maniura

Nierozliczyłem Podatku Za Rok 2002 - Teraz Mam Płacić Karę?

5 postów w tym temacie

Witam wszystkich i bardzo proszę o pomoc. Pracowałem w Chicago w 2002 roku (miałem swój SSN). wyjechałem stamtąd w grudniu i nie rozliczyłem się z IRSem. poprostu wyleciało mi to z głowy na myśl o powrocie do domu (w roku 2001 się rozliczałem i dostałem nawet zwrot - ten sam pracodawca wystawił mi wówczas 1099MISC i na tej podstawie się rozliczałem). w sierpniu 2008 dostałem pismo z IRS że jestem im winien prawie 16 000 dolarów razem z odsetkami i karą. nie zapłaciłem bo nie było mnie stać. W roku 2013 wylosowałem zieloną kartę, pozytywnie porzebrnąłem przez wszystkie etapy i zakupiłem już nawet bilet...ale teraz sobie przypomniałem o tym piśmie z 2008 roku. Nie wiem czy w takiej sytuacji wogóle tam jechać. Jakie są amerykańskie procedury. Czy wie ktoś może czy takie rzeczy się przedawniają w USA? proszę o rade. Dziękuje.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Skontaktuj się z prawnikiem . Jeżeli miałeś swój numer SSN to tego samego numeru będziesz używał po przyjeździe do USA. Nie umiem Ci odpowiedzieć czy to się przedawniło .Jeżeli w 2008 r. było $16000 to dzisiaj może być dużo więcej.

Jeżeli to się nie przedawniło to jak pójdziesz tylko do pracy z pewnością z Twojego czeku będą potrącane kwoty na spłatę należności .IRS tego dopilnuje.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Skontaktuj się z prawnikiem . Jeżeli miałeś swój numer SSN to tego samego numeru będziesz używał po przyjeździe do USA. Nie umiem Ci odpowiedzieć czy to się przedawniło .Jeżeli w 2008 r. było $16000 to dzisiaj może być dużo więcej.

Jeżeli to się nie przedawniło to jak pójdziesz tylko do pracy z pewnością z Twojego czeku będą potrącane kwoty na spłatę należności .IRS tego dopilnuje.

Dzieki za szybka odpowiedz.Dalej jednak mam duze wątpliwości zwiazane z wyjazdem.Jestem skłonny zrezygnowac z wyjazdu ,jesli to miałoby się wiązać z takimi dużymi kosztami na wstępie.Jesli ktoś z forumowiczów miał bądz zna podobny przypadek ,proszę oinformację jak z tego wybrnąć?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzieki za szybka odpowiedz.Dalej jednak mam duze wątpliwości zwiazane z wyjazdem.Jestem skłonny zrezygnowac z wyjazdu ,jesli to miałoby się wiązać z takimi dużymi kosztami na wstępie.Jesli ktoś z forumowiczów miał bądz zna podobny przypadek ,proszę oinformację jak z tego wybrnąć?

Mozesz sie dogadac z irs I splacac in ratami, oni wola jak probujesz z nimi rozmawiac niz ich unikac bo I tak swoje odzyskaja. Jakbys znalazl dobrego prawnika to mozesz jeszcze sprobowac oglosic bankructwo, zrobila tak moja kolezanka I dlug jej zmalal nieprawdopodobnie (musiala splacic chyba tylko ok 1/10 kwoty). Teraz decyzja juz nalezy do ciebie.

Dzieki za szybka odpowiedz.Dalej jednak mam duze wątpliwości zwiazane z wyjazdem.Jestem skłonny zrezygnowac z wyjazdu ,jesli to miałoby się wiązać z takimi dużymi kosztami na wstępie.Jesli ktoś z forumowiczów miał bądz zna podobny przypadek ,proszę oinformację jak z tego wybrnąć?

Mozesz sie dogadac z irs I splacac in ratami, oni wola jak probujesz z nimi rozmawiac niz ich unikac bo I tak swoje odzyskaja. Jakbys znalazl dobrego prawnika to mozesz jeszcze sprobowac oglosic bankructwo, zrobila tak moja kolezanka I dlug jej zmalal nieprawdopodobnie (musiala splacic chyba tylko ok 1/10 kwoty). Teraz decyzja juz nalezy do ciebie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

w sierpniu 2008 dostałem pismo z IRS że jestem im winien prawie 16 000 dolarów razem z odsetkami i karą. nie zapłaciłem bo nie było mnie stać.

No to bedzie wpierdol ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz