andyopole

Chciałem Powiedzieć Że...

5153 postów w tym temacie

Temat pożyczony z innego forum. Ot tak, piszcie to co chcecie byle ładnie a niekoniecznie mądrze. Szczególnie stali bywalcy. Zeby nie bylo że na tym forum tylko straszymy Ameryką albo zalimy sie że rodzina zaprosić nie chce a jak już zaprosi to żałuje wszystkiego i mierzy długość przebywania pod prysznicem.

Żeby zacząć to powiem że dobiega końca mój urlop w Polsce. Wypoczynkowy. W trakcie wykosilem trawniki. Pomalowalem i wyremontowalem płoty w majątku moich rodzicieli ktorzy w tym roku świętują 80 urodziny. Dziś jeszcze, w ostatnim dniu wycinalem drzewa owocowe, ktore powalila zeszlotygodniowa wichura. Dobrze ze już koniec urlopu. Odpoczne w pracy.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sprzedalam duzy dom, kupilam mniejszy bo dzieci juz odchowane i na swoim. Profit przekazany na podroze: jesienia jedziemy do Indii. Rynek nieruchomosci w Denver jest szalony: dom sprzedalam w przeciagu poltorej godziny za wiecej niz asking; dom ktory kupilam tez byl na rynku 1 dzien, byly 3 oferty, nasza zostala zaakceptowana (za $20,000 powyzej asking) bo kupowalismy prawie gotowka (finansowalismy tylko kilkadziesiat tysiecy.) Nowe zycie w nowym domu - super.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Złożyłam wypowiedzenie.Kilka dni temu. Ale się cieszę :) Nawet jak nie pojadę do USA to sobie pójdę na studia tutaj w PL, też fajnie, a co...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Gratuluje, serafina! A jezeli pojedziesz do USA, to pisz o wrazeniach. Zawsze sie fajnie czyta. (Studia czy w US czy w Polsce - tez swietny krok!)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Właśnie odpalam browara :) Zdrówko!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Złożyłam wypowiedzenie.Kilka dni temu. Ale się cieszę :) Nawet jak nie pojadę do USA to sobie pójdę na studia tutaj w PL, też fajnie, a co...

Serafina a Ty już po wizycie w ambasadzie?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No nie, mam pod koniec czerwca bo przełożyli mi, ale to wypowiedzenie to i tak miałam składać

A tak, pewnie, jak tylko ma stópka dotknie tej amerykańskiej ziemi to napisze co i jak, sama zachłannie pogrążam się w literautrze faktu pt. moje pierwsze wrażenia :) pióra innych forumowiczów

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja wróciłam z weekendu w Szkocji :D

Pogoda była świetna, a Glasgow i Edynburg - przepiękne miasta! :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja wróciłam z weekendu w Szkocji :D

Pogoda była świetna, a Glasgow i Edynburg - przepiękne miasta! :)

Trzeba bylo sie reklamowac! Bym w Edynburgu zaprosil na piwo.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Za 10 dni wysyłam dziecko na prawie 3 miesięczne wakacje do Polski, do babci. Mam zamiar spędzić ten czas w Chicago, obskakując wszystkie muzyczne, filmowe i literackie imprezy. Oraz kulinarne. Bojfrend obiecał że przez całe lato nie musimy gotować, będziemy jadać na mieście. Brak dziecka oznacza (przynajmniej dla mnie) również brak potrzeby sprzątania. Zapowiada się fajne lato :D w dodatku w fajnym mieszkaniu tuż na jeziorem, kilka przecznic od Boystown.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To ja sie zareklamuje ;) - za trzy tygodnie lece do Denver, za miesiac do Bostonu, za poltora - do Polski. Dwie pierwsze wyprawy - w calosci na koszt pracodawcy (intensywne szkolenie, ale i na zwiedzanie czas sie znajdzie - wiec jest sie z czego cieszyc… a nic mnie nie cieszy tak, jak perspektywa zobaczenia gor, nawet z bardzo daleka). Pogoda na Florydzie ostatnio nie rozpieszcza, ale nie ma sie co dziwic - zaczal sie sezon deszczowo-huraganowy. Nie wiem czy to normalne, ale chcialabym zobaczyc huragan!

Zeby nie bylo że na tym forum tylko straszymy Ameryką albo zalimy sie że rodzina zaprosić nie chce a jak już zaprosi to żałuje wszystkiego i mierzy długość przebywania pod prysznicem.

Poplakalam sie ze smiechu :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja sie ciesze na wylot do Polski w lipcu:)No i fajnie ze jest przerwa od szkoly to sie bycze;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Booking.com

Nigella, jezeli bedziesz w Denver podczas weekendu (i bedziesz miala czas) do daj znac. Mozemy sie spotkac na kawe, moge nawet zabrac cie "w gory" - raptem 20-30 minut samochodem od centrum.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Siedze sobie w pracy, czytam wasze wpisy, czyli ciezka orka. Urlop dopiero za 3 miesiace ale zona juz robi liste zakupow, w NY to w Chicago tamto, a ja tylko siedze i podliczam ile kasy pojdzie

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ciuchy zdecydowanie tańsze, nawet w NY. Polecam pojechać z pustą walizką ;) No i elektronika, ale to może Panowie się wypowiedzą...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Właśnie odpalam browara :) Zdrówko!

lubie to.

no i wlasnie robie to samo.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja cieszę się na wyjazd do Polski już za kilkanaście dni. Mam do ogarnięcia cały dom przed wyjazdem...

Poza tym to do mojego wyjazdu zaglądam do szkoły ESL, żeby pomóc nauczycielce we wpajaniu języka angielskiego nowoprzybyłym ;) Mam też wrażenie, że jeden z moich uczniów (4 lata starszy ode mnie) chyba się mną zauroczył, bo nie ma takiego dnia, żebym od niego komplementów i dwuznaczych uśmiechów nie dostała lol, a dzisiaj padło zaproszenie na wspólny lunch. Zabawna sytuacja. Dobrze, że do PL jade, to może mu się o mnie zapomni :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nigella, jezeli bedziesz w Denver podczas weekendu (i bedziesz miala czas) do daj znac. Mozemy sie spotkac na kawe, moge nawet zabrac cie "w gory" - raptem 20-30 minut samochodem od centrum.

Wow, Katlia, odebrało mi mowę! Dziękuję! Niestety przylatuję w poniedziałek, wylatuję w środę… i już zaczynam żałować, że nie przedłużyłam sobie pobytu o weekend :( Konferencja jest we wtorek i środę, w poniedziałek będę się włóczyć po Denver - więc jeśli w poniedziałek (23 czerwca) byłabyś w okolicach centrum to kawa jak najbardziej! Ląduję przed 11:00 więc myślę, że około 1:00-2:00 będę już "na mieście".

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niestety jestem w pracy caly dzien - a pracuje poza miastem - ale moglabym sie spotkac w centrum wieczorem (po 19ej)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

...że wracam. Jestem w AMS. Pomimo terroru kulinarnego mojej mamy nie przytylem a wiec wywoze tyle samo Polaka ile przywiozlem. Obylo sie bez opłat celnych za wywóz.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

...że wracam. Jestem w AMS. Pomimo terroru kulinarnego mojej mamy nie przytylem a wiec wywoze tyle samo Polaka ile przywiozlem. Obylo sie bez opłat celnych za wywóz.

A jakie masz wyksztalcenie,bo wiesz,ze "Każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu" ;) ;) ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

u mnie juz tak niedlugo bedzie

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A jakie masz wyksztalcenie,bo wiesz,ze "Każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu" ;) ;) ;)

Wykształcenie mam nikczemne więc clo nie byłoby wysokie ale za niskim wykształceniem idzie niski incom wiec każdy cent się liczy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja sie ciesze na wylot do Polski w lipcu:)No i fajnie ze jest przerwa od szkoly to sie bycze;)

Tez mam przerwe od szkoly, ale odbywam te wakacje w innej szkole. Potrzepana jestem, nie? :D

Widze, ze sporo osob na forum wakacje (czerwiec, lipiec, sierpien) bedzie spedzac w Polsce. Dobry czas, bo nie ziębi (mam nadzieje!) :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Za 10 dni wysyłam dziecko na prawie 3 miesięczne wakacje do Polski, do babci. Mam zamiar spędzić ten czas w Chicago, obskakując wszystkie muzyczne, filmowe i literackie imprezy. Oraz kulinarne. Bojfrend obiecał że przez całe lato nie musimy gotować, będziemy jadać na mieście. Brak dziecka oznacza (przynajmniej dla mnie) również brak potrzeby sprzątania. Zapowiada się fajne lato :D w dodatku w fajnym mieszkaniu tuż na jeziorem, kilka przecznic od Boystown.

ale ci zazdraszczam :) moje starsze dziecko samo leci do Polski a młodej niestety nikt nie weźmie beze mnie :/

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz