hakunaMATA

Użytkownik
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2

O hakunaMATA

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Minas Morgul
  1. Pisanie pamiętników nie jest domeną tylko nastolatków. Na podstawie pamiętników powstało wiele ciekawych książek i filmów, np. osób, które przeżyły holocaust itp.
  2. To który rok tam u Ciebie jest? Zawsze marzyłem o rozmowie z kimś z przyszłości Czy Rzeczpospolita jeszcze istnieje?
  3. Moja siostra opowiadała, że kiedyś jak starała się o wizę (to było jakieś 14 lat temu) w konsulacie w Krakowie, to było w kolejce tyle osób, że pół Stolarskiej było zajętej przez aplikantów. Jak widać, na przestrzeni lat popyt na wizy do USA znacznie się zmniejszył
  4. Paszport w wizą już odebrany. Stąd pojawia się moje pytanie. Czy ta naklejka z kodem kreskowym na tylnej okładce paszportu ma tam być cały czas przyklejona? Czy można ją odkleić?
  5. Dlatego stwierdziłem, że lepiej nie czytać "za dużo" tego forum, a nie by w ogóle nie czytać. Jak zacząłem przeglądać niektóre wątki na tym forum to stwierdziłem, że nie ma sensu składać nawet wniosku wizowego, bo to tylko strata pieniędzy, czasu i nerwów w moim przypadku. Zdarza się, że ludzie z własną firmą albo etatem, oszczędnościami, małżonkiem, dziećmi, własnym mieszkaniem i psem w dodatku nie dostają wizy, choć mają bardzo mocne związki z krajem. Ja w porównaniu do nich mam bardzo słabe związki z krajem, a wizę dostałem. Na moją korzyść na pewno wpłynął argument, że robię kosztowną i wymagającą specjalizację w moim zawodzie, więc jakiekolwiek kombinowanie z pracą na czarno w Stanach w moim przypadku byłoby po prostu totalnie bezsensowne.
  6. Cóż, życie jest skomplikowane Nie róbmy może off-topa dłużej.
  7. W przypadku ubiegania się o wizę być może tak jest (byłem pierwszy raz w konsulacie, więc nie wiem jak to jest w przypadku decyzji odmownej). Natomiast na naszym polskim podwórku miałem już sporo do czynienia z urzędnikami i pracownikami wymiaru sprawiedliwości i mogę powiedzieć, że osoby często nieprzyjemne w obyciu potrafią być merytorycznie przygotowane do swojej pracy i, jeżeli mamy mocne dowody na poparcie naszych argumentów, wydają korzystne dla nas decyzje. To działa też w drugą stronę - osoba miła i przyjemna może wydać bardzo niekorzystną decyzję. Nie ma reguły.
  8. Dzisiejsza wizyta w Konsulacie w Krakowie: Sporo osób w kolejce, 2-3 grupy liczące rodziców i dzieci, kilka par i pojedyncze osoby (tak jak ja) w różnym wieku. Cała procedura z kontrolą na bramce przy wejściu, rejestracją paszportu, pobraniem odcisków palców i staniem w kolejce już do rozmowy z konsulem trwała jakieś 40 minut. Sama rozmowa z konsulem trwała jakieś dwie minuty. Pytania, jakie otrzymałem: 1/ czy byłem kiedykolwiek w USA? 2/ do kogo jadę? 3/ na jak długo planuję jechać? 4/ czym się zajmuję? 5/ w jakich krajach byłem do tej pory? Konsul był uprzejmy (cóż za odmiana w porównaniu do naszych rodzimych polskich urzędników ) i wydawał się zaciekawiony moimi odpowiedziami (choć pewnie związane to było raczej z chęcią dobrego zrozumienia tych wszystkich kwestii w tym trudnym polskim języku ). Wiza przyznana na 10 lat. P.S. Jedna rada dla wszystkich ubiegających się o wizę: nie czytajcie za dużo tego forum, bo zaczniecie panikować tak jak ja, że wizy nie dostaniecie. W rzeczywistości nie taki diabeł straszny jak go malują. Pozdrawiam.
  9. Obecnie najbliższe dostępne terminy na umówienie się na rozmowę są na początku maja. Kilka dni temu, kiedy ogarniałem wniosek dla pewnej osoby, można było się umówić najwcześniej 5 maja.