Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'programista' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • USA - Forum ogólne
    • Forum ogólne USA
    • Tematy związane z poszczególnymi stanami
    • Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności
    • Bilety lotnicze / Kto leci do...
    • Luźne rozmowy
  • USA - wizy imigracyjne
    • Emigracja (Forum ogólne)
    • Zielona karta (loteria wizowa)
    • Wiza typu CR1 (sponsorowanie rodzinne)
    • Wiza narzeczeńska K-1
  • USA - wiza nieimigracyjna J-1 (w tym Work and Travel USA)
    • Program Work&Travel USA (wiza J-1)
    • Program Internship USA (wiza J-1)
    • Programy typu Camp USA (wiza J-1)
    • Wiza J-1 (poza programami W&T, Internship i Camp)
  • USA - pozostałe wizy nieimigracyjne
    • Tymczasowa praca i praktyka (wizy H1-B, H2, H3 i H4)
    • Studia i nauka w USA (wizy F-1, M-1)
    • Wiza turystyczna B-2 i służbowa B-1
    • Pozostałe wizy nieimigracyjne
  • OFF TOPIC
    • Wyjazdy poza USA

Kalendarze

  • Kalendarz społeczności

Znaleziono 4 wyniki

  1. Cześć ! Mam 18 lat, a w przyszłym roku kończę liceum. Właściwie od zawsze interesuję się Stanami Zjednoczonymi, ale tak bardziej konkretnie to od 2012 roku. Wyjazd tam to moje największe marzenie. Od jakichś 3-4 lat zajmuję się stricte programowaniem, natomiast komputerami interesuję się od czasów dziecięcych, myślę, że będzie to już ponad 10 lat. Ogólnie bardzo dobrze radzę sobie z technologią i szybko przyswajam wiedzę w takich tematach. Planuję być jak najlepszy, a nie jakiś byle jaki, zwykły koder. Zastanawiam się na ile trudny jest wyjazd do USA żeby dostać wizę pracowniczą ? Wiem, że pracodawca musi udowodnić, że w USA nie ma osoby na moje stanowisko i musi ściągać kogoś z Europy. Wszyscy piszą, że to naprawdę trzeba być wybitną jednostką. Tylko ja się właśnie zastanawiam na ile wybitną. Nigdzie nie mogę się doszukać artykułu ani postu jakiegokolwiek programisty, który wyjechał do USA. Myślałem nawet przez pewien czas że po liceum mógłbym wyjechać na rok lub dwa jak AuPair i nazbierać jakichś znajomości, osobę, która mogłaby mnie zatrudnić i sponsorować, a może nawet znalazłbym tam swoją miłość Ale wiadomo to nie jest nic pewnego. Trzeba by mieć ogrom szczęścia i trafić na odpowiednich ludzi. Dodatkowo średnio widzę siebie jako opiekuna do dzieci, choć gdybym musiał i wiedział, że po tym będę mógł zostać to jasne, że bym dał radę. Kolejną kwestią jest czy warto robić studia w Polsce ? Słyszałem, że pracodawcy w USA i tak średnio akceptują polskie uczelnie, a w te kilka lat mógłbym pracować i w portfolio miałbym wpisane już np. 3 (albo więcej) lata pracy. I tutaj powstaje taka sporna kwestia czy lepiej mieć te 4 lata doświadczenia w zawodzie czy zrobione studia ? Dodatkowo sprawą jest Work&Travel, na który mógłbym jechać będąc studentem i sprawdzić jakie ta Ameryka jest. To kolejna zaleta, bo może USA wcale nie wygląda tak jak sobie to wyobrażam i tak naprawdę nie chcę tam mieszkać (choć nie sądzę). Ostatnią szansą jest loteria wizowa, w której wreszcie będę mógł wziąć udział. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo są różne plotki, że ma być likwidowana i nie wiadomo czy będzie w tym roku. Ale wiadomo, nawet jak się odbędzie to szansa zostać wylosowanym graniczy z cudem ;/ Wyjazd na studia do USA odpada, bo po pierwsze nie mam tyle kasy, po drugie nie daje mi to pewności zostania. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
  2. WebToMed poszukuje grafikow, programistow, oraz web developerow. Prosimy o wyslanie resume (CV) oraz przyklady prac do: [email protected]
  3. Programista W Usa

    Czesc! Wiem, ze takich tematow jest na peczki, ale pomyslalem, ze nie bede komus zasmiecac tematu moimi pytaniami. Mam 23 lata, studiuje informatyke na Uniwersytecie Jagiellonskim. Od pazdziernika zaczynam ostatni rok. Pracuje od 3 miesiecy w zawodzie, mam umowe na czas nieokreslony, wiec o prace i doswiadczenie w zawodzie nie musze sie martwic. W USA bylem w 2009 roku na Camp America, wrocilem na czas, wiec karte mam czysta. Poza tym, przez 5 miesiecy mieszkalem i studiowalem w Szwecji na wymianie studenckiej. Od bardzo dlugiego czasu jestem zafascynowany Stanami, wyjazd tam tylko to poglebil, dlatego planuje wystartowac w kolejnym losowaniu wizowym. Przegladalem oferty dla programistow w USA, jest ich sporo, ale czy Polak ma szanse na znalezienie tam takiej pracy? Czy jest sens w ogole probowac emigracji, skoro w Polsce mialbym szanse zyc na dosc dobrym poziomie? To jest moje marzenie, a do tej pory realizuje wszystkie moje marzenia Nie mam nikogo w USA, poza jednym kolega, ktory jest tam nielegalnie i chyba nie moglbym liczyc na zadna pomoc z jego strony. Doradzcie mi cos:D Pozdrawiam
  4. Czy To Samobójstwo ? :)

    Witam wszystkich forumowiczów To mój pierwszy post więc witam wszystkich serdecznie. Od jakiegoś czasu myślę o przeprowadzce na stałe do Los Angeles. Najbardziej przerażają mnie te wszystkie wizy ale zaczne od początku. Jestem programisą z 3 latnim doświadczeniem, mam 28 lat i prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą świadczącą usługi informatyczne (programowanie, projektowanie aplikacji sieciowych) Mam wyższe wykształcenie kierunkowe - praca magisterska - Elektronika i Telekomunikacja. Więc z tego co się orientuję zaliczam się do wizy H1-B. Przez rok pracowałem w Hiszpanii i dwa ostatnie lata w Polsce, zarabiam jak to programiści, nie najgorzej, ale mieszkam w Łodzi a to miasto niedlugo umrze, więc swojej przyszłosci tu nie widzę a strasznie mnie ciągnie do LA. Od razu powiem, że nie mam zielonego pojęcia o emigracji, szczególnie do USA. I teraz wydaje mi się, że mam dwa wyjścia, powiedzcie mi jeśli się mylę : 1. Zrobić sobie strone internetową z portfolio i zacząć szukać pracy w LA przez internet - żeby dostać wizę H1-B i w ten sposób wyjechać - ale to pewnie trwa wieki i nie ma też pewności co do pracodawców (a i konkurencja pewnie spora ? nie wiem jak na prawdę wygląda rynek IT w USA szczególnie w mojej gałęzi) 2. Wziąć skromne oszczędności (ok 10-12 tys dolarów) i jechać "na wariata" szukać pracodawcy lub kontraktów - ten wariant jakoś bardziej do mnie przemawia bo juz nie wytrzymuję powoli w Polsce - kochany kraj ale jednak jest coś nie tak . Za 2 miesiące urodziny, zbliżam sie do 30 i przydałoby sie podjąć jakieś grunowne kroki No i teraz co do drugiej opcji - czy to nie jest samobójstwo? Chodzi mi o to, że zostawiłbym sobie na początek tę działalność którą tutaj prowadzę i proponował firmom z US które chciałyby ze mna współpracować rozliczanie na zasadzie faktury - ja bym im wystawiał faktury na swoja polską firmę. To tak na początek, nie chce na razie Was szanowni forumowicze zasypywać setką kolenych pytań które mam. Ale z grubsza co sądzicie która opcja lepsza i czy wogóle któraś ma realne szanse zrealizowania w przeciągu roku ? Jak wyżej napisałem ja raczej widzę tę drugą, ale nie wiem czy to nie samobójstwo, rzucić tutaj wszystko (w zasadzie rodziny nie mam i nic mnie tu nie trzyma) i wyjechać. Tak sobie troche czytalem forum i te 10-12 tys $ to raczej na długo by nie starczyło a nie wiem czy bym w tym czasie jakiegoś kontrahenta znalazł. No i ostatnie pytanie, czy ma ktoś jakieś doświadczenie z rynkiem IT, programistami aplikacji siecowych w USA, jak to wygląda w LA ?
×