Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'turystyczna' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • USA - Forum ogólne
    • Forum ogólne USA
    • Tematy związane z poszczególnymi stanami
    • Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności
    • Bilety lotnicze / Kto leci do...
    • Luźne rozmowy
  • USA - wizy imigracyjne
    • Emigracja (Forum ogólne)
    • Zielona karta (loteria wizowa)
    • Wiza typu CR1 (sponsorowanie rodzinne)
    • Wiza narzeczeńska K-1
  • USA - wiza nieimigracyjna J-1 (w tym Work and Travel USA)
    • Program Work&Travel USA (wiza J-1)
    • Program Internship USA (wiza J-1)
    • Programy typu Camp USA (wiza J-1)
    • Wiza J-1 (poza programami W&T, Internship i Camp)
  • USA - pozostałe wizy nieimigracyjne
    • Tymczasowa praca i praktyka (wizy H1-B, H2, H3 i H4)
    • Studia i nauka w USA (wizy F-1, M-1)
    • Wiza turystyczna B-2 i służbowa B-1
    • Pozostałe wizy nieimigracyjne
  • OFF TOPIC
    • Wyjazdy poza USA

Kalendarze

  • Kalendarz społeczności

Znaleziono 18 wyników

  1. Cześć wszystkim! Jeżeli wybrałem zły wątek czy na wejściu popełniłem jakąś gafę, to z góry przepraszam. Od kilku tygodni czynnie przyglądam się waszym wypowiedziom na temat wszystkiego co jest związane z wyjazdem do Stanów - od rozmowy z konsulem, przez wszystkie formalności po koszty życia w NYC. Nie ukrywam, że czytając posty o rozmowie z konsulem mam mieszane uczucia – otóż czy często zdarza się, aby konsul nie przyznał wizy? Mam 21 lat, pracę z dobrymi zarobkami i ostatni rok studiów przed sobą – ogólnie jakby to rozwinąć, to mam do czego wracać. Wyjazd planuję na ok. 2 miesiące, co zmusza mnie do porzucenia pracy. Celem pobytu są oczywiście podróże, ale również odwiedzenie swojej drugiej połówki, która obecnie przebywa na programie „Au-pair”. Jej host family zaprasza mnie do siebie, są w stanie napisać zaproszenie, wpisać w wizę, że pierwsze kilka nocy spędzę u nich w domu – ogólnie są bardzo pomocni. Moje pytania brzmią: - Czy konsul jest skory do przyznania wizy w takich przypadkach? - Czy nie będzie się obawiać, że skoro mam tak bliską mi osobę, to zostanę na dłużej? - Czy dobrze jest przedstawić prawdziwy powód podróży jak ten czy lepiej wymyśleć wersję w której nie będą mieli żadnych obiekcji w przyznaniu mi wizy? Zwracam się do was z prośbą o feedback tej sytuacji. Dodatkowo, o czym lepiej nie wspominać, by nie pożegnać się z wizą?
  2. Witam , w lutym bieżącego roku dostaliśmy wraz z chłopkiem wizę turystyczna . We wniosku podawaliśmy , ze zatrzymany się w hotelu ( podaliśmy dokładne adres i nazwę ) . Teraz się trochę plany zmieniły i chcemy zatrzymać sie u naszej znajomej . Nie będzie z tym problemów ? Bo podczas kontroli na lotnisku w USA chcemy podać adres naszej znajomej a nie tego wcześniej wskazanego hotelu . Oni maja wgląd do całego naszego formularza wizowego ? Zmieniał ktoś tak dane ?
  3. Witam, przesiedziałem wizę turystyczną (rok) - tą którą dostałem na lotnisku w USA, koleje życia tak sprawiły, że musiałem wrócić do ojczyzny. Mam dalej ważną wizę którą dostałem w Polsce i jestem ciekaw czy jest jakaś szansa powrotu ? Jak sprawdzić czy już kompletnie nie mam wstępu, w paszporcie nie zostało nic wbite.
  4. Witam jestem uczniem 3 klasy technikum , 2krotnie w tym roku ubiegałem sie o wize zarówno za 1 jak i za 2 razem nie otrzymałem konkretnej odpowiedzi dlaczego nie moge pojechac (za drugim razem trafiłem na tego samego konsula ale zmienił mi na innego) . W chicago mam wujka chrzestnego od którego otrzymałem zaproszenie i jakies papiery od notariusza które mogłyby mi sie przydać .. jak nie przydały . Koszty podróży miał pokrywać wujek w ramach prezentu na 18nastke. I teraz moje pytanie czy to naprawde dla konsula było za mało że : uczeszczam do szkoły gdzie we wrzesniu zdaje egzaminy zawodowe , potem mature i bede próbował dostac sie na studia ? W stanach mam tylko wujka który otrzymał zielona karte 15-16 lat temu nie jestem pewien . W polsce mam rodzine , dziewczyne i wszelkie plany nauki związane polską ?Za drugim razem konsul powiedział zebym wrócił za rok .. no wiec taki mam charakter ze spytałem czy za rok bez pracy i bez wybranych studiów bede mial lepsze wiezi z polską ? chyba sie troche zdenerowował ale zapytac moglem wiec spytałem lecz nie udzielił zadnej konkretnej odpowiedzi, w ogóle czułem sie jakbym im robił krzywde ze staram sie drugi raz w przeciagu dwóch miesiecy ... (o wizie ubiegałem sie w krakowie ) Jesli ktoś przyblizyłby mi konkretniej powód nie otrzymania wizy byłbym wdzieczny Pozdrawiam
  5. Witam wszystkich. Wiem że takich tematów jest mnustwo ale proszę przeczytajcie. Przedstawie swoją sytuację. Przekopałem całe forum i nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania. Kontaktuje sie z prawnikiem w Chicago ale niechce dzwonić co po chwile i zadawać pytania . Dlatego piszę tutaj. Mam żone i ośmio letniego syna i myślimy już od dawna o wyjezdzie do Chicago . Do mojego wujka , który ma obywatelstwo i swoją firmę transportową. Wujek był ostatnio na ślubie mojego brata i zapewnił że jak przyjadę to mi pomoże z mieszkaniem i nawet finansowo i ogólnie. Jak to teraz zrobić? Coś o nas, ja mam szkołę zawodową mechanik samochodowy. Obecnie prowadzę firmę budowlaną 6 lat. Żona nie pracuje i ma ukończoną zawodówkę kucharz. Syn chodzi do pierwszej klasy . Moje pytanie jak wyjedziemy na turystycznej i postaramy się o zmiane statusu po przez szkołę. Czy my po zawodówkach morzemy tam iśc do szkoły ?. Jak to się uda to co z synem szkoła itd. Czy widzicie jakieś inne wyjście z tej sytuacji. Chcemy pojechać wszyscy . Loteria się nie powiodła. Dodam że wujek ma tam kuzyna co prowadzi firmę budowlaną w Chicago i też mugł by pomuc. Proszę o nie zlinczowanie mnie z góry. Do sprawy podchodzę powarznie i zdecydowanie. Przepraszam za pisownie, składanie zdań ,kropki i przecinki . Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
  6. Witam, chcialbym zapytac sie jak widzicie moja szanse na wize turystyczna. Bylem w Stanach raz na wizie J1, wrocilem w terminie, nie zlamalem prawa ani nic zlego nie zrobilem. Obecnie jestem 2 raz na wizie J1 i tez mam zamiar wrocic na czas. Problem polega na tym, ze chcialbym przyleciec do Stanow turystycznie zima, na ferie (wiem, ze dlugi czas do tego ale juz zaczynam o tym myslec) na miesiac i potem znowu latem uzyskac wize J1. Myslicie, ze moga byc jakies problemy, jak powiem konsulowi, ze chce przyleciec na ferie do Stanow a on zobaczy, ze bylem juz 2x na J1 i pomysli, ze chce zostac nielegalnie? Myslalem, ze to bedzie plus, ze wrocilem na czas i ze podczas rozmowy o wize B2 powiem, ze chce jechac na lato znowu na J1, ale slyszalem rozne opinie, jedni mowia tak inni tak, przykladowo jedna osoba powiedziala mi, ze dostane odrazu odmowe bo pomysla, ze chce zostac i potem moge miec klopot z J1 na lato a nie chce ryzykowac, zeby nie przekreslic sobie szansy na J1 w przyszlosci. Wiec chce zapytac ekspertow jak to widza Pozdrawiam!
  7. Drodzy, mam dosyc skomplikowaną sytację, w intenercie czytam różne rzeczy ale chyba potrzebuje kolejnych spojrzen na moją sytuację. Mam w tej chwili wizę turystyczną na 10 lat (tzn promesse) w stanach mam klepniętą do końca marca 2014. Byłem tam przez ponad 5 tyg i... zakochałem się. W stanach i w moim chłopaku - amerykanine. Jestem grafikiem komputerowym, licencjat robiłem z administracji, studia podyplomowe z grafiki. Mam juz 4 letnie doświadczenie w zawodzie na stanowisku grafika i portfolio, które moim zdaniem jest ok. Moim marzeniem jest podjęcie legalnej pracy w nowym jorku i zycie z partnerem. Nie jestesmy zainteresowani slubem w stanach, nie chce zeby myslal ze jestem z nim dla papierów, sami tez za krótko się znamy. On sam zarabia jakies 2 tys dol i mieszka z rodzicami wiec pewienie nie było by go stac zeby mnie sponsorowac. Rozwiazaniem wydaje sie szukanie pracy w usa, rozumiem, ze najpierw musze znalezc pracodawce, ktory złozy na mnie wniosek, pozniej ja musze ubiegac sie o wize pracowniczą co jest bardzo trudnym procesem czesto zostaje odrzucone. Co radzicie? Jak sie przygotowac? co robic? To bardzo istotna dla mnie kwestja i prosze Was o poważne potraktowanie mojego problemu. Pozdrawiam :-)
  8. Witam, opiszę swoją dość skomplikowaną sytuacje, proszę o Wasze opinie, czy coś się da z tym zrobić. Myslę o emigracji do USA. Wyjeżdżałam tam wielokrotnie - pierwszy raz z 1986r (6 tygodni, wiza turystyczna, powrót w terminie) jako 9letnie dziecko, później w 1989r. (wiza turystyczna, pobyt 10 miesięcy, powrót po terminie). Później wielokrotnie próbowałam wyjechać na wakacje, niestety odmawaino mi wizy. Na studiach wizę otrzymałam, wyjechałam na wakacje chyba dwukrotnie, wróciłam w terminie. Po wyjściou za maż wyjechałam z mężem na wizie turystycznej, na miejscu szybko zamieniłam ją na H1B (uczyłam angielskiego) i zaczęłam jednosześnie starania o pobyt stały (sponsorowanie przez innego pracodawcę). W trakcie tego procesu urodziłam dziecko i zaszłam w kolejną ciążę (wiza H1B wciąż była ważna, a ja pracowałam). Zaczeliśmy planować powrót do Polski. Tuz przed drugim porodem (przedwczesnym) urodziło się drugie dziecko z którym miałąm dużo problemów zdrowotnych. W zwiazku z ciążą, problemami z drugiem dzieckiem, nie miałam czasu zajmować się pilnowaniem spraw zwiazanych z pobytem stałym i sponsorowaniem i w pewnym momencie dostałam decyzję odmowną (nie spełnione były jakieś wymogi formalne). Nie mogłam wyjechać przed upływem ważności wizy H1B ze względu na dziecko i w rezultacie wyjechaliśmy całą rodzina kilka miesięcy po jej upływie, kiedy córka trochę doszła do siebie (miała wówczas 6 miesięcy). W USA mam liczną rodzinę - siostry, ciotki, wujkowie itd (wszyscy z obywatelstwem), oraz kilka pokoleń mieszkających tam (część mojej rodziny osiedliła sie w USA jeszcze w czasach I Wojny Światowej). Po powrocie do Polski, część spraw nie wyszła tak jak planowaliśmy i teraz chciałabym wrócić do USA. Zastanawiam się jakie mam ku temu szanse. Odnowienie sponsorowania? Jakiś inny sposób? Nie chciałąym oczywiście czekać aż moje dzieci będą mnie mogły sponsorować, bo są w wieku szkolnym... Jakie jest Wasze spojrzenie?
  9. Witam, Chciałabym się dowiedzieć czy ktoś może ma rozeznanie, - co mają na myśli dodatkowe dokumenty? Mam zaświadczenie z pracy, czy potrzebuję coś jeszcze? - bardzo proszę o pilne odpowiedzi - z góry dziękuje
  10. Witam wszystkich Forumowiczów! chcę lecieć do Am. Środkowej na wakacje a podróż jest z przesiadką w Miami (dosłownie parę godzin). Rozumiem, że powinnam ubiegać się o wizę tranzytową. problem tkwi w tym, że interesuje mnie wiza turystyczna. Chcialabym pojechać do Stanów na wakacje w przyszłym roku i taka wiza niewątpliwie bardziej by mi się przydała. Poza tym jest bardziej uniwersalna i do przelotów też się nadaje. Czy jeżeli będę się ubiegać o wizę turystyczną, a datą planowanej podróży do USA będzie mój tranzyt, to wniosek nie zostanie odrzucony jako zła kategoria wizowa? Czy koś mógłby doradzić coś w tej kwestii?
  11. Witam, 30 czerwca mam wylot do Kanady,Toronto lecę w ramach programu IEC do pracy, na razie na okres 1 roku. Chciał bym na cały ten mój pobyt dostać wizę turystyczną do USA żebym mógł swobodnie podróżować np. do NYC w ramach spędzania wolnego czasu od pracy i zajęć. Oraz jeżeli to będzie możliwe zrobić prawo jazdy w Stanach. Czy jest możliwe żeby dostać taką wizę w mojej sytuacji oraz z czym trzeba się liczyć? Jeszcze jedno pytanie bo po tym roku w Kanadzie chciał bym wyjechać znów do Stanów po wakacjach 2014 tym razem do szkoły średniej której nie opłacało mi się kończyć w Polsce. Czy ta wiza turystyczna którą dostał bym teraz w jakimś stopniu utrudniała mi uzyskanie kolejnej na 2-3lata w celach edukacyjnych ? Czy lepiej odpuścić turystykę USA na ten rok a potem starać się pierwszy raz o tą szkolną? PS. Rozumiem że na termin wizyty w ambasadzie się czeka i chciał bym widzieć mniej więcej czy zdążę przed 30 czerwca. Interesuje mnie Kraków ponieważ mieszkam w Katowicach, chociaż jeżeli można szybciej liczyć na taką rozmowę w Warszawie to się dostosuję. Jak by ktoś mi mógł jeszcze napisać o tych terminach mniej więcej to był bym bardzo wdzięczny.
  12. Hej, od paru godzin czytam posty na tym forum i staram się znaleźć odpowiedź na pytania które bardzo zaprzątaja mi głowę. Niestety chyba nie moge ogarnąć nadmiaru informacji i błądze.. Jeżeli zamieszczam swoje pytanie w złym dziale, to z góry przepraszam i proszę o przeniesienie do właściwego. A o co chodzi? O początku..: Na początku stycznia poznałam swoją Miłość - Polaka z obywatelstwem amerykańskim (oraz polskim). On mieszka na stałe w USA i niestety nie może często przebywać w PL. Próbowałam go raz odwiedzić w USA ale nie dostałam wizy. Zobaczyliśmy się więc w kwietniu w Kanadzie - tam mi się oświadczył.. Pod koniec maja przyleciał do Polski i wzieliśmy ślub cywilny - decyzja o przyspieszeniu naszego ślubu wzięła się stad, że może to nam pozwoli być szybciej together tam w Stanach.. On wrócił do Usa i zaraz po tym jak pozmieniałam nazwiska na DO i paszporcie, chce wysłać forme I-130 (tu się pojawia pierwsze pytanie - czy On może wysłać to wszystko poprzez maila?) I teraz zaczynają się moje pytania. Wyczytaliśmy gdzieś, że po zaakceptowaniu wszelkich formularzy (dodatkowo g325a) i kiedy dostaniemy numer, ja będąc tu w Pl mogę starać o wizę typu K3. Ponoć jest to wiza na czas oczekiwania na GC wówczas resztę formalności załatwia się już będąc tam na miejscu. Po czym zaczęłam czytać wątki na tym forum i rzuciła mi się w oczy wzmianka o tym że takich wiz już nie ma. ( ?? Jeżeli ktoś się orientuje czy to nadal funkcjonuje, na jakich zasadach jest przyznawana, jakie dokumenty i inne formalności muszą zostać spełnione - będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Teraz kolejna kwestia. Czy On wysyła kopie naszego aktu małżeństwa czy też oryginał? ( potrzebny Mu jest skrócony czy zupełny odpis?) Czy zdjęcie paszportowe mogę mu wysłać jako skan, który sobie tam wydrukuje u fotografa? Ostatnie pytanie. Czy jeżeli wiza K3 nie funkcjonuje to czy mogę starać się o wize turystyczną, po tym jak miałam już jedną odmowę? Czy teraz będę traktowana jakoś inaczej podczas rozmowy? Czy również muszę wykazywać jakieś silne powiązania z krajem jeżeli oni wiedzą że mam Męża w Stanach? Mam nadzieje że to co napisałam jakoś trzyma się kupy.. naprawdę będę bardzo wdzięczna jeśli znajdą się jakieś Mądre Główki które odpowiedzą mi na moje pytania.. Pozdrawiam!
  13. Witam, chcialam sie dowiedziec czy moge skladac wniosek o wize turystyczna z wielkiej brytanii. Mieszkam tu juz od ponad 5 lat i mam stala prace wiec z papierami nie mialabym problemu, tak samo z wyciagiem z banku. Wieksze trudnosci mialabym starajac sie zalatwic to w polsce poniewaz nie mam na tyle wolnego zeby jezdzic i zalatwiac sprawy w polsce. Chce jechac na dluzszy urlop na miesiac i chcialabym odwedzic brata ktory uczy sie w stanach i jest na wizie studenckiej tam. Czy potrzebuje zaproszenie od niego czy wogole nie wspominac o nim.. ale to wlasnie jest cel mojej podrozy zeby wykorzystac jego wakacje zeby pozwiedzac z mlodym stany. Prosze o rady
  14. Witam serdecznie, co prawda doszukiwalam sie informacji na temat przypadkow podobnych do mojego, ale wole zadac to pytanie na nowo. Postanowilam wybrac sie na kurs angielskiego do USA. Agencja, za ktorej posrednictwem tam wyjezdzam polecila mi kurs standardowy (mniej niz 18h w tygodniu) na wizie turystycznej, ktora moze to umozliwiac. Jednakze odradzila mi wspominanie o tym po przylocie na lotnisko i powiedzenie, ze moim glownym celem jest turystyka (co jest akurat prawda, ale przyjezdzaam na miesiac i sama), wiec mogloby to wzbudzic jakies podejrzenia i niepotrzebne pytania na lotnisku? Przy spotkaniu z konsulem powiedzialam cala prawde i pokazalam LETTER OF ACCEPTANCE od mojej szkoly, ktora potwierdzila miejsce kursu, daty oraz liczbe godzin w tygodniu, ktora pozwala mi na ubieganie sie o wize turystyczna a nie studencka. Pan z Ambasady powiedzial mi, ze lepiej by bylo gdyby to byla w moim przypadku wiza studencka, ale pozniej juz nie dociekal i nie pytal wiecej o to. Mieszkam w Europie Zachodniej i tam ubiegalam sie o wize. Moje pytanie jest nastepujace: CO powinnam powiedziec po przylocie do USA?Oczywiscie, ze zdarzyc moze sie wszystko, ale wole byc pewniejsza. Przyjezdzam sama i na 4 tygodnie, dziekuje z gory za odpowiedz
  15. Witajcie! z góry przepraszam jeżeli dubluje wątek, ale nie znalazłam wystarczającej mi odpowiedzi. Pokrótce opisze o co chodzi. Pod koniec lutego ubiegałam się o wize turystyczną. Zostałam zaproszona przez swoje dobre znajome do USA w związku z tym że mam 25maja urodziny. Miałam zatrzymać się u nich, ale w związku z tym że one nie pracują (jeszcze się uczą), wpisałam jako osobę do ktrórej jadę ich brata-faceta który dobrze zarabia i finansowałby tak jakby mój pobyt tam. Chciałam leciec na max 3 tygodnie, w koncu zobaczyc kraj który tyle lat sie ogląda w tv (tak ja wiem, że być może jest wiele innych piękniejszych miejsc, ale ja na swojej liście mam NEW YORK w pierwszej czołówce )Niestety, w związku z tym że się nie uczę (mam 25lat i szkołe za sobą) oraz nie pracuje, dostałam odmowę w związku z brakiem silnych więzi. Gdy mnie zapytano, zaznaczylam ze to ja finansuje przelot w obie strony, dzieki odłozonym srodkom, a resztę dokłada mój narzeczony ktory przez ten czas zostaje ze wzgledu na prace w PL. Dodam, że nie pracuje bo jakieś 1.5 mies temu dowiedziałam się że jestem w ciązy i w związku z naszą dobrą sytuacją materialną, mogę tego nie robić - o ciązy nie wspomniałam na rozmowie, bo nie chciałam nie pytana odpowiadac. Dodatkowo, ja i mój narzeczny mamy wyznaczony termin ślubu na październik tego roku. Bardzo chciałabym polecieć, poki " jeszcze mogę". Zastanawiam się nad złozeniem po raz kolejny wniosku na turystyczną, bo tak czy inaczej moja sytuacja zyciowa jeszcze długo się nie zmieni, tzn jeżeli chodzi chociazby o pracę. Jak myslicie, czy ich w ogole to obchodzi ze za niedlugo czeka mnie dziecko i maz? czy tak obiektywnie dla konsula to i tak "NIC"? I czy moze teraz podac jako osobe do ktorej sie wybieram, np mamę moich przyjaciólek? choc nie chce krecic, bo nie widze potrzeby - nie mam nic do urycia. czy przedstawienie wystarczajacych srodkow na koncie cos daje?czy tez ich to nie interesuje? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
  16. Witam mam takie pyt skonczyla mi sie wiza nie dawno i chcial bym sie starac o wize bylem dwa razy w NY ii na czas wracalem nie przesiedzialem wizy bede sie staral w krakowie i jakie sa szanse ze dostane i co mowic zeby miec szasne dostac . I czy moga sprawdzic czy pracuje czy studiuje. I czy maja moze ile bylem i ile razy w usa
  17. Witam, mam pytanie odnosnie wizy studenckiej F1 o którą mozna się starać w Stanach. Mianowicie kiedys po zaminie wizy z turystyczniej B2 na studencka F1 mozna bylo uzyskac SSN jak również zrobic prawo jazdy amerykanskie i wyrobić ID. Czy jest tak nadal? Jeśli tak, to czy ktoś ma może namiary na szkołę w Chicago do której mogłabym się udać? Z góry dziękuję za odpowiedz. Zaznaczam, że jestem na ważnej wizie turystycznej i zależy mi aby utrzymać status.
  18. Witam, za 2 tygodnie mam zamiar umówić się na spotkanie z konsulem w sprawie załatwienia wizy turystycznej B-2 i chciałbym przedstawić Wam swoją niezbyt ciekawą sytuacje, mam nadzieje że kogoś ona zainteresuje i napisze co o tym sądzi Pisałem już kiedyś podobny temat ale już dawno temu i się troche zmieniło więc proszę nie pisać komentarzy w stylu że robie ten sam temat czy coś takiego A więc tak: mam 19 lat i aktualnie studiuje dziennie na pierwszym roku studiów. Do USA zawsze chciałem jechać, to było moje marzenie od dawna, i za dwa tygodnie mam zamiar iść po wize, problem w tym, że moja siostra już tam przesiedziała swoją wize ponad 6 lat więc jest nielegalnie, co napewno też wpłynie na decyzje konsula i z tego co wiem to mam małe szanse na to by dostać wize przez nią... Bo tak w ogóle to nie jadę do niej, ona jest w Chicago, a ja chce jechać do Nowego Jorku do swojego kolegi który pojechał tam rok temu. Chciałbym pojechać tam na miesiąc od +/- 10 grudnia do +/- 10 stycznia, to by była jedyna możliwość, bo w grudniu będe miał przerwe świąteczną na uczelni... a tym bardziej dlatego ze sylwester w NYC musi być niesamowitym doświadczeniem. Mógłbym się zatrzymać u kolegi w mieszkaniu które on wynajmuje, więc tym bym się nie musiał przejmować, tylko problem w tym że nie wiem czy bym mógł powiedzieć że do niego jadę bo on też tam jest na wizie i skoro ma mieszkanie to coś sobie konsul by mógł pomyśleć np. że pracuje nielegalnie, stąd ma pieniądze na mieszkanie, i utrzymanie (co w sumie by było zgodne z prawdą). Plan mam taki, napisać w formularzu o wize że nie mam siostry w chicago ( nie płaci podatków więc możliwe ze nie wiedzą czy jest czy też była i wyjechała gdzieś ) potem pójde pewnie na spotkanie i pewnie będe odpowiadał na każde z pytań, że jade do NY, że zatrzymie się u znajomej albo bym ściemnił ze u kuzynki... (Napisałem znajomej, bo kolega ma znajomą która jest legalnie tam i ma mieszkanie i by mogła się zgodzić żebym do niej pojechał, mimo że się nie znamy, ale nie wiem czy by to przeszło). A jeżeli nastąpiła by taka sytuacja, że by się zapytali kto to jest (moja siostra) to bym powiedział ze była w USA dawno temu, ale wyjechała do Kanady i nie mam z nią kontaktu od tamtego czasu, dlatego jej nie wpisałem. Powiedział bym że chce jechać zwiedzić poznać kulture, ulepszyć angielski, że nie ma to związku z moją siostrą, że wróce w styczniu bo musze wrócić na studia i w ogóle. Co o tym myślicie? Wiem, że to skomplikowane, ale sam już nie wiem co zrobić. Chciałbym jeszcze spytać ile kosztuje wynajęcie jakiegoś pokoju w NY i ile by pasowało ze sobą wziąć żeby "przeżyć" pełny miesiąc. Bo musze być na wszystko przygotowany, może nawet na to ze nie zatrzymam się jednak u znajomego tylko będe musiał sam coś znależć, a hotele napewno wyjdą dużo drożej. Co jest jeszcze niezbędne żeby ze sobą zabrać, i gdzie moge znależc jakiś "tani" bilet. Sprawdzałem na esky i innych tego typu stronach ale wszędzie po doleczeniu wszystkich ubezpieczen i innych dupereli wychodzi około 2400zł. Może ktoś jedzie w tym okresie i znalazł coś tańszego.. Aha i jeszcze jedno - Co trzeba mieć na rozmowe z konsulem, tzn na co powinnełem być przygotowany? Spyta się ile mam pieniędzy? Będzie chciał jakiś wyciąg z konta z potwierdzeniem ze mam to kilka klocków zeby dać sobie rade? A jezeli spyta do kogo jade to jest możliwosc ze on może jakoś skontaktować się z tamtą osobą i spytać, lub sprawdzić czy zgadza się adres i w ogole tego typu rzeczy? A jak może wyglądać sytuacja jakbym już dostał wize, i na lotnisku bym szedł po podbicie? Też słyszałem ze zdarza się ze zawracają ludzi.. :/ Uff, ale się rozpisałem, mam nadzieje że nie popisałem tutaj żadnych bredni i możecie mi w jakiś sposób doradzić cokolwiek, każda nawet najmniejsza rada by się przydała. Pozdrawiam !!!