Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'interview' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • USA - Forum ogólne
    • Forum ogólne USA
    • Tematy związane z poszczególnymi stanami
    • Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności
    • Bilety lotnicze / Kto leci do...
    • Luźne rozmowy
  • USA - wizy imigracyjne
    • Emigracja (Forum ogólne)
    • Zielona karta (loteria wizowa)
    • Wiza typu CR1 (sponsorowanie rodzinne)
    • Wiza narzeczeńska K-1
  • USA - wiza nieimigracyjna J-1 (w tym Work and Travel USA)
    • Program Work&Travel USA (wiza J-1)
    • Program Internship USA (wiza J-1)
    • Programy typu Camp USA (wiza J-1)
    • Wiza J-1 (poza programami W&T, Internship i Camp)
  • USA - pozostałe wizy nieimigracyjne
    • Tymczasowa praca i praktyka (wizy H1-B, H2, H3 i H4)
    • Studia i nauka w USA (wizy F-1, M-1)
    • Wiza turystyczna B-2 i służbowa B-1
    • Pozostałe wizy nieimigracyjne
  • OFF TOPIC
    • Wyjazdy poza USA

Kalendarze

  • Kalendarz społeczności

Znaleziono 6 wyników

  1. Witajcie mam pewien problem wypełniłem we wrzesniu ds-260 i wydawalo mi sie, ze wszystko jest ok. Napiszcie prosze gdzie mogę sprawdzić termin rozmowy ponieważ nic mi sie nie wyswietla ;/ Pozdrawiam kris9011
  2. Drodzy forumowicze, Jako, że korzystałem z waszej pomocy oraz rad czuję się zobowiązany opisać moją historię związaną z ubieganiem się o Zieloną Kartę. Do Stanów przyjechałem w marcu 2014 roku do swojej dziewczyny, która ma podwójne obywatelstwo. Chciałem zostać tutaj pół roku, podszlifować Anglielski i zobaczyć jak się zaaklimatyzuję. Po tym okresie miałem wrócić do Polski wraz z dziewczyną, lub sam - po to ubiegać się o wizę narzeczeńską. W czerwcu zacząłem dokładnie sprawdzać jak długo zajmują formalności związane z uzyskaniem wizy K1... jak większość z Was wie trwa to długo, (jak dla mnie za długo) Nie chciałem ponownie się rozstawać na 8-12 miesiecy. Postanowiłem kupić piękny pierścionek oraz oświadczyć się w wyjątkowy sposób. Wszystko poszło po mojej myśli i już 2 sieprnia wziąłem ślub z wybranką mojego serca. Następnie, 11 sierpnia mieliśmy zebrane wszystkie wymagane dokumenty takie jak: G325a - dla mnie i dla żony,G1145, I130, I485, I693, I765, I864 oraz I964A - dla współsponsora. Dokumenty wysłane kurierem dotarły 13 sierpnia, a potwierdzenie o ich otrzymaniu przez USCIS dostałem 15 sierpnia. Następnie wysłaliśmy petycję I131 (umożliwiającą wylot i powrót do USA będąc w procesie starania się o zieloną kartę) gdyż dowiedzieliśmy się, że możemy złożyć ją bezpłatnie. Dnia 25 września dostałem pismo z USCIS w którym zaproszono mnie na interview w Greer (SC). Następnie, dnia 23 września dostałem pozwolenie na pracę z którym udałem się po Social Security Number. Numer ten ma przyjść do mnie pocztą w ciągu 4 tygodni. W końcu, po 3 miesiącach i jednym dniu od ślubu, dokładnie 3 listopada 2014 roku byłem wraz z moją wspaniałą żoną na rozmowie w urzędzie imigracyjnym. Rozmowa przebiegła idealnie. Urzędnik był bardzo miły i mało dociekliwy. Na początku złożyliśmy przysięgę o tym, że będziemy mówić prawdę a później kazał usiąść. Następnie uśmiał się z mojego zawodu - Househusband i powiedział bym się tego jak najdłużej trzymał. Po tym spytał się tylko o: - nasze daty urodzenia, - jak wymawiać imiona moich rodziców, - jak się poznaliśmy, - czy w dniu poznania wiedzieliśmy już, że będziemy małżeństwem, - czy mamy jakieś zwierzę, - czy należę do organizacji terrorystycznych, czy będę uprawiał poligamię, czy mam jakiś konflikt z prawem wraz z całą inną serią pytań na którą odpowiadałem krótko i stanowczo: NIE. Po tym wszystkim przybił w dokumentach dużą, niebieską pieczątkę: APPROVED. Cała rozmowa trwała ponad 30 z czego minimum 20 minut sam urzędnik opowiadał o sobie i dawał mi rady. Zauważył także, że byłem ostatnio (jak zwykle z resztą) bardzo dokładnie sprawdzany na lotnisku. Powiedział też bym nie spieszył się do pracy, bo jeszcze się napracuję. Ogólnie był bardzo miły i powiedział, że z Polakami nie ma w South Carolinie żadnych problemów - że są wykształceni, znają dobrze język i nie sprawiają kłopotów (ciekaw jestem czy tak by mówił gdyby pracował w Chicago:P). Urzędnik poinstruował nas także, że moja GC jest ważna 2 lata i że w ostatnich 90 dniach jej ważności mamy przesłać więcej dokumentów potwierdzających nas związek: wspolny dom, jakiś samochód itp. Jeśli przesłane dokumenty będą wystarczające to otrzymam GC na kolejne 10 lat, jeśli zaś nie to ponownie będziemy musieli się zgłosić na rozmowę. Ponad to już po 3 latach mogę starać się o obywatelstwo Amerykańskie jako małżonek obywatela USA. Aktualnie czekam na mój SSN oraz Green Card, która (według zapewnień urzędnika) ma zostać do mnie wysłana pocztą w przeciągu 3 tygodni, Mam więc nadzieję, że tak się stanie ponieważ mam już kupiony bilet do Polski na święta:) Tak więc, mniej więcej wyglądała moja droga po Zieloną kartę. Wszystkim którzy są przed rozmową radzę dobrze się przygotować (wziąć oryginały i ksera wszystkich dokumentów oraz dowody prawdziwości związku: zdjęcia, historia połączeń Skype z ostatniego roku, wspólne koto bankowe - my mieliśmy tylko te 3 rzeczy) oraz nie przejmować się rozmową. Jeśli wasza sprawa jest dość prosta, a Wy nie macie za wiele zbędnych pieniędzy to odpuście sobie prawnika lub innych doradców, który nic wam nie zagwarantują, a gotówkę chętnie przyjmą. Jeśli nie macie nic do ukrycia, a Wasz związek jest prawdziwy i szczery to z pewnością wszystko będzie dobrze:) Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim za pomoc i życzę powodzenia!
  3. Jestem nowy na tym forum, przeglądałem tematy aby znaleźć interesujące mnie informacje ale ich nie znalazłem wiec pisze tutaj. Rozpocząłem procedurę uzyskiwania pozwolenia na prace i gc w USA. Mam sponsora, wykształcenie średnie kierunkowe, doswiadcżenie, przebywam w Polsce. Konkretnie aplikuje jako mechanik samochodowy na zasadzie eb3 chyba ,wg adwokata sprawa jest do przejścia. Interesuje mnie przebieg interview w Warszawie, jakie zadają pytania, itp, jak ono przebiega, byłbym wdzięczny za wszelkie informacje od osób które były na takim interview lub z innej racji znają podobne przypadki. Interesuje mnie jeszcze kwestia weryfikacji doświadczenia zawodowego. Czy wystarczy ze przedstawię świadectwa pracy, Ew. Oświadczenia czy weryfikowane jest to w inny sposób, np w ZUS itp? Czy zdarza sie ze w Warszawie sprawdzają przedstawione dokumenty szczegółowa? Z tego co wiem to w USA nie sprawdzają szczegółowo dokumentów potwierdzających staż pracy. Poza tym z tego co wiem to czas oczekiwania na pozwolenie w przypadku eb3 wynosi ok 2 lat? Będę wdzięczny za wszelkie informacje.
  4. Witam Was Jest to mój pierwszy post u was. Mam szczęście i problem - jednocześnie. Wylosowano mnie przy DV2013. Jestem jednak w stałym zwiazku (już od 10 lat). Nie braliśmy ślubu, bo obojgu był nam on nie potrzebny. Dla wyjazdu we dwoje zrobilibyśmy jednak wszystko. Papiery składaliśmy osobno, jako single - jedynie ja otrzymałem potwierdzenie do dalszych starań. Pytanie jest konkretne: 1-Czy zawarcie ślubu przed interview mogłoby coś zdziałać dla przeniesienia GC również na nią? (wiem że w "FAQ" jest krótka wzmianka o tym, ale chciałbym zapytać bardziej szczegółowo) 2-Czy można, wysyłając teraz wniosek do Kentucky Consular Center z formularzem wizowym, uaktualnić np. zmianę statusu małżeńskiego? (i czy nie oznacza to automatycznego odrzucenia wniosku) Zdaję sobie sprawę, że dla wielu temat jest bardzo wtórny, ale nie ma teraz ważniejszej rzeczy dla mnie, jak w miarę sprawdzone i aktualne informacje na ten temat. --- Pozdrawiam i proszę o info
  5. Witam serdecznie!!! Mam kilka pytan odnosnie wizyty w Warszawie w sprawie o zielona karte. W poniedzialek mam spotkanie w Ambasadzie i przez to nasunelo mi sie kilka moze blahych, lecz dla mnie bardzo waznych pytan... 1. Jak powinienem sie ubrac? Czy odrobina luzu byla by na miejscu? 2. Ile mam przygotowac pieniedzy na sama wizyte w Ambasadzie? Jakie koszta, czego itd.? 3. Czy sa jakies nowosci jesli chodzi o dodatkowe dokumenty, ktore mam miec ze soba. Prawniczka moja mowi, ze wszystko juz tam jest ale moga sie pojawic jakies niespodziewane niespodzianki... To mnie martwi... 4. Czy rozmowa z Ambasadorem moze odebyc sie w jezyku polskim i czy nie zawazy to w jakims stopniu na ostatecznej decyzji? 5. Jesli chodzi o zdjecia, ktore mam miec ze soba, to czy bedzie czas na to zeby przedstawic krotka, multimedialna prezentacje z laptopa? Ot tak jakos sobie wymyslilem, ze tym ''kupie'' sobie sympatie 6. Czy sa pytania z cyklu '' nie spodziewajek''? Tzn czy Ambasador zada mi jakies trudne pytanie, podchwytliwe itd... Bardzo prosze o szybkie podpowiedzi, bo jade juz w poniedzialek... PS. Pozniej napisze co i jak zalatwic z badaniami w sprawie GC w Krakowie. Wczoraj bylem wiec mam chyba najswiezsze informacje Pozdrawiam!!!
  6. Witam! Wraz z mezem (obywatelem USA) zlozylismy miesiac temu dokumenty o zielona karte dla mnie. Po ok. tygodniu dostalismy potwierdzenia odbioru dokumentow, a pare dni po tym, zaproszenie na pobranie odciskow palcow i zrobienie zdjecia na 15. sierpnia. Sprawa oczywiscie zalatwiona, mam potwierdzenie wziecia przez USCIS moich odciskow. Ile moze zajac oczekiwanie na zaproszenie na rozmowe? Jestesmy w Alabamie, odciski oddawalam w Birmingham, rozmowe bedziemy miec w Atlancie. Pytam, jakie macie doswiadczenia, bo za 6 tygodni mam termin porodu i...martwie sie nieco, czy wydole Mam tez multum pytan odnosnie rozmowy - czytalam forum, wiec juz sie nieco dowiedzialam. O co sie jeszcze martwie to to, czy aby na pewno wszystko w kazdej rubryce jest dobrze wpisane, sprawdzane bylo przy pomocy prawnika oraz nas, ale wszelkie dane pochodza jednak od nas i mam szczera nadzieje, ze sie gdzies nie machnelismy. Czy ktos sie orientuje jak mocno USCIS sprawdza wszystko, co jest w dokumentach? Oczywiscie wszystkie wpisane dane sa prawdziwe-pytam na wypadek, gdyby cos mi sie "omsklo" Z gory serdecznie dziekuje za odpowiedz! Pozdrawiam.
×