 30 lat po skończeniu studiów, także mogę jeszcze zrobić roczną podyplomówke, żeby zdobyć dodatkowe umiejętności. Co do wyjazdu jeszcze jedno pytanie: Rozumiem, że jeśli wyjadę na wize turystyczną to mogę szukać na miejscu pracodawcy i jeśli tenże pracodawca zdecyduje sie mnie zatrudnić to on aplikuje o wizę pracowniczą dla mnie i wtedy mogę zostać w US legalnie? Inaczej niż legalnie mnie w ogóle nie interesuje, nie moja bajka Dzieki Adam