Skocz do zawartości

Czołg

Użytkownik
  • Zawartość

    109
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    1

Czołg last won the day on 4 Lipiec

Czołg had the most liked content!

Reputacja

22

O Czołg

  • Tytuł
    Aktywny użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Promocje linii lotniczych

    Gdyby udało Ci się zmienić lotnisko wylotu z JFK na Newark to polecisz Lotem za 4295,50 w obie strony. Tylko, że to wycieczka na 2 tygodnie. Nie podałeś dat. 17.12.17 22:45 Nowy Jork/Newark (EWR) 13:00 (+1d)Warszawa (WAW) POWRÓT 29.05.18 17:10 Warszawa (WAW) 20:30 Nowy Jork/Newark (EWR) 1 Pasażer Pasażerów Cena 1 x dorosły 0.0 PLN 4 295,50 PLN
  2. Masz do wyboru kilka terminów i kilka godzin w danym terminie. Zmiany terminu możesz dokonać tylko raz bezpłatnie. Za kolejną zmianę zapłacisz 160$.
  3. I to jest prawidłowa odpowiedź: Co do czasu smażenia. Patrz, żeby Ci się boczek nie spalił. Kurczak w oleju robi się szybko. Działaj w kuchni!
  4. Wędzona. Jeśli dostaniesz makrelę zapakowaną próżniowo to może być. Dodaj tylko do niej ciut oleju bo one są bardziej suche. Jeszcze Wam napiszę co lubię do piwa Kupujemy pierś z kurczaka, myjemy, wykrawamy co niepożądane i kroimy na kawałki zbliżone do wielkości powiedzmy 4x4 cm. . Zawijamy te kawałki w plastry boczku. Plastry muszą być grubsze, nie takie przez które świat widać., około 3mm. i przebijamy takie zawiniątko wykałaczką. Wrzucamy to do gara z olejem - tak jak byście robili frytki. Niczym nie doprawiać, broń Boże nie solić. Zbyt długo nie trzymać w garze, bo kurczak robi się moment i boczek też. Kurna - aż mi ślinka cieknie!
  5. hm...no ja mam ją w zasięgu ręki prawie na każdym rogu, ale Ty musisz sobie z tym jakoś poradzić Nie wiem czy można makrelę zastąpić jakąś inną wędzoną rybą, bo się na rybach aż tak nie znam I to jest rozwiązanie
  6. przekroczenie pobytu i powrót

    Dokładnie. A książki darmowe zrobić, zajęcia poza lekcyjne dla dzieci zorganizować, obiady dać itp.. Form pomocy jest wiele, ale faktycznie jak napisał AdamZ, tu chodziło o kupno głosów. Jednak uważam, że najgorsze co można było zrobić, to wepchnąć ludziom do kieszeni gotówkę. Obym się mylił, ale pewnie jest jakiś procent dzieci, które nie lizną nic a nic z tej formy pomocy, bo np. tata będzie miał aspiracje na nowszy samochód. Poza tym ta pomoc jest taka, że i tak te pieniążki w ten, czy w inny sposób wrócą do skarbu państwa. Ludzie tego nie rozumieją, albo nie chcą zrozumieć, że państwo nie robi prezentów. Najprościej jest się zachłysnąć żywą gotówką co miesiąc, nie bacząc na konsekwencje. A masełko coraz droższe... Najlepiej określił to Korwin- Mikke. Jak państwo da 500 to zabierze 700. Nie przepadam za gościem i chciałbym, żeby się mylił, ale mam coraz mniej złudzeń co do tego.
  7. Widziałem w tematach, że jest tu na forum ktoś, kto tęskni za paprykarzem Podzielę się sprawdzonym i prostym przepisem, bo wychodzi bardzo dobry. 1 wędzona makrela 2 średnie cebule pół słoika koncentratu pomidorowego pół woreczka ugotowanego ryżu pieprz i papryka (słodka choć dodaję odrobinę ostrej) do smaku. Kupuję wędzoną makrelę , najlepsza jest taka luzem (te pakowane próżniowo mogą być, ale są suche i trzeba wtedy pamiętać o dodaniu łyżki oleju w trakcie przyrządzania). Obieram z tej makreli całe mięsiwo i pozbywam się wszystkich ości. W lekko osolonej wodzie gotuję torebkę ryżu i odsączam go. Na patelnię z odrobiną masełka wrzucam pokrojoną w kostkę cebulę i szklę ją, dodaję do tego rozdrobnioną makrelę i doprawiam do smaku pieprzem i papryką. Podgrzewam na niedużym ogniu przez około 10 min.. Następnie dorzucam pół woreczka ryżu , znowu około 10 minut grzeję i na koniec dodaję trochę więcej niż połowę słoiczka koncentratu pomidorowego i znowu około 10 min smażenia i gotowe. Soli nie daję , bo makrela jest dość słona. W całym procesie ciągle mieszam, by nie przypalić. Paprykarz wychodzi superowy. U mnie w domu znika tak szybko jak się pojawia
  8. przekroczenie pobytu i powrót

    Nie sądzę by 500 zł. wpływało na aspiracje kogokolwiek. Poza tym 20k może zarabiać ktoś, kto ma duże aspiracje, czyt. wykształcenie i chęć pięcia się wyżej po szczeblach kariery, ale też może zarabiać osoba, która ma chody jak również osoba, która jest po prostu pracowita. No to zróbmy symulację 2 rodziców i 2 dzieci. Jeden rodzic pracuje i zarabia 20k. Czyli 20k + 500 na jedno dziecko = 20500,- + jeden rodzic w domku do pilnowania dzieci. 2 rodziców i 2 dzieci. Oboje rodzice pracują i zarabiają po 3k. Czyli 3k + 500 na jedno dziecko = 6500,- Czy te 500 przy 20k robi jakąś większą różnicę? Dla mnie niezbyt wielką. To oczywiście jedna wielka teoria, ale jakim cudem Ci wychodzi Karuzelka, że: Ogólnie rzecz biorąc odezwałem się w tym temacie tylko po to by napisać, że ludziom lepiej sytuowanym to 500 zł. tak naprawdę sytuacji życiowej za bardzo nie zmieni. Natomiast był bym za tym, by matki samotnie wychowujące dzieci i matki dzieci chorych, dostawały te pieniążki (lub większe) bez progu finansowego. Osobiście nigdy przy planowaniu dziecka nie brałem pod uwagę czy będę miał z tego powodu jakieś obrywy od rządu czy nie. Doskonale sobie radziłem i radzę bez datku od rządu którego przy okazji nie znoszę. No, ale może ja jestem inny. Wyszło jak wyszło, rozgadałem się niepotrzebnie bo to nie miejsce na tego typu dysputy. Planuję sobie dalej wypad do USA bo to jest cel właściwy mojej wizyty na forum Kończąc wypowiedź w tym temacie, życzę wszystkiego dobrego wszystkim. I tym co biorą 500 i tym co nie biorą. Zdrówka życzę bo to najważniejsze.
  9. przekroczenie pobytu i powrót

    A kto się powiedz zastanowi nad sprawiedliwym rozwiązaniem... Sąd? Który sąd? Ten partii rządzącej? Nie sądzę. Gdyby było tak jak piszesz, to już dawno posypały by się pozwy zbiorowe od rodziców jedynaków gdzie jest limit kwotowy zarobków, od rodziców dwójki dzieci, gdzie drugie dziecko jakimś cudem stało się pierwszym itd.. W moich oczach jest to jawna niesprawiedliwość. Uważam, że temu kto na to zasługuje należy pomagać, ale ta ustawa w moich oczach jest jednym wielkim bublem. Pewnie. Skoro ustawodawca dopuszcza taką możliwość, to trzeba być niespełna rozumu by nie skorzystać. Tylko po co ten że sam ustawodawca apeluje później do najbogatszych, by nie brali tych pieniędzy? (Karczewski, Gliński). Śmiech na sali. I to właściwie zamyka temat. Wszystko jedno jak, byle szybko zdobyć głosy.
  10. przekroczenie pobytu i powrót

    Obydwaj mnie nie mogą wnerwiać? Co Cię dziwi Karuzelka? Leń pozostaje leniem i w/g mnie nic mu się od państwa nie należy. Personalnie ten kto zarabia 20k na m-c mnie nie wnerwia - bo chyba do tego zmierzasz. Daj mu losie jak najlepiej, ale jaki sens ma pchanie mu w kieszeń jeszcze 500pln., skoro doskonale sobie bez tego poradzi. Dziwne, że nie zacytowałaś tego: Oczywiście. Jednak cel tej "darowizny" miał być taki, by pomóc najuboższym, chyba, że się mylę...
  11. przekroczenie pobytu i powrót

    I tu jest haczyk. Nic mnie tak nigdy nie wnerwiało, jak leń który dostaje kasę za nic. Oczywiście, nie dotyczy to wszystkich, bo pomoc jest potrzebna, ale gro ludzi bez 500+ da sobie doskonale radę. Są samotne matki, są matki z dziećmi chorymi i między innymi takim ludziom należy pomagać. Jakim prawem ktoś, kto zarabia po 20 k na miesiąc dostaje pomoc od państwa? Z naszych jak by nie było podatków. Potrzebne są jasne i rozsądne kryteria, a nie taki rozpiźdz..j jak teraz. Szkoda gadać, bo ciśnienie mi się na noc podniesie
  12. przekroczenie pobytu i powrót

    A kto się nad tym zastanawia. Ważne, że dobra zmiana "dała". Obawiam się , że rząd jeszcze od rodziców odbierze sobie to 500 zł. ...właśnie z plusem. I to odpowiednim. Nie ma nic za darmo.
  13. Pytanie.

    Właściwie, to już są ku temu podstawy
  14. Na 100% musicie to zgłosić ubezpieczycielowi. Zastanawiam się czy nie skorzystać z oferty amerykańskiego ubezpieczyciela. Wynalazłem gdzieś w czeluściach neta taką stronę: https://www.visitorscoverage.com/ Może to będzie coś pewniejszego niż te nasze pzu, axy i inne nie pewne sraxy. W razie co niech się szpital ze swoim kopie. Podeślę adres rodzince w USA, może coś więcej ustalą.
  15. Przekopiuję z innego tematu o ubezpieczeniach. Taką ofertę dostałem od PZU: Ubezpieczenie Wojażer, rodzinne, obejmujące 3 osoby. Pobyt 20 dni. 1) Koszty leczenia: 200 000 zł. NNW: 100 000 zł. OC: 200 000 zł. Koszt: 427,20 zł. 2) Koszty leczenia: 300 000 zł. NNW: 100 000 zł. OC: 200 000 zł. Koszt: 559,20 zł. 3) Koszty leczenia: 500 000 zł. NNW: 100 000 zł. OC: 200 000 zł. Koszt: 837,60 zł. Może się komuś przyda gdyby za dobrze nie przeszukał forum. To i ja tam poszperam. Lecę z dzieckiem i cholera zależy mi na dobrym ubezpieczeniu, ale mam nieodparte wrażenie, że w razie czego i tak wydymają Może jestem przewrażliwiony
×