Skocz do zawartości


* * * - - 1 głosy

Chicago Ach Chicago...


  • Nie możesz odpowiedzieć
134 odpowiedzi w tym temacie

#51 david7211

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 340 Postów:
  • Lokalizacja:NYC / Mońki

Napisano 07 luty 2009 - 21:19

Wyświetl postUżytkownik katlia dnia 4.02.2009, 19:03 napisał

Gabriel, dla mnie tez duzo homoseksualistow to plus: to znaczy ze hereo ludzie w okolicy sa openminded, pewnie demokraci, a ze w miescie bedzie duzo fajnych butikow i malych biznesow prowadzonych przez gejow obej plci.


Myślę, że to tylko czcze gadanie, żeby być jak najbardziej "cool", żeby pokazać jaką to "wykształconą, tolerancyjną i wyzwoloną" osobą się jest.

AdSense

  • Advert

#52 Jackie

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 2474 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Oak Park, IL

Napisano 07 luty 2009 - 23:51

Nie sądzę żeby wszyscy byli tacy jak opisuje Katlia, jej pewnie chodziło o skupiska homoseksualistów. Tak się składa że dzielnice homoseksualistów w USA to rzeczywiście ostoje liberalizmu i jest w nich masa fajnych sklepików i inszych przybytków.
Jackie

#53 gabrielangel

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 485 Postów:
  • Lokalizacja:Seattle

Napisano 08 luty 2009 - 03:03

Wyświetl postUżytkownik david7211 dnia 7.02.2009, 21:19 napisał

Myślę, że to tylko czcze gadanie, żeby być jak najbardziej "cool", żeby pokazać jaką to "wykształconą, tolerancyjną i wyzwoloną" osobą się jest.


93% oddanych glosow w dzielnicy Capitol Hill poszlo na Obame - to swiadczy o tym jak bardzo demokratyczne/liberalne sa niektore dzielnice uwazane za "gejowskie". A co sie z tym wiaze to juz napisala Katlia i Jackie.
Ci co mieszkaja w takich dzielnicach, robia to ze wzgledu na ich charakter a nie zeby sie pokazac. "Na pokaz" jak ktos chce mieszkac, to wybierze sobie dzielnice "japiszonska" albo dzielnice z bardzo bogatym kodem pocztowym.

http://en.wikipedia.org/wiki/Capitol_Hill,...tle,_Washington

Cytat

Portland coraz bardziej mi się podoba rolleyes.gif , mam nadzieję, że tak jest w całym OR


Portland jest super ale reszta Oregonu z wylaczeniem Eugene i paru uroczych miejscowosci nad pacyfikiem (Cannon Beach) czy w gorach to jedna wielka pusta, wiocha. Biala, bardzo bardzo biala wiocha :)
Never argue with an idiot. He'll drag you down to his level and beat you with experience.

#54 katlia

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 867 Postów:
  • Lokalizacja:colorado

Napisano 08 luty 2009 - 23:40

Wyświetl postUżytkownik gabrielangel dnia 8.02.2009, 3:03 napisał

Portland jest super ale reszta Oregonu z wylaczeniem Eugene i paru uroczych miejscowosci nad pacyfikiem (Cannon Beach) czy w gorach to jedna wielka pusta, wiocha. Biala, bardzo bardzo biala wiocha :)


Jezeli chodzi o tolerancje czy progresywne podejscie do polityki to samo mozna powiedziec o Colordado: Denver, Boulder, Aspen sa fajne pod tym wzgledem, a reszta stanu to bardzo biala wiocha z wyjatkiem tych zakatkow wiochy gdzie jest duzo Latynosow - wtedy wiocha nadal jest wiocha (aczkolwiek malownicza) ale mniej biala i bardziej demokratyczna. Latynosi, God bless them, glosuja na demokratow ;)

#55 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 09 luty 2009 - 01:17

hehe ja akurat lubie ta biala wioche colorado gdzie nie ma(.....)- az przyjemnie wyjsc na ulice i nie widziec zadnego (..) a sporadycznie jedynie jakis meksyk sie przewinie glownie chlopaczyna co tyra na zmywaku w ktorejs z lokalnych restauracji - nie tak jak chocby na florydzie gdzie hispaniki sie tak panosza ze glowa mala i maja problem jak nie mowisz po hiszpansku

AdSense

  • Advert

#56 katlia

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 867 Postów:
  • Lokalizacja:colorado

Napisano 09 luty 2009 - 03:19

hispanicow i czarnochow? Oj... Przez moment myslalam ze jestem w Polsce... albo w 18ym wieku... :)

#57 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 13 luty 2009 - 22:00

no i witamy w Chicago - wow coz to za wspaniale miasto

haha jutro uderzam na ponure jackowo spotkac sie z kumplem ktorego nie widzialem od 2003 roku - yoyo
ciekawe jak mu sie wiedzie w Chicago po tych kilku latach

#58 snowflake girl

  • Użytkownik
  • 35 Postów:

Napisano 18 luty 2009 - 20:09

witam,
czy ktos moze sie orientuje w jakie dni w chicagowskich gazetach jest najwiecej ogloszen o prace ? i jakie to gazety ? z gory dzieki za info :)

#59 Jackie

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 2474 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Oak Park, IL

Napisano 18 luty 2009 - 20:25

Osobiście polecam wersje online gazet:

http://www.suntimes.com/index.html
http://www.chicagotribune.com/
http://www.dailyherald.com/

Popularny wśród Polonii "Dziennik Związkowy" polecam jako niezłą zabawę i nic poza tym :)
Jackie

#60 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 20 luty 2009 - 01:07

no i z powrotem w colorado a chicago zastalo 17 godzin stad

fajnie bylo posmigac po highwayach, zobaczyc po raz kolejny downtown no i oczywiscie spotkac sie z kumplem po 6 latach
ktory wciaz sie nie poddaje po tylu latach na nielegalu - podziw

no i teraz jeszcze wieksza rozterka - przeprowadzac sie czy nie ???

#61 Kamildzianka

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 256 Postów:

Napisano 02 marzec 2009 - 19:41

Czy dzisiaj jest jakas parada w Chicago z okazji Pulaski Day?
Jesli tak, to gdzie, jakie atrakcje, od ktorej.
Szukam, szukam, ale znajduje tylko informacje o zeszlorocznej imprezie, a w 2009 cisza. Chce zabrac meza, aby zobaczyl polska kulture, pojadl pierogow. Chociaz... to pewnie zly pomysl - pozniej bedzie mi marudzil, ze mam mu ulepic! :]

#62 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 07 marzec 2009 - 04:49

moze ktos cos wie wiecej o okolicy Avondale ????

gdzie to dokladnie jest ???? jakies ulice ????? itd ????

#63 johnny21

  • Użytkownik
  • 72 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Miami

Napisano 07 marzec 2009 - 17:30

Avondale to Jackowo
od Belmont/Milwaukee do Milwaukee/Kedzie to centrum
kiedys mnostwo Polakow tam mieszkalo ale teraz juz wiekszosc mieszkancow to Meksykanie, Polacy sie wyniesli za miasto oraz w okolice Belmontu, w tym Belmont/Central

kiedys tam mieszkalem, ale teraz juz nie moglbym tam zamieszkac, nie podoba mi sie tam

#64 Kamildzianka

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 256 Postów:

Napisano 08 marzec 2009 - 19:47

A gdzie moge kupic polskie czasopisma w Chicago? Marzy mi sie poczytac Focusa, ale nie wiem, czy musze znalesc kiosk w Jackowie? I gdzie konkretnie?

#65 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 22 marzec 2009 - 02:01

no wiec sie przeprowadzam na poczatku czerwca do Chicago i okolic
jeszcze nie wiem gdzie bede konkretnie mieszkac

zawsze myslalem o Orland Park - podoba mi sie tam - czy ktos cos wie wiecej na temat tego miejsca ??? mieszkaja tam jacys Polacy ????

wiem ze jest tam polski sklep Bobak do ktorego zreszta czesto wpadalem i tam juz sami Polacy pracuja wiec zakladam ze i napewno tam tez mieszkaja

a kolejne pytanie czy ktos chodzi do ktoregos z fitness clubow w Orland, wiem ze jest ich tam kilka, napewno rzuca sie w oczy LifeTime fitness no i ten zaraz obok Bobak nie pamietam nazwy ?????

#66 Jackie

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 2474 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Oak Park, IL

Napisano 22 marzec 2009 - 12:27

Mnie się osobiście w Orland Park nie podoba, więc wiele nie napiszę. Sporo pozytywów jest tu:
http://www.city-data.com/forum/chicago-sub...rland-park.html
http://www.city-data.com/forum/chicago-sub...rland-park.html
Jackie

#67 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 22 marzec 2009 - 23:25

dzieki Jackie - poczytalem sobie troche na tych forach

a teraz kolejne z innej beczki

czy jest w Chicago duzo tras rowerowych ???? czy trening na rowerze w ogole wchodzi w gre w tym regionie ???? i czy sa one w miare dlugie moze ze wzniesieniami (no bo gor to raczej tam nie ma hehe)

hej Jackie no wiem ze mieszkasz w Chicago juz jakis czas moze polecilabys jakies fajniejsze miejsca niz Orland, ja lubie Orland ze powiedzialbym za nowoczesnosc, mam tu na mysli glownie cale centra handlowe, nie zebym byl maniakiem zakupow itd ale fajnie jest mieszkac gdzie ma sie do wszystkiego dostep w zasiegu reki, no i oczywiscie fitness cluby dla mnie to bardzo wazna sprawa miec to w zasiegu reki, hehe moze to zabrzmi troche smiesznie ale Orland Park przypomina mi Orlando, brakuje jedynie palm hahahha

#68 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 03 maj 2009 - 15:55

no i klamka zapadla - zjazd do chicago na 1 czerwca, bye bye Colorado
prace juz mam to najwazniejsze, ciezarowka na przeprowadzke juz zarezerwowana
teraz tylko pozostaje kwestia lokum ale jest jeszcze miesiac to sie cos znajdzie

moze ktos wie cos wiecej o rejonach Lockport lub Mokena bo tam tez szukam

#69 Jackie

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 2474 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Oak Park, IL

Napisano 05 maj 2009 - 12:24

Całkiem zapomniałam o tym wątku...

Jeśli chodzi o bliskość centrów handlowych, to nic nie przebije okolic Woodfield Mall ;) Naokoło masz Roselle, Schaumburg, Arlington Heights, Itasca, Elk Grove Village. Najładniejsze z wymienionych jest IMO Arlington Heights. Klubów fitness też od cholery i trochę.

Orland Park jest OK, moja niechęć jest zupełnie od czapy, po prostu jak przejeżdżam przez to miejsce to zawsze sobie myślę że za cholerę nie chciałabym tu mieszkać :) To takie trochę McMansionowo, a ja nie znoszę tego stylu, podkreślam jednak że to osobista preferencja, znam kupę ludzi nie podzielających mojej iłości do ponad 100-letnich domów. Orland Park ma znakomite szkoły, jak masz lub planujesz dzieci to jest to duży plus.

Lockport jest poniżej Orland Park, niewiele o nim wiem. Mokena to podobno b. przyjemne miejsce, ale ciut nudne i daleko, wszystko zależy od tego gdzie pracujesz.
Jackie

#70 kosiash_umysloof

  • Użytkownik
  • 44 Postów:

Napisano 08 maj 2009 - 12:41

Nie bede zaczynal nowego watku wiec zapytam tutaj, moze mi ktos polecic jakis tani hotel (tak do 60$) z dobrym polaczeniem (blue line) z ohare i do centrum (stacja amtraka)?

Pozdrawiam.

#71 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 21 maj 2009 - 20:54

No i spoko jeszcze tydzien mam na zabawe w Colorado i nacieszenie sie tym co tu jest, a jest duzo Colorado to jeden z najpiekniejszych stanow w USA, troche mi bedzie brakowac, spedzilem tu rok, troche malo ale staralem sie nacieszyc i zobaczyc to co moglem

na 1 czerwca juz bede w Chicago - pierwszy miesiac jednak a wiec czerwiec bede mieszkal u tesciow w Shererville, Indiana praktycznie na granicy Illinois/Indiana
a od lipca sprowadzam sie do Lockport, mam juz townhome 3 badroomy 2.5 lazienki, 2 car garage a wiec zapowiada sie niezle, mieszkalem w takim townhome w Orlando na florydzie i bylo super
Lockport to tez ladna okolica cos jak Mokena styl country to wlasnie lubie no i sa sciezki rowerowe a to tez dla mnie wazne, do Orland Park rzut beretem a tam juz jest w zasadzie wszystko co sie chce, zakupy, rozrywka, fitness cluby.

#72 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 07 czerwiec 2009 - 15:22

no to witamy w Chicagolandzie

hehe prace juz zaczolem i jest niezle bedzie przygoda a to wlasnie lubie

#73 rafal723

    Aktywny użytkownik

  • Użytkownik
  • 196 Postów:

Napisano 07 czerwiec 2009 - 15:38

A gdzie pracujesz, jesli mozna zapytac ?
Dołączona grafika
"People can't do something themselves, they wanna tell you, you can't do it. You wanna something. Go get it ! Period." - Chris Gardner, Pursuit of Happyness

Zapraszam na mój blog: http://723rafal.blogspot.com/

#74 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 07 czerwiec 2009 - 23:35

zaczolem prace w ProKeys Loksmith
jako kontraktor na telefon jezdze po domach roznych i zmieniam zamki, dorabiam klucze, otwieram samochody jak ktos zatrzasnie z kluczykami w srodku itd
niezla fucha dobre pieniadze

#75 Shooter

  • Użytkownik
  • 13 Postów:

Napisano 15 czerwiec 2009 - 02:25

Witam. Mam 19 lat i jestem w Chicago od kilku dni i niestety nie mogę znaleźć pracy... W piątek kupiłem dziennik związkowy i wykonałem trochę telefonów jednak nic z tego. Dużego doświadczenia nie mam, więc jest ciężko. Jeśli chodzi o ang to się dogadam mniej więcej. I tu moje pytanie gdzie mogę jeszcze szukać pracy, myślałem o stacji jednak boję się że mogą młodego "wykiwać".

#76 mayo

  • Użytkownik
  • 22 Postów:

Napisano 15 czerwiec 2009 - 06:44

ja lecę za 3 tygodnie i przeraża mnie naprawdę że jest tak ciężko z pracą... :/ na całe wakacje przyleciałeś ?

#77 sly6

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 18726 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 15 czerwiec 2009 - 07:22

a z dziennika zwiazkowego Cie nie wykiwaja? problem nie jest w tym gdzie szukasz a na kogo popadniesz ...

shooter jak Ty nie mozesz znalesc pracy jako obywatel to co ma powiedziec turysta ...
"Pay it forward" zycie bedzie lepsze dla wszystkich :)
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..

Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje



#78 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 16 czerwiec 2009 - 00:57

no tak w sumie ciezko z ta praca zaczyna sie robic a na nielegalu to juz w ogole przerypane, nie ma sensu

no coz zycze powodzenia chlopaki, nie dajcie sie oszukac zwlaszcza przez Polakow na jakis kontraktorkach itd

#79 Shooter

  • Użytkownik
  • 13 Postów:

Napisano 16 czerwiec 2009 - 01:48

Wyświetl postUżytkownik mayo dnia 15.06.2009, 7:44 napisał

ja lecę za 3 tygodnie i przeraża mnie naprawdę że jest tak ciężko z pracą... :/ na całe wakacje przyleciałeś ?



Tak, na całe wakacje przyleciałem :0 . Mam nadzieje że znajdę jakąś prace :). POzdrowienia.

#80 mayo

  • Użytkownik
  • 22 Postów:

Napisano 16 czerwiec 2009 - 09:24

Shooter powodzenia i jak coś znajdziesz to napisz :)

#81 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 25 czerwiec 2009 - 15:30

no i jak panowie znalezliscie prace?

#82 Shooter

  • Użytkownik
  • 13 Postów:

Napisano 28 czerwiec 2009 - 19:02

Witam, prace mam narazie do konca przyszlego tygodnia, ale do tej pory nie pracowalem tylko 2 dni robocze wiec jest dobrze :D.
A mam pytanie w sprawie nauki jezyka angielskiego, znacie moze jakies dobre szkoly nauki jezyka angielskiego ? Mieszkam przy Diversey i Central. Chicalbym uczyc sie z obcokrajowacami poniewaz przelamalbym bariere jezykowa :) Dzieki poozdroooooo

#83 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 29 czerwiec 2009 - 15:54

Diversey i Central czesto tam przejezdzam he

shooter a gdzie pracujesz???

#84 Shooter

  • Użytkownik
  • 13 Postów:

Napisano 29 czerwiec 2009 - 23:42

Peciowanie, sendowanie, malowanie :D. Tylko ze robota do konca tygodnia i bedzie trzeba szukac nowej :)

#85 Jim Beam

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 835 Postów:

Napisano 30 czerwiec 2009 - 04:05

Powinno byc" peciowanie, sendowanie, pejntowanie", no ale ty dopiero 2 tygodnie jestes to angielski jeszcze kuleje.

#86 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 08 lipiec 2009 - 16:57

no i z powrotem w chicago
weekend spedzilem w Denver - bylo fajnie, maly relaks naladowac baterie i teraz znow do pracy

i czekam na telefon dobrze by bylo cos zarobic dzisiaj bo we wrzesniu trza do Polski jechac i potrzebna kasa a bilety drogie ze glowa mala

#87 Angela ;*

    Aktywny użytkownik

  • Użytkownik
  • 149 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Gliwice- Sośnica

Napisano 09 lipiec 2009 - 04:26

hm.. ja chodzę na wakacyjny kurs w rosemond na barry st. taka mała uliczka nie daleko lotniska i jest super, oprócz mnie sa jeszcze 2 polki a reszta to bułgarzy, rosjanie, meksykanie itd. uczy nas amerykanka i hindus ale jest spoko, wszystko ładnie pieknie wyłożone na tacy :))
"Jeśli czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja twojemu pragnieniu "

#88 Shooter

  • Użytkownik
  • 13 Postów:

Napisano 10 lipiec 2009 - 19:38

A w jakich godzinach sa tam zajecia? Mi by pasowalo wieczorem poniewaz pracuje....

#89 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 19 lipiec 2009 - 21:40

Lockport - fajne miasteczko na poludniowych przedmiesciach, zaraz obok Orland Park, potem Crest Hill, Plainfield, Romeoville, Lemont, ciekawe czy ktos z forumowiczow mieszka w tych regionach ????

juz w Lockport jest dosc sporo Polakow, Lemont ma pelno ulic z polskimi nazwami

#90 Kamildzianka

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 256 Postów:

Napisano 15 sierpień 2009 - 00:08

Ja zapytam tych, ktorzy czesto kupuja w polskich sklepach.
Do tej pory kupowalam bialy barszcz firmy A'Grosik w Jewel Osco. Dzisiaj pojechalam specjalnie po barszcz i nie bylo. Malo tego: nie ma go rowniez w innych sklepach tej sieci, wiec chyba wycofali produkt.
Nie usmiecha mi sie jechac az do polskiej dzielnicy, bo mam kawalek drogi, a nie mamy samochodu (wiec targanie tego w plecakach i siaty w rekach). Czy znacie jakis polski sklep, w ktorym mozna kupic online? Albo czy mozna kupic polskie produkty w Treasure Island albo Whole Foods Market?

#91 bigguy

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 475 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chicago/Breckenridge/Orlando/NYC

Napisano 07 wrzesień 2009 - 20:07

"i to juz jest koniec nie ma juz nic "

ameryka upadnie - pytanie teraz gdzie pojechac ?????? gdzie zaczac zyc jak bedzie trza uciekac z USA????

moze ktos ma ciekawe pomysly?

#92 USASOWIEC

  • Użytkownik
  • 48 Postów:

Napisano 20 wrzesień 2009 - 19:47

Heja. Mam nadzieje że odpowiecie na pare pytan. Niby temat o Chicago, a o samym mieście bardzo mało informacji;)) Czy to prawda że Chicago nie ustępuje Nowemu Jorkowi, biorąc po uwagę wygląd miasta (downtown), warunki do życia, rozrywki? Słyszałem że Chicago w wielu aspektach jest ciekawszym miejscem od Nowego Jorku, to prawda?

#93 Nick

  • Użytkownik
  • 85 Postów:
  • Lokalizacja:Newark, NJ

Napisano 20 wrzesień 2009 - 23:23

Downtown Chicago jest najwiekszym downtown w USA zaraz po Nowym Jorku. Mimo to downtown Nowego Jorku wydaje sie z 10 razy wieksze od tego w Chicago. Downtown Chicago jest bardzo ciekawe architektonicznie przez zroznicowanie w wysokosci drapaczy. Masz tu najwyzszy budynek w Stanach Zjednoczonych (Sears Tower, od niedawna zwany Willis Tower), nastepnie John Hancook Tower. Nowy Jork nie ma az tak wysokich drapaczy, ale ma za to o wiele wiecej wysokich budynkow niz downtown Chicago.

Chicago jest zdecydowanie czystszym miastem. Nie ma tam workow ze smieciami przed wejsciem do budynkow. Jest za to system alley, gdzie smieci sa skladowane na tylach domow i budynkow w kontenerach na odpady. W Nowym Jorku jest za ciasno i za drogo na to. Z tylu budynkow masz z reguly nastepny budynek.

W downtown Chicago nie ma neonow z reklamami na budynkach i bilboardow, tak jak to masz na Times Square w Nowym Jorku. Ze wzgledow architektonicznych budynki downtown Chicago nie sa zasmiecone nadmiarem reklam jak w Nowym Jorku. Jest mniej kolorowo, ale zdecydowanie czysciej.

Nowy Jork nigdy nie spi. Zycie nocne toczy sie do poznych godzin nocnych, do rana. W Chicago, po drugiej nad ranem w downtown nie ma zywej duszy.

Chicago jest z pewnoscia tansze i spokojniejsze do zycia niz Nowy Jork.

System metra w Chicago tez nie jest tak rozwiniety jak w Nowym Jorku. W Nowym Jorku praktycznie nie potrzebujesz auta. W Chicago w pewnych dzielnicach auto bedzie niezbedne, a przynajmniej bardziej komfortowo sie bedziesz poruszac jak bedziesz mial autko w niektorych dzielnicach.

W Nowym Jorku szybciej i wygodniej metrem wszedzie.

Nowy Jork jest stolica swiata, Chicago jest dopiero 3cim co do wielkosci miastem w Stanach Zjednoczonych zaraz po Nowym Jorku i Los Angeles. Ja akurat mialem szanse zyc we wszystkich z tych 3 miast. Obecnie mieszkam w Los Angeles. I powiem Tobie, ze Chicago jest przez wiele osob nazywane "big city with a small town feeling" ze wzgledu na swoje polozenie (mam tu na mysli Midwest). Midwest jest znany z wartosci rodzinnych i z bardzo przyjacielskich stosunkow miedzy ludzmi. I wiekszosc osob mieszkajacych w Chicago przybywa tam wlasnie z pobliskich farmerskich regionow Midwest (Wiscounsin, Iowa, Ohio, Michigan itd.) by szukac swojego szczescia w najwiekszym miescie w tej czesci USA.

Ludzie ktorych poznalem w Nowym Jorku czy Los Angeles to w wiekszosci East and West coast snobs, glownie nastawieni na kariere. Ale nie ma co generalizowac. Wszystkie z tych 3 miast maja swoj urok i piekno. I wszedzie mozna czuc sie swietnie pod warunkiem, ze otoczysz sie kregiem dobrych przyjaciol.

#94 USASOWIEC

  • Użytkownik
  • 48 Postów:

Napisano 21 wrzesień 2009 - 09:22

Dzięki za odpowiedz. A jak z bezpieczeństwem w tym mieście? I jak to się ma z porówaniem do Polskich miast? Czy w ogóle nie ten poziom? Słyszałem różne historie, w końcu miasto Al Capone;).

#95 sly6

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 18726 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 21 wrzesień 2009 - 10:16

USASOWIEC poczytaj posty Jackie z paru miesiecy temu i zobaczysz ze do nie ktorych dzielnic nie powinienes wchodzic lub tez je omijac tzw szerokim lukiem..
Ona to ladnie opisala jak zwykle ;)
"Pay it forward" zycie bedzie lepsze dla wszystkich :)
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..

Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje



#96 USASOWIEC

  • Użytkownik
  • 48 Postów:

Napisano 21 wrzesień 2009 - 12:25

Jackie, napisz to jeszcze raz jak możesz;) Ciężko będzie odszukać te posty.

#97 sly6

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 18726 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 21 wrzesień 2009 - 13:49

tutaj masz o pewnych miejscach ze:

Trzymajcie się tylko od graniczących Humboldt Park i Logan Square, nie są tak niebezpieczne jak wiele osób sądzi, ale samotnie się tam wieczorem jednak nie zapuszczam...


http://www.usa.info.pl/board/index.php?sho...ago+ach+chicago
"Pay it forward" zycie bedzie lepsze dla wszystkich :)
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..

Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje



#98 Jackie

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 2474 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Oak Park, IL

Napisano 21 wrzesień 2009 - 18:10

Akurat Humboldt Park i Logan Square to pryszcz w porównaniu z naprawdę niebezpiecznymi dzielnicami. Najgorsze są Austin (na tzw. West Side) i Engelwood (na South Side) oraz East Garfield Park, ale jest tego jeszcze trochę. Polecam forum http://www.city-data.../forum/chicago/

Tu masz mapkę z zaznaczonymi dzielnicami http://egov.cityofchicago.org/webportal/CO...hoods_11x17.pdf

A tu można sobie sprawdzić statystyki z ostatniego okresu http://chicago.everyblock.com/crime/
Jackie

#99 johnny21

  • Użytkownik
  • 72 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Miami

Napisano 22 wrzesień 2009 - 02:35

Nick swietny post. Niezle scharaktyzowales te miasta. Wspomniales ze mieszkales we wszystkich trzech najwiekszych miastach kraju, jakie wrazenia, gdzie ci sie najbardziej podobalo? Ja nigdy w Nowym Jorku nie bylem. Mysle sobie czasami ze moglbym pojechac tam kiedys i zamieszkac na manhattanie w okolicy Central Parku. Bardzo dobrze sie czuje w klimacie downtown, big city feeling. Chicago downtown uwielbiam. Tylko ze tam drogo w NYC jest. I nie wiem czy by mi sie spodobalo bo tak jak mowie nigdy tam nie bylem.

#100 Nick

  • Użytkownik
  • 85 Postów:
  • Lokalizacja:Newark, NJ

Napisano 22 wrzesień 2009 - 08:51

Dzieki za komplement. Milo, ze komus sie podoba to co pisze.
Duzo by opowiadac o moim big city life hehe. Znajomi mnie namawiaja bym ksiazke napisal hehe. Ale kazdy z nas ma zapewne podobne lub mniej podobne a rownie jak nie bardziej interesujace historie i przygody z zycia w Ameryce do opowiedzenia. Nie wszystko jednak zasluguje od razu na opublikowanie. Tak jak wspomnialem wczesniej i NYC i LA i Chicago maja swoj niesamowity urok i klimat, te wibracje w powietrzu i niesamowita aczkolwiek rozna energie i za to wlasnie je kocham. Z taka sama moca kocham jak i nienawidze czasami (stad te przeprowadzki LOL).

Musisz koniecznie sie wybrac do Nowego Jorku i odnalezc tam to co cenne dla Ciebie. Wspomniales o Central Parku - kocham to miejsce. Jest naprawde magicznie. Taki getaway od zgielku wielkiego miasta. Jestes w sercu miasta a przez chwile poza nim. Dwa swiaty stapiaja sie w jeden.

Ja wybralem Los Angeles ze wzgledu na najlepsza dla mnie pogode w tym kraju. W Nowym Jorku i Chicago strasznie chorowalem zimowa pora i lapalem depresje tez, wiec to byla dla mnie najlepsza alternatywa. Nadal duze miasto, a brak tych dlugich wstretnych zim. Jak chce snieg - jade w gory godzinke i mam snieg.
Zimy maja swoj urok i swieta i te sprawy, zaspy, grzanie sie w domu przy kominku i grzanym winie. Tylko dlaczego ciagna sie one tak dlugo???

Jesli myslisz o Manhattanie czy okolicach, to jest tam naprawde drogo. Ja mialem okazje mieszkac tam przez pewien czas. Moj przyjaciel realtor z zawodu nie mogl przez pewien czas wynajac penthouse-u na Manhattanie i pozwolil mi w nim przez pewien czas mieszkac. Widoki byly niesamowite. W NYC w przeciwienstwie do LA masz wiekszy kontakt z ludzmi na codzien, bo wiekszosc osob pedzi po ulicach piechota i przesiada sie z metra do metra. Troche to taki ped szczurow naziemny i podziemny, ale masz czasem okazje zagadac do kogos, poznac sasiadow w dzielnicy, na ktorej mieszkasz.
Wiele osob jest oczywiscie w biegu i na jakiekolwiek pytanie udzieli ci szybkiej informacji albo Cie zbedzie, ale jest ten zywy kontakt z ludzmi. Jest naprawde szybkie zycie na pelnych obrotach. Poza tym moda na ulicach sie zmienia w zaleznosci od sezonu. Wiele osob fajnie ubranych.

W Los Angeles nie ma takiej okazji spotkac zbyt wiele osob na ulicach przechadzajacych sie i nawiazac jakis kontakt. Wiekszosc osob jest za szyba swojego samochodu albo wielkim plotem ogradzajacym dom. To stolica swiata wsrod liczby samochodow na drogach. Jedyne miejsca gdzie mozna pozwolic sobie na wymiane zdan z ludzmi na ulicy to Venice Beach, West Hollywood, Silverlake. A moda tutaj nie jest tak szykowna jak w Nowym Jorku. Nie ma futer w zime i panienek w butach na obcasach na 5th Avenue. Raczej flip-flops i tank-tops LOL Ludzie tez rzadziej mowia sobie dzien dobry. Norma jest, ze sasiedzi sie poprostu mijaja, co w Chicago bylo nie do pomyslenia.

Los Angeles mimo to ma mnostwo innych wspanialych urokow. Ja mieszkam w Beverly Hills w tej chwili tak wiec zycie jest naprawde na wolniejszych obrotach niz to bylo w Nowym Jorku.
Mniej wiecej takie same tempo jak mialem w Chicago, bo w Chicago tez mieszkalem niby w Chicago ale prawie na suburbii.

Brakuje mi wielu rzeczy z Chicago i brakuje tez wielu z Nowego Jorku, ale coz zawsze mozna odwiedzac. A poki co moje miejsce i moje serce jest w Los Angeles.

Jesli szukasz wlasnie klimatu downtown to polecam Tobie Chicago i NYC.
Downtown Los Angeles to nie ta sama polka. Brudno, nieciekawie, malo drapaczy, noca niebezpiecznie, sterty namiotow z bezdomnymi porozstawiane na chodnikach pomiedzy sleeping bags z bezdomnymi, no i wiekszosc rozrywki nie znajduje sie tu w downtown i nie jest to tez tak pozadane miejsce do mieszkania jak w NYC czy Chicago. Sa lepsze dzielnice dalej oddalone jak Hollywood Hills czy Holmby Hills, Bel Air, Calabasas, Pacific Palisades, Malibu.

Za to West Hollywood - serce rozrywek, Hollywood tez. Beverly Hills i beach communities - uwielbiam. To wszystko jednak bardziej suburbia ujete w calosc i tworzace wielkie miasto, tak wiec zdecydowanie nie klimat downtown wielkiego miasta, ale ma swoj niesamowity vibe tez i na poziomie naprawde porownywalnym do tego co NYC ma do zaoferowania kulturalnie.

Jeszcze jedno na zakonczenie. Tak naprawde piekno tego kraju nie tkwi w tych wspomnianych niesamowitych wielkich miastach. Ono tkwi w przyrodzie poza nimi i parkach narodowych.
Jak bedziesz mial kiedys okazje je wszystkie zwiedzic - polecam. Ja jestem dopiero na poczatku mojej fascynacji parkami, ale jak tylko znajde wiecej czasu zamierzam je wszystskie zeksplorowac hehe. Pozdrawiam goraco!





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych