Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'wiza' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • USA - Forum ogólne
    • Forum ogólne USA
    • Tematy związane z poszczególnymi stanami
    • Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności
    • Bilety lotnicze / Kto leci do...
    • Luźne rozmowy
  • USA - wizy imigracyjne
    • Emigracja (Forum ogólne)
    • Zielona karta (loteria wizowa)
    • Wiza typu CR1 (sponsorowanie rodzinne)
    • Wiza narzeczeńska K-1
  • USA - wiza nieimigracyjna J-1 (w tym Work and Travel USA)
    • Program Work&Travel USA (wiza J-1)
    • Program Internship USA (wiza J-1)
    • Programy typu Camp USA (wiza J-1)
    • Wiza J-1 (poza programami W&T, Internship i Camp)
  • USA - pozostałe wizy nieimigracyjne
    • Tymczasowa praca i praktyka (wizy H1-B, H2, H3 i H4)
    • Studia i nauka w USA (wizy F-1, M-1)
    • Wiza turystyczna B-2 i służbowa B-1
    • Pozostałe wizy nieimigracyjne
  • OFF TOPIC
    • Wyjazdy poza USA

Kalendarze

  • Kalendarz społeczności

Znaleziono 161 wyników

  1. Witam Dzisiaj wraz z narzeczonym udaliśmy się do ambasady na rozmowę z konsulem. Nie otrzymaliśmy wizy...co było dla nas totalnym zaskoczeniem (pewnie jak dla wielu osób w podobnej sytuacji), mamy w Polsce mieszkanie, oboje pracujemy, mój narzeczony prowadzi swoja firmę ja pracuje na stałe w aptece. W sierpniu pobieramy się i chcieliśmy od razu po ślubie polecieć na wycieczkę do Bostonu, w którym mieszka jego siostra (posiada zielona karte). W zeszłym roku byli u niej jej rodzice i dostali wizę bez problemu. Wydawało by się, że spełniamy wszystkie warunki aby móc wyjechać tam na wycieczkę. Niestety. Bardzo nam zależało na tym wyjeździe. Podroz poślubna ma się raz w życiu, Stanów nie zwiedza się codzienne. Nie mam pojęcia czy ponownie się starać o wizę. Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Czy to że chcemy wyjechać zaraz po ślubie może dla nich świadczyć o tym, że chcemy wyemigrowac na dłużej??? Dodam, że we wcześniejszym okienku Pani pytała o cel wyjazdu, natomiast potem dała do zrozumienia, że po wycieczce muszę zmienić wszystkie dokumenty, że względu na zmianę nazwiska i czy zdaje sobie z tego sprawę. Wiem o tym doskonale, ale to nie jest chyba problem? Na tą chwilę wydaje mi się, że wszystko może być pretekstem do nie udzielenia wizy. Z gory dziękuję za odpowiedzi
  2. Witam, Planuję założyć wniosek o wizę dla siebie i dzieci (15 i 3), mąż zostaje w Polsce. Mam stałą pracę, kredyt w CHF na mieszkanie, dzieci chodzą do gimnazjum i przedszkola. Chcę odwiedzić w tym roku przyjaciółkę na Florydzie w - koniec sierpnia ( 2 tyg), a w przyszłym roku znajomą która mieszka w Kalifornii. chciałabym też za 2 lata wysłać córkę na kurs językowy do USA. Czy jak pójdę na rozmowę to mam to wszystko powiedzieć? Czy jest prawdopodobieństwo, że mi lub dzieciom nie dadzą wizy? Pierwszy raz występuję o wizę i nie wiem jak się za to zabrać. Z góry dziękuję za porady. Pozdrawiam
  3. Chciałbym, aby ktoś pełny wiedzy udzielił mi informacji. Mianowicie, aktualnie mam 22 lata, wykształcenie zawodowe, tj Czeladnik - Stolarz. 4 lata doświadczenia w zawodzie, lecz ciężko byłoby zebrać pełną 4 letnią historię pracy. Dodatkowym atutem jest to, że jestem spawaczem MIG/TIG, z 2-letnim doświadczeniem i pełną dokumentacją. Posiadam też kwalifikację do pracy pod napięciem kat. E, i ochroniarza stopnia 2. Oczywiście od 4 lat posiadam też prawojazdy kat. B. Na przełomie kilku kolejnych miesięcy, chciałbym dostać się do USA i spróbować tam życia i pracy. Schody zaczynają się w momencie doboru wizy. O jaką wize mogę lub powinienem próbować walczyć ? W USA nie mam bliskich, Jeśłi już kwalifikuję się pod jakąś wize pracowniczą, jakie kroki podjąć pierwsze w celu jej uzyskania. Mógłby wyjaśnić mi ktoś, krok po kroku jak rozpocząć przygodę w kierunku USA ? Aktualnie spędziłem zbyt dużo czasu na przeróżnych forach, i zrobiłem sobie przez to mętlik w głowie nierozumiejąc już kompletnie niczego.
  4. Witam! Już wkrótce będę się starała o uzyskanie wizy turystycznej do USA. Mam 23 lata, nigdy jeszcze nie byłam Stanach, studiuję (obecnie jestem na 4 roku), nie mam rodziny w USA. Mój wyjazd będzie tylko i wyłącznie turystyczny, chcę pozwiedzać, moim celem jest Los Angeles. Będę podróżować sama. Mam pytania odnośnie formularza DS-160. 1. Mam na oku parę hoteli, ale wiadomo nie rezerwuję dopóki nie będę pewna, że wizę uzyskam. Mam znajomego w LA, który jest obywatelem USA. Zaproponował mi, że mogę się u niego zatrzymać (o ile i on będzie w tym samym czasie w Stanach ponieważ mam zamiar lecieć w wakacje a on sam dużo podróżuje). I tutaj nasuwa się moje pytanie czy jeśli wpiszę adres hotelu do formularza a później na lotnisku podam adres znajomego to czy będę miała z tym jakieś problemy? 2. Po drugie nie wiem co wpisać w rubryce "U.S. Point of Contact Information". Również dane tego hotelu? Byłabym wdzięczna za pomoc. Dziękuję! Pozdrawiam
  5. Dzień dobry. Chciałam się zarejestrować w celu umówienia rozmowy o otrzymanie wizy. Niestety z niepowodzeniem, wyskakują mi takie informacje: Your request cannot be processed at this time. The site administrator has been alerted. User could not be created. Please ensure First Name and Last Name are entered as they are in your passport. Wpisałam swoje nazwisko z Polskimi znakami, czy w tym może być problem? Pozdrawiam
  6. Witam! Jestem w trakcie wypełniania wniosku DS-160 i chciałabym się upewnić czy dobrze rozumiem W "Personal Information 1" w miejscu Surnames, Given Names, City, State - wpisuję nazwy bez Polskich znaków? Tak samo w "Address and Phone Information" w miejscu "Street Address" wpisuję swój adres bez Polskich znaków? Wyjątkiem stanowi "Full Name In Native Alphabet"? Zgadza się? Pozdrawiam
  7. Witajcie, piszę tutaj ponieważ mam problem z otrzymaniem wizy turystycznej na około 2 miesiące do Stanów. Wczoraj byłem na rozmowie w Warszawie w konsulacie i niestety wizy nie otrzymałem... Wizy nie otrzymałem, ponieważ jak to mi napisali, bo nie powiedzieli wprost - nie mam silnej więzi z Polską. Prawda, nie studiuję oraz nie pracuję, ale mam pasję którą cały czas rozwijam - fotografię (ale niestety nie zdążyłem o tym powiedzieć...). Oraz kochającą rodzinę do której chcę wracać : Rodzice, bracia oraz Ciocie i Wujkowie. Fotografią pasjonuję się już prawie 5 lat i mój wyjazd (czysto turystyczny zresztą) jest związany właśnie z moją pasją. Chcę polecieć do Stanów na Całkowite zaćmienie oraz zobaczyć choć część Stanów - Waszyngton i okolice, Arizona i pobliskie atrakcje oraz później San Francisco jak się uda. W Stanach chciałbym zostać max 2 miesiące. Nie wiem czy też mogło być problemem to, że w miejscu gdzie trzeba było wpisać kto będzie płacił za wyjazd zaznaczyłem siebie (będę organizował zbiórkę pieniędzy). Oczywiście Rodzice i rodzina też mi coś dołożą do wyjazdu. Jak myślicie - czy mam szansę na otrzymanie wizy ? Na rozmowie byłem sam, może jak pójdę z Tatą to będzie lepiej.. Co myślicie o tym wszystkim ? Mam szansę na wizę ? Proszę Was o pomoc i porady. Pozdrawiam serdecznie Filip
  8. Hej! Jestem totalnym laikiem, ale liczę że mi pomożecie. W wakacje chcę wyjechać z chłopakiem do Stanów na dwa miesiące. Jest to mój ostatni gwizdek, bo później nie dostanę już tyle wolnego Chciałabym wam streścić naszą sytuacje, abyście doradzili jak mamy ogarnąć to wszystko w papierach, aby prawdopodobieństwo, że dostaniemy wizę było bardzo wysokie. Moja sytuacja wygląda tak: bronię magistra w czerwcu, studiuję prawo i po wakacjach chcę iść na aplikację. Studiuję dziennie, ale od 5 lat jestem cały czas na umowach zlecenie. Nikogo tam nie znam, nie mam rodziny ani nic. Wyjazd będą mi po części sponsorować rodzice w formie prezentu za skończoną uczelnie. Sytuacja mojego chłopaka jest nieco skomplikowana i zdaję sobie sprawę, że szanse są marne: zarejestrowany w urzędzie pracy, ale od zaraz podejmie pracę na umowie na nieokreślony. Ma mnóstwo rodziny w USA. Od września idzie na studia. I to chyba tyle. Z uwagi na to, że planujemy zaręczyny i zakup mieszkania po powrocie chcemy objechać tam wszystkich, których ma. Czy lepiej będzie jak mu wyślą zaproszenie, czy już się tego nie praktykuje i nie patrzą na to dobrze w konsulacie? Mieszkać będziemy w Chicago u jego przyjaciół, jak podam to we wniosku to będzie okej, czy lepiej wpisać hotel? Jakieś rady jak poprawić swoje szanse?
  9. Witam. Chciałabym się poradzić o jaką wizę najlepiej starać się w moim przypadku. Jestem młoda 21 lat nie mam jeszcze doświadczenia zawodowego a chciałabym wyjechać do Kanady na stałe. Oczywiście mam tam rodzinę i miałam z ciocią starać się o family class ale powiedzieli że wtedy nie ma się przez parę lat opieki medycznej.
  10. Witam, mam na imię Mateusz, mam ukończone 19 lat, w tym roku kończę technikum 4 letnie i piszę maturę. Posiadam kilka pytań więc jeśli mógłby mi ktoś pomóc to proszę odpowiadać a ci którzy chcą krytykować ortografie itp jak widziałem w innych postach to nawet nie czytajcie dalej : ).Bo jesteście mądrzejsi a ja przyszedłem tu po waszą pomoc a nie wysłuchiwać morały. Sytuacja wygląda następująco: Staram się o wizę turystyczną by odwiedzić wujka, posiadam ojca w Stanach nielegalnie prawdopodobnie tam przebywa bo nie utrzymuje z nim kontaktu, raz odmówiono mi wizy turystycznej mniej więcej rok temu. Pytanie brzmi czy w zaistniałej sytuacji warto próbować dalej i dalej ? Wizytę mam już ustaloną lecz pytam o następne razy ponieważ doszły mnie słuchy że nie którzy dostali za 7 razem a ja nie wiem czy warto próbować dalej. Odmówiono mi z powodu jak to na kartce było zaznaczone: nie wykazał Pan że planowane czynności w USA odpowiadają rodzajowi wizy o którą się Pan ubiega. Chciałbym też spytać jeśli chodzi o green card oraz wizy imigracyjne do pracy itp, czy zwykły niekarany po średniej szkole chłopak ma szanse (uwzględniając ojca nielegalnie) jeśli wiecie coś co może mi pomóc to piszcie, jak nie macie nic ciekawego co mogłoby mi pomóc to nie zawracajcie sobie głowy.
  11. Witam. Chciałabym ubiegac się o wizę do USA. Skończyłam studia w zeszłym roku, jednak w tym roku mam obronę pracy i chciałabym zrobić sobie prezent w postaci krótkiej wycieczki (maks 2 tygodnie). W Polsce nie jestem nigdzie zatrudniona ( i nigdy nie byłam) Mój przyjaciel, Amerykanin zaoferował mi pomoc, w postaci sfinansowania biletu w jedną stronę. Miałabym również zatrzymać się u niego przez ten okres czasu. Jest to forma rewanżu, ponieważ pod koniec roku planuje on przyjechać do Polski na studia i nie ukrywa, że będzie oczekiwał mojej pomocy w Polsce Zastanawiam się czy we wniosku wizowym wpisanie go jako osoby "sponsorującej" nie będzie problemem? Wiem, że urzędnicy w konsulacie mogą pomyśleć, że chcę wyemigrować do USA na stałe, wiem że nie wszyscy patrzą pozytywnie na przyjaźnie damsko-męskie (mój przyjaciel jest kawalerem, natomiast ja mam narzeczonego i mieszkanie w Polsce). Bilet w drugą stonę opłacę z pomocą taty, na swoim koncie mam również trochę oszczędności. Czy jest sens wpisywać we wniosku wizowym nazwisko mojego przyjaciela jako osoby sponsorującej moją podróż? Przygotowywać formularz I-134? Może jako osobę sponsorującą mój wyjazd wpisać ojca, który pracuje przez większość roku za granicą? Czy lepiej wpisać cel podróży po prostu jako "samodzielny" wyjazd turystyczny? Czytałam jednak o przypadkach, w których urzędnicy nie przyznali wizy w takiej sytuacji ponieważ osoba "nie ma stałej pracy więc skąd niby ma mieć środki finansowe na taką wycieczkę" ?
  12. Witam, przesiedziałem wizę turystyczną (rok) - tą którą dostałem na lotnisku w USA, koleje życia tak sprawiły, że musiałem wrócić do ojczyzny. Mam dalej ważną wizę którą dostałem w Polsce i jestem ciekaw czy jest jakaś szansa powrotu ? Jak sprawdzić czy już kompletnie nie mam wstępu, w paszporcie nie zostało nic wbite.
  13. Wypełniam z moim mężem wnioski DS160 dla naszej rodziny. Męża już wypełniony, dzieci też. Przyszła kolej na mnie i trochę się zdziwiłam, bo nie mam wszystkich pytań, które miał mój mąż. Chodzi dokładnie i poprzednie prace i ukończone szkoły. Mój mąż musiał to wypełniać, a na moim wniosku jest tylko pytanie o aktualne zatrudnienie. Czy to normalne?
  14. Witam Razem z dziewczyną staramy się o wizę turystyczną żeby polecieć na wymarzoną wycieczkę do NYC. I tu pojawia się moje pytanie czy możemy umówić się na spotkanie w konsulacie razem i razem podejść do okienka? Nigdzie nie mogę znaleźć takiej informacji albo źle szukam Dodam, że już raz byliśmy na rozmowie - w tym samym czasie obok siebie w okienkach i nasze wnioski zostały odrzucone - z niewiadomych nam powodów, a oboje jesteśmy studentami itp. Konsulowie w pewnym momencie przeprosili nas i zaczęli ze sobą rozmawiać. Ogólnie dziwna sytuacja. I tu pojawia się jeszcze jedno pytanie - czy warto składać wniosek po dwóch miesiącach? Bo z tego co czytam to dostanie wizy nawet turystycznej jest jak loteria... Z góry dziękuję za odpowiedzi
  15. Cześć! Jestem uczniem 2. klasy liceum (18 lat), otrzymałem ofertę płatnego internshipu w Dolinie Krzemowej. Chciałbym też podczas tego wyjazdu uczestniczyć w kursie TOEFLa w Los Angeles. Na marginesie - w tym roku aplikuję na MIT, więc ten wyjazd byłby bardzo przydatny dla mnie. Od razu mówię, że J1 jest tylko dla studentów. Jaką wizę powinienem dostać? Czy w ogóle jest taka? H3 byłaby odpowiednia? Jeśli nie udałoby się z internshipem to chciałbym chociaż ten kurs językowy.
  16. Witam mam takie pytanko czy są tutaj może osoby które wyjeżdżały na urlop do USA z całą rodziną i czy trudno jest dostać wize dla całej rodziny? Chcemy z mężem i synkiem lecieć na urlop do USA i właśnie moja obawa mimo że mamy prace mieszkanie to mogą odmówić wizy dla całej rodziny . Macie jakieś doświadczenia propozycje jak to załatwić ? Dziękuję za podpowiedzi i pozdrawiam
  17. Witam, Mamy z mężem wykupione bilety do NY na 8 marca, na 2 tygodnie. Mężowi kończy się ważność paszportu 31 lipca tego roku, wiza (promesa) wazna do 2023 roku. Czytałam coś o ważności paszportu minimum 6 miesięcy. Czy w tym przypadku, jeśli mamy bilety powrotne i jest to wyjazd turystyczny, będą jakieś problemy z wejściem na teren USA? Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam Asia
  18. Witam wszystkich. Chce wyjechac z rodzina. wypelnilam wniosek ds 160 na siebie. powinnam na kazda osobe osobno wypisac wnioski i potem mozna to jakos polaczyc czy system powiaze sam wszystkich. moze to glupie pytanie ale za skarby swiata nie potrafie dac sobie z tym rady.
  19. Witam, W lipcu tego roku mam zamiar lecieć do kuzynki na 4 tygodnie do USA. Ona mieszka tam już ponad 10 lat, ma męża amerykanina i przebywa tam legalnie. Poza nią nikt z mojej rodziny w USA nie był i nikt wizy nie posiadał. Mam dostać od niej oficjalne zapraoszenie z affidavit of support, form I-134, kopie ich paszportów, letter of employment, copies of salary statements. Ja jestem w drugiej klasie liceum, mam 17 lat a w listopadzie skończę dopiero 18. Miałabym lecieć bezposrednio z Polski do Chicago. Plany mamy takie, że najpierw zostaniemy kilka dni w Chicago, później NYC, ich dom w Jacksonville, Miami i Orlando. W kwietniu jestem umówiona na wizytę w ambasadzie. Mam kilka pytań, na które odpowiedzi nigdzie nie mogę znaleźć, a jeśli są to z roku 2005 czy 2008 więc wszystko mogło się zmienić. 1.Czy jest jakiś powód przez który mogłabym nie dostac wizy? 2. Czy oboje moich rodziców ma ze mną przyjść do ambasady? Nie jest to dla nas problem oprócz tego, że tylko ja mówię po angielsku i nie wiem czy konsul będzie rozmawiał tylko ze mną czy raczej z nimi. 3. To mój pierwszy lot samolotem i miałabym lecieć sama, a na lotnisku odebrali by mnie kuzynka z mężem, czy muszę mieć ze sobą jakąś zgodę moich rodziców potwierdzoną notarialnie na to, żeby oni mnie odebrali? Jeśli tak to komu bym miała taką zgodę pokazać? 4. Czy jest duża szansa że mnie cofną na granicy? Bardzo dziękuję za odpowiedzi i wskazówki
  20. Witam, Czy firma działająca w USA od 4 miesięcy która rownież posiada od tego czasu odział w Polsce. Czy w takim wypadku główny właściciel firmy moze starać sie o wize L-1, by na miejscu załatwić wszystkie potrzebę licencje oraz zezwolenia na prowadzenie nowej działalności jaka jest produkcja paliw z odpadów w nowoczesnej technologi.
  21. Od soboty Dreamliner Polskich Linii Lotniczych LOT nie był w stanie odlecieć z nowojorskiego lotniska JFK do Warszawy. Od czytelników, którzy skontaktowali się z naszą redakcją dowiedzieliśmy się, że na lotnisku dochodzi wręcz do dantejskich scen, ludzie mdleją, nie brakuje również kłótni między pasażerami a personelem polskiego przewoźnika. Gehennę jaką przeszli w ten weekend pasażerowie LOT–u najlepiej opisuje historia mamy naszego czytelnika, 68–letniej pani Barbary. - Mama planowo miała wylecieć w sobotę o 22.35 z JFK do Warszawy – powiedział pan Piotr z Queensu, który w poniedziałek rano wzburzony zadzwonił do naszej redakcji. - Kiedy zjawiliśmy się na lotnisku okazało się, że jest tam wiele osób z piątku, gdyż poprzedniego dnia samolot poleciał do kraju dopiero o 3 w nocy i wiele osób przełożyło swój bilet. Jak się dowiedzieliśmy od innych pasażerów, już wcześniej, w drodze z Warszawy były jakieś problemy techniczne i samolot wyleciał do Nowego Jorku z 4–godzinnym opóźnieniem. Mama jednak odprawiła się normalnie więc pojechałem do domu. Tam wszedłem na skyradar i zobaczyłem, że samolot nie odlatuje. Około 2 w nocy mama zadzwoniła z lotniska, żebym po nią przyjechał, bo lotu nie będzie. Jak dowiedział się pan Piotr, pasażerowie już w trakcie kołowania samolotu zostali poinformowani o awarii hamulców i podwozia maszyny i po kilku godzinach spędzonych na pokładzie zostali odstawieni z powrotem do terminala. - Jak tylko przyjechałem na lotnisko to udaliśmy się na górę do stanowiska odpraw LOT–u - powiedział pan Piotr. W kolejce do stanowiska LOT-u było także wiele osób z piątku. Panowało tam duże zamieszanie i sytuacja była nerwowa. Osobiście słyszałem jak pani z LOT–u informuje pasażerów, że nie ma żadnego hotelu bo jest „overbooked”, a przecież nie wszyscy mieszkają w pobliżu lotniska. Nam jakoś udało nam się przełożyć bilet na niedzielę na tą samą godzinę i wróciliśmy do domu. Niektórzy nocowali jednak na lotnisku. Nie był to jednak koniec przygód pana Piotra i jego mamy, gdyż w niedzielę sytuacja się powtórzyła. Tyle że było jeszcze gorzej, bo na odlot do kraju czekali również pasażerowie z piątku i soboty. Oczywiście tylko ci, którzy do tej pory nie zrezygnowali jeszcze z usług polskiego przewoźnika. Około 6.45 wieczorem, czyli kilka godzin przed odlotem, dzwoniłem do Warszawy do informacji LOT–u i jakimś cudem udało mi się połączyć – powiedział nam pan Piotr. - Dowiedziałem się, że wszystko pod kontrolą i samolot dziś poleci tak więc pojechaliśmy na lotnisko. Na miejscu zastaliśmy straszny chaos. Co chwile dostawaliśmy informacje, że jeszcze 20 minut, i będzie informacja, czy samolot poleci, czy też nie. Trwało to parę godzin. Kiedy okazało się, że samolot jednak znowu nie odleci, ponownie udaliśmy się do punktu LOT–u. Była tam tylko jedna kobieta i jak się okazało, działa tam tylko jeden terminal, z którego można dokonać zmian rezerwacji. Dobrze, że mama była na początku kolejki, która była bardzo długa. Dochodziło tam do dantejskich scen. Widziałem cuconą przez ludzi kobietę w średnim wieku, która nie wytrzymała trudów stania w kolejce i po prostu zemdlała. W pewnym momencie pojawiła się policja, która musiała pilnować porządku, gdyż ludzie nie wytrzymywali nerwowo, dochodziło do krzyków i kłótni z personelem LOT–u, którego w końcu pojawiła się większa ilość. Niczego to jednak nie rozwiązało, gdyż jak wspominałem zmian rezerwacji można było dokonać tylko z jednego komputera, co jest zupełną paranoją, a telefonicznie do LOT–u nie można było się dodzwonić przez wiele godzin. Nie rozumiem jak można podchodzić tak do ludzi. Po tym co zobaczyłem, stwierdzam, że LOT ma poważny problem z informacją i traktowaniem pasażerów. Jest ono skandaliczne. Dziś wieczorem znowu jedziemy na JFK i zobaczymy czy dzisiaj mama poleci – dodał wzburzony czytelnik. Inni czytelnicy również skontaktowali się z naszą redakcją. Historie wszystkich są bardzo podobne. - Najpierw już podczas kołowania dowiedzieliśmy się, że jest usterka i potrwa to 15 min – powiedział nam pan Jerzy z Long Island, który w sobotę wieczorem leciał do Polski wraz z żoną. - Po godzinie dowiedzieliśmy się, że potrwa to jednak dwie godziny. O 3 dostaliśmy informacje, że jednak nie polecimy. Odebraliśmy więc bagaże i przełożyliśmy lot na niedzielę. W niedzielę przed wyjazdem upewniłem się telefonicznie, że odlot odbędzie zgodnie z planem. Jak przyjechaliśmy na lotnisko było tam już chyba 500 osób, a lot ostatecznie został odwołany podobnie jak dzień wcześniej. Polskim Liniom Lotniczym brakuje dobrej informacji. Poza tym w między czasie powinien być podstawiony inny samolot – dodał wyraźnie poruszony nasz czytelnik. źródło: http://usa.se.pl/nowy-jork/newsy/problemy-z-lot-em-na-lotnisku-jfk-dreamliner-nie-mogl-przez-kilka-dni-wyleciec-z-nowego-jorku_939449.html
  22. Witam, jeżeli już coś było to przepraszam. Mam kilka pytań: 1. Planuje wyjazd do USA, i niedługo zaczynam starać się o wizę turystyczną i sprawa wygląda tak, że pod koniec maja kończy mi się umowa o prace i jeżeli np w kwietniu miałbym rozmowę w Ambasadzie to czy konsul będzie zwracał na to uwagę, że kończy mi się niedługo umowa o prace i może to w jakimś stopniu zaważyć czy dostane wizę czy jednak nie? Czy może lepiej dla pewności przedłużyć umowę w pracy ( z tym nie będzie najmniejszego problemu) 2. Czy w razie konieczności lepiej mieć papierek z zaproszeniem od znajomych z USA i w razie konieczności go okazać? 3. Ubezpieczenie zdrowotne w USA? Jak to wygląda? Odpukać, ale leczenie mają najdroższe na świecie, Wystarczy, że wykupie w Polsce ubezpieczenie na wyjazd zagranicę itp?
  23. Cześć wszystkim. Słuchajcie mam pytanie. Otóż koncze za kilka miesięcy gimnazjum i chciałbym być policjantem w USA. I sie zastanawiam jak to zrobić. Oto mój plan: Skończenie gimnazjum Pójście do liceum Wiza studencka Studia w USA (4 lata) Jakiś sposób na mieszkanie po prostu w USA ( tak aby być w USA 5 lat) Następnie obywatelstwo USA ( w czasie 4 lat studiów branie udziału w konkursach o zieloną kartę) Akademia policyjna Praca jako policjant. Powiedzcie mi czy ten mój sposób jest ok. Czy cos pominalem. Chciałbym o odpowiedź bo mam jeszcze kilka pytań ale to później bo teraz nie chce zawracać głowy. Pozdrawiam
  24. Jeśli w złej grupie to przepraszam. Tak jak w tytule, chodzi o wydruk potwierdzenia spotkania wizowego. Bezpośrednio ze strony wydrukować nie mogłam, bo niestety moja drukarka źle drukuje, niewyraźnie. Więc wybrałam opcję wysyłki na meila. Niestety nie dostałam tego potwierdzenia w formie pliku pdf (a tak napisali), tylko w formie zwykłej wiadomości. I wydrukowałam to. jest to w takiej formie, że najpierw jest imię nazwisko osoby do ktorej tego meila wyslalam, potem tak jak w meilu to: od,wyslano,do, temat, i "wiadomość oryginalna" czyli już ten meil który od nich dostałam czyli: "Gratulacje, spotkanie z konsulem zostało umówione z powodzeniem. Szczegóły dotyczące spotkania znajdują się poniżej. i później jest potwierdzenie zapisu na spotkanie - to się zmieściło na jednej stronie wydruku (ten wstęp z danymi meilowymi i to potwierdzenie) Na drugiej kartce mam wydruk potwierdzenia opłaty wizowej i na stronie sie część instrukcji zmieściła, Nie mogę inaczej wydrukować bo oni nie przysłali pliku PDF. Wydruk potwierdzenia mam, więc w sumie chyba nie ma znaczenia, że to jest na dwóch kartkach osobno (jedna strona i jedna strona) i w takiej formie? Tak dostałam od nich emailem niestety :/
  25. Bylam w USA 7 lat. Wyjechalam na wizie narzeczenskiej. Wzielam slub z obywatelem USA. W trakcie malenstwa zalatwialismy papiery, dostalam GC na dwa lata i zaczelismy zalatwiac ta na 10 lat, niestey trwalo to bardzo dlugo, tuz przed ostatnim etapem (wywiad z malzenistwem) rozstalam sie z mezem. Nie wiem co dalej bylo z moimi papierami. Poznalam innego faceta i mam z nim dziecko(urodzone w USA NY ma obywatelstwo) ale z nim tez nie wyszlo i ze wzgledu ze nie moglam isc do pracy musialam wrocic do Polski. Jakie i czy wogole mam szanse na powrot do USA ze wzgledu chocby na to ze dziecko ma obywatelstwo? Z gory dziekuje za jakiekolwiek wskazowki