Skocz do zawartości

Kasia Żmiejewska

Użytkownik
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Białystok
  1. Berzesz slub, i po slubie wysyłasz do ambasady e-mail z prosbą o dołączenie małżonka do sprawy a w załączniku musisz im przesłać odpis zupełny aktu małżeństwa. W ciągu 5 dni odpisują ci że małzonek został dołączony do sprawy (najlepiej jak najszybciej po tym trzeba umówić sie do lekarza u którego szczepienia bedzie się robiło bo niewiadomo jak z kolejkami). Nastepnie musisz zalogować sie na strone ambasady gdzie wypełniało sie wniosek ds 260 i wypełnić go dla swojej żony. Koniecznie trzeba wydrukować potwierdzenie wypełnienia. No to teraz badania Rtg, kiłę i rzeżączke najlepiej zrobic 10 dni wcześniej przed ustaloną wizytą u lekarza u ktorego robi sie szczepienia ponieważ na przesłanie do niego badania na rzeżączke bodajże maja 10 dni roboczych, inne badania dostaniesz 2-3 h po ich zrobieniu. Koszt tych badań to 198. Poźniej gdy już idzie się na szczepienia to należy te badania wziąć ze sobą plus do tego karte szczepień i adres email oraz adres docelowy w USA. Za samą wizytę płaci się 300 zl a za szczepionki które bedą robione trzeba zaplacić dodatkowe pieniądze. Cena jest uzależniona od jej rodzaju. Oprócz szczepionek lekarz tak ogólnie cię bada: sprawdza uszy, oczy, wage,wzrost, kolana itp. Powiem że jedna z droższych szczepionek to na ospe bo kosztuje 250 zl, na grype 50-55 zl a na różyczke to koszt chyba 50 zl jak dobrze pamietam. No i to chyba wszystko , pozniej sie tylko czeka na rozmowe
  2. Planujemy wyjechać styczeń -luty do stanu New Jersey do South Plainfield Dostaliśmy już paszporty z wizami i teraz tylko zostało zamowić bilety i zapłacić 220 dolarów przed wyjazdem za przygotowanie zielonej karty i pakietu wizowego ;p
  3. To tak, trzeba było na wejściu przejść kontrole bezpieczeństwa, nie mozna było tam wnieść picia ani jedzenia, i torebek wiekszych niż kartka A4. Kiedy juz przeszliśmy dalej trzeba było podejść do dwóch panów i podać im potwierdzenia wypełnienia ds 260, paszporty i to chyba wszystko jak dobrze pamietam. Nastepnie musielismy pojsc schodami do pomieszczenia gdzie znajdowali sie konsulowie i rejestracja (to było okienko 13 i musieliśmy tam podejść). Przy tym okienku Pani wzieła od nas wszystkie potrzebne dokumenty i dala wielka karteczke z którą trzeba było pojsc do kasy i opłacic wyzyte w ambasadzie. Z ta karteczka trzeba bylo wrocic i potwierdzeniem oplaty do tego samego okienka.(niestety trzeba było troszke poczekać). Gdy już przyszla nasza kolej to Pani wzieła od nas odciski palców i pozniej znow czekanie tyle ze juz na rozmowe z konsulem az wyswietli sie w okienku 12 nasz numerek. Jak juz przysza nasza kolej to Pani konsul sie z nami przywitala, głównie to ze mna w ogóle nie rozmawiala tylko z mężem. Spytała się czy rozmawia po angielsku. Pozniej dokad jedziemy i do kogo oraz dlaczego jedziemy razem do stanów i o slub i tez wziela od mojego meza odcizki palcow z prawej reki a u mnie z lewej (jak dobrze pamietam). Na koniec pogratulowała nam i powiedziała że nie widzi przeciwskazań abyśmy nie dostali tych wiz
  4. Sama rozmowa przebiegła bardzo sympatycznie tylko najgorsze było czekanie ;p
  5. Dostalismy się z mężem
  6. Dziękuje Ci za szybką odpowiedź
×