Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'emigracja' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • USA - Forum ogólne
    • Forum ogólne USA
    • Tematy związane z poszczególnymi stanami
    • Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności
    • Bilety lotnicze / Kto leci do...
    • Luźne rozmowy
  • USA - wizy imigracyjne
    • Emigracja (Forum ogólne)
    • Zielona karta (loteria wizowa)
    • Wiza typu CR1 (sponsorowanie rodzinne)
    • Wiza narzeczeńska K-1
  • USA - wiza nieimigracyjna J-1 (w tym Work and Travel USA)
    • Program Work&Travel USA (wiza J-1)
    • Program Internship USA (wiza J-1)
    • Programy typu Camp USA (wiza J-1)
    • Wiza J-1 (poza programami W&T, Internship i Camp)
  • USA - pozostałe wizy nieimigracyjne
    • Tymczasowa praca i praktyka (wizy H1-B, H2, H3 i H4)
    • Studia i nauka w USA (wizy F-1, M-1)
    • Wiza turystyczna B-2 i służbowa B-1
    • Pozostałe wizy nieimigracyjne
  • OFF TOPIC
    • Wyjazdy poza USA

Kalendarze

  • Kalendarz społeczności

Znaleziono 41 wyników

  1. Witam, ten post będzie w większości abstrakcją, ale nie szkodzi zapytać. Mianowicie jak byście działali będąc w miejscu 19 latka po liceum, który ma możliwość rozpocząć edukację na Politechnice na kierunku informatyka, ale otrzymał spadek w wysokości około 2 mln PLN. W grę wchodzi jedynie wyjazd do US, więc propozycje inwestycji czy innych rzeczy które zakładają zostanie w kraju odpadają. Oczywiście zakładam tutaj GC oraz spełnienie wszystkich formalności potrzebnych w Polsce przed wylotem.
  2. Witam. Mam pytanie do wszystkich, składających aplikacje green card 2018 i nie tylko. Czy aplikując na zieloną kartę, każdy z Was ma odłożoną gotówkę na ten cel, oraz wyjazd tam na jakieś pół roku z góry w razie czego, gdy nie dostanie szybko pracy? Czy każdy z chcących wyjechać ma "kasy jak lodu" by swobodnie tam wyjechać i się tam utrzymać przez jakiś czas? Czy zapożyczacie się w polskich bankach, u rodziny, znajomych? Sprzedajecie cały dobytek, mieszkania? A co jeśli nic nie macie? Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi. Pozdrawiam
  3. Ciekawe ogloszenie pojawilo sie dzis w portalu polonijnym Bazarynka. "Mozliwosc sponsorowania emigracyjnego". Zaciekawilo mnie i wrzucam tutaj bo byc moze to jakis fake. Czy ogloszenia ze sponsorowaniem daje sie na takie male portale jak bazarynka ? Jajk to wyglada od strony papierkowej ? Rozumiem, ze ludzie tylko z waznym statusem moga sie o taki cos ubiegac ? Czyli jacy - turysci i ludzie z tych pseudo szkolek angielskiego co to daja wazny status....? Jakies opinie ?
  4. Witam, Czy ktoś z Was mógłby polecić prawnika lub kancelarię w okolicy Chicago lub NYC, kto zajmuje się prawem emigracyjnym, wizami i green cards? Czy pani Karina nadal się jeszcze tym tematem zajmuje? Z góry dzięki za pomoc. Wiem, że tutaj unika się krypto-reklamy, ale może ktoś mógłby napisać do mnie maila tutaj na forum. Pozdrawiam:)
  5. Witam serdecznie! Od jakiegoś czasu myślimy z mężem o emigracji. I tutaj pojawia się moje pytanie - jaka jest możliwość/szansa wyjazdu nie mając na miejscu nikogo, kto mógłby nas sponsorować? Nie chodzi nam o wizę turystyczną, studencką itd. myślimy wyłącznie o wizie, która pozwoli nam na stały pobyt. Czytałam na temat sponsorowania przez pracodawcę, czy jest w ogóle szansa na znalezienie pracodawcy, który chciałby sponsorować kogoś z Polski czy ogólnie z innych krajów? Mąż jest inżynierem budownictwa (magister, skończony w Polsce), ma 7 letnie doświadczenie w zawodzie, ja natomiast nauczycielem (również magister skończony w Polsce), bez doświadczenia. Czy wiecie może coś na temat zapotrzebowania zawodu mojego męża w USA? Czytałam właśnie o wizie sponsorowanej przez pracodawce, ale nie znalazłam listy zawodów poszukiwanych (?) w Stanach (taka lista jest natomiast np. przy emigracji do Australii). W loterii wizowej oczywiście wzięliśmy udział, ale chyba nie ma co robić sobie nadziei Z góry dziękuję za odpowiedź
  6. Cześć ! Mam 18 lat, a w przyszłym roku kończę liceum. Właściwie od zawsze interesuję się Stanami Zjednoczonymi, ale tak bardziej konkretnie to od 2012 roku. Wyjazd tam to moje największe marzenie. Od jakichś 3-4 lat zajmuję się stricte programowaniem, natomiast komputerami interesuję się od czasów dziecięcych, myślę, że będzie to już ponad 10 lat. Ogólnie bardzo dobrze radzę sobie z technologią i szybko przyswajam wiedzę w takich tematach. Planuję być jak najlepszy, a nie jakiś byle jaki, zwykły koder. Zastanawiam się na ile trudny jest wyjazd do USA żeby dostać wizę pracowniczą ? Wiem, że pracodawca musi udowodnić, że w USA nie ma osoby na moje stanowisko i musi ściągać kogoś z Europy. Wszyscy piszą, że to naprawdę trzeba być wybitną jednostką. Tylko ja się właśnie zastanawiam na ile wybitną. Nigdzie nie mogę się doszukać artykułu ani postu jakiegokolwiek programisty, który wyjechał do USA. Myślałem nawet przez pewien czas że po liceum mógłbym wyjechać na rok lub dwa jak AuPair i nazbierać jakichś znajomości, osobę, która mogłaby mnie zatrudnić i sponsorować, a może nawet znalazłbym tam swoją miłość Ale wiadomo to nie jest nic pewnego. Trzeba by mieć ogrom szczęścia i trafić na odpowiednich ludzi. Dodatkowo średnio widzę siebie jako opiekuna do dzieci, choć gdybym musiał i wiedział, że po tym będę mógł zostać to jasne, że bym dał radę. Kolejną kwestią jest czy warto robić studia w Polsce ? Słyszałem, że pracodawcy w USA i tak średnio akceptują polskie uczelnie, a w te kilka lat mógłbym pracować i w portfolio miałbym wpisane już np. 3 (albo więcej) lata pracy. I tutaj powstaje taka sporna kwestia czy lepiej mieć te 4 lata doświadczenia w zawodzie czy zrobione studia ? Dodatkowo sprawą jest Work&Travel, na który mógłbym jechać będąc studentem i sprawdzić jakie ta Ameryka jest. To kolejna zaleta, bo może USA wcale nie wygląda tak jak sobie to wyobrażam i tak naprawdę nie chcę tam mieszkać (choć nie sądzę). Ostatnią szansą jest loteria wizowa, w której wreszcie będę mógł wziąć udział. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo są różne plotki, że ma być likwidowana i nie wiadomo czy będzie w tym roku. Ale wiadomo, nawet jak się odbędzie to szansa zostać wylosowanym graniczy z cudem ;/ Wyjazd na studia do USA odpada, bo po pierwsze nie mam tyle kasy, po drugie nie daje mi to pewności zostania. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
  7. Witajcie, W najbliższym czasie będę prowadziła bezpłatną konferencję nt. utrzymania dobrych relacji pomiędzy członkami rodziny mieszkającymi w różnych krajach. Zamierzam poruszyć takie tematy jak: Najłatwiejsze i Darmowe Sposoby komunikacji, Zarządzanie Czasem w Dwóch gospodarstwach domowych Na Raz, Cykliczne Powroty/ Odwiedziny w Polsce, Wspólne Przeżywanie ważnych Wydarzeń w 2 Rzeczywistościach Jednocześnie i inne… W związku z tym, że chcę przygotować i poprowadzić spotkanie na jak najwyższym poziomie, chciałabym, abyście wy, osoby będące na emigracji, wskazali mi dodatkowe tematy, którymi należy się zająć. W ten sposób będę mogła precyzyjnie dopasować treść konferencji do rzeczywistych potrzeb. Wypełnij proszę krótką ankietę (max.30 sekund), żeby mi pomóc i otrzymać darmowy dostęp do tej konferencji. link poniżej http://bit.ly/2fKOIku Pozdrawiam, Iwona Pękala-Popek
  8. witam Bylam w usa na wizie turystcznej 7 lat,wrocilam do pl w 2010 roku. w tym roku postanowilismy z mezem starac sie o ponowna wize turystyczna i ja otrzymalismy w Krakowie na 10 lat tj ja ,moj maz i 3 letnia corka. niestety we wniosku wizowym sklamalismy ze nigdy nie bylisy w usa. mamy jednak obawy czy na granicy w usa mogą dopatrzyc się ze byliśmy wszesniej a nie zaznaczylismy tego w wypelnianym winosku . W związku z tym mam pytanie czy istnieje możliwość wyprostowania tego błędu czy jest juz to niemożliwe. Drugie pytanie dotyczy wizy pracowniczej czy w takiej sytuacji mogę się o takową starać i uzyskać wcześniej waiwer do usa z Polski. Mam magistra i obecnie pracuje 5 lat jako ksiegowa. Prosze o rade, moze ktos mial podobna sprawe i ma wiedze na ten temat z gory dziekuje
  9. Witam, od dwóch lat, poważnie planuję emigracje za ocean. Dziś mam 26 lat i licencjat za sobą, ze względu na pracę ( a zdarzyło mi się otrzymać dobrą ofertę) zdecydowałam się studia przerwać. Jednak myśląc o wyjeździe na stałe nie mogę przecież liczyć na pracę w gastro ( mam 9 letnie doświadczanie w gastro, w tym 2 lata manager), a wziąć się za ukończenie wyższego - terapia uzależnień. Moje pytanie brzmi, co Wy byście zrobili na moim miejscu? Kontynuować studia w PL, czy może wyjechać za ocean i tam zdobyć kwalifikacje? Może pozostać przy gastro ( mam 4 letnie technikum i doświadczenie jak wyżej). Próbować już z loterią? I podstawowe pytanie, Kanada czy USA? W ostateczności jeśli się nie uda rozważam Norwegię, gdzie byłam jakiś czas na wakacjach. Pozdrawiam i z góry dzięki za wszelkie rzeczowe opinie
  10. Witam chciałem się dowiedzieć czy mam szanse legalnej emigracji do USA. Otóż pod koniec grudnia 2014 wyjechałem z rodzicami do USA a mianowicie do moich dziadków którzy byli sponsorami wyjazdu. Tam chodziłem do szkoły. Jednak rodzicie zdecydowali żeby powrócić do Polski ja chciałem zostać i kontynuować naukę, ale niestety nie miałem nic do gadania,11 czerwca 2015 roku powróciliśmy do Polski, i teraz skończyłem szkołę w Polsce i chciałem znowu wyjechać do USA ale już na stałe i moje pytanie jest takie czy mam szanse powrotu nawet jak zielona karta straciła ważność około miesiąc temu. Dziadek mówił że jest jeszcze szansa tylko przy wjeździe trzeba zaargumentować mój dłuższy pobyt w Polsce, który był spowodowany nauką w Polsce ponieważ musiałem tutaj skończyć szkołę żeby otrzymać świadectwo.Pls pomóżcie mi
  11. Jak w temacie. Jakis polonijny prawnik godny polecenia ? Kwestia papierow po slubie. Na co zwracac uwagę przy wyborze takowej osoby.
  12. Kłaniam się . Chciałbym uzyskać obywatelstwo po ojcu. Mam 19 lat (urodziłem się w sierpniu 1996). Tata ma obywatelstwo od lat 80. Legalnie pracuje w USA. Jeśli to istotne, Jego rodzice również mają obywatelstwo USA, ale mieszkają w Polsce. Plan był następujący: po maturze miałem wyjechać do USA, do taty, ale zdałem ją lepiej, niż się spodziewałem, dostałem się na dobrą uczelnię i studiuję w Polsce. Nie chcę przerywać studiów, więc wyjazdy do Stanów najlepiej na max 3 miesiące. Czy jest możliwe, abym starał się o obywatelstwo, pozostając w Polsce? Wiem, że obudziłem się nieco za późno, ale wcześniej miałem liczne problemy zdrowotne oraz nie myślałem, że zostanę w Polsce po liceum. Pociesza mnie tylko to, że nie skończyłem jeszcze 21 lat, może to coś ułatwi. Bardzo proszę o pomoc. Z wyrazami szacunku i sympatii, Piotr.
  13. Witam piszę tego posta dlatego ,że nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania w innych podobnej tematyki. Chodzi mi o to że chcę wyjechać do USA i nie ukrywam że do dziewczyny która jest tam na zielonej karcie dodam tylko nie jesteśmy narzeczeństwem (Ale powiedziała że mi pomoże pozwoli mi mieszkać u siebie i załatwi prace w prawdzie na czarno ale lepsza taka niż żadna ). Moja prośba do was polega na tym że był bym ogromnie wdzięczny za porady o jaki typ wizy powinienem się starać i jakieś praktyczne porady. Ja jestem studentem studiów drugiego stopnia politechniki na kierunku elektrotechnika studia kończę gdzieś chyba w maju i zaraz po nich bym wyjechał mam 24 lata mój angielski jest komunikatywny ale cały czas się uczę co do doświadczenia zawodowego to mam małe bo cały czas się uczę ma studiach dziennych. Myślałem nad wizą W1B ale nie mam pracodawcy który by mnie ściągną rozważam również wizę J1 (rozpoczęcie nauki w szkole angielskiego ale wtedy nie mógł bym pracować legalnie ) moim marzeniem jest zielona karta ale nie mam pomysłu jak ją zrobić . Proszę o pomoc i pozdrawiam
  14. Witam. Przede mną trudny wybór, ponieważ za rok zdaję maturę i idę na studia, tylko mam tyle zainteresowań, że nie wiem, które mam wybrać. Więc pytam was, które kierunki studiów powiększają możliwość znalezienia pracy w firmie amerykańskiej , która ma filie w Polsce i potem wydała by wizę pracowniczą, bądź zieloną kartę ? Nie opisałem zbyt dużo więc odpowiadajcie, pytajcie i po kolei będziemy rozwijać temat. Pozdrawiam
  15. Witam, mam na imię Wojtek, mam 18 lat. Przejdę może do rzeczy... Od dłuższego czasu mam takie "marzenie", ażeby kiedyś się w USA osiedlić, ale pojawia się "ale". Powierzchownie sprawdziłem ostatnio jak to wygląda z green card i wizami - wiem już, że nie łatwo jest otrzymać GC. Każdy komu bym tylko nie powiedział, że chcę kiedyś do USA na dłużej albo się śmieje, albo mówi, żebym już sobie teraz dał spokój, bo sie mi nie uda. Ale przecież hej! Pewnie jakaś część z was jest w USA. Pewnie jakaś część ma GC. Raczej napewno nie spadła im ta karta z nieba. Koniec końców jakoś Polacy tam jednak się osiedlają i żyją legalnie. Tylko jak? Wiem, że nie jest to proste, że trzeba dużego nakładu finansowego, ale czy jest tak jak ludzie mówią? Że zdobycie zielonej karty jest niemożliwe jeśli nie ma się tam rodziny?
  16. Film dokumentalny pokazujący m.in. powody, dla których aż 3 miliony Polaków wyemigrowało z Polski w ostatnich 10 latach. Obiektywnie: plusy i minusy emigracji - film, moim zdaniem bardzo, bardzo dobry. Tutaj można obejrzeć: Tam gdzie da się żyć Jak oceniacie? Zgadzacie się ogólnie z tezami występujących w tym dokumencie?
  17. Dzień dobry, jestem nowym użytkownikeim tego forum wiec proszę o wyrozumiałość jeśli taki temat już się pojawił. Postanowiłem zapytać bardziej doświadczonych ludzi o mój pomysł na wyjazd do stanów. Nie będę za bardzo owijał w bawełnę i szukał odpowiednich słów, po prostu napiszę to co mnie interesuję a może znajdzie się ktoś kto mi ospowie w interesujący sposób. Pomyślałem sobie, że na pewno na różnych ranczach czy farmach na południu są potrzebni pracownicy, ludzie od wszystkiego, tacy wiecie przynieś-wynieś a i pewnie nie tylko tacy. Szykam kontaktu z kimś takim kto taką farmę lub ranczo prowadzi. Chodzi mi dokładnie o taki układ. Mieszkam u kogoś i tam pracuję, dostaję jedzenie plus zarabiam. Wiadomo że nie oczekuję kokosów, ale takie stałego ukłądu przynajmniej na początku. Istotne jest też to że nie mam wizy, wiec taka osoba musiała by mnie "zaprosić" czy jakoś tak. W ogólenie nie wiem nic na ten temat a gdzieś muszę zacząć takie informacje zbierać, padło na to forum. Chodzi mi o infrmacje na temat tego "zapraszania", zatrudniania takich ludzi, i samej podróży. Jeśli ktoś jest w stanie mi pomóc to proszę o odpowiedź. Serdecznie pozdrawiam
  18. Z twittera US ambasady w Polsce: Historyczny dzień! We wtorek 30.IX wydaliśmy pierwszą wizę imigracyjną do USA dla polskiego małżonka tej samej płci. Gratulacje! źródło: https://twitter.com/USEmbassyWarsaw/status/517677812468445184
  19. Pozwolenie Na Pracę

    Witam:) Od pewnego czasu myślę o dłuższym wyjeździe do USA (być może pół roku, być może rok-dwa, wszystko zalezy jak by się nam układało na miejscu). Niestety nie mam pojęcia jak zabrać się do organizacji W zeszłym roku oboje wyrobiliśmy sobie wizy turystyczne (na 10 lat) i byliśmy w kwietniu na Florydzie, tylko na wakacje. Teraz chcemy wrócić ale już normalnie spróbować tam życia i trochę popodróżować. Z tego co widzę wszystkie biura oferują jedynie pomoc studentom i prace, które oferują raczej nas nie satysfakcjonują. Ja i mój chłopak już jesteśmy kilka lat po studiach, jesteśmy Specjalistami ds. HR z kilkuletnim doświadczeniem i chcielibyśmy jednak kontynuować swoją karierę zawodową. Nie mam jednak pojęcia jak mogę znaleźć pracę w zawodzie jeśli nie mam załatwionych żadnych formalności i nie wiem jakie prawa/obowiązki mi przysługują. Wolałabym jednak pracować legalnie... I tu pytanie: Czy jeśli mam już jedną wizę, muszę od początku składać wniosek o drugą - biznesową? Czy wystarczy coś w rodzaju pozwolenia na pracę/aneksu do tej wizy turystycznej, którą już mam? I czy aby otrzymać wizę biznesową trzeba mieć już załatwioną pracę? Trochę mnie przeraża ogarnięcie tego całego przedsięwzięcia, utonęłam w milionie postów i nie wiem od czego w ogóle zacząć ale jestem przygotowana na przebrnięcie przez morze formalności. A może jednak nie jest tak strasznie jak mi się wydaje i da się to zrobić przez np. jakies biuro? Czy są firmy, które pomagają w organizacji emigracji dla "nie-studentów"? Please help. Wszelkie sugestie, wskazówki przyjmę jako z radością. Pozdrawiam wszystkich zakochanych w USA:))
  20. Praca w Australii ! Australia czeka na młodych Polaków. Porozumienie w tej sprawie podpisał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz szefowa australijskiej dyplomacji Julie Bishop. Podczas wakacji w Australii nasi rodacy będą mogli pracować w tym kraju bez konieczności starania się o specjalne zezwolenia.......... wiecej na: http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-jest-praca-w-australii,nId,1399712?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox oraz tutaj ciekawostka o wezach ! ssssss...... http://www.viralnova.com/australia-is-dangerous/
  21. Witajcie:) 2 maja tego roku przeprowadzam się na stałe do USA. Mam w związku z tym pytanie dotyczące bagaży. Czy mam prawo wziąć wiekszą ilość walizek do samolotu bez dodatkowej opłaty?
  22. Witam. Chciałbym się zapytać czy istnieje dla mnie i dla mojej żony jeszcze jakakolwiek szansa na legalną emigrację do USA. Mam 24 lata, jestem studentem 5 roku (bronię się w listopadzie), żonaty od 3 lat. Teraz, gdy kończę studia, rozglądam się w kierunku przyszłości jak mogę. Mój dziadek jest obywatelem USA. Obywatelstwo dostał w 1993 roku (jako, że jego matka, a moja prababcia urodziła się w Philadelphii). Wiele razy pracował na czarno w Chicago, nie wiedząc nawet, że mógł się starać o obywatelstwo. W końcu je dostał, ale tyle ile potem przepracował skończyło się emeryturą w wysokości 27$ miesięcznie Kiedy dziadek dostał obywatelstwo, a ja miałem 3 lata, pojawiła się możliwość zasponsorowania całej rodziny na zieloną karte. Jednak, z racji tego, że moja mama jest prawnikiem (nie mogła wykonywać swojego zawodu w USA) oraz nie było jej stać na latanie do USA i z powrotem co rok, brzydko mówiąc "olała sprawę". Jako, że ona olała sprawę to również i ja nie mogłem dostać zielonej karty, bo jedyny sposób w jaki mógłbym ją dostać to właśnie przez nią. Ostatnio zupełnie przypadkiem ktoś mi powiedział, żebym jechał do konsula w Krakowie dopytać się czy mogę się starać o tę zieloną karte czy też nie. Pojechałem dzisiaj i piszę tego posta na świeżo "po" rozmowie, która specjalnie dla mnie różowa nie była. Konsul powiedział mi, że na zieloną karte nie mam szans, bo raz, że mam ponad 21 lat, a dwa, że jestem żonaty. A już na pewno nie przez dziadka. Jedynym sposobem, w jaki mógłbym otrzymać jeszcze zieloną kartę to gdyby otrzymała ją matka i przeszła przez proces naturalizacji. Moja matka niebawem przechodzi na emeryturę i myślała poważnie o kupieniu domku w USA i o spokojnej starości tam, ale nie zna języka. Ja sam nie wiem jak proces naturalizacji wygląda, nie jestem w tym zaznajomiony, bo piszę ten temat "na ciepło" po wizycie u konsula. Co więcej, otrzymanie przez nią zielonej karty ma ponoć trwać aż 10 lat! Oczywiście, pozostaje jeszcze problem mojego małżeństwa, ale na potrzeby otrzymania zielonej karty uzgodniliśmy z żoną, że jesteśmy gotowi wziąc rozwód w odpowiednim momencie, a potem znów się pobrać. O ile jest to możliwe, bo nie wiem czy rozwodnik jest traktowany w tej kwestii tak samo jak kawaler. Bardzo proszę o informację w tej kwestii. Po zapytaniu czy istnieje jakikolwiek inny sposób dla mnie na legalną pracę w Stanach powiedziano mi, że mogę się jedynie bawić w loterię wizową i wskazano mi drzwi. Zakładam, że powiedziano mi prawdę, nie mniej jednak ze względu na to jak zostałem potraktowany (w stylu "My w Ameryce was nie chcemy") dla pewności postanowiłem napisać tutaj. Czy istnieje dla mnie jakikolwiek inny sposób, abyśmy wspólnie z żoną mogli legalnie zamieszkać i pracować w USA? Moja żona jest Włoszką. 26 marca mijają dokładnie 3 lata od ślubu. Po 3 latach małżeństwa, czyli za miesiąc z hakiem, mogę się starać o włoskie obywatelstwo. Włosi, z tego co mi wiadomo, nie potrzebują wiz do USA. Nie mniej jednak wiza nie równa się zielonej karcie i na legalną pracę nie pozwala. Czy orientujecie się czy osoby z włoskim paszportem mają wizy czasowe czy nieograniczonego dostępu? Co jeśli ktoś pracowałby "na czarno" mając włoski paszport? Czy zostanie deportowany i nie wpuszczony z powrotem? Słyszałem też o zielonej karcie na zaproszenie pracodawcy, gdzie niby miałby on wykazać dlaczego do pracy potrzebny jestem akurat ja, a nie ktokolwiek inny. Czy w praktyce załatwienie tego jest trudne, czy też nie? Interesuje mnie wyłącznie wyjazd wraz z żoną, a nie samemu. Czy mając jakieś znajomości w USA (mam tam dalszą rodzinę i paru znajomych) można liczyć na takie coś, czy też nie Jak wygląda sprawa z loterią wizową? Czy szanse na dostanie zielonej karty w ten sposób są realne? Ile osób przystępuje do takiej loterii, a ile otrzymuje zielona kartę? Ostatnia sprawa to W&T. Sam się zastanawiam dlaczego wcześniej o tym nie pomyślałem, no ale nie pomyślałem. Teraz jestem na 5 roku, zaraz skończę studia. Obrony mam na jesień. To ostatnia szansa dla mnie pojechać na W&T. Myślałem o CCUSA, chyba że jakaś inna agencja ma lepsze oferty (i zabiera mi mniej pieniędzy...). Moim marzeniem była praca w stanie California, choć tak naprawdę wszędzie świetnie byłoby przeżyć przygodę życia. Moje ostatnie pytanie to czy naprawdę opłaca się korzystać z ofert takich agencji (zwłaszcza, że bardzo chcę pracować w Californii), czy może mogę sam postarać się o tymczasowe pozwolenie o pracę dla studenta i znaleźc sobie zatrudnienie na te pare miesięcy. Czy nie jest za późno i czy jest sens bawić się w takie agencje? Czytałem pare tematów na tym forum, ale tylko pare. Nie przewertowałem forum od deski do deski, przyznaje się bez bicia, nie mam niestety na to czasu, gdyż pracuję do późna. Bardzo prosiłbym o konkretną odpowiedź czy jakieś biuro ma lepszą oferte od CCUSA, lub czy w ogóle nie lepiej będzie wyjechać samemu. Serdecznie dziękuje z góry za pomocne odpowiedzi. Pozdrawiam
  23. Witam wszystkich. Moj tata chce sponsorowac nas (mnie i mame) na zielona karte. Od kilku miesiecy jest obywatelem amerykanskim. Ja i mama posiadamy obywatelstwo polskie i brytyjskie. Jak rozumiem to ojciec-sponsor musi zlozyc dwa wnioski I-130 wraz z wymaganymi dokumentami? Co my (ja i mama) bedziemy musieli zrobic pod wzgledem formalnosci? No i najwazniejsze czyli ile sie czeka mniej wiecej na otrzymanie wizy imigracyjnej? Pozdrawiam Tymoteusz
  24. Wiza

    Witam Chiałabym wyjechac do usa ale wiadomo najpierw musze dostac wize. Nigdy jeszcze sie o nia nie ubiegałam i nie wiem jak to jest czy naprawde jest tak trudno ja zdobyc? Chce stanac po wize turystyczna. Moje pytanie do was brzmi czy waszym zdniem mam szanse ja dostac? Obecnie niestety nie pracuje ale ucze sie zaocznie. Z mojej rodziny tylko babcia stawała po wize i dostala od razu na 10 lat jednak nie wyjechala i wiza jej przepadła. Jak myslicie czy ja mam szanse ja dostac? Za granica juz bylam nie raz i zawsze wracalam, ale jak mam to udowodnic konsulowi ze tym razem tez wroce? Z gory bardzo dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie
  25. Taka Sytuacja

    Witam, opiszę swoją dość skomplikowaną sytuacje, proszę o Wasze opinie, czy coś się da z tym zrobić. Myslę o emigracji do USA. Wyjeżdżałam tam wielokrotnie - pierwszy raz z 1986r (6 tygodni, wiza turystyczna, powrót w terminie) jako 9letnie dziecko, później w 1989r. (wiza turystyczna, pobyt 10 miesięcy, powrót po terminie). Później wielokrotnie próbowałam wyjechać na wakacje, niestety odmawaino mi wizy. Na studiach wizę otrzymałam, wyjechałam na wakacje chyba dwukrotnie, wróciłam w terminie. Po wyjściou za maż wyjechałam z mężem na wizie turystycznej, na miejscu szybko zamieniłam ją na H1B (uczyłam angielskiego) i zaczęłam jednosześnie starania o pobyt stały (sponsorowanie przez innego pracodawcę). W trakcie tego procesu urodziłam dziecko i zaszłam w kolejną ciążę (wiza H1B wciąż była ważna, a ja pracowałam). Zaczeliśmy planować powrót do Polski. Tuz przed drugim porodem (przedwczesnym) urodziło się drugie dziecko z którym miałąm dużo problemów zdrowotnych. W zwiazku z ciążą, problemami z drugiem dzieckiem, nie miałam czasu zajmować się pilnowaniem spraw zwiazanych z pobytem stałym i sponsorowaniem i w pewnym momencie dostałam decyzję odmowną (nie spełnione były jakieś wymogi formalne). Nie mogłam wyjechać przed upływem ważności wizy H1B ze względu na dziecko i w rezultacie wyjechaliśmy całą rodzina kilka miesięcy po jej upływie, kiedy córka trochę doszła do siebie (miała wówczas 6 miesięcy). W USA mam liczną rodzinę - siostry, ciotki, wujkowie itd (wszyscy z obywatelstwem), oraz kilka pokoleń mieszkających tam (część mojej rodziny osiedliła sie w USA jeszcze w czasach I Wojny Światowej). Po powrocie do Polski, część spraw nie wyszła tak jak planowaliśmy i teraz chciałabym wrócić do USA. Zastanawiam się jakie mam ku temu szanse. Odnowienie sponsorowania? Jakiś inny sposób? Nie chciałąym oczywiście czekać aż moje dzieci będą mnie mogły sponsorować, bo są w wieku szkolnym... Jakie jest Wasze spojrzenie?
×