Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'życie' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • USA - Forum ogólne
    • Forum ogólne USA
    • Tematy związane z poszczególnymi stanami
    • Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności
    • Bilety lotnicze / Kto leci do...
    • Luźne rozmowy
  • USA - wizy imigracyjne
    • Emigracja (Forum ogólne)
    • Zielona karta (loteria wizowa)
    • Wiza typu CR1 (sponsorowanie rodzinne)
    • Wiza narzeczeńska K-1
  • USA - wiza nieimigracyjna J-1 (w tym Work and Travel USA)
    • Program Work&Travel USA (wiza J-1)
    • Program Internship USA (wiza J-1)
    • Programy typu Camp USA (wiza J-1)
    • Wiza J-1 (poza programami W&T, Internship i Camp)
  • USA - pozostałe wizy nieimigracyjne
    • Tymczasowa praca i praktyka (wizy H1-B, H2, H3 i H4)
    • Studia i nauka w USA (wizy F-1, M-1)
    • Wiza turystyczna B-2 i służbowa B-1
    • Pozostałe wizy nieimigracyjne
  • OFF TOPIC
    • Wyjazdy poza USA

Kalendarze

  • Kalendarz społeczności

Znaleziono 10 wyników

  1. Cześć ! Na wstępie chciałam przeprosić jeżeli ten temat już był. ( nie znalazłam ) Chciałabym się Was zapytać co o tym wszystkim myślicie. Mam 23 lata. Pracować zaczęłam już w wieku 18 lat. Do sedna! Chciałam wziąć udział w loterii wizowej. Wiem, że wygranie wizy to jak wylosowanie 6 w lotto, ale jednak ktoś wygrywa. Jednakże, gdybym wygrała mam 6 miesięcy na wyjazd, ok. Problem największy tkwi w tym, że nie mam tam rodziny, znajomych, przyjaciół i tak na prawdę po (załóżmy) wylądowaniu w USA jestem goła i wesoła. Gdzie się udać? ok hotel. Praca? Większość Amerykanów nie ma pracy, a ja bym miała ją otrzymać? Czy ktoś z Was miał taki przypadek, bądź zna historię? Jak ktoś sobie poradził w tak wielkim kraju bez nikogo?
  2. Chciałbym, aby ktoś pełny wiedzy udzielił mi informacji. Mianowicie, aktualnie mam 22 lata, wykształcenie zawodowe, tj Czeladnik - Stolarz. 4 lata doświadczenia w zawodzie, lecz ciężko byłoby zebrać pełną 4 letnią historię pracy. Dodatkowym atutem jest to, że jestem spawaczem MIG/TIG, z 2-letnim doświadczeniem i pełną dokumentacją. Posiadam też kwalifikację do pracy pod napięciem kat. E, i ochroniarza stopnia 2. Oczywiście od 4 lat posiadam też prawojazdy kat. B. Na przełomie kilku kolejnych miesięcy, chciałbym dostać się do USA i spróbować tam życia i pracy. Schody zaczynają się w momencie doboru wizy. O jaką wize mogę lub powinienem próbować walczyć ? W USA nie mam bliskich, Jeśłi już kwalifikuję się pod jakąś wize pracowniczą, jakie kroki podjąć pierwsze w celu jej uzyskania. Mógłby wyjaśnić mi ktoś, krok po kroku jak rozpocząć przygodę w kierunku USA ? Aktualnie spędziłem zbyt dużo czasu na przeróżnych forach, i zrobiłem sobie przez to mętlik w głowie nierozumiejąc już kompletnie niczego.
  3. Witajcie, Stoję przed wieloma ważnymi decyzjami - decyzjami, które wpłyną na całe moje dalsze życie. W skrócie chodzi o dopasowanie drogi mojej edukacji do życia w USA. Zacznę od początku: Jestem teraz w 2 klasie Liceum. W przyszłości (oby jak najbliższej) chciałbym zamieszkać w New York. Byłem tam - zakochałem się w tym mieście, od tamtej pory chcę mieszkać właśnie tam. Chciałbym tam wyjechać i nie wracać - kolejne rozstanie z tym pięknym miejscem będzie zbyt bolesne Nie wiem tylko co ze studiami, maturą itd. O studiach mam takie myślenie, że to tylko papier, dzięki któremu mam większe możliwości na rynku pracy. I dlatego wydaje mi się, że taki "papier" najłatwiej będzie zrobić w Polsce. Ale może się mylę? Gdybym pojechał na studia do USA, to po to, żeby już tam szybciej być, szybciej się ustawić. Co tak naprawdę będą warte Polskie studia w USA? Bo np. ludzie jeżdżą na studia do USA, żeby łatwiej było dostać pracę w Polsce - a ja wracać nie zamierzam, więc czy mi się opłaci studiować w USA? Może właśnie lepiej w Polsce, żeby już mieć odbębnione? No ale co z wizą... Jeśli po Polskich studiach zostanę w USA nielegalnie, to Polskie studia do niczego się nie przydadzą. A po studiach w USA może przedłużę pobyt pracując u kogoś? Jeśli bym miał studiować w USA - matura międzynarodowa, czy zwykła? Jakie certyfikaty są potrzebne, co zdawać? Oceny z mojego nędznego liceum mają jakieś znaczenie? A może macie jakieś inne rady/pomysły co taki ktoś w liceum może robić, żeby zbliżyć się do swojej ziemi obiecanej - NY?
  4. Polnocne Iowa - Kossuth County

    Dzien dobry, poszukuje jakiejkolwiek osoby ktora zyla lub zyje w polnocnym Iowa/poludniowa Minnesota. Dostalem propozycje pracy w tym rejonie nad ktora powaznie sie zastanawiamy, odwiedzilem okolice, ale chcialbym zadac pare pytan Polakowi, ktory obeznany jest z tymi terenami. Mniej nas przeraza pogoda, gdyz tego jestesmy swiadomi, bardziej nam chodzi o codziennosc i problemy jakie moga byc specyficzne dla malych, rolniczych miejscowosci, a o ktorych nie mamy pojecia zyjac do teraz tylko w wielkim miescie. Bede wdzieczny za wszelki odzew.
  5. Zapraszam na vlog z usa Ten akurat z Californi zwiastun fillmu
  6. Życie W Usa

    Hej w tym momencie mam 17 lat lecz marzę o "życiu w USA" lecz nie wiadomo co będzie za 4-5 lat chciał bym poczytać od was jakiś opinii na ten temat gdzie warto było by pojechać gdzie praca , więcej polskich ludzi , mili ludzie . Dla zaciekawionych i chcących mi pomóc kończę szkołę Techniczną na profilu informatycznym , planuję zrobić prawojazdy na ciężarówke ( nie pamiętam kategori ) . Dzięki za pomoc :3
  7. Witam, Jestem studentem pierwszego roku finansów i rachunkowości. Przyszłości raczej nie wiąże z Polską, moim marzeniem zaraz po licencjacie jest wylecieć do USA na stałe i szukać pracy w specjalizacji oraz dokończyć magistra już na miejscu. Proszę powiedzcie mi jak wyglądają realia jeśli chodzi o ten kraj, czy warto? czy jest jakiś sens? i jak to wszystko wygląda biorąc pod uwagę koszty życia jak i zarobki dla początkowego maklera/analityka finansowego. W filmach możemy się doszukać różnych fikcji i legend o finansistach zarabiających krocie w stanach ale wiadomo, że życie to nie bajka i nigdzie nie ma lekko. Najbardziej interesowała by mnie Kalifornia konkretnie Los Angeles ale wiadomo, że utrzymanie jest tam niesamowicie drogie a z pracą bodajże trzeba dobrze strzelić ale powiem szczerze, że te miasto wywiera na mnie sporo wrażenie i bardzo chciałbym tam rozwinąć skrzydła. Jeśli ktoś z was tam mieszka, mieszkał bądź nawet był proszę o jakieś wskazówki, opinie, rady a nawet jeśli nie to o sam całokształt stanów. Mogę dodać, że w tym roku lecę do pracy w Virgini w ramach programu "work and travel" na okres cały wakacji (3,5 miesiąca) ale to raczej nic wielkiego i ma charakter wyłącznie poznawczy. Do mojego planu jeszcze 2 lata ale wolę teraz juz wyrobić sb rzetelną opinię na ten temat i wiedzieć w co się pakuje. Z góry dziękuje za odpowiedź
  8. Dzień dobry, jestem nowym użytkownikeim tego forum wiec proszę o wyrozumiałość jeśli taki temat już się pojawił. Postanowiłem zapytać bardziej doświadczonych ludzi o mój pomysł na wyjazd do stanów. Nie będę za bardzo owijał w bawełnę i szukał odpowiednich słów, po prostu napiszę to co mnie interesuję a może znajdzie się ktoś kto mi ospowie w interesujący sposób. Pomyślałem sobie, że na pewno na różnych ranczach czy farmach na południu są potrzebni pracownicy, ludzie od wszystkiego, tacy wiecie przynieś-wynieś a i pewnie nie tylko tacy. Szykam kontaktu z kimś takim kto taką farmę lub ranczo prowadzi. Chodzi mi dokładnie o taki układ. Mieszkam u kogoś i tam pracuję, dostaję jedzenie plus zarabiam. Wiadomo że nie oczekuję kokosów, ale takie stałego ukłądu przynajmniej na początku. Istotne jest też to że nie mam wizy, wiec taka osoba musiała by mnie "zaprosić" czy jakoś tak. W ogólenie nie wiem nic na ten temat a gdzieś muszę zacząć takie informacje zbierać, padło na to forum. Chodzi mi o infrmacje na temat tego "zapraszania", zatrudniania takich ludzi, i samej podróży. Jeśli ktoś jest w stanie mi pomóc to proszę o odpowiedź. Serdecznie pozdrawiam
  9. Witam! Jeżeli temat znalazł się nie w tym dziale w którym powinien to z góry przepraszam. W okolicach listopada wyjeżdżam na ok. pół roku do pracy na uczelni do Tenesee. Czasu jeszcze dużo ale chciałbym powoli przygotować się do wyjazdu. Jest kilka problemów, których nie jestem w stanie sam rozwiązać. Liczę na Waszą pomoc. Samochód - to podstawa, przynajmniej w USA Wydaje mi się, że na tak długi okres wypożyczenie mija się z celem, nie mam wygórowanych wymagań, coś za 2k $ powinno mi wystarczyć. Gdzie warto kupić, eBay, komisy? Jak wygląda sytuacja szeroko pojętej rejestracji i ubezpieczenia takiego pojazdu? Jakie są koszty, terminy i czy jest to uciążliwy proces? Co będę potrzebował? Może ktoś mógłby poratować wskazówkami na co zwracać uwagę? Mieszkanie - przeglądałem oferty "Apartmentów" (na www.apartmentguide.com), jest spory wybór np. 70 m2 za ok 700$. Z tego co widzę na zdjęciach, są one umeblowane, dodatkowo siłownia, basen. Czy warto w coś takiego iść? Oglądałem też oferty domów do wynajęcia ale przeważnie są one nieumeblowane i za duże. Jedziemy tylko we dwójkę z narzeczoną, i wielkość lokum nie ma większego znaczenia. Tym bardziej, że wyjazd na stosunkowo krótki okres. Może znajdzie się ktoś kto mógłby coś tutaj poradzić? Telefon - Podpisanie abonamentu odpada, jakiś PrePaid godny polecenia? Z telefonu będę korzystał raczej sporadycznie więc unlimited plan nie jest warunkiem koniecznym. Bank/Konto - pracodawca pensje będzie przelewał na konto. Teraz pytanie, czy wystareczy konto walutowe w $ w Polskim banku czy może lepiej założyć konto w Amerykańskim banku? Przy tym punkcie bardzo proszę o pomoc i życiowe rady Sprawa dość istotna. Jeżeli komuś przypomni się coś istotnego a co pominąłem to również będzie to mile widziane Pozdrawiam!
  10. Hej! Poszukuję kontaktu z ludźmi, którzy są z wykształcenie pielęgniarskiego i pracują w USA na podobnym stanowisku, bądź pokrewnym. Prowadzę audiologa na temat pracy i życia pielęgniarek oraz swojego własnego w zawodzie. Nie mam styczności z nikim w USA, także posiłkuję się forum. Pozdrawiam Robert
×