Skocz do zawartości
Dawidek915

Marzenie?

Recommended Posts

Mi nawet nie byłoby szkoda tak samo skończyć po takim przeżyciu życia jak ten chłopak ;)

No to w tej sytuacji dużo się upraszcza :) Możesz z Rosji przedostać się na Alaskę nielegalnie, żyć przez jakiś czas po krzakach bez kasy a potem się powiesić :P

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No to w tej sytuacji dużo się upraszcza :) Możesz z Rosji przedostać się na Alaskę nielegalnie, żyć przez jakiś czas po krzakach bez kasy a potem się powiesić :P

Troche prymitywna twoja odpowiedz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ciekawe marzenie - mam nadzieje, ze uda Ci sie zrealizowac. Ostatnio czytalam historie Amber-Less Dibble (fakt, ze ona jest Amerykanka ale o Alasce nie wiedziala zbyt wiele poza tym, ze chciala tam byc). Moze jej historia Cie zainteresuje lub chociaz sprawdzisz jak funkcjonuja takie firmy jak jej - The Ultimate Alaska Adventure (tutaj ich Facebook Page).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ciężko jest dostać wizę, jeśli chciałbym wyjechać na wycieczkę Kanada- Alaska? Przemyślałem to i po obejrzeniu kilku ofert w biurach podróży, postanowiłem na 'pierwszą randkę' udać się jako turysta :) Tylko że większość biur nie pośredniczy w załatwianiu wiz...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pojedź tylko do Kanady, podejdź na granicę z Alaską i zobacz czy Ci pasuje. Wątpię, żeby po drugiej stronie rosły inne drzewa i inne biegały zwierzęta.;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tylko że większość biur nie pośredniczy w załatwianiu wiz...

Ale po co Ci pośrednik w staraniu się o wizę? Nie rozumiem...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chodzi mi o to, że jeśli chciałbym wyjechać na taką wycieczkę potrzebuję wizę. Ale często trzeba samemu się o nią ubiegać, czasami biuro podróży, z którego jest wycieczka, pomaga/ załatwia wizę dla klienta?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nic nie pomaga, ani nie załatwia.

Być może jedynie za dodatkową opłatą wypełnia za Ciebie wniosek wizowy.

Co jest kompletnie bez sensu, bo i tak będziesz musiał im podać wszystkie informacje, więc chyba lepiej samemu je wpisać, zamiast płacić dodatkowo, prawda?

I tak osobiście będziesz musiał się stawić przed konsulem, więc tym lepiej samemu wypełnić wniosek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

biuro podróży wystawia jeszcze dokument że wycieczka jest organizowana, ale jak konsul nie zapyta Cie o coś potwierdzającego wyjazd to ten papier jest nic nie warty

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ty chcesz na Alasce sobie poradzić w pojedynkę żyjąc w dziczy, a wizy nie umiesz sobie ogarnąć?! No chłopie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A czy program W&T nie jest tylko dla studentów? Jedni marzą o ciepłych krajach, ja o Alasce. Nie dlatego, że, że podoba mi się nazwa... Widocznie nie wszyscy mnie rozumieją... W tamtym roku skończyłem technikum i wyjechałem do Niemiec, gdzie pracuję do dziś. Gdyby ktoś mógł mi przybliżyć dokładniej jak funkcjonuje W&T, będę wdzięczny.

http://www.jobster.pl/20/13_zasady-work-and-travel-usa

google naprawdę nie boli. Czesto sa oferty na Alasce i jakos tabunu chetnych nie ma na te rejony, wiec masz szanse.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dawidek tak od 3 lat nie pisze? Może siedzi już w tym domku nad rzeczką w Alasce?

Witam wszystkich.

W sumie to mam w rodzinie podobny przypadek jak ten Dawidkowy i dlatego zaglądnąłem do Was. Niektórzy naprawdę potrafią być zdeterminowani. Osoba o której piszę to gość, który zarabia 2500 zł miesięcznie (na rękę), samotnik i marzyciel - pragnie żyć w dziczy na Alasce.

- wiek - 33 lata,

- język angielski - poziom zerowy,

- umiejętności oprawiania dzikich zwierząt - nigdy nie oprawiał choć zaklina się, że bez problemu by to zrobił (wszystkie sezony emitowanego serialu "Klan z Alaski" na Discovery Channel i temu podobne zaliczone),

- umiejętność budowy drewnianego domu - posłużę się cytatem: "przecież prostokąt, czy kwadrat na ziemi potrafię odmierzyć" :) choć przyznać muszę, że pracował przy remontach domów, potrafi ścianę działową postawić, radzi sobie w pracach wykończeniowych, jednak z budowlanką sensu stricte styczności nie miał.

Jak ocenicie - ma chłopak jakąś szansę?

Załóżmy, że wylosuje wizę, czy zdąży w ciągu np. 3 lat zaoszczędzić na wyjazd, zakup działki, sprzętu (sprawdziłem - można już za 5 tysięcy dolarów kupić działkę na Alasce), nauczyć się j. angielskiego w stopniu, który pozwoli mu na dogadanie się w urzędzie, by kupić działkę i załatwić wszystkie zezwolenia na budowę, polowanie, itp., nauczyć się wszystkiego co mu będzie niezbędne, by przeżyć w takich warunkach?

Pozdrawiam!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak czlowiek zdeterminowany to moze i jakos da rade, w koncu Alaska tez dla ludzi, choc pewnie po krotkim czasie zmieni zdanie i biegiem bedzie szukal cywilizacji. Ja poznalam takie wynalazki w zyciu, ze mozna by sie zastanawac jak oni droge do domu codziennie znajduja. A jakos zyja...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Znam kobiete, ktora kupila dom na Alasce. Cos jakby motel. Mowi, ze nigdy by sie nie przeprowadzila z powrotem do NY. Kazdy lubi cos innego :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Osobiscie bylem na Alasce i tam jest pieknie! Z zona marzymy by sie tam kiedys przeprowadzic :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Znam kobiete, ktora kupila dom na Alasce. Cos jakby motel. Mowi, ze nigdy by sie nie przeprowadzila z powrotem do NY. Kazdy lubi cos innego :)

Do mieszkania prawie każde miejsce jest lepsze niż NYC powiedziała moja zona,która mieszkała tam 18 lat. Ale żeby się o tym przekonac, trzeba się stamtąd wyprowadzić, inaczej pozostaje się w nieświadomości tego faktu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×