Skocz do zawartości

Kasia Żmiejewska

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Białystok
  1. ŚLUB PRZED WYJAZDEM

    miałam taką samą sytuację, pod tym linkiem wszystko opisałam co musiałam zrobić
  2. Dziękuje i niestety nie odpowiem ci na to pytanie bo to nie ja byłam główną osobą w wylosowaniu zielonej karty tylko mój mąż ale uważam że jest tak jak sly6 napisał ponieważ podczas rozmowy dla mojego męża zmieniali ze statusu kawalera na żonaty. Ja natomiast zostałam przy swoim nazwisku aby nie zmieniać teraz paszportu i dowodu i nie było z tym żadnego problemu
  3. Berzesz slub, i po slubie wysyłasz do ambasady e-mail z prosbą o dołączenie małżonka do sprawy a w załączniku musisz im przesłać odpis zupełny aktu małżeństwa. W ciągu 5 dni odpisują ci że małzonek został dołączony do sprawy (najlepiej jak najszybciej po tym trzeba umówić sie do lekarza u którego szczepienia bedzie się robiło bo niewiadomo jak z kolejkami). Nastepnie musisz zalogować sie na strone ambasady gdzie wypełniało sie wniosek ds 260 i wypełnić go dla swojej żony. Koniecznie trzeba wydrukować potwierdzenie wypełnienia. No to teraz badania Rtg, kiłę i rzeżączke najlepiej zrobic 10 dni wcześniej przed ustaloną wizytą u lekarza u ktorego robi sie szczepienia ponieważ na przesłanie do niego badania na rzeżączke bodajże maja 10 dni roboczych, inne badania dostaniesz 2-3 h po ich zrobieniu. Koszt tych badań to 198. Poźniej gdy już idzie się na szczepienia to należy te badania wziąć ze sobą plus do tego karte szczepień i adres email oraz adres docelowy w USA. Za samą wizytę płaci się 300 zl a za szczepionki które bedą robione trzeba zaplacić dodatkowe pieniądze. Cena jest uzależniona od jej rodzaju. Oprócz szczepionek lekarz tak ogólnie cię bada: sprawdza uszy, oczy, wage,wzrost, kolana itp. Powiem że jedna z droższych szczepionek to na ospe bo kosztuje 250 zl, na grype 50-55 zl a na różyczke to koszt chyba 50 zl jak dobrze pamietam. No i to chyba wszystko , pozniej sie tylko czeka na rozmowe
  4. Planujemy wyjechać styczeń -luty do stanu New Jersey do South Plainfield Dostaliśmy już paszporty z wizami i teraz tylko zostało zamowić bilety i zapłacić 220 dolarów przed wyjazdem za przygotowanie zielonej karty i pakietu wizowego ;p
  5. To tak, trzeba było na wejściu przejść kontrole bezpieczeństwa, nie mozna było tam wnieść picia ani jedzenia, i torebek wiekszych niż kartka A4. Kiedy juz przeszliśmy dalej trzeba było podejść do dwóch panów i podać im potwierdzenia wypełnienia ds 260, paszporty i to chyba wszystko jak dobrze pamietam. Nastepnie musielismy pojsc schodami do pomieszczenia gdzie znajdowali sie konsulowie i rejestracja (to było okienko 13 i musieliśmy tam podejść). Przy tym okienku Pani wzieła od nas wszystkie potrzebne dokumenty i dala wielka karteczke z którą trzeba było pojsc do kasy i opłacic wyzyte w ambasadzie. Z ta karteczka trzeba bylo wrocic i potwierdzeniem oplaty do tego samego okienka.(niestety trzeba było troszke poczekać). Gdy już przyszla nasza kolej to Pani wzieła od nas odciski palców i pozniej znow czekanie tyle ze juz na rozmowe z konsulem az wyswietli sie w okienku 12 nasz numerek. Jak juz przysza nasza kolej to Pani konsul sie z nami przywitala, głównie to ze mna w ogóle nie rozmawiala tylko z mężem. Spytała się czy rozmawia po angielsku. Pozniej dokad jedziemy i do kogo oraz dlaczego jedziemy razem do stanów i o slub i tez wziela od mojego meza odcizki palcow z prawej reki a u mnie z lewej (jak dobrze pamietam). Na koniec pogratulowała nam i powiedziała że nie widzi przeciwskazań abyśmy nie dostali tych wiz
  6. Sama rozmowa przebiegła bardzo sympatycznie tylko najgorsze było czekanie ;p
  7. Dostalismy się z mężem
  8. Dziękuje Ci za szybką odpowiedź
×