quickoats

Sprawa Sądowa - Możliwa Deportacja

44 postów w tym temacie

Witam,

Mam dosc duzy problem pracujac obecnie na wizie J1, otoz zostalem aresztowany i postawiono mi zarzut "lewdness", co oznacza mniej wiecej obnazanie sie lub cos w tym stylu. Od razu zaznacze, iz nie jestem zadnym ekshibicjonista, po prostu zostalem "zlapany" w niewlasciwym miejscu i czasie. Czuje sie troche niezrecznie piszac o tej sytuacji, ale nie mam wyjscia, a krzywdy nikomu nie zrobilem. Powiedzmy, ze "baraszkowalem" z dziewczyna na plazy, jednak nie doszlo do stosunku, mowiac dokladnie calowalem sie z nia i ona wlozyla mi reke wiadomo gdzie i doslownie po niecalej minucie pojawil sie policjant ktory po kilkunastu minutach przetrzymywania mnie i rozmowy w dziewczyna (ktora poznalem chwile wczesniej na imprezie) zakul mnie w kajdanki i przewiozl od aresztu a nastepnie po kilku godzinach do wiezienia z ktorego wyszedlem po kilkunastu godzinach. Nie przyznalem sie do winy i zazadalem publicznego obroncy, bo nie wiedzialem do konca o co w tym wszystkim chodzi wiec wyznaczono mi sprawe na polowe sierpnia... W miedzyczasie rozmawialem z jakims kolesiem z ICE czyli wydzialu imigracyjnego, ktory powiedzial, ze jesli podczas sprawy zostane uznany winnym zarzucanego mi czynu to zostane deportowany. Czy rzeczywiscie za takie cos moge zostac deportowany, czy tylko chcial mnie nastraszyc? Jesli rzeczywiscie tak to ma wygladac, jak wyglada procedura deportacyjna w przypadku wizy J1? Z tego co zdazylem wyczytac to nie mozna sie odwolac od decyzji ze wzledu na to ze jestem tylko "exchange visitor". Oprocz tego dowiedzialem sie, ze w ubieglym roku w mojej miejscowosci jakas dziewczyna zostala deportowana za kradziez prostownicy wartej 20$ ale trwalo to dobre kilka tygodni. Oprocz tego, uslyszalem, ze jesli zostane deportowany to urzad imigracyjny przejmuje srodki z mojego konta ale w to juz nie chce mi sie wierzyc. Dodatkowo, mam swiadka, ktoey chce zeznawac, ze jestem niewinny. Glowny zarzut opiera sie na fakcie, iz "moje narzedzie" bylo wyjete na widok publiczny co jest totalnym klamstwem, oprocz tego bylo to ok. 12 w nocy na bezludnej plazy... Czy ktos jest w stanie dac jakies sensowne rady odnosnie obrony albo co w tej sprawie zrobic? Wszelkie informacje beda bardzo przydatne, z gory dziekuje za wszelka pomoc.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Deportowany mozesz jak najbardziej zostac, w koncu jestes visitorem, srodkow to raczej Ci zadnych nie zabiora. Chcesz sie bronic, znajdz prawnika.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Do więzienia za baraszkowanie??????????

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Do więzienia za baraszkowanie??????????

W miejscu publicznym...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nawet chłopakowi z lata korzystać nie pozwolą :P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To ona powinna iść w kajdany. Gdzie sięgała paluchami?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziewczyna oczkami zaświeci to ja puszcza.

A mi sie o oczy obił jakiś artykuł o imprezie na polskiej plazy i tam bylo szaleństwo, pijaństwo i seks, no i chyba nikogo nie aresztowano. I masz ci ten "wolny" kraj....

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No wlasnie zastanawia mnie dlaczego ja od razu puscili, policjant przesluchiwal ja pare krokow ode mnie, wymusil od niej sprzedanie mnie i do tego jeszcze zlozyla falszywe, obciazajace mnie zeznania. Puscil ja wolno, a mnie zakul w kajdanki. Dodam, ze niedaleko mnie stal kolega z jej kolezankami, ktory chce zeznawac jako swiadek, tylko ciekawe ile znaczy tutaj jego slowo. Policjant nic nie widzial, bo nie mial jak widziec, stalem odwrocony plecami do niego, wiec pewnie nastraszyl dziewczyne i dopial swego. Jutro mam spotkanie z publicznym obronca, to moze czegos sie dowiem. Zakladajac najgorsze, czy orientuje sie ktos jak wyglada i ile trwa procedura deportacyjna? Termin sprawy sadowej wyznaczony jest na 18 sierpnia, wiec jesli zostane uznany winnym to w ciagu kilku najblizszych dni zostane deportowany? No i jak to wyglada, dowioza mnie na lotnisko i dopilnuja zebym wsiadl do samolotu? Zakuja w kajdanki?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wlasnie wyszedlem z sadu i jako, ze nie przyznalem sie do winy, ustalono date sprawy wlasciwej na 20 pazdziernika. Mam lot powrotny do Polski 14 pazdziernika i powiedzialem o tym swojemu obroncy ale on nie ma nic do gadania w kwestii ustalania daty sprawy sadowej. Co powinienem w takim razie zrobic? Moge sobie po prostu wyleciec ze Stanow bez konsekwencji? Czy moga mnie zatrzymac na lotnisku i aresztowac? Poki sprawa sie nie odbyla nie jestem skazany ale bylem aresztowany wiec pewnie widza to w systemie podczas odprawy na lotnisku. Czy wie ktos co nalezaloby zrobic w takiej sytuacji?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a chcesz kiedys wrocic do USA?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mysle, ze nie, jestem tu drugi rok z rzedu I w zupelnosci wystarczy

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przy wylocie z USA nie ma odprawy paszportowej. Chociaż, cholera, TSA jest. Ale oni chyba nie maja wtyki.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Booking.com

Dzieki za info, tylko ze boje sie ryzykowac, mozna gdzies dokladnie sprawdzic czy TSA posiadaja takie info? Z tego co sie zorientowalem to ich zadaniem jest glownie wychwytywanie niebezpiecznych przedmiotow czy substancji ale kto wie... Nie slyszal ktos o przypadkach gdy ktos uciekl z USA wlasnie ze wzgledu na sprawe sadowa?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie slyszal ktos o przypadkach gdy ktos uciekl z USA wlasnie ze wzgledu na sprawe sadowa?

Roman Polański.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

LOL Jackie

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Heh skoro jemu sie udalo, a jest chyba bardziej znany niz ja, to moze jednak nikt mnie nie zatrzyma, nakazu aresztowania tez jeszcze nie bedzie :) ale tak calkowicie powaznie to jest to do przejscia i jedyne mozliwe konsekwencje to brak mozliwosci ponownego otrzymania wizy?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

mozliwe ze jak nie pokazesz sie w sadzie to nałożą na Ciebie bench warrant...

a nie masz tam gdzies , gdzie jestes mozliwosci skorzystania z darmowej konsultacji z prawnikiem imigracyjnym ?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No szukalem wlasnie ale nikogo nie znalazlem, a co to jest bench warrant? Cokolwiek by to nie bylo to naloza to dopiero jak bede w Polsce, a ja nie mam zamiaru wrocic...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No wlasnie nie mam takiej mozliwosci, obronca nic nie wiedzial na ten temat... a co to jest bench warrant? W sadzie mam byc 20 pazdziernika a chce wyleciec 6 dni wczesniej, wiec jesli mi sie uda i bede w Polsce to cos mi moga zrobic?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Do więzienia za baraszkowanie??????????

a co to za stan ?

Roman Polański.

no i wiele innych znanych osob ucieka przed wymiarem sadowym usa: assange, snowden

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No tak Ilya, wiele znanych osob ucieka. Ale niestety quickoats nie jest znany (chyba?) a azyl w Rosji tez chyba nie jest dla niego opcja...

Jaka w ogole za to grozi Ci kara? Jesli niewielka to moze warto zaczekac ten tydzien i miec potem spokoj? Zwlaszcza jak jestes niewinny.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a co to za stan ?

no i wiele innych znanych osob ucieka przed wymiarem sadowym usa: assange, snowden

....i wiele wiele innych znanych i mniej znanych i calkiem nieznanych .....

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No tak Ilya, wiele znanych osob ucieka. Ale niestety quickoats nie jest znany (chyba?) a azyl w Rosji tez chyba nie jest dla niego opcja... Jaka w ogole za to grozi Ci kara? Jesli niewielka to moze warto zaczekac ten tydzien i miec potem spokoj? Zwlaszcza jak jestes niewinny.

Jesli jest niewinny (jak twierdzi) to beda mogli wiele rzeczy robic - i przeciaganie spraw bedzie tu na porzadku dziennym.

Powinien sie zastanowic co dalej - sprawe sadowa da sie przesunac i kazdy z nas tak robi inaczej byloby niemozliwe zeby byc w kilku miejscach na raz. Pisze sie wniosek i sie go motywuje i tyle. Inna sprawa, ze sprawy w sadach sie przeciaga i jesli nawet zakladamy, ze sprawa bedzie tydzien przed jego wyjazdem to nie bedzie to tak, ze on wejdzie a sedzia powie: Ok, Kowalski, masz racje, niewinny jestes, sorry za zamieszanie, go home, good luck.

Beda sie sprawy przeciagaly, bo moga chciec swiadkow (well, trzeba ich wezwac); moga chciec pojsc na ugode (a to tez zajmuje czas) i moze byc co najmniej kilka jeszcze innych wariantow.

Za predkosc niektorzy chodza po 3 razy do sadu a Ty masz jakby nie patrzyl nieco wieksze wykroczenie..

Pierwsze co - przemyslec przyszlosc, pozniej dopiero dzialac.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chodzi o stan Delaware. No jestem niewinny, ale czy uda mi sie to udowodnic to jest druga sprawa, moj swiadek byl chetny zeznawac, ale ma wylot tydzien przede mna wiec tez odpada... Mowicie przemyslec przyszlosc, a ja nie wiem co sie pod tym kryje, bo jesli chodzi tylko o ze dostane nawet dozywotniego bana na wjazd do USA to mam to gdzies, bo widzialem co chcialem widziec, a mieszkac tutaj nie zamierzam, chetnie zwiedze inne ciekawe miejsca. Pytanie tylko, czy przechodzac przez bramki na lotnisku moga mnie zawrocic i aresztowac. Na ta chwile grozi mi nawet do pol roku wiezienia i grzywna chyba do 5 tysiecy dolarow, ale z tego co rozmawialem z obronca i wczesniej podczas pobytu w areszcie z sedzia, to skonczy sie na grzywnie - moglem od razu przyznac sie do winy, zaplacic grzywne i zostalbym wypuszczony z aresztu, ale wolalem odczekac i moc sie wytlumaczyc. Tym bardziej ze przyznanie sie do winy oznaczaloby prawdopodobnie deportacje - tak powiedzial mi urzednik imigracyjny w areszcie. Mialem nadzieje ze jakos pod koniec wyjazdu odbedzie sie sprawa i nawet zakladajac najgorsze wroce pare dni wczesniej do kraju. Tak wiec jesli moge sobie normalnie wyleciec z kraju i jedyna konsekwencja jest brak wjazdu to mi to pasuje, bo mam ich juz po prostu dosc :) Czytalem to co podeslal sly6 o bench warrant, ale nie jest to dla mnie do konca jasne. Tam jest mowa o tym, ze bench warrant zostaje nalozony w przypadku nie stawienia sie przed sadem, no ale jesli ja w tym momencie bylbym juz w ojczyznie to co taki bench warrant daje? Wydadza mnie amerykanom za rzekome zblizenie intymne na plazy w srodku nocy?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz