Użytkownik rubia dnia 24.05.2011, 1:45 napisał
Też uważacie tak jak wiele osób podróżujących po Kalifornii,że trasa San Francisco - Los Angeles wzdłuz wybrzeża, wygląda lepiej niż pokonywana w przeciwnym kierunku, czyli Los Angeles -San Francisco?
co do parku wodnego to niekoniecznie, ale jeśli coś wartego zobaczenia jest w Santa Cruz to chętnie:)
Nie wiem czy chodzi o to samo, ale są parkingi park&ride. Tyle że nie widziałam tam żadnego innego transportu w pobliżu, to jest raczej na carpool, czyli umawiasz się z kumplem o tej i o tej godzinie, że Cię odbierze i razem jedziecie do pracy - razem to przyjemniej, oszczędza się benzyne i nie trzeba stać w korkach, można używać szybkiego pasa. Tak przynajmniej jest w okolicach San Francisco. Może w LA też jest coś podobnego, szukaj park&ride.
Jak jadę do LA to wolę autostradę 5, może nie tak zachwycająca jak 1, ale przynajmniej cały czas są dwa pasy i przez 300 mil się jedzie po prostu prosto, dużo szybciej. Jedynka jest cała zakręcona, przez co po prostu musisz jechać wolniej, poza tym ciężko się skoncentrować na jeździe skoro takie widoki za oknem, bo to trzeba przyznać, trasa jest piękna. To że z SF do LA jest ładniejsza niż na odwrót może mieć związek z kierunkiem ruchu, że jak jedziesz na południe to jesteś bardzo blisko brzegu, a spowrotem do SF to jednak oddziela Cię ten pas co jedzie na południe.
Co do Santa Cruz to to nie jest park wodny, a park rozrywki, z rollercosterami i innymi takimi rzeczami, tylko że na plaży, czyli są ładne widoki. Woda w Santa Cruz na plaży zdecydowanie za zimna na kąpiele:D A ten park jak park, już bardziej mi się podoba Great America w Santa Clara albo Six Flags w Vallejo. Ewentualnie jak chcecie można skoczyć do Disneylandu albo zaraz obok, po drugiej stronie płotu jest California Adventure, coś w rodzaju Disneylandu, tylko że dorośli trochę lepiej się pobawią niż kręcąc się w różowych filiżankach... Tak czy tak, do dwóch ostatniego bilety są drogie i długie kolejki, czyli cały dzień Wam zejdzie i może ze 3 razy się na czymś przejedziecie, nie wiem czy warto. No chyba że ktoś z Was ma urodziny, wtedy ta osoba bilet ma gratis. Universal Studio też ciekawe, zależy czego szukacie.
San Francisco to samo w sobie, tu nie ma co reklamować, oczywiście Golden Gate Bridge, Alcatraz, Embarcadero, Mission, Coit Tower, ogólnie zależy co Was interesuje.
Bardzo ładne są też okolice Monterey. Prześliczne plaże, szczególnie Pacific Grove, Pebble Beach, Carmel-by-the-Sea. Poza tym mają Aquarium z rekinem białym i można się wybrać na oglądanie wielorybów, ale to już zależy od sezonu (szukaj whale watching trips). Jak już pojedziecie 1 to może warto zahaczyć o Hearst Castle? Jeżeli chodzi o plaże to niektóre części Malibu są ciekawe, no i oczywiście Santa Monica, ale raczej trochę na północ od Pier niż przy centrum - szerokie, piaszczyste, czyściutkie plaże, boiska do siatkówki. Potem można podjechać do Venice, Huntington Beach albo Newport, też bardzo ładne.
Jeżeli chodzi o San Diego to mają zoo, jedno z największych na świecie i nielicznych, które mają misie panda. Można się też wybrać na safari albo do Sea World. Ogólnie w mieście jest bezpiecznie, ale nie zbliżajcie się za bardzo do obszarów przygranicznych, szczególnie z dzieckiem.
Jeżeli chodzi o Grand Canyon to koniecznie trzeba zobaczyć w promieniach wschodzącego, albo jeszcze lepiej, zachodzącego słońca; kanion nabiera prześlicznych kolorów! To samo jeżeli chodzi o Arches National Park, ale to już trochę dalej, w Moab, UT, nie wiem czy się wybieracie. Może Monument Valley? Też pięknie, a trochę bliżej. A jak tak czy tak za daleko to koniecznie musicie zobaczyć Zion National Park, zrobił na mnie jeszcze większe wrażenie niż Grand Canyon. W ogóle cała północna Arizona i południowa Utah są prześliczne, tylko tam spokojnie ze 2 tygodnie można spędzić i się nie nudzić.
Co do Kalifornii to nie wiem na kiedy planujesz tą podróż, ale do Death Valley bym się od czerwca do września nie wybierała, tym bardziej z dzieckiem. Na wiosnę za to temperatury dużo bardziej znośne i ładne kwiatki kwitną

Reszta tak jak mówiłaś, Sequoia, Kings, Yosemite, można też Tahoe. Możliwości jest dużo, zależy co chcecie zobaczyć. Tylką usiąść przed komputerem i googlować