andyopole

Chciałem Powiedzieć Że...

4736 postów w tym temacie

Wiem , ale w okolicach gdzie bym prawdopodobnie zaczynał swoja przygodę z USA jest sporo nowych domów.

I byłem ciekaw czy raczej kupujecie nowe i je doposażacie czy kupujecie z drugiej ręki i je lekko modernizujecie pod siebie. W mojej rodzinie raczej jest tendencja na zakup mieszkań z drugiej ręki ( bo zawsze ktoś je jakoś wykończył wyposażył ) .Ale patrząc na to jakie problemy potrafią się zacząć z domami w USA to poważnie zastawiałbym się czy nie wziąć nowego.

I drugie moje pytanie jak szukacie w domu ? Przez internet (jak chcecie możecie podrzucić kilka portali)  czy jeździcie po interesującej Was okolicy?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

9 minut temu, Łukasz90 napisał:

Wiem , ale w okolicach gdzie bym prawdopodobnie zaczynał swoja przygodę z USA jest sporo nowych domów.

I byłem ciekaw czy raczej kupujecie nowe i je doposażacie czy kupujecie z drugiej ręki i je lekko modernizujecie pod siebie. W mojej rodzinie raczej jest tendencja na zakup mieszkań z drugiej ręki ( bo zawsze ktoś je jakoś wykończył wyposażył ) .Ale patrząc na to jakie problemy potrafią się zacząć z domami w USA to poważnie zastawiałbym się czy nie wziąć nowego.

I drugie moje pytanie jak szukacie w domu ? Przez internet (jak chcecie możecie podrzucić kilka portali)  czy jeździcie po interesującej Was okolicy?

Pytanie ile masz pieniedzy i co Cie interesuje. Kupno domu to masa pracy i researchu. Musisz strategicznie wybrac okolice ktora Cie interesuje - patrzac na dojazd do pracy, szkoly i cokolwiek jest wazne dla Ciebie. 

Kupno domu z drugiej reki - musisz praktycznie miec swojego realtora ktory dla Ciebie bedzie tego domu szukal, kupic bezposrednio nie jest latwo i caly przemysl real estate robi tak zeby tego nie robic - z powodow oczywistych. Natomiast nie jest to takie zle, przy sprzedazy moj dom byl na rynku dokladnie pol dnia i dostalismy za niego $10k wiecej niz kosztowal w 2006 roku (!).

Nowy dom kupilem nowy - ale poza tzw. market homes (wybudowane przez developerow domy na sprzedaz), masz puste place - wybierasz jeden z nich, wybierasz model domu ktory Cie interesuje, jak ma wygladac w srodku i za pare miesiecy sie wprowadzasz.  <- to jest wiekszosc przypadkow, sa ludzie ktorzy buduja sami wynajmujac kontraktorow, ale to raczej mniejszosc.

Generalnie dlugi temat. Na sam koniec - jezeli nie masz gotowki, to zapomnij o kupnie domu do momentu w ktorym bedziesz mial sensowny credit score bo nie dostajesz mortgage albo dostaniesz na taki procent, ze nie bedzie to mialo sensu. I to credit score ktory uzywaj lenderzy, a nie darmowy  z Credit Karmy ktory po 6 miesiacach skacze do 700...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja obecnie w Polsce siedzę i sie truje. Juz nie wspomnę, ze pogoda do bani i zimno jak cholera! 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

39 minut temu, motorolnik napisał:

Miasta w USA o najczystszym powietrzu:
https://qz.com/962944/here-are-the-six-cities-with-the-cleanest-air-in-america/

A tutaj niechlubna czołowka miast z najgorszym powietrzem:
http://www.colorlines.com/articles/what-do-most-polluted-us-cities-look

Te artykuły to pokłosie opublikowanego ostatnio corocznego raportu o stanie powetrza w USA.

Co ciekawe w Wilmington, NC - w ktorym bylem kilka razy a jest na liscie najczystszych - moja firma (konkretnie jej oddzial) produkuje paliwo nuklearne / wzbogaca uran :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ciekawe, w czołówce zakopconych miast podkreślają ze mieszka tam duża część Latynosow. Ze niby co, więcej bąków puszczaja? Bzdury.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, andyopole napisał:

Ciekawe, w czołówce zakopconych miast podkreślają ze mieszka tam duża część Latynosow. Ze niby co, więcej bąków puszczaja? Bzdury.

Meksyk, fasola...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co według Ciebie jest złego w market homes? Chodzi ci o to ,że nie masz żadnego wpływu na ich budowę to znaczy jakich materiałów użyto np. wolisz drewno zamiast wykładziny w pokojach?  Czy bardziej ,ze te domy budowane są byle jak bez dopilnowania? Co sądzisz o domach tzw. bliźniakach? Warto w coś takiego inwestować czy zdecydowanie odradzasz? Temat akurat mnie już trochę ,,morduje" a zauważyłem ,że jest on na tym forum dosyć słabo opisany. Jakieś dobre rady w tej kwestii. Przy zakupie domów z drugiej ręki zabieracie ze sobą jakiś specjalistów by ocenili w jakim stanie jest ten dom, czy oceniacie go tak na oko? Szczerze patrzyłem w kwestii lokalizacji tylko w kwestii i bezpieczeństwa i dojazdu do pracy. Zauważyłem ,że w niedalekiej odległości od mnie budują nowe osiedle domów, niektóre są dosyć tanie. I teraz pytanie odradzacie zakup domu na takim nowo powstałym osiedlu czy nie?  Mnie na ta chwile nie interesują szkoły bo mieszkam sam. Z tego tez powodu mam dylemat czy kupować w ogóle ten ten dom . Wiem tez ,ze tutaj ogromna wartość przykłada się do posiadania domu szczególnie w dobrej dzielnicy nieraz słyszałem już tutaj ,że lepiej mieć dom najgorszy w najlepszej dzielnicy niż najlepszy w najgorszej.  Musze się też zgodzić ,że ten credit score jest też dziwnie liczony. Nie tak dawno przymierzałem się do zakupu samochodu , który był tańszy o jakieś 30 tys. $ od domu , którego sobie upatrzyłem.  Wiem ,wiem najpierw pomyśleć powinienem o domu a potem o zakupie samochodu ale jakoś się tak złożyło ,że dostałem ofertę i sobie dwie rzeczy porównałem . A na ten samochód warunki miałem nieporównywalnie lepsze niż na ten dom. W Polsce coś takiego byłoby nie do pomyślenia.

Nie mam też zamiaru tutaj nikogo rolować i próbować kupować omijając realtora co czyni tutaj wielu polaków.  Wiem też ,że większość z nich ma oferty na wyłączność , dlatego też przyłączam się do pytania o źródła ofert. Jeździsz po strategicznie wybranej dzielnicy jak to opisałeś i szukasz wywieszek czy szukasz w Internecie? Jakie strony polecasz ja głównie skupiłem się na  http://www.realtor.com oraz na www.zillow.com . Jak Ciebie zrozumiałem to powinienem pójść do pierwszego lepszego reaktora i poprosić go o pomoc w nalezieniu odpowiedniego domu. Rozumiem ,ze w takiej sytuacji i ja jako kupujący i sprzedający płacimy prowizje tak? Pytam by mnie coś nie zaskoczyło. I ostatnie chyba pytanie w przypadku gdy kupowałeś plac pod odm to z kim potem uzgadniałeś budowę z reaktorem , który wybrał Tobie contractora czy sam go szukałeś i podpisywałeś umowę?

 

 

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
32 minuty temu, Adam80 napisał:

Nie mam też zamiaru tutaj nikogo rolować i próbować kupować omijając realtora co czyni tutaj wielu polaków.  Wiem też ,że większość z nich ma oferty na wyłączność , dlatego też przyłączam się do pytania o źródła ofert. Jeździsz po strategicznie wybranej dzielnicy jak to opisałeś i szukasz wywieszek czy szukasz w Internecie? Jakie strony polecasz ja głównie skupiłem się na  http://www.realtor.com oraz na www.zillow.com . Jak Ciebie zrozumiałem to powinienem pójść do pierwszego lepszego reaktora i poprosić go o pomoc w nalezieniu odpowiedniego domu. Rozumiem ,ze w takiej sytuacji i ja jako kupujący i sprzedający płacimy prowizje tak? Pytam by mnie coś nie zaskoczyło. I ostatnie chyba pytanie w przypadku gdy kupowałeś plac pod odm to z kim potem uzgadniałeś budowę z reaktorem , który wybrał Tobie contractora czy sam go szukałeś i podpisywałeś umowę?

 

 

 

 

Domy na internecie czy tez wywieszki przed domem ( poza sell by owner) pojawiaja sie po tym jak real estate agent reprezentujacy sprzedajacego nie znajdzie kupca wsrod znjomych ( agent rozsyla informacje do innych agentow, znajomych). Chcac kupic dom  powinienes popytac wsrod znajomych, zeby polecili agenta lub “odwiedzic”  kilka open house, zobaczyc jak agent pracuje i wybrac takiego ktory wyda Ci sie najlepszy. Kupujacy nie placi agentowi nic, placi tylko sprzedajacy. 

Dzialki pod dom czesto sprzedaja developerzy ktorzy buduja. Czesto maja juz zbudowany  modelowy dom,  Ty mozesz sobie zrobic custom za ktory trzeba oczywisce doplacic.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chodzi o stan techniczny domu, który chcesz kupić. U nas jest przepis że dom musi miec "inspekcje"  przed zawarciem transakcji. Znalazłem dom, Realtor przysłał swojego inspektora, który sprawdził dom od crawl space po czubek dachu. Ten był dobry inspector bo patrzyłem na jego prace. Sprawdzal np ciśnienie wody w kranach oraz szybkość jej przepływu, napięcie i skuteczność uziemienia w gwiazdkach, czystość spalin w furnace i Water heater, nalal pełną wannę wody mierząc czas napełnienia a potem mierzył czas oprozniania, mierzył wilgotność w różnych newrralgicznych miejscach. Inspekcja trwała okolo 4 godzin, zrobił kilkaset zdjęć a po dwóch dniach przysłał kilkudziesieciostronicowy raport w którym był opis inspekcji i znalezionych usterek. Na podstawie raportu bank decyduje czy uruchomić kredyt. U mnie np wynalazł podwiewane shingle i niedbale w jednym miejscu przymocowane rynny. Poprzedni właściciel musiał sprowadzić licencjonowana firmę, która dach i rynny poprawiła i musiała dać na cały dach 5 lat gwarancji. Poprzbedni właściciel musiał też rozebrać szope na narzędzia bo miała zbyt duża kubatura a głównie dlatego że miała swoje lata i ledwo stala.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 minut temu, andyopole napisał:

Znalazłem dom, Realtor przysłał swojego inspektora, który sprawdził dom od crawl space po czubek dachu.

No to duzo lepiej niz w PA, u mnie inspektor najpierw wymienial czego robic nie bedzie, zadnego chodzenia po dachu czy wpychania sie w ciasne przestrzenie, zadnego przestawiania przedmiotow itd. Generalnie tylko to co widzi z rekami w kieszeniach, i to wynika z przepisow, ktore reguluja jego prace.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moj inspector przyjechał w czystym roboczym ubraniu, które po inspekcji nadawało się do prania. Widać takie mamy przepisy, inne niż w PA. :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 godzin temu, andyopole napisał:

Ze niby co

To co w Polsce - uboższa część społeczeństwa używa paliw, które negatywnie wpływa na jakość powietrza. W Polsce nie stać ich na podpięcie do sieci miejskiej i instalują prywatne piece, do których potem wrzucają paliwa stałe ("eko"-groszek, węgiel, miał, drewno) i kopcą (również znany przypadek ze Śląska, gdzie nowo wybudowane budynki komunalne zamiast centralnej kotłowni miały po jednym piecu na mieszkanie). Tam pewnie jest podobnie.

Inna sprawa, i to nie jest wcale wymysł tylko rzecz opisana w literaturze naukowej, to że grile i innego rodzaju "opiekarnie" na świeżym powietrzu są jednym z bardziej zanieczyszczających powietrze czynników.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
10 godzin temu, Adam80 napisał:

Co według Ciebie jest złego w market homes? Chodzi ci o to ,że nie masz żadnego wpływu na ich budowę to znaczy jakich materiałów użyto np. wolisz drewno zamiast wykładziny w pokojach?  Czy bardziej ,ze te domy budowane są byle jak bez dopilnowania? Co sądzisz o domach tzw. bliźniakach? Warto w coś takiego inwestować czy zdecydowanie odradzasz? Temat akurat mnie już trochę ,,morduje" a zauważyłem ,że jest on na tym forum dosyć słabo opisany. Jakieś dobre rady w tej kwestii. Przy zakupie domów z drugiej ręki zabieracie ze sobą jakiś specjalistów by ocenili w jakim stanie jest ten dom, czy oceniacie go tak na oko? Szczerze patrzyłem w kwestii lokalizacji tylko w kwestii i bezpieczeństwa i dojazdu do pracy. Zauważyłem ,że w niedalekiej odległości od mnie budują nowe osiedle domów, niektóre są dosyć tanie. I teraz pytanie odradzacie zakup domu na takim nowo powstałym osiedlu czy nie?  Mnie na ta chwile nie interesują szkoły bo mieszkam sam. Z tego tez powodu mam dylemat czy kupować w ogóle ten ten dom . Wiem tez ,ze tutaj ogromna wartość przykłada się do posiadania domu szczególnie w dobrej dzielnicy nieraz słyszałem już tutaj ,że lepiej mieć dom najgorszy w najlepszej dzielnicy niż najlepszy w najgorszej.  Musze się też zgodzić ,że ten credit score jest też dziwnie liczony. Nie tak dawno przymierzałem się do zakupu samochodu , który był tańszy o jakieś 30 tys. $ od domu , którego sobie upatrzyłem.  Wiem ,wiem najpierw pomyśleć powinienem o domu a potem o zakupie samochodu ale jakoś się tak złożyło ,że dostałem ofertę i sobie dwie rzeczy porównałem . A na ten samochód warunki miałem nieporównywalnie lepsze niż na ten dom. W Polsce coś takiego byłoby nie do pomyślenia.

Nie mam też zamiaru tutaj nikogo rolować i próbować kupować omijając realtora co czyni tutaj wielu polaków.  Wiem też ,że większość z nich ma oferty na wyłączność , dlatego też przyłączam się do pytania o źródła ofert. Jeździsz po strategicznie wybranej dzielnicy jak to opisałeś i szukasz wywieszek czy szukasz w Internecie? Jakie strony polecasz ja głównie skupiłem się na  http://www.realtor.com oraz na www.zillow.com . Jak Ciebie zrozumiałem to powinienem pójść do pierwszego lepszego reaktora i poprosić go o pomoc w nalezieniu odpowiedniego domu. Rozumiem ,ze w takiej sytuacji i ja jako kupujący i sprzedający płacimy prowizje tak? Pytam by mnie coś nie zaskoczyło. I ostatnie chyba pytanie w przypadku gdy kupowałeś plac pod odm to z kim potem uzgadniałeś budowę z reaktorem , który wybrał Tobie contractora czy sam go szukałeś i podpisywałeś umowę?

 

Rozumiem ze na moj post odpowiadales ? 

W market homes nie ma nic zlego poza tym ze bierzesz tak jest, nie masz mozliwosci customizacji ktora masz w momencie jak budujesz dom od zera. Te domy budowane sa tak samo jak inne, zaloga ani slowa po angielsku ale fachowcy dobrzy (troche sie naobserwowalem przez ostatni rok a teraz na sasiednim placu buduje sie market home wlasnie).

Blizniaki jak to blizniaki - niby dom, ale masz sasiada przez sciane i wszystkie uciazliwosci z tym zwiazane. Jak Cie stac, to ja bym nie kupowal.

Jezeli zamierzasz korzystac z realtora, to popytaj ludzi w okolicy ktora Cie interesuje o rekomendacje - generalnie oni maja siatke znajomosci i jak napisal vlade, czesto maja oferty zanim dom sie znajdzie na rynku (tak wlasnie moj sie sprzedal pierwszego dnia). Zdecydowanie nie isc do pierwszego lepszego. 

Wiec ja dom zbudowalem tak - znalazlem development ktory mnie interesowal, poszedlem do obydwu builderow ktorzy budowali w tym miejscu (tylko oni i nikt wiecej), wybralem jednego z nich i na koniec sie zadluzylem na 30 lat na duzo dolarow ;-)  Ludzie mieszkajacy przez ulice zrobili dokladnie to samo przez realtora (realtor -> builder -> dom) - nie mam pojecia zupelnie dlaczego bo moim zdaniem przeplacili za to co do dostali (w dwoch z trzech garazy nie zainstalowali door openerow - chyba zeby oszczedzic) a u nich w domu bylem zanim byl skonczony (chodzenie po budowanych domach to niezla rozrywka ;-) ).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 godziny temu, motorolnik napisał:

To co w Polsce - uboższa część społeczeństwa używa paliw, które negatywnie wpływa na jakość powietrza. W Polsce nie stać ich na podpięcie do sieci miejskiej i instalują prywatne piece, do których potem wrzucają paliwa stałe ("eko"-groszek, węgiel, miał, drewno) i kopcą (również znany przypadek ze Śląska, gdzie nowo wybudowane budynki komunalne zamiast centralnej kotłowni miały po jednym piecu na mieszkanie). Tam pewnie jest podobnie.

Inna sprawa, i to nie jest wcale wymysł tylko rzecz opisana w literaturze naukowej, to że grile i innego rodzaju "opiekarnie" na świeżym powietrzu są jednym z bardziej zanieczyszczających powietrze czynników.

BZDURA. Po pierwsze primo, tu do ogrzewania używa się gazu lub prądu, kominki raczej do ozdoby a w nich rzadko używa się nawet iglastego drewna. Po drugie primo, w Californi przeważnie mało używa się ogrzewania. Po trzecie primo, grille na węgiel to rzadkość, większość jest na gaz.

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
12 minut temu, andyopole napisał:

BZDURA. Po pierwsze primo, tu do ogrzewania używa się gazu lub prądu, kominki raczej do ozdoby a w nich rzadko używa się nawet iglastego drewna. Po drugie primo, w Californi przeważnie mało używa się ogrzewania. Po trzecie primo, grille na węgiel to rzadkość, większość jest na gaz.

Dokladnie. Wiekszosc kominkow - w nowszych domach jest zasilanych gazem z sieci tak poza tym.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, kzielu napisał:

Dokladnie. Wiekszosc kominkow - w nowszych domach jest zasilanych gazem z sieci tak poza tym.

Thru. Chociaż dla mnie to chociaż wygoda to jednak profanacja. Istota kominka jest żywy ogien, który jednak ma w sobie to coś.

A tak generalnie to mam pecha, czwarty adres w USA i też nie mam kominka.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
24 minuty temu, andyopole napisał:

Thru. Chociaż dla mnie to chociaż wygoda to jednak profanacja. Istota kominka jest żywy ogien, który jednak ma w sobie to coś.

A tak generalnie to mam pecha, czwarty adres w USA i też nie mam kominka.

Ja mam, ale nie uzylem ani razu. W poprzednim uzylem raz - jak na zewnatrz bylo ~10F a wysiadl prad (w zwiazku z czym piec / furnace nie dzialal). Generalnie element czysto dekoracyjny ;-)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
29 minut temu, kzielu napisał:

Ja mam, ale nie uzylem ani razu. W poprzednim uzylem raz - jak na zewnatrz bylo ~10F a wysiadl prad (w zwiazku z czym piec / furnace nie dzialal). Generalnie element czysto dekoracyjny ;-)

I zbiorowisko kurzu...;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 godziny temu, andyopole napisał:

BZDURA. Po pierwsze primo, tu do ogrzewania używa się gazu lub prądu, kominki raczej do ozdoby a w nich rzadko używa się nawet iglastego drewna. Po drugie primo, w Californi przeważnie mało używa się ogrzewania. Po trzecie primo, grille na węgiel to rzadkość, większość jest na gaz.

Ja to hajcuje w kominku jak zimno, a ze mi zimno dosc czesto to i ogien czesto jest :P 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja mam trzy, dwa gazowe i jeden na drewno. Na planach byl jeszcze czwarty, ale wlasciciel sie opamietal. Dom ma juz 30 lat i jeden z nich nie byl nigdy uzywany. I piec byl w piwinicy opalany drewnem, zupelnie bez sensu bo sa tam otwory wentylacyjne podlaczone do normalnego gazowego pieca grzewczego. Tylko problem byl z ubezpieczeniem, wywalilem ten piec dla swietego spokoju. Mieszkam tu juz 4 lata prawie i jeszcze ani razu zadnego nie uzylem, ale jeden komin juz musialem odbudowac. Dla mnie to tylko klopot, dodatkowe dziury w dachu i zajmuje miejsce w pokojach.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja mam pellet stove, który sam jest w stanie cała chatę tak rozgrzać, ze właściwie ogrzewania elektrycznego nie używamy. A czasem jak mi cały dzien jakoś zimno ( zmarzlak jestem) i sobie tak wysoko włączę, to mąż do domu wchodzi i okna otwiera, bo taka duchota :) 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja tez sobie jakąś kozę postawię ale raczej nie w tym sezonie. Poza tym w najzimniejszym miesiącu, tegorocznej, wyjątkowo ostrej zimy, zapłaciłem za gaz $84 wiec nie będzie wielkiego zwrotu z tej inwestycji.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ale ktos bedzie mial sprzatania na forum :D 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oj bedzie! Beznadzieja jakas! 

A ja, tak nieoficjalnie, chyba w końcu udało mi sie umiejscowic moj akt slubu :D 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz