Skocz do zawartości

pida

Użytkownik
  • Zawartość

    32
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4
  1. Jestem Panem ale nie musi Pan do mnie formalnie adresować - wystarczy potocznie ;). W Ameryce, lokalni żadko używają formalnego zwrotu Mr Smith or Sir or Miss, zazwyczaj to jest po imieniu (albo nickname/you na forach) 9000 zl = to prawie $2600. hmm na jak długo i Ci ktoś da nocleg za darmo poprzez część podróży. Jeśli z tej sumy wydasz ok aż $1000 na bilet powrotny, to ci zostanie tylko ok $1600. Jeśli potrzebujesz nocleg, to żeby zobaczyć czy Ci wystarczy, wejdź na strony tj Kayak, Trivago, aby obejrzyć oferty z hotelów i airbnb, vbrno itd prywatnych właścicieli co wynajmują dom, pokój czy nawet kanapę. W niektórych miastach hotele są tańsze i w innych to jest prywatnie od właścicieli. Jak wpiszesz na amerykańskiej wyszukiwarce Google miasto, to ci pokaże "points of interest" i idź z tymi co Cię interesuje najbardziej. Jeśli częscią podróży będzię Cie interesować wynajem samochodu, to bym w tym celu podróży uniknął północne-wschodnie wybrzeże i raczej wybrałbym się do Florydy, Teksasu, Arizony, lub Kalifornii. Szczególnie jeśli interesują cię parki rozrywkowe (Disneyland, NASA , Wielki Kanion, pustynia, piękne wybrzeża, lasy, parki itd). Jeśli cię bardziej interesują miasta i wieżowce, chcesz lub potrzebujesz użyć środki komunikacji publicznej no to Waszyngton, Nowy Jork, Chicago, San Francisco. No SF bardziej wieżowców nie ma ale jest to bardzo ładne miasto i ma Golden Gate Bridge. Niestety aby wynająć samochód, pójść do barów lub wybrać się do Las Vegas to musisz mieć przynajmniej 21 lat. Jeśli jedziesz ze starszym kumplem co jest pełnoletni w Ameryce to nie powinieniesz mieć problem z wynajęciem samochodu ale nie będziesz mógł go prowadzić. Dodatkowo nie wszystkie wynajmują do tych co mają poniżej 25 lat i nakładają dodatkowe koszty na grupę 21-24.
  2. To zależy co chcesz zobaczyć. Jeśli chcesz zobaczyć miasta to Wschodnie Wybrzeże lepsze, jeśli chcesz doznać lepszy klimat i kochasz naturę, Zachodnie Wybrzeże jest zdecydowanie lepsze. LA ma złe stereotypy, ale w sumie nikt nie idzie do LA odwiedzić "downtown LA". Ludzie idą tam raczej zobaczyć rejon LA co jest wielki i ma dużo rzeczy do zaoferowania, od scenicznych nadbrzeżnych miast i plaż tak jak Santa Monica, Malibu do Obserwatorium Griffith czy Hollywood Bowl gdzie mają występy. Jeśli jednak zdecyjesz się pójść do Kalifornii to lepiej jeśli spędzisz czas w San Francisco lub San Diego. A co do bezpieczeństwa każde duże miasta mają bezpieczne i niebezpieczne strefy. Użyj racjonalny sens. Nie idź samemu szczególnie w szkicowych dzielnicam po ciemku, trzymaj się tam gdzie jest pełno ludzi i pilnuj swoich rzeczy w zatłoczonych miejscach. W sumie tak samo jak w Europie. Dobrze że idziesz z kolegą niż raczej sam. NYC może spodobać się lub nie. Na pewno nie będzie miał tak tyle glamoru jak w filmach. Proponuję aby zaoszczędzić trochę kasy, i pozostać dłużej lub pozwiedzać więcej, zostańcie bliżej lub w samych centrach miast, jeśli możecie i zamiast wynajmując hotelu, wynajmijcie prywatne mieszkanie na airbnb lub podobych serwisach ale na pierwsze i ostanie noce zarezerwuj noc w hotelu, jak byś miał jakiś problem (właściciel niedostępny lub kiepski pokój) to wtedy nie musicie fatygować się z dramatem po długiej męczącej podróży lub zaraz przed powrotem do Polski. Gdyż jeśli jest problem w hotelu, to wtedy macie lepszą szanse na inny pokój lub zwrot pieniędzy niż prywatnie z właścicielem mieszkania. Jeśli możecie wynajmijcie przynajmniej hotel 3-gwiazdkowy, ale to nie znaczy że 1, 2 gwiazdkowe hotele są złe ale musicie uważać na hotele z pluskawkami. Takie istnieją w hotelach w Nowym Jorku. I one nie dyskryminują pomiędzy klasami w hotelach, ale częsciej się zdarza w tańszych hotelach. Astor on the Park w Manhattanie jest jednym z tych hotelów co miały problemy z pluskwami i jest przerażające wideo o tym na Youtubie: https://www.youtube.com/watch?v=NkOj7Hn3EbI Jestem pewien że znajdziesz lepsze akomodacje po lepszych cenach poza NYC i mógłbyś zaoszczędzić więcej wynajmując samochód na 1 tydzień wynajmując hotel/apartment w NJ niż w samych NYC szczególnie na Manhattanie. Tylko że generalnie trzeba mieć przynajmniej 21 aby wypożyczyć samochód. Ale w NYC, Bostonie, Waszyngtonie, Chicago i San Francisco możecie spoko obejść się bez samochodu. A tutaj jest fajne wideo co pokazuje LA z lotu drona: https://www.youtube.com/watch?v=iAkPMDaW3sg a ten San Francisco: https://www.youtube.com/watch?v=Li9y9ZgdkPc
  3. Prezydent Donald Trump - wydarzenia

    Niestety obawiam się że to stanie się rzeczywistością 14 grudnia. https://www.youtube.com/watch?v=Q5C3MvCusxs&t=61s
  4. Prezydent Donald Trump - wydarzenia

    Nie zapomnijmi że net neutrality, co bardzo mało ludzie wie co tym, jest pod atakiem repeal za przywódcem Ajit Pai, nominowanego przez Trumpa, który podlizuje się swoim poprzednim pracodawcy Verizon w zamian za kasę i jakiś może prestiżowa pozycja w sektorze telekomunikacyjnym. Otóż co ten człowiek chce zrobić to zniszczyć reguły co chronią wolny internet na rynku od manipulacji poprzez firm jak AT&T, Verizon, Comcast. Jeśli wycofną te regulacje to może dojść nawet to kablowania internetu tak jak mają dzisiaj w Portugali. Lubisz kablówkę od Comcastu czy Time Warner. Lubisz brak wyboru, płacić absurdalne ceny, płacić dodatkowe wysokie koszty za wynajmu starego sprzętu kablowego, za HD co już dzisiaj jest standardem, za DVR? Jeśli tak to pokochasz ten nowy "otwarty Internet" zaproponowany przez tego skorumpowanego debila.
  5. Niektórzy pisza tu, że wyslali na losowanie loterii co roku i nigdy nie zostali wyslani i pozostała Anglia? Jest kilku legalnych opcji do wyemigrowania do USA oprocz loteri. Ci co są w Anglii, mogliby spróbować pracować dla amerykańskich firm tam lub w Irlandii i później przetransferować do USA. Ja pracuje dla dużej technicznej firmy w Dolinie Krzemowej co miała transferów z UK. Ale ci to byli zazwyczaj na średnim lub wysokim stanowisku. Oni nie byli na kontrakcie ale odrazu full-time. W tej sposób też osoby się dostali z Kanady i Australi. Z mojego doświadczenia z zycia w USA, proponuje może udać się tam jeśli ma się jakieś specjalistyczne doświadczenie, silne resume/CV i dobre wykształcenie, chociaż doświadczenie i zestaw umiejętności liczy się bardziej niż dyplom/szkoła. Nie proponuję się tam udać aby zdobyć doświadczenie w pracy od niższych stanowisk czy studiować. Studia są drogie a wiele prac nawet te bardziej wyspecjalizowane umysłowe w biurze nie oferują training i są tak zw "dead end" jobs. Są też takie które zwabiają specjalistów z wyższych stanowisk na niższe, ale podniecają tytuł, odpowiedzialności w ogłoszeniach pracy i podczas interview, a potem po za trudnieniu zwalą ci coś co nie powinno być częścią twojej pracy, a te ważniejsze odpowiedzialności okazuję się bardziej farce niż prawdziwą częscią pracy. Uważajcie, uważajcie. Naprawdę można się to wrobić.
  6. Cóż tu wiele się dzieje w Zatoce San Francisco (the Bay Area) Zalety: - pełno technicznych firm gigantów tj Google, Amazon i małych startupów tj 23&Me - Wiele miast na Penisuli jak Palo Alto, Mountain View mają żywe downtown gdzie można przejść się na pieszo - Bardzo ładne San Francisco (przynajmniej przybrzeżne części) - Santa Cruz - w miarę przyzwoity transport (Bart, Caltrain), nie tak dobry jak w Chicago lub Nowym Jorku ale lepszy niż w wielu innych amerykańskich miastach tym także Los Angeles Wady: - duży traffic - koszty życia przerażające, rent wysoki (za moje małe 410 sq studio w Mountain View płacę $2200 miesięcznie) - ludzie wydają się trochę nie przyjaźni (wydawali się bardziej otwarci do mnie w Chicago), sąsiad cię nie wita (szczególnie to zauważyłem od Azjatów, Ruscy natomiast bardziej życzliwi) - Mało Polaków (może zaleta z innego punktu widzenia) Z tego zauważyłem większość osób w mojej dzielnicy to transplantanci z innych krajów lub stanów co nie chcą bardzo z nikim mieć wspólnego. Rdzenni Kalifornijczycy, których cechuje większa otwartość i życzliwość napotkałem najczęściej w San Jose i tych co przeprowadzili się do East Bay lub dalej (np Tracy) i nie było ich stać zostać bliżej. Cóż raz spotkałem Polaka, transplanta z Anglii którego spotkałem wirtualnie w LinkedIN i się tam tak "kumplował", że chciał mi robić favors bez nawet pytania go o te rzeczy. Ale całkowicie stał się niemą po osobistym spotkaniu. On po prostu flaked out. Innego razu, kiedy byłem wypożyczyć samochód spotkałem przypadkowo jakąś grupę Polaków z Polski co czekali na kumpla co mieszka w okolicach mojego miasta bo nie mogli wypożyczyć samochodu bez karty kredytowej. Wyglądali na bardzo skrępowanych z dziwnymi śmieszkami (smug) kiedy poznałem że oni mówią po polsku i zacząłem do nich gadać w języku ojczystym. Nie pytałem nich o kontakt aby się bardzo nie narzucić ale nie chcieli też bardzo zapoznać i o nic mnie nie pytali, nawet ich przewodnik/gospodarz który przyszedł im załatwić wypożyczanie samochodu.
  7. Doskonalenie języka

    Z mojego doświadczenia, łatwiej jest mi zrozumieć natives niż imigrantów z obcym akcentem, włącznie wschodnio-europejskim.
  8. Kariera w DevOps

    Czego pracodawcy oczekują od kandydatów szukających prac w DevOps sczególnie w the Bay Area? W automatyzacji systemów informatycznych lub jeszcze bardziej ściśle mówiąc Site Reliability Engineering? Czy z was ktoś wam tam pracuje?
  9. Doskonalenie języka

    Przynajmniej masz znajomych co przylecą cię odwiedzić nad wielką wodę. Żadnym z moim znajomych tu z Polski się tu nie wybrał oprócz jednego co przyszedł tu na stałe. Widocznie, koszty biletów i noclegu zbyt duża aby stać.
  10. Zrzeczenie obywatelstwa polskiego

    Nie do końca. Zależy to od samych obywatelstw i sytuacji podwójnego obywatela. Jak wspomniałem na pierwszym wątku, agencje rządowe USA krzywią się na posiadanie, a tym bardziej na posługiwaniem się obcego obywatelstwa (nawet wyrobienie paszportu innego kraju) kiedy chodzi o dostęp do tajnych informacji i security clearance, sczególnie po naturalizacji. Dlaczego? Gdyż podpadasz jako ryzyko na podzielną lojalność po złożeniu przysięgi wyłącznie Stanom. Chociaż od niedawna rządy ułatwili sprawę podwójnym obywatelom za pośrednictwem Security Executive Agent Directive (SEAD) 4, co więcej jest na ten temat w linku poniżej. A Polska jest jednym z przyjaznych krajów USA więc powołanie się na prawa i obowiązki obywatelstwa polskiego nie powinno już być żadnym problemem. Link na temat security clearance: https://news.clearancejobs.com/2017/05/24/new-dual-citizenship-guideline-security-clearance-eligibility/https://news.clearancejobs.com/2017/05/24/new-dual-citizenship-guideline-security-clearance-eligibility/
  11. Zrzeczenie obywatelstwa polskiego

    z Po wyrobieniu paszportu polskiego, skontaktowałem się z WKU czy by ciążył jakiś obowiązek zgłaszania się, rejestracji, badania lekarskiej itd. Mój rocznik już nie podlegał stawienia się do kwalifikacji wojskowej gdyż skończyłem 24 lata, ale ponieważ byłem wciąż w Polsce "zameldowany" ciążył na mnie obowiązek zgłoszenia się do WKU ze zwględu na miejsce pobytu stałego w celu uregulowaniu stosunku do powszechnego obowiązku obrony. Ten obowiązek trwa do 50 lat, a w czasie wojennym do 60. Co to kurcze znaczy, ja nie mam pojęcia i te przepisy są dosyć głupie. W USA, tylko rejestrujesz swoje imię na Selective Service System kiedy kończysz 18 lat, nie później niż 26. I tyle. Można to zrobić w domu poprzez internet, ale zazwyczaj DMV zarejestruje cię automatycznie. Ten obowiązek ciąży nie tylko na obywateli ale również imigrantów (także nielegalnych). Jak nie zarejestrujesz możesz stracić prawo do świadczeń takich grants, federal student loan na college, służbę w publicznym sektorze, czy naturalizację. Jednocześnie dowiedziałem się od WKU że z art. 4 ust. 1 ww. ustawy obywatel polski będący równocześnie obywatelem innego państwa nie podlega powszechnemu obowiązkowi obrony jeżeli stale zamieszkuje poza granicami Polski. Więc zrobiłem co słuszne i wymeldowałem się ze starego adresu. Oczywiście wymeldowali mnie raczej w dniu zgłoszenia niż w dniu kiedy faktycznie opóściłem Polskę co były kupę lata temu chociaż nic mi nie powinno grozić. Aby upewnić się za drobną opłatę skontaktowałem się z adwokatem polskim i poradził mi sprawdzić mój rejestr na KRK i na szczęście okazało się że nie byłem poszukiwany przez policję. Ale musiałem pójść do konsula i wyrobić Profil Zaufany, aby móc załatwić "sprawy urzędowe" przez Internet, inaczej to zapomnij za granicą. Ja nie mam polskiego konta bankowego z którego mógłbym zrobić przelew, ani nie sądzę że oni by wysłali korespondencję za granicą ani też nie wysyłał bym nikogo ze znajomych na pełnomocnictwo, a na pewno nie adwokata co chciał za to blisko 600zł, kiedy samemu to kosztuje tylko 20 zł. Tyle trudów i pierdołów, od wyrobienia polskiego paszportu co mi na prawdę nie potrzeba do lizania butów WKU tylko po to aby zaplanować 2 tygodniową wycieczkę do Polski jako turysta co mnie więcej z Polską nic nie łączy? Tylko po to aby nie martwić się o pułapkę paszportową z powodu braku polskiego paszportu lub zatrzymanie przez policję na lotnisku tylko dlatego że nie zgłosiłem się do WKU (co nie było moją winna gdyż wyemigrowałem z rodzicami przed skończeniem 18) Jeśli wymyślą coś na przyszłość aby uprzykrzyć się Polonii (tj np przymusowy podatek) to naprawdę pomyśle poważnie o złożeniu wniosku o zrzeczeniu się obywatelstwa polskiego. A dodam, jeśli kogoś ciekawi po co ja skontaktowałem się z WKU, to uprzedzam że najpierw skontaktowałem się z polskim konsulem o porady i oni byli totalnie bezużyteczni i kazali skontaktować się z WKU. Nawet nie wskazali mi palcem do której właściwiej jednostki, dopóki kiedy wybrałem dowolną, oni mnie skierowali do właściwej.
  12. Doskonalenie języka

    Ja jestem w USA ponad 12 lat ale zdarza mi się niektóre słówka źle powiedzieć. Powiem "I am having cramps", ale ludzie czasem patrzą krzywo czy ja powiedziałem "crabs". Mimo że jestem pewien że powiedziałem P. No i często kiedy słucham muzyki to za pierwszy razem nie mogę zrozumieć wszystkich słów w lyrics. Ale kiedy przeczytam to rozumiem wszystko.
  13. Zrzeczenie obywatelstwa polskiego

    USA wymaga od swoich obywateli i posiadaczy zielonych kart rozliczać się z IRS niezależnie gdzie mieszkasz i zarabiasz na świecie. Ale to że rozliczyć się nie znaczy że zostaniesz opodatkowany przez USA, tylko tyle że ma się więcej do czynienia z papierkami.
  14. Zrzeczenie obywatelstwa polskiego

    Kiedyś tak było w latach międzywojennych i powojennych aż do roku 1962 jeszcze w czasach PRLu. Później, kiedy jeszcze obowiązywały wizy dla Amerykanów, to mimo ży miałeś obywatelstwo polskie czy nie, jeśli wjechałeś do Polski na podstawie amerykańskiego paszportu z polską wizą, to wg przepisów zawartych między USA a Polską w 1972 byłeś traktowany jako obywatel USA i zawsze miałeś prawo do powołania się do pomocy konsularnej lub wyjazdu z Polski na podstawie paszportu amerykańskiego. Dopiero kiedy znieśli wizy w 1991 to w sumie te przepisy przestały istnieć. https://travel.state.gov/content/travel/en/legal-considerations/international-treaties-agreements/bilateral-consular-conventions/polish-treaty.html
×