destro

Wiza H1B Bez Wykształcenia Wyższego Ale Z Chętnym Pracodawcą?

12 postów w tym temacie

Witam

Mam takie pytanie, pracodawca z usa chciałby mnie sciągnąć do pracy na wizie H1B tyle, że nie mam wykształcenia wyższego.

Mam prawe 30 lat pracuję jako grafik komputerowy już ładnych kilka lat, głównie jako freelancer w większości przy reklamach tv choć pracowałem też przy grach komputerowych i nawet przez kilka miesięcy w tradycyjnej formie tj chodząc codziennie do biura jak normalny człowiek :)

Czy jest jakakolwiek szansa na zdobycie takiej wizy czy mogę zapomnieć?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam

Mam takie pytanie, pracodawca z usa chciałby mnie sciągnąć do pracy na wizie H1B tyle, że nie mam wykształcenia wyższego.

Mam prawe 30 lat pracuję jako grafik komputerowy już ładnych kilka lat, głównie jako freelancer w większości przy reklamach tv choć pracowałem też przy grach komputerowych i nawet przez kilka miesięcy w tradycyjnej formie tj chodząc codziennie do biura jak normalny człowiek :)

Czy jest jakakolwiek szansa na zdobycie takiej wizy czy mogę zapomnieć?

Mozesz zapomniec. Ciekawe tez czy w tym zawodzie jest niedobor, zeby przejsc przez LC... Moze EB-3 jak Cie pracodawca bardzo lubi, ale wciaz ten nieszczesny LC zostaje...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest w USA bardzo duzo grafikow computerowych ktorzy szukaja pracy/nowej pracy/wiekszych zarobkow. Jezeli nie masz jakiejs slawy w fachu, to firmie by sie po prostu nie oplacalo sciagac kogos z Polski. Sponsorowanie pracownika z zagranicy to dlugi i drogi proces, takze jest w nim element loterii, bo jest wiecej aplikacji na H1B niz wiz.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja rowniez znam kilku grafikow stad moje powatpiewanie, ale OP nie ma wyksztalcenia to i tak czy siak...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ryzyko finansowe chyba i tak po stronie pracodawcy wiec to jego problem.

Polskiego wyższego wyksztalcenia bez zmudnej procedury nostryfikacji nie uznaja ale gdy im wygodnie to wymagają. :D

Wiec albo cos znaczy albo nie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Polskiego wyższego wyksztalcenia bez zmudnej procedury nostryfikacji nie uznaja ale gdy im wygodnie to wymagają. :D

? Nie ma nostryfikacji samej w sobie tylko ewaluacja. Przy H-1B trzeba miec ekwiwalent amerykanskiego licencjatu lub wyzej. Sponsorowany od prawnika dostanie formularz i liste papierow do przygotowania. Na tej liscie bedzie dyplom. To juz pracodawcy problem co dalej sie dzieje. Sponsorowany jest "uzywany" tylko na poczatku procedury i ma pojsc po wize, jesli proces sie zakonczy pomyslnie...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby kwalifikować się do H1b wcale nie potrzeba wyższego wykształcenia. Jestem tego doskonałym przykładem :)

Można zastąpić je doświadczeniem zawodowym. Generalnie USCIS działa według zasady 1 rok studiów = 3 lat pracy w zawodzie. (US Bechelor degree = 12 lat pracy)

Np jak ktoś zaczął studia ale ich nie ukończył bo przerwał np po dwóch latach to musi udokumentować te dwa lata + mieć 6 lat doświadczenia zawodowego i już ma ekwiwalent.

Mój prawnik zlecił ewaluacje mojego doświadczenia zawodowego i mój ekwiwalent US Bechelor degree został potwierdzony (ukończyłem 5 letnie technikum i nie rozpocząłem żadnych studiów)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

... Nie ma nostryfikacji samej w sobie tylko ewaluacja. ...

Jak zwal tak zwal. "letko" z tym nie jest... :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby kwalifikować się do H1b wcale nie potrzeba wyższego wykształcenia. Jestem tego doskonałym przykładem :)

Można zastąpić je doświadczeniem zawodowym. Generalnie USCIS działa według zasady 1 rok studiów = 3 lat pracy w zawodzie. (US Bechelor degree = 12 lat pracy)

Np jak ktoś zaczął studia ale ich nie ukończył bo przerwał np po dwóch latach to musi udokumentować te dwa lata + mieć 6 lat doświadczenia zawodowego i już ma ekwiwalent.

Mój prawnik zlecił ewaluacje mojego doświadczenia zawodowego i mój ekwiwalent US Bechelor degree został potwierdzony (ukończyłem 5 letnie technikum i nie rozpocząłem żadnych studiów)

Zgadza sie. Zakladajac, ze OP pracuje od 18-19 roku zycia w zawodzie. Niestety na jego niekorzysc dziala nastepujaca rzecz: Employment of graphic designers is projected to show little or no change from 2014 to 2024. Graphic designers are expected to face strong competition for available positions. Za USDL.

Spojrzalem na LC z 2015 dla Graphics designers. Duzo Denied albo Withdrawn.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No tak tylko wszyscy piszą o dyplomie, którego wcale nie trzeba posiadać

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi! nie spodziewałem się aż takiego odzewu :)

To już z grubsza wiem na czym stoję tzn na niczym :P

Uściślając nieco, pracuję regularnie jakieś 7 lat, ale jak wspomniałem głównie jako freelancer co pewnie też nie ma wielkiej wartości :) 6 ostatnich lat przy reklamach dla jednego z największych polskich reklamodawców co pewnie ktoś tam mógłby potwierdzić jeśli bym ładnie poprosił :) Wcześniej robiłem jeszcze różne zlecenia ale najczęściej to była drobnica + współpraca z małą agencją reklamową która może już nawet nie istnieć.

Moje "stanowisko" to raczej nie graphic designer - bardziej coś jak 3D graphic artist :) 3D generalist, motion designer, animator ( choć ostatnio tak dużo nie animuję jak kiedyś )

Studiowałem informatykę na uniwersytecie łódzkim ale tylko kilka miesięcy bo jak zobaczyłem jak sama informatyka tam wygląda to zwątpiłem i oszczędziłem sobie tego doświadczenia ( jakaś młoda kobieta, speszona i wystraszona ciągle się gubiła aż studenci ją poprawiali i pomagali a na zaliczenie pierwszego semestru - opis jeden funkcji edytora dos np kopiuj wklej :D no to były żarty a nie studia informatyczne, takich rzeczy uczyliśmy się w 4 klasie podstawówki.)

Potem jeszcze bardzo przyszłościowy kierunek marketing i zarządzanie :) szło mi nawet nieźle ale dość szybko sobie uświadomiłem,żę jak będę pracował w czymś związanym z tym czego się uczę to się wykończę przed 30-tką :) w międzyczasie pojaiwła się nowa opcja to szkoła Efektów specjalnych i anaimcji Drimagine z dyrektorem zdobywcą oskara Zbigniewem Rybczyńskim - którego nikt nie zna :) rzuciłem marketing i skuszony obietnicami pobiegłem do tej szkoły - okazało się że to roczny intensywny kurs a nie normalna szkoła np zajęcia od poniedziałku do soboty po nawet 10h dziennie + prace domowe :)

Więc jak widać studiowanie + doświadczenie również blado wygląda i raczej nic tutaj nie ugram z tą wizą, chyba że sobie kupię dyplom na bazarku :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ale możesz przecież na inną wize na spokojnie śmignąć. Ja tam nie widzę problemu z tym

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Booking.com

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz