Skocz do zawartości
andyopole

Chciałem Powiedzieć Że...

Recommended Posts

4 minuty temu, Patipitts napisał:

nasi pracodawcy zostali bardzo rozpuszczeni 

Zawsze byli rozpuszczeni. Nigdy w tym kraju nie bylo inaczej. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1 godzinę temu, katlia napisał:

Chcesz reformy imigracyjnej w USA? Zacznij od pracodawcow w USA. A nie od deportawania ludzi ktorych ciezka praca podtrzymuje przynajmniej polowe tego kraju. 

W 19stym wieku USA mialo tania sile robocza w niewolnictwie. W 20m roku mieli imigracje. Kto bedzie pracowal za nich -- uprawial ich pola, sprzatac po nich -- w 21m? Zobaczymy. Ale jak na razie, nie oplaca sie zeby to robili legalni tutejsi.

100% prawda. Problem nielegalnych rozwiązałby się sam gdyby wprowadzić dotkliwe kary dla osób które ich zatrudniają. Tyle tylko że tak naprawdę to nikt tego nie chce, choć gadania jest co niemiara. Hipokryzja po całości. Ci sami ludzie którzy narzekają na nielegalnych będą pierwsi w kolejce do protestów gdy za funt ziemniaków trzeba będzie zapłacić 5 dolarów. Ci sami ludzie którzy narzekają na "made in China" pierwsi wyjdą na ulice gdy telewizor made in America będzie kosztował 3K i nie będzie ich stać na to by mieć osobny model w każdym pokoju.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Patipitts napisał:

Nikt nie każe ich od razu wszystkich deportować, ale nie należy tez dawać im żadnych praw i przywilejów.

 

Jakie to są niby prawa i przywileje? Jeśli chodzi o DACA/Dream Act, to chyba normalne że nie należy wykopywać osób które innego kraju nie znają, i to nie ze swojej winy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

23 godziny temu, Patipitts napisał:

Ja nie bede szarpać i kłócić o to czy strzał padł przed czy po, a moze w trakcie odpalania silnika, bo biegłym nie jestem ani tam nie byłam. Po strzale jednak auto odjechało, samo sie magicznie odpaliło i wrzuciło bieg? Fakt jest jeden. Jakby odpiął ten cholerny pas, otworzył drzwi i wykonywał pokornie to o co go prosił oficer nie zarobiłby kulki a nie sie tępo tłumaczy i kłamie od samego poczatku rozmowy. Policjant był bardzo miły względem niego. Poza tym policjant nie ma rentgenu w oczach i nie wie czy ktos nie ma przy sobie broni. Skoro raz skłamał w sprawie posiadania prawka dlaczego miałby nie skłamać co do broni? Co do tego ze samochody bokiem nie jeżdżą- mógł podjechać do przodu i dać wsteczny. Mógł miec schowany pistolet. Obawy uzasadnione. 

Przejrzałem pobierznie tą dyskusję i właściwie nie wiem do czego ludzie chcą się nawzajem przekonac? Wszyscy mają po trochu rację, ale wiele osob te pojedyńcze przykłady potwierdzające ich "po trochu" starają się często przedstawic jako dowód potwierdzający całą hipotezę. Tak to nie zadziała i niczego nie dowiedzie, bo hipoteza tłumacząca wszystko po prostu nie istnieje.

Dorzucę dwa pensy i powiem tak:

1. Czarni byli niewolnikami, na tym opierała się ogromna częśc amerykańskiej gospodarki, i to było złe.

2. Biali mieli kilka, czasem kilkanaście pokoleń na wypracowanie finansowej i społecznej pozycji rodziny, edukację, kulturę, miksowanie dobrze wykształconych i "ogarniętych" genów. Czarni mieli dwa, max trzy. Czasem jedno. A niektórzy właściwie ciągle zaczynają od zera. I "affirmative action" tu nie pomoze, to jest coś co po prostu wymaga czasu....

3. Rasizm w USA istnieje, i ma się całkiem dobrze. Obecna administracja na pewno w zwalczaniu problemu nie pomaga.

4. Duza częsc Afroamerykanów uzywa historycznych wydarzeń jako zasłony dymnej dla własnego lenistwa, nieodpowiedzialości czy zwykłego bandyctwa. Stąd tak częste odcinanie się czarnej elity od "korzeni". Zeby uspokoic burzące się myśli podeprę się tu autorytem pana Obamy mówiącego o tym problemie - “we’ve got no time for excuses!” ...

5. Punkty 1, 2, 3 i 4 są pośrednim powodem tego, ze ta grupa duzo częściej popełnia przestępstwa i duzo częściej ląduje w więzieniach.

6. Punkt 5 jst powodem tego, ze są częściej zatrzymywani. Skupianie się przez policję na zatrzymywaniu białych facetów w średnim wieku byłoby kontrproduktywne, lub mówiąc otwarcie - głupie, i na szczęście polityczna poprawnosc jeszcze tak daleko nie zaszła (choc kiedys czytałem, ze w którymś hrabstwie zabronio podawac przez radio rasy ściganych, co pięknie utrudniło policjantom zycie, i z tego co pamiętam cały eksperyment nie trwał długo).

7. Policja, jak i inne grupy zbrojne których działalnosc jest usankcjonawana przez państwo (jak wojsko czy słuzby specjalne), zawsze przyciągają pewien procent sadystów i frustratów. Tak jak nie wiem, kler przyciąga pewien procent pedofilów. Ten maly procent jest jednak w stanie zrobic niezły negatywny PR dla całej grupy, zwłaszcza w czasach social media.

8. Ogromna większosc ludzi wykonuje po prostu pracę, są często fantastycznymi ludzmi, właściwie na szczęście nia mialem okazji poznac innych, i biorąc pod uwagę niesamowitą militaryzację amerykańskiego społeczeństwa zadną miarą nie dziwię się ich "nerwowości" i zapobiegliwości. I takie podejście mają policjanci wszystkich kolorów i ras.

9. Jak się zachowywac w kontaktach z policją w USA nauczyłem się długo przed pierwszym przyjazdem. Mój znajomy z podstawówki którego rodzina wygrała na loterii zaraz przed tym gdy zawiesli udział Polski, został zastrzelony na Qeensie kilka lat pózniej, właśnie w trakcie jakiegoś "nieporozumienia". Nie wiem jak wtedy w mediach, ale w powiecie odbiło się to głośno. Ogarncięcie podstawowych zasad poleciłbym kazdemu, bez względu na to jakiego jest koloru.

Wybieranie jednej rzeczy, przykładu czy tendencji i okładnanie tym przykładem adwersarzy niczemu nie słuzy, a właściwie dokłada się do problemu i napędza całą spiralę.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
15 minut temu, Jackie napisał:

 

Jakie to są niby prawa i przywileje? Jeśli chodzi o DACA/Dream Act, to chyba normalne że nie należy wykopywać osób które innego kraju nie znają, i to nie ze swojej winy.

Nie wiem. Jak narazie nie maja żadnych przywilejów i to sie nie zmieni na 99% z powodów ktore wypisała katlia, takze nawet nie zaprzątam sobie szczerze mowiac głowy tym tematem. Rodzaje przywilejów moga byc rożne, ja tylko napisałam ze osobom łamiącym prawo nie powinny przysługiwać żadne, WEDŁUG MNIE.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
18 minut temu, Patipitts napisał:

Nie wiem. Jak narazie nie maja żadnych przywilejów i to sie nie zmieni na 99% z powodów ktore wypisała katlia, takze nawet nie zaprzątam sobie szczerze mowiac głowy tym tematem. Rodzaje przywilejów moga byc rożne, ja tylko napisałam ze osobom łamiącym prawo nie powinny przysługiwać żadne, WEDŁUG MNIE.

Piszesz nie na temat. Kwalifikujący się na DACA nie złamali prawa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

32 minuty temu, rzecze1 napisał:

Policja, jak i inne grupy zbrojne których działalnosc jest usankcjonawana przez państwo (jak wojsko czy słuzby specjalne), zawsze przyciągają pewien procent sadystów i frustratów. Tak jak nie wiem, kler przyciąga pewien procent pedofilów. Ten maly procent jest jednak w stanie zrobic niezły negatywny PR dla całej grupy, zwłaszcza w czasach social media.

8. Ogromna większosc ludzi wykonuje po prostu pracę, są często fantastycznymi ludzmi, właściwie na szczęście nia mialem okazji poznac innych, i biorąc pod uwagę niesamowitą militaryzację amerykańskiego społeczeństwa zadną miarą nie dziwię się ich "nerwowości" i zapobiegliwości. I takie podejście mają policjanci wszystkich kolorów i ras.

 

Problem polega na tym że ci fantastyczni ludzie nic nie robią by zapobiegać skandalom w wykonaniu kolegów pod tytułem "bad apples." Ludzi doprowadza do szału nie tylko fakt że łamane są prawa obywatelskie, ale i to że istnieje ciche przywzolenie na ich łamanie. Na palcach można policzyć przypadki gdy policjanta ukarano za łamanie prawa. Najczęściej płaci za to miasto, czyli podatnicy. Zanim poznałam swojego męża, randkowałam ze słynnym w Chicago civil rights lawyer (nie wiem za cholerę jak to napisać po polsku... ja zapomnieć polskiego ;) ). Nasłuchałam się historii które powodowały że włosy mi dęba stawały na głowie. Tu jest jeden taki przypadek http://articles.chicagotribune.com/2014-02-21/news/chi-2-brothers-sister-awarded-37-million-in-police-abuse-case-20140221_1_police-abuse-case-brother-and-sister-rogue-chicago-police-officers Takich spraw jest masa, nie wszystko trafia do mediów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 minut temu, kzielu napisał:

Piszesz nie na temat. Kwalifikujący się na DACA nie złamali prawa.

Nie mam nic do tych którzy nie złamali prawa. Ja sie donosiłam tylko do nielegalnych imigrantów. Co do dzieciaków z DACA nie mam zdania, jedynymi osobami ktore ich skrzywdziły i naraziły na problemy ktore teraz maja sa ich rodzice. Jesli władza okaże im łaskę to okaże, mnie to ani nie grzeje ani nie ziębi szczerze mowiac, jakkolwiek brutalnie to brzmi. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
25 minut temu, Patipitts napisał:

Nie mam nic do tych którzy nie złamali prawa. Ja sie donosiłam tylko do nielegalnych imigrantów.

Wiec musisz wlaczyc amerykanow do tych ktorzy lamaja prawo. Bo to oni stwarzaja i mozliwosci i potrzebe na nielegalna sile pracownicza. 

Edytowane przez katlia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

8 minut temu, katlia napisał:

Wiec musisz wlaczyc amerykanow do tych ktorzy lamaja prawo. Bo to oni stwarzaja i mozliwosci i potrzebe na nielegalna sile pracownicza. 

A to oczywiście. Swoja drogą. Nigdzie nie napisałam ze uważam ze Amerykanie postępują sprawiedliwie.

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, kzielu napisał:

Piszesz nie na temat. Kwalifikujący się na DACA nie złamali prawa.

Gdyby nie zlamali prawa, to by im DACA nie bylo potrzebne.

Dodam jeszcze swoja droga, ze jasne, amnestie mozna robic co X lat. Tylko w jaki sposob zniecheci to nielegalnych imigrantow do przybywania tutaj? Skoro wszyscy wiedza, ze bedzie amnestia, to czemu moze granic by nie otworzyc od razu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
15 minut temu, jkb napisał:

Gdyby nie zlamali prawa, to by im DACA nie bylo potrzebne.

Dodam jeszcze swoja droga, ze jasne, amnestie mozna robic co X lat. Tylko w jaki sposob zniecheci to nielegalnych imigrantow do przybywania tutaj? Skoro wszyscy wiedza, ze bedzie amnestia, to czemu moze granic by nie otworzyc od razu?

Na to jest prosty sposób:

1. Obowiązkowe E-verify przy zatrudnianiu;

2. Finansowo dotkliwe kary za zatrudnianie nielegalnych, a za recydywę-więzienie. I problem rozwiązany. Nie bedzie pracy-to nikt tu nie bedzie chciał przyjeżdżać.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Booking.com

33 minuty temu, RobertNYc napisał:

Na to jest prosty sposób:

1. Obowiązkowe E-verify przy zatrudnianiu;

2. Finansowo dotkliwe kary za zatrudnianie nielegalnych, a za recydywę-więzienie. I problem rozwiązany. Nie bedzie pracy-to nikt tu nie bedzie chciał przyjeżdżać.

 

Całkiem dobry plan :) szkoda ze nie wypali. Żadna władza nie chce byc kojarzona ze wzrostem cen żywności w supermarketach. Spadek w słupkach gwarantowany.

jeszcze dopisze: prędzej wszyscy nielegalni spakują sie i sami wyjada do swoich ojczystych krajów niz rzad amerykanski zrobi jakas sensowna reformę imigracyjna z własnej woli. Tak jak jest teraz jest dla nich (polityków- i nas konsumentów) najkorzystniej. Jedyni którzy na tym cierpią to wlasnie ci nielegalni, No ale maja to na co sami sie pisali.

Edytowane przez Patipitts

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, RobertNYc napisał:

Finansowo dotkliwe kary za zatrudnianie nielegalnych, a za recydywę-więzienie.

Wiec Trump bylby w wiezieniu.... (przyjemna mysl)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
22 godziny temu, Jackie napisał:

Problem polega na tym że ci fantastyczni ludzie nic nie robią by zapobiegać skandalom w wykonaniu kolegów pod tytułem "bad apples." Ludzi doprowadza do szału nie tylko fakt że łamane są prawa obywatelskie, ale i to że istnieje ciche przywzolenie na ich łamanie. Na palcach można policzyć przypadki gdy policjanta ukarano za łamanie prawa. Najczęściej płaci za to miasto, czyli podatnicy.

O, co do tematu karania to absolutnie zgoda, i tym powinny się zajmowac efektywnie odpowiednie agencje. Tutaj niestety często przykład idzie z góry i struktury wyczuwają na co i w jakim czasie mogą sobie pozwolic.

Jak szerokie jest ciche przyzwolenie? Nie wiem. Ale nie spodziewałbym się od szeregowych funkcjonariuszy interwencji czy otwartego potępiania "bad apples". W idealnym świecie, czy w scenariuszu amerykańskiego serialu, owszem. W rzeczywistości jednak tylko procenta procenta kieruje się jakimś nadrzędnym imperatywem moralnym. Większosc ludzi chce najzwyczajniej przebrnac bezproblemowo przez dzień i wrócic do domu. Tak jest w zasadzie w kazdym miejscu pracy, i policja nie jest tu wyjątkiem.

 

22 godziny temu, Jackie napisał:

 Zanim poznałam swojego męża, randkowałam ze słynnym w Chicago civil rights lawyer (nie wiem za cholerę jak to napisać po polsku... ja zapomnieć polskiego ;) ).

Słynny civil rights lawyer z Chicago...  Could it be?... ;)

070220_obama_hmed_5a.grid-6x2.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dnia 9/29/2017 o 20:02, karina napisał:

Jutro wybiore sie do T-mobile. Ciekawe co mi powiedza... 

Jakos mi sie ten Samsung podoba, ale z drugiej strony ja nawet nie marze o sciaganiu filmikow, ani nawet muzyki... ja tylko co by zadzwonic, text napisac, odebrac i SLYSZEC kiedy ktos dzwoni... takie przyziemne marzenia.. 

Ja sie troche spoznilem, bo sie przeprowadzalem, ale ciekaw jestem jak sie skonczyla sprawa. Ja z T-mobile spedzilem kilka dni na telefonie, bo mialem problemy z polaczeniami i smsami i wine zwalali na telefon, bo probowali roznych sztuczek, np. przelaczymy pana do innej stacji bazowej lub prosze zadzwonic jak pan bedzie w innym miescie to sprawdzimy. Do tego stopnia, ze kupilem S8, bo przekonywali mnie, ze to wina telefonu. Po zakupie telefonu mialem te same problemy. Z moich obserwacji, T-mobile ma okresowe problemy z siecia, ktore trwaja przez jakis czas. Oczywiscie beda zwalac na telefon czy zainstalowane appki. W procesie tesowania musialem odinstalowac prawie wszystko, zeby nie bylo, ze to moja wina. Po pewnym czasie wszystko wrocilo do normy, ale wciaz moi znajomi maja nawyk sprawdzania czy dostalem smsa lub czy widzialem ich nieodebrane polaczenie. 

Zawsze mozna przlazyc karte i sprawdzic problem dalej istnieje w innym telefonie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, KaeR napisał:

Ja sie troche spoznilem, bo sie przeprowadzalem, ale ciekaw jestem jak sie skonczyla sprawa. Ja z T-mobile spedzilem kilka dni na telefonie, bo mialem problemy z polaczeniami i smsami i wine zwalali na telefon, bo probowali roznych sztuczek, np. przelaczymy pana do innej stacji bazowej lub prosze zadzwonic jak pan bedzie w innym miescie to sprawdzimy. Do tego stopnia, ze kupilem S8, bo przekonywali mnie, ze to wina telefonu. Po zakupie telefonu mialem te same problemy. Z moich obserwacji, T-mobile ma okresowe problemy z siecia, ktore trwaja przez jakis czas. Oczywiscie beda zwalac na telefon czy zainstalowane appki. W procesie tesowania musialem odinstalowac prawie wszystko, zeby nie bylo, ze to moja wina. Po pewnym czasie wszystko wrocilo do normy, ale wciaz moi znajomi maja nawyk sprawdzania czy dostalem smsa lub czy widzialem ich nieodebrane polaczenie. 

Zawsze mozna przlazyc karte i sprawdzic problem dalej istnieje w innym telefonie. 

Najpierw zadzwonili na moj tel i stwierdzili, ze dzwoni. Pozniej nawet udalo sie go odebrac. Pozniej powiedzieli, ze moze sobie cos ...wymyslilam? Pokazalm im wyciagi z mojego T-mobile account i pytam: prosze spojrzec - cale mnostwo polaczen po 4, 5 sekund pozniej ponownie ten sam numer dzwoni. Na co mily Pan z mina idioty a dlaczego ktos nie zdecydowal sie z Pania od razu porozmawiac tylko dzwonil po raz drugi?  BO JA TYCH DZWONIACYCH NIE SLYSZALAM! Dlatego dzwonili po raz drugi, trzeci itd. ja dalej odbieralam i dalej mnie nie slyszeli.  

Mily Pan: moze telefon miala Pani sciszony? 

Ja: Nie. Telefon caly czas mam ustawiony tak ja teraz. 

Mily Pan: To moze zasiegu nie bylo? 

Ja: Zrobilam screenshots - prosze spojrzec, perfekcyjny zasieg. 

Mily Pan: No tak. A czy zauwazyla pani jeszcze cos dziwnego co dzialo sie z telefonem? 

Ja; Na przyklad co? 

Mily Pan: No nie wiem, dlatego pytam. Nagrzewal sie szybko, nie mogla Pani slyszec ludzi ktorzy dzwonili.

Ja: Tak, wlasnie to zauwazylam! Nie slyszalam ludzi, ktorzy dzwonili! 

Mily Pan:  To dziwne, bo ja teraz slysze jak dzwonimy na Pani telefon.. 

Ja; Czy Pan naprawde mysli, ze ja nie mam nic do roboty i przychodze sobie do T-mobile, bo w domu sie nudze? Widzi Pan te polaczenia? Ponad 230 polaczen trwajacych 3-5 sekund. Czy to jest normalne? 

Mily Pan: No nie do konca normalne, ale moze zasiegu nie bylo... 

 

I take my se pogadali (z naciskiem na "se") .... 

 

Cos sie poprawilo, teraz nie slysze 2,3 rozmow na dzien  - moze rzeczywiscie, tak jak piszesz, mieli problem ze swoja siecia... 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
23 minuty temu, karina napisał:

 Pozniej powiedzieli, ze moze sobie cos ...wymyslilam?

Typowe meskie myslenie ze glupia baba cos sobie wymyslila :angry:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
19 godzin temu, rzecze1 napisał:

Słynny civil rights lawyer z Chicago...  Could it be?... ;)

070220_obama_hmed_5a.grid-6x2.jpg

 

No nie ;) Nie ten :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja ostatnio zmienialam siec z Verizona na Sprint i z kimkolwiek nie rozmawialam, mialam wrazenie, ze wszyscy to tacy 'mile panie i panowie'.. Chcieli mi wcisnac jakiegos nowszego iphona, ale przed pojsciem tam przestudiowalam ich strone internetowa i wiedzialam, ze moge sie przeniesc z iphonem 5s. W sklepie albo tego nie wiedzieli, albo udawali ze nie wiedza. W kazdym badz razie byli zaskoczeni, ze ja to wiedzialam. ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, karina napisał:

Najpierw zadzwonili na moj tel i stwierdzili, ze dzwoni. Pozniej nawet udalo sie go odebrac. Pozniej powiedzieli, ze moze sobie cos ...wymyslilam? Pokazalm im wyciagi z mojego T-mobile account i pytam: prosze spojrzec - cale mnostwo polaczen po 4, 5 sekund pozniej ponownie ten sam numer dzwoni. Na co mily Pan z mina idioty a dlaczego ktos nie zdecydowal sie z Pania od razu porozmawiac tylko dzwonil po raz drugi?  BO JA TYCH DZWONIACYCH NIE SLYSZALAM! Dlatego dzwonili po raz drugi, trzeci itd. ja dalej odbieralam i dalej mnie nie slyszeli.  

Mily Pan: moze telefon miala Pani sciszony? 

Ja: Nie. Telefon caly czas mam ustawiony tak ja teraz. 

Mily Pan: To moze zasiegu nie bylo? 

Ja: Zrobilam screenshots - prosze spojrzec, perfekcyjny zasieg. 

Mily Pan: No tak. A czy zauwazyla pani jeszcze cos dziwnego co dzialo sie z telefonem? 

Ja; Na przyklad co? 

Mily Pan: No nie wiem, dlatego pytam. Nagrzewal sie szybko, nie mogla Pani slyszec ludzi ktorzy dzwonili.

Ja: Tak, wlasnie to zauwazylam! Nie slyszalam ludzi, ktorzy dzwonili! 

Mily Pan:  To dziwne, bo ja teraz slysze jak dzwonimy na Pani telefon.. 

Ja; Czy Pan naprawde mysli, ze ja nie mam nic do roboty i przychodze sobie do T-mobile, bo w domu sie nudze? Widzi Pan te polaczenia? Ponad 230 polaczen trwajacych 3-5 sekund. Czy to jest normalne? 

Mily Pan: No nie do konca normalne, ale moze zasiegu nie bylo... 

 

I take my se pogadali (z naciskiem na "se") .... 

 

Cos sie poprawilo, teraz nie slysze 2,3 rozmow na dzien  - moze rzeczywiscie, tak jak piszesz, mieli problem ze swoja siecia... 

 

No to widzę, że t-mobile wszędzie utrzymuje jednakowe standardy. Ja akurat się zastanawiam gdzie przenieść swoje polskie i niemieckie numery, bo szkoda mi zdrowia na użeranie się z t-debile:angry:

Edytowane przez quarterback87

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
25 minut temu, quarterback87 napisał:

No to widzę, że t-mobile wszędzie utrzymuje jednakowe standardy. Ja akurat się zastanawiam gdzie przenieść swoje polskie i niemieckie numery, bo szkoda mi zdrowia na użeranie się z t-debile:angry:

Pomimo uzerania się z T-Mobile i tak z nimi zostaje z uwagi na międzynarodowe usługi i ok. $48/linia przy trzech numerach za unlimited. Uzeranie się z nimi jest jak grypa. Od czasu do czasu trzeba przez nią przejść. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chciałam powiedziec ze... udajemy sie z deszczowej północy na deszczowe południe :) nocujemy dzisiaj w Maryland, @ilonchyba twoje rejony :D zgubiliśmy sie niestety i krążyliśmy w poszukiwaniu hotelu jakas godzinę, ale w koncu sie udało :P 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×