Skocz do zawartości
daisy1

Nasze Początki - Gc

Recommended Posts

45 minut temu, daisy1 napisał:

 

Jak ktoś z bardziej zadomowionych użytkowników zna jeszcze jakieś dobre sposoby na zbudowanie credit score od podstaw to może niech też się podzieli, bo z pewnością bardzo się to przyda nowym :)

A tak poza tym, to powoli przygotowujemy się już do Thanksgiving, zaprosiliśmy do nas na kolację kilka osób i już powoli się stresuję, czy dam sobie z indykiem i całą resztą ;)

Generalnie nie ma jakis cudownych sposobow na credit score - dwa ktore wymienilas dla ludzi od zera to sa sensowne opcje. Ja tylko polecam nie ekscytowac sie credit score'm - to co rozne website'y podaja to zwykle nie jest to na co patrza lenderze. 

Bralem dosc pokazny mortgage ~rok temu i mimo ze Credit Karma pokazywala cyferki w okolicy 800 (troche ponizej) i w US bylem od 3.5 roku z kilku kartami kredytowymi, kredytem na samochod itp, , to to co wyciagnal kredytodawca ledwo znalazlo sie ponad minimalnym limitem pozwalajacym na najnizszy interest rate.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki :) Staram się nie ekscytować, bo słyszałam jak to wygląda z tym na co później patrzą i z raportami (na to też przecież trzeba zwracać uwagę, gdzie są wysyłane), ale mimo wszystko miło widzieć, że coś jednak się dzieje na plus z tym score'm (też na Credit Karma)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niezle skurwysynstwo z tymi kartami. 

Nie rozumiem tylko jednego jak mozna placic odsetki od posiadanych swoich pieniedzy... Osobiscie nigdy bym sie na to nie zdecydowal, zreszta druga opcja to nic innego jak pierwsza tylko inaczej nazwana...

Masz racje ze to absurd na miare ich mozliwosci i nie mialas innego wyjscia.

Dla rownowagi dodam ze chcialem w irlandii kupic uzywanego golfa tak z 10-11 lat zeby nie wydac za duzo i koszt auta to ok 1200e, natomiast gdy wyslalem quote do ubezpieczalni to zadna nie chcial mi go ubezpieczyc poza jedna (dokoncze dlaczego pozniej) bo... uwaga mam polskie prawo jazdy a auto, gdybym to prawo jazdy wmienial na irlandzie koszt 30e i nic wiecej (bez zdawania zadnych egzaminow wymiana plastyku w urzedzie) to mi je ubezpiecza za 2800e i to ubezpieczenie tzw third party and burn and thieft, czyli jakby oc z opcja kradziezy i spalenia a gdybym chcial pelne ac jak to ma w polsce to dolacam 50e ekstra czyli 

1 ubezpiecyzciel kosi sobie kase od leszczy bez doswiedczenia na lokalnym rynku a mam z polski 3 lata oc i ac aktualne ale tego nie honoruja (dla przykladu system liczy skladke i jeden z dzieciakow w ire chcial ubezpieczyc subaru wrx i dostal quota na 20 000 e) takze ten rynek to dopiero ma monopol...

2 przy koszcie auta 1200e i ubezpieczeniu 2800 e spalam sobie auto i ubezpieczciel wyplaca mi ok 1200 reszta chowa do kieszeni co jest absurdalne.

3 kradna mi auto patrz wyzej

4 w opcji 2800e + 50e za full ac kasuje auto w wypadku i mi je naprawiaja lub wyplacaja szkode co w tym wypadku konczy sie na wyplacie lub i nie z ac...

5 to sa dopiero zlodzieje pisze to dlatego ze kolega ma auto z wspolwlascicielka zona ma tam jakies juz znizki i placi za auto kosztujace ponad 20 000e seat leon fr 2.0 diesel okolo 600e za 2 osoby

Wiec tym zlodzieja podziekowalem bo i nie zamierzam tam sie osiedlac na stale.

Aha jakby kolega tym autem chcial do polski pojechac to musi wykupic dodatkowe ubezpieczenie na europe hihihi :D

Ludzi tam poprostu nie stac na ubezpieczenie aut bo kwoty dla nowicjuszy sa horrendalnie wysokie i niczym nie poparte poza proba scamu.

Rozmawialem tez z jednym z polakow i za stare volvo lub audi z duzym silnikiem ponad 2L dostal promocyjna oferte na 3900e

Zrobilo sie to tak tam ok 2 lata temu. 

Inna sprawa jak wypelniasz quote musisz podac wyszystkie dane lacznie z zawodem ktory wykonujesz i dla tego przykladowego golfa po wpisaniu zawodu inz. informatyk dostajesz 2800e przy podaniu irlandziego prawka a po zmianie zawodu na np technik mechanik cena spada o 700 e, pretestowalem rozne opcje zeby sprawdzic jak to ten gowniany kalkulator dziala i w zasadzie nie mam pojecia. Gdy bylem osobiscie w jednym z biur powiedzieli mi ze 10 letniego auta obcokrajowcowi nie ubezpiecza, po czym po wypelnieniu kalkulatora na ich stronie przy podaniu poprawnych danych otrzymujesz w/w cene 2800e.

 

Probowalem rozmawiac z roznymi irlolami ale albo nie rozumieja i leca w... albo nazywaja sprawe po imieniu czyli scamem.

 

Osobiscie sam bym sie na ta opcje zdobycia credit-score nigdy nie zdecydowal bo nic innego jak chamska forma scamu w najgorszej postaci.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1 minutę temu, Dublin napisał:

Niezle skurwysynstwo z tymi kartami. 

Nie rozumiem tylko jednego jak mozna placic odsetki od posiadanych swoich pieniedzy... Osobiscie nigdy bym sie na to nie zdecydowal, zreszta druga opcja to nic innego jak pierwsza tylko inaczej nazwana...

4

Przeciez nie musisz tego robic. daisy1 chciala, zeby jej roslo szybciej a za to sie placi. Chcesz kredyt z limitowana historia to placisz wiecej, np. za samochod. Przy wiekszych operacjach liczy sie historia kredytowa a nie cyferki. Przeciez Ty dla amerykanskiego systemu przed przyjazdem nie istniales, wiec skad maja wiedziec do czego jestes zdolny?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, kzielu napisał:

Generalnie nie ma jakis cudownych sposobow na credit score - dwa ktore wymienilas dla ludzi od zera to sa sensowne opcje. Ja tylko polecam nie ekscytowac sie credit score'm - to co rozne website'y podaja to zwykle nie jest to na co patrza lenderze. 

Bralem dosc pokazny mortgage ~rok temu i mimo ze Credit Karma pokazywala cyferki w okolicy 800 (troche ponizej) i w US bylem od 3.5 roku z kilku kartami kredytowymi, kredytem na samochod itp, , to to co wyciagnal kredytodawca ledwo znalazlo sie ponad minimalnym limitem pozwalajacym na najnizszy interest rate.

 

Dlatego lepiej zawsze sprawdzic FICO score. Sporo kart kredytowych teraz oferuje miesieczne FICO, sa takze serwisy, gdzie mozesz swoj FICO score poznac za darmo (np Discover ScoreCard). Jak juz kiedys pisalem, wszystkie te serwisy typu Credit Karma, Credit Sesame, itp. sa dobre by sprawdzic swoje credit report, ale nie score.

Szczesliwie nasze FICO z wszystkich trzech biur jest 800+, wiec mysle, ze bedzie OK z mortgage w przyszlym roku :)

Jezeli chodzi o budowanie CS od zera, to glownie secured card, jakies karty paliwowe, oraz otwieranie kart kredytowych z zyrantem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kaer odnioslem sie w niewybredny sposob do... tego nawet lichwa nazwac nie mozna bo to gorsze od zarazy.

Natomiast kupowanie credit-score wlasnie w ten sposob... no czym jest w stosunku do zdobycia jego normalna droga? Oczywiscie nie czynie aluzji do daisy1 i moj post nie jest atakiem w jej strone tylko odnosze sie do kwesti bankow ktore taki system stworzyly i nim ludzi okradaja ludzi... bo jak nazwac ten mechanizm. Pozatym zastanawiam sie jak takie oszustwo ma sie do normalnego trybu zdobycia credit-score? Czy ten system jest sprawiedliwy i jak czuja sie osoby ktore uzyskuja lub nie credit-score normalna droga?

Pomijam juz fakt odsetek za splate swoich pieniedzy w kwestii sprawiedliwosci tego systemu. Nie wiem jaka kapitalistyczna swinia na to wpadla i jakie zatwierdzily ten zlodziejski proceder?

Wytlumacz mi na czym polega trudnosc zdobycia credit-score normalna droga dla osob ktore normalnie pracuja i nie zeruja na systemie, do osob ktorych nie stac na wypracowanie tego credit-score bo np za malo zarabiaja,  oraz do osob ktore bedac bogatsze na starcie ten credit-score poprostu kupuja gdyz nie moga go uzyskac normalna droga np jak w przypadku nowych imigrantow.

Napisz tez w czym lezy problem? Rozumiem ze w przyszlosci CS przyda sie do uzyskania kredytu i trzeba nan pracowac cale zycie, ale czy tez caly ten credit-score to nie jest sztuczny twor stworzony na potrzebe napedzienia i ozywienia gospodarki i wymiany handlowej a wiec placenia podatkow powyzej tego niz musimy na lokalnym rynku i zeby ludzie byli uwiazani w ciaglym kredycie i nic nie starali sie odkladac? Po to jest ten gowniany credit-score? Bo ja innego wytlumaczenia i sesu jego istnienia nie widze?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja swoją historie kredytowa zaczęłam budować od normalnej karty kredytowej. Dali mi ja jeszcze na W&T jak zakładałam konto, choc nawet sie nie prosiłam. Pamietam z limitem $500 :D 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
13 minut temu, Dublin napisał:

Wytlumacz mi na czym polega trudnosc zdobycia credit-score normalna droga dla osob ktore normalnie pracuja i nie zeruja na systemie, do osob ktorych nie stac na wypracowanie tego credit-score bo np za malo zarabiaja,  oraz do osob ktore bedac bogatsze na starcie ten credit-score poprostu kupuja gdyz nie moga go uzyskac normalna droga np jak w przypadku nowych imigrantow.

Napisz tez w czym lezy problem? Rozumiem ze w przyszlosci CS przyda sie do uzyskania kredytu i trzeba nan pracowac cale zycie, ale czy tez caly ten credit-score to nie jest sztuczny twor stworzony na potrzebe napedzienia i ozywienia gospodarki i wymiany handlowej a wiec placenia podatkow powyzej tego niz musimy na lokalnym rynku i zeby ludzie byli uwiazani w ciaglym kredycie i nic nie starali sie odkladac? Po to jest ten gowniany credit-score? Bo ja innego wytlumaczenia i sesu jego istnienia nie widze?

 

Moim zdaniem troche dorabiasz ideologie to tematu. To co robi daisy jest nawet lepsze niz normalna karta kredytowa z punktu widzenia uzytkownika, bo wydaje sie pieniadze, ktore sie ma. Normalna karta kredytowa pozwala na wydawanie pieniedzy, ktore niekoniecznie trzeba miec. Karta karta kredytowa pozycza Ci na procent. Jedynie jak splacisz w okresie rozliczeniowym to nie masz odsetek. Nie rozumiem wiec skad oburzenie. Na poczatku moje dwie karty kredytowe mialy po $1000 limitu. Trzecia przyszla chyba na $7000, ale moje zarobki ani moj status sie nie zmienily (wciaz bylem studentem zarabiajacym troche ponad prog biedy). Pracujac za grosze przez prawie 6 lat jakos nie wpadlem w spirale zadluzenia, wynajmujac mieszkanie, posiadajac samochod i podrozujac do Polski dwa razy do roku. 

Po co CS? Zeby ocenic Twoja zdolnosc kredytowa. Jak juz kzielu pisal przy duzych kredytach zajrza Ci glebiej w oczy, ale przy kupnie telefonu, kablowce, wynajeciu mieszkania czy wystepieniu o np. karte Macys czy linie kredytowa u Amazona wystarczy. Na poczatku nawet sobie nie zaprzatalem glowy CS-em. Karte kredytowa moj bank wciskal mi juz po pierwszym roku, ale ja nawet w Polsce nie mialem karty kredytowej i opieralem sie przez kolejny rok. Rozumiem jednak, ze niektorzy chca istniec w systemie wczesniej i to jest ok. Jak nie mozesz kupic domu za gotowke to lepiej zaczac myslec o tym wczesniej. Znam ludzi co nie wiedzieli, ze nie placac rachunku telefonicznego na czas, to jest to widoczne w systemie.

Nie wiem o co Ci chodzi z tym ciaglym kredytem. Generanie dzieki kartom mam kilka stowek rocznie do przodu. Nigdy nie zaplacilem centa odsetek. Cashback calkiem dobrze dla mnie dziala. Najlepiej jak mam wydatki na podroze sluzbowe, bo dzieki temu kilka procent wraca do mojej kieszeni. Jedna z kart pozwala mi wziac kase na rok za 3% wartosci, wiec wiekszy zakup moge sobie rozlozyc w czasie.

Wnoszac po sobie, da sie zbudowac CS bez pocenia sie i nie zarabiajac Bog wie ile.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No ale przeciez nie placisz odsetek jezeli splacasz wszystko w terminie, wiec depozyt depozytem a karte masz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Uscislajac czepialem sie tego

Cytuj

jedną z najlepszych form dla osób nowych w USA jest tzw. secured credit card, my właśnie na taką drogę zdecydowaliśmy się na start i już nam ładnie rośnie credit score :) Na czym to polega? Składasz w banku wniosek o taką kartę i po otrzymaniu pozytywnej decyzji musisz wpłacić na konto swoje pieniądze w kwocie przyznanego limitu plus odsetki od tej kwoty w takiej wysokości jaka jest przewidziana dla Twojej karty. Dalej korzystasz z niej jak ze zwykłej karty kredytowej. Minus jest taki, że musisz mieć kasę, którą wpłacisz, bo tak na serio to nie dostajesz żadnego kredytu, tylko wydajesz swoje własne pieniądze, jednocześnie płacąc od nich odsetki - z jednej strony absurd, 

Dla mnie wyglada to tak bank pozycza ci twoje pieniadze a ty mu placisz za to haracz w postaci odsetek..

 

Dlatego nazwalem to obrzydliwym tworem. To jest niczym haracz... w zamian kupujesz credit-score i stad moje pytanie jaka uczciwosci takiej opcji w stosunku do osob nabywajacych CS normalna droga? Nie wspominam juz o biednych ktorych na taki luksus z roznch przyczyn nie stac... To troche nieuczciwe jesli spojrzymy na caloksztalt. Jak w takim razie wygladaja punkty pochodzace z tego tworu w stosunku do normalnego ich sposobu nabywania? 

Oczywiscie dobrze ze i taka mozliwosc istnieje, pytanie moje jest nieco retoryczne ale wydaje mnie sie taki system nieetycznym i niesprawiedliwym w zaleznosci od punktu widzenia obserwatora.

Kaer ja nie oceniam osob powerzchownie bo kazdy ma swoje zycie i swoja historie i milo mi poczytac lub posluchac jak ktos sie nimi dzieli. Jestem tez dobrym sluchaczem i w zasadzie ludzie ktorzy mnie widza pierwszy raz nie uciekaja z kontaktem, mozna rzec ze w zasadzie lubie towarzystwo nowo poznanych osob i czuje sie w nim jak ryba. A jesli juz to oceniam osoby po czynach i dotyczy to w sumie osob z mojego otoczenia, ktore poznalem i traktuje je z taka sama wzajemnoscia. Generalnie jak ktos ma poukladane w glowie to sobie zawsze poradzi, pozatym trzeba posiadac mocny kregoslup moralny na wielu plaszcyznach wtedy mozemy sobie nie miec nic do zarzucenia i co najwazniejsze nikomu tym krzywdy nie wyrzadzimy. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ale przeciez secured credit card nie jest obowiazkiem. "Obrzydliwy twor?" To nie zapisuj sie. Koniec dyskusji. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Widzę, że jednak trzeba doprecyzować informację ;) Może nieprecyzyjnie się wyraziłam :P

Jeśli chodzi o te odsetki i zdanie, którego się czepiasz, to dokładnie wygląda to tak - występujesz o kartę na załóżmy 500$, bank wydaje Ci pozytywną opinię i musisz wpłacić na konto nie 500 a np. 550$ (czyli kwota+10% odsetek) - to są przykładowe kwoty. Nikt Ci tych pieniędzy nie zabiera, one są na Twoim koncie, ale z założenia nie możesz wykorzystać więcej niż 500$, bo taki jest Twój limit. Pozostałe 50$ jest zabezpieczeniem dla banku gdybyś nie spłacał rat terminowo. W każdym momencie możesz spłacić całość zadłużenia i zrezygnować z karty i bank Ci zwróci Twoje 550$ jeśli wszystkie raty spłacane były terminowo. Założenie jest takie, że karta secured ma działać tak samo jak zwykła kredytówka, bo ma pokazać na ile wiarygodnym klientem jesteś, jak zarządzasz swoimi wydatkami, czy regularnie spłacasz raty, itp. Czasami jest też tak, że płacisz odsetki, jeśli spłacasz tylko ratę minimalną, a nie całość zadłużenia, to od pozostałej kwoty są naliczane odsetki (dokładnie tak samo jak na kredytówkach w Polsce). Musisz pamiętać, że tutaj jesteś "człowiekiem znikąd", nikt nie może sprawdzić historii kredytowej (np. w Polsce sprawdzą Cię w BIK jak chcesz wziąć kredyt), a w ten sposób budujesz swoją wiarygodność.

Jak zamierzasz rozpocząć tutaj swoje życie, to bez credit score będzie trudniej co nie znaczy, że się nie da. Często potrzebny jest do wynajęcia mieszkania - w niektórych miejscach bez niego nie masz co próbować wynająć lokum, do kupienia telefonu, założenia kablówki - im lepszy, tym lepsze warunki dla Ciebie, bo jasno mówi o tym czy jesteś wiarygodnym klientem, że już nie powiem przyszłościowo o wzięciu jakiegoś kredytu, czy rat, np. na samochód. Tutaj banki nie biją się o kredyty z najniższym oprocentowaniem byle przyciągnąć klienta. To właśnie na bazie Twojej historii wyliczany jest procent dla Ciebie, im lepsza i dłuższa ona jest, tym lepiej dla Ciebie.

Wiem, że nam takie zasady mogą się wydać czasami bez sensu, bo patrzymy europejskimi kryteriami i absurdalne może być płacenie odsetek od niespłacenia raty własnych pieniędzy, ale nikt Cię nie zmusza do korzystania z takich kart, czy kredytów, to tylko przyspiesza zbudowanie historii i nie musisz tego robić. Ja to widzę inaczej - dla mnie to jest taki "okres próbny" - pokazujesz jaką masz zdolność, ile wydajesz z kredytówki i jak ją spłacasz, czy można Ci zaufać i dać Ci już normalną kartę, czy kredyt. Karta secured ma działać jak zwykła karta kredytowa, włączając w to odsetki od nieterminowych płatności, bo inaczej po co by była? Niczym by się nie różniła od debetowej. A nie można oczekiwać, że po miesiącu, czy nawet roku mieszkania w jakimkolwiek kraju bank Ci zaufa i da super kredyt "na piękne oczy".

My mamy w planach, nie już teraz, ale też i nie na tak bardzo odległą przyszłość zakup lepszego samochodu na raty. Dlatego teraz budujemy swoją historię inwestując własne pieniądze, bo nie mamy zamiaru później płacić horrendalnych odsetek od kredytu, a z lepszą historią oferta będzie korzystniejsza. Robiąc tak nie płacimy żadnego "haraczu", a bez historii kredytowej koszty kredytu na samochód by nas uderzyły po kieszeni zdecydowanie bardziej.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Booking.com

41 minut temu, daisy1 napisał:

Widzę, że jednak trzeba doprecyzować informację ;) Może nieprecyzyjnie się wyraziłam :P

Jeśli chodzi o te odsetki i zdanie, którego się czepiasz, to dokładnie wygląda to tak - występujesz o kartę na załóżmy 500$, bank wydaje Ci pozytywną opinię i musisz wpłacić na konto nie 500 a np. 550$ (czyli kwota+10% odsetek) - to są przykładowe kwoty. Nikt Ci tych pieniędzy nie zabiera, one są na Twoim koncie, ale z założenia nie możesz wykorzystać więcej niż 500$, bo taki jest Twój limit. Pozostałe 50$ jest zabezpieczeniem dla banku gdybyś nie spłacał rat terminowo. W każdym momencie możesz spłacić całość zadłużenia i zrezygnować z karty i bank Ci zwróci Twoje 550$ jeśli wszystkie raty spłacane były terminowo. Założenie jest takie, że karta secured ma działać tak samo jak zwykła kredytówka, bo ma pokazać na ile wiarygodnym klientem jesteś, jak zarządzasz swoimi wydatkami, czy regularnie spłacasz raty, itp. Czasami jest też tak, że płacisz odsetki, jeśli spłacasz tylko ratę minimalną, a nie całość zadłużenia, to od pozostałej kwoty są naliczane odsetki (dokładnie tak samo jak na kredytówkach w Polsce). Musisz pamiętać, że tutaj jesteś "człowiekiem znikąd", nikt nie może sprawdzić historii kredytowej (np. w Polsce sprawdzą Cię w BIK jak chcesz wziąć kredyt), a w ten sposób budujesz swoją wiarygodność.

Jak zamierzasz rozpocząć tutaj swoje życie, to bez credit score będzie trudniej co nie znaczy, że się nie da. Często potrzebny jest do wynajęcia mieszkania - w niektórych miejscach bez niego nie masz co próbować wynająć lokum, do kupienia telefonu, założenia kablówki - im lepszy, tym lepsze warunki dla Ciebie, bo jasno mówi o tym czy jesteś wiarygodnym klientem, że już nie powiem przyszłościowo o wzięciu jakiegoś kredytu, czy rat, np. na samochód. Tutaj banki nie biją się o kredyty z najniższym oprocentowaniem byle przyciągnąć klienta. To właśnie na bazie Twojej historii wyliczany jest procent dla Ciebie, im lepsza i dłuższa ona jest, tym lepiej dla Ciebie.

Wiem, że nam takie zasady mogą się wydać czasami bez sensu, bo patrzymy europejskimi kryteriami i absurdalne może być płacenie odsetek od niespłacenia raty własnych pieniędzy, ale nikt Cię nie zmusza do korzystania z takich kart, czy kredytów, to tylko przyspiesza zbudowanie historii i nie musisz tego robić. Ja to widzę inaczej - dla mnie to jest taki "okres próbny" - pokazujesz jaką masz zdolność, ile wydajesz z kredytówki i jak ją spłacasz, czy można Ci zaufać i dać Ci już normalną kartę, czy kredyt. Karta secured ma działać jak zwykła karta kredytowa, włączając w to odsetki od nieterminowych płatności, bo inaczej po co by była? Niczym by się nie różniła od debetowej. A nie można oczekiwać, że po miesiącu, czy nawet roku mieszkania w jakimkolwiek kraju bank Ci zaufa i da super kredyt "na piękne oczy".

My mamy w planach, nie już teraz, ale też i nie na tak bardzo odległą przyszłość zakup lepszego samochodu na raty. Dlatego teraz budujemy swoją historię inwestując własne pieniądze, bo nie mamy zamiaru później płacić horrendalnych odsetek od kredytu, a z lepszą historią oferta będzie korzystniejsza. Robiąc tak nie płacimy żadnego "haraczu", a bez historii kredytowej koszty kredytu na samochód by nas uderzyły po kieszeni zdecydowanie bardziej.

 

Dla banku sytuacja idealna. Placisz wlasnym pieniedzmi, ktorymi oni w tym czasie obracaja, oprocz tego maja korzysci z procentu placonego od transakcji przez sprzedawcow.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Katia jak widze nie czytasz ze zrozumieniem lub nie rozumiesz co czytasz...

Kaer jak widac dla ciebe wszystko jest jasne i widzimy to jednakow.

Wytlumacze jeszcze raz opcja z wplata 500 + 50 na tzw odsetki jest wlasnie tym tworem o ktorym pisze, jest to w pewnym sesie niesprawiedliwosc w systemie i nie bardzo rozumiem jego idei poza mozliwoscia obskubania cie przez bank za to ze "pozycza" ci twoje pieniadze w zamian dajac credit-score a jesli nie splacisz tego "niby kredytu" to placisz haracz w postaci odsetek od pieniedzy ktore temu bankowi powierzasz. Jesli dla ciebie katia jest to normalne i nie widzisz nic w tym zlego - to twoja sprawa nic mi do tego (pisalem zreszta ze punkt widzenia zalezy od punktu patrzenia obserwatora) natomiast dla mnie taka opcja jest wlasnie obrzydliwym tworem o ktorym tu pisze. Gdy nie splacisz swoich pieniedzy z jakiegos tam powodu to ten twoj credit score jest obnizany i placisz kare? Wyglada to tak ze na wlasna prosbe stajesz sie niewolnikiem a w zamian otrzymujesz credit score. Rozumiem tez ze jesli masz kilka lub jedna normalna karte kredytowa to ta opcja pozwala ci ten credit score zbudowac szybciej niz normalnym trybem, bo kart masz n+1. I wtedy rzeczywiscie jesli zalezy ci na szybkiej duzej zdolnosci kredytowej ma to sens...

Natomiast sama idea tego CS jak to widze to jest to zwykla karta debetowa nazwana "pseldo kredytowka" od ktorej bank poprzez swoj regulamin naklada sobie prawo do obskubania ciebie jesli ci sie np noga podwinie, obnizajac przy okazji twoj CS. Wiec jest to gorsze niz zwyczajna lichwa na doskonale nam znanych zasadach...

daisy1 dzieki za informacje na temat tej opcji bo nie mialem pojecia ze takowa istnieje i zaznaczam po raz kolejny ze moje posty nie sa krytyka twojej osoby ani twoich decyzji, a tylko proba zrozumienia pewnych idei oraz realiow ameryki oraz wyrazenie pogladu na te sprawy z mojej perspektywy. Takze dzieki za te informacje

Nurtuje mnie jeszcze jedna kwestia ten credit-score w stosunku do normalnej karty jak jest naliczany, czy ktos z forumowiczow posiada takowa wiedze? Są jakies roznice miedzy tym tworem a normalna karta, z punktu widzenia tych punktow?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 minut temu, Dublin napisał:

Nurtuje mnie jeszcze jedna kwestia ten credit-score w stosunku do normalnej karty jak jest naliczany, czy ktos z forumowiczow posiada takowa wiedze? Są jakies roznice miedzy tym tworem a normalna karta, z punktu widzenia tych punktow?

Napisales 15 stron elaboratow a na samym koncu okazuje ze zupelnie nie rozumiesz czym jest credit score....

To jest "zdolnosc kredytowa" liczona wlasnie w punktach z roznorakich czynnikow. Uzywana zasadniczo do wszystkiego - nawet do stawek ubezpieczeniowych dla ubezpieczenia samochodu czy wynajecia Ci mieszkania. Wiec moze pisac tutaj strony lub paragrafy jakie to jest niesprawiedliwie, ale jak chcesz tu kiedys mieszkac, to zamiast pisac zacznij moze czytac / sluchac...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dodam na koniec a w zadadzie powtorze ten caly CS to kolejny twor wymyslony przez finansistow tylko po to aby pieniadze ciagle krazyly w obiegu. jest to stucznie wytwozony trend aby zapobiec zapasci w gospodarce celem takze zdobycia srodkow na splate dlugu publicznego. Stad cala ta gownoburza o zdobycie CS bo potrzbne jest to nie zwyklem obywatelowi tak naprawde do zycia. To rzad zmusza ludzi aby nie oszczedzali tylko wydawali w bledynym kole zwanym credit-score

 

Kizielu mnie sie wydaje ze ty tez nie rozumiesz..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mozna tez rzec  ze ten credit-score jest ubezwłasnowolnieniem obywatela bo bez wydawania pieniedzy w tym blednym kole obywatel istniec nie moze, a zyjac dluzszy czas musi podkulic ogon i wpasc w szpony tego blednego kola, bo:

Cytuj

 do stawek ubezpieczeniowych dla ubezpieczenia samochodu czy wynajecia Ci mieszkania

jest mu on potrzebny...

 

Ciekaw jestem jak to wygladalo przed kryzysem 2008-2009 czy ten twor nie jest czasem wypadkowa tej peknietej banki w tych latach... przeciez ludzie stali sie nie wyplacalni takze z jakiegos powodu a tym bylo zycie na kredyt.  Czytalem ze ludzie na zasilkach dostawali kredyty na zakup nieruchomosci i ruchomisci przed tym kryzysem. 

Stad ja mniemam po kryzysie trzeba bylo stwozyc cos co pobudzi gospodarke ponownie i ten CS zaczol odgrywac szczegolne znaczenie i jest mozna powiedziec swojego rodzaju petla na leb obywatela...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dublin, CS jest jak dupa, kazdy ma jakis. Mozesz olac, ale odbije Ci sie to np. na kredycie na mieszkanie czy samochod. Zapominasz, ze imigrant ma zawsze do tylu, bo nie mieszkal w USA od urodzenia, czyli nie ma historii, na ktorej mozna oprzec wyliczenie ryzyka czy odda pieniadze. Jesli kogos nie znam to tezmu kasy nie pozyczam. Jak komus pozyczam to oceniam ryzyko patrzac na osoby prace, edukacje, co ma i jak postepuje z pieniedzmi. Banki robia to samo. Moj bank i niektore karty kredytowe nawet nie wysylaja juz zapytania, kiedy zwiekszam limit, bo ZNAJA mnie z uzytkowania ich kart.

Nie musisz wydawac ani wiecej ani mniej jesli chodzi o CS. To nie ma zadnego zwiazku z wydatkami. Juz nie mowiac o zarobkach (nie bezposrednio przynajmniej). Ta sama zasada obowiazuje w innych obszarach. Poniewaz przyjechales do USA pozniej musisz wiecej odkladac na emeryture. Mozesz to olac, ale to jest Twoja sprawa. Nikt Cie do niczego nie zmusza.

Daisy chce miec historie (podkreslam historie) kredytowa, zeby zyskac na lepszym oprocentowaniu, kiedy bedzie kupowala samochod. Jak bym o tym pomyslal jak ona, to bym pewnie zaplacil za swoj kredyt $1000 mniej (i to od polowy wartosci samochodu). 

Jesli wybierasz sie do USA to lepiej przygotuj sie na wiecej oburzenia, bo jest wiele kosztow, ktore ludziom z zewnatrz wydaja sie glupie. Juz nie mowiac o tym, ze za nowego prezydenta wcale nie bedzie lepiej ludziom, ktorzy probuja stanac na nogi chyba, ze mu ktos w koncu wytlumaczy jak wszystko dziala. 

Przyjechalem dokladnie jak pekla banka. Nie mialem wiekszych problemow z wynajeciem mieszkania, kartami kredytowymi, ubezpieczeniem samochodu, zalozeniem konta w elektrowni i wodociagach, i kupnem telefonu... a to wszystko na wizie studenckiej. Kilka lat pozniej kredyt na samochod... Zadnych szykan za CS, zadnej presji, zeby wydawac a nawet wrecz przeciwnie. Jakbym sie martwil o CS, to bym nic nie wydawal,. :) bo  stosunek linii kredytowej do wydatkow slabo czasem wyglada. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
39 minut temu, Dublin napisał:

Mozna tez rzec  ze ten credit-score jest ubezwłasnowolnieniem obywatela bo bez wydawania pieniedzy w tym blednym kole obywatel istniec nie moze, a zyjac dluzszy czas musi podkulic ogon i wpasc w szpony tego blednego kola, bo:

jest mu on potrzebny...

 

Ciekaw jestem jak to wygladalo przed kryzysem 2008-2009 czy ten twor nie jest czasem wypadkowa tej peknietej banki w tych latach... przeciez ludzie stali sie nie wyplacalni takze z jakiegos powodu a tym bylo zycie na kredyt.  Czytalem ze ludzie na zasilkach dostawali kredyty na zakup nieruchomosci i ruchomisci przed tym kryzysem. 

Stad ja mniemam po kryzysie trzeba bylo stwozyc cos co pobudzi gospodarke ponownie i ten CS zaczol odgrywac szczegolne znaczenie i jest mozna powiedziec swojego rodzaju petla na leb obywatela...

Ja chcialem tylko zauwazyc ze swoimi prawdami objawionymi zasmiecasz watek daisy o jej poczatkach po wyjezdzie na DV.

Tak - system jest z dupy. System bankowy jest jeszcze bardziej z dupy (maksymalnie archaiczny i bardzo fraud-prone). Systemy w innych krajach ida dokladnie w tym samym kierunku i nic poza wypisywaniem na forach na to nie poradzisz. Nie podoba Ci sie, nikt nie kaze tu przyjezdzac. Ale jak juz przejedziesz, to dobrze jest miec elementarne pojecie jak w tym systemie istniec.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jasne bo tylko twoje prawdy objawione na temat innych sa jedynymi uprzywilejowanymi w kazdym watku na tym forum.

Czytaj ze zrozumieniem i ustosunkowuj sie do tematu dyskusji a nie personalnie do jej uczestnikow.

Wyjasniac ci tej kwestii ponownie nie zamierzam, czytaj do skutku az zrozumiesz co autor chcial przekazac a nie pisz co ma myslec i  mu przytykaj, bo jak narazie to tylko to ci wychodzi.

Moje posty dotyczyly istoty credit-score i proby zrozumienia sesu jego wprowadzenia oraz krytyke jednego z rozwiazan z nim zwiazanych, zadalem takze pytania mnie nurtujace oraz wyciagnolem wnioski z tej dyskusji opisujac w kolejnych postach. 

Pytanie co ty wniosles poza zasmiecaniem tego watku poprzez czepienie sie mojej osoby, zreszta nie pierwszy juz raz na tym forum. Roznica miedzy nami jest taka ze ja w przeciwienstwie do ciebie nikomu w zadem sposob personalnie tutaj  na tym forum nie przytykam...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sensu. Nie "sesu".

Twoj problem jest w tym ze opisujesz widzenie swiata przez siebie w zupelnie przypadkowych watkach i myslisz ze ktos ma ochote to czytac - problem w tym ze nikt Cie o to nie pytal.

Generalnie wnioslem do niego wiecej niz Ty, bo drobna roznica jest taka ze ja wiem co to jest credit score. Anyway - EOT.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

kizielu

I znow przytyk do mojej osoby... Jestes zwyciezca... Ciesze sie tez ze wiesz...

Mniej wiecej tak ta merytorycznosc wygalada w Twoim wykonaniu. 

Problemem jest to ze jedynym argumentem jaki wykozystujesz w takiej jalowej dyskusji jest personalny atak i przytyk ze ktos jest.. ze nie wie.. ze... bo tak napisales i tak wg ciebie ma byc i jest.

To nic nie wnosi do dyskusji poza proba dysketyzacji innej osoby, nawet sie nie starasz przekazac wytlumaczyc swojego punktu widzenia na dany temat tylko stac cie na taki przytyk.

Zauwazylem ze w wielu watkach do wielu osob na tym forum masz taki sam stosunek i byc moze zalezy to od akurat twojego humoru w danej chwili lub moze sam nam to wyjasnisz...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam nadzieję, że temat credit score możemy już zamknąć.

Rekin07 zapytał jakich rad udzielił nam chłopak z kablówki, więc podzieliłam się tym z Wami, bo po pierwsze może się to przydać tym, którzy zaczynają tu swoje życie od nowa, a po drugie dlatego, że to też jest część naszej historii tutaj i naszych początków, ale to nie jest główny temat tego wątku.

Dzisiaj wybieramy się na Silver Bells in the City, czyli paradę rozpoczynającą okres świąteczny, podczas której świątecznie rozświetlone zostanie centrum miasta i choinka :)

Nie ukrywam, że jestem podekscytowana, bo uwielbiam święta, świąteczny klimat, filmy, piosenki, itp., ale jednak też  trochę dziwnie mi tak szybko rozpoczynać okres świąteczny, tym bardziej, że ciągle jest bardzo ciepło - dzisiaj mamy 70 stopni!

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dublin o cs czytałem w latach 90 tych i zasadach . Pisano o tym w Polsce w książce o USA i piśmie o pracy zagranicą był pokazać ludziom zasady życia. Daisy co do świat to fajnie mają w Australii ze ponad plus 30 i święta B) ważne co jest w Nas i ludziach w kolo a pogoda idzie swoją drogą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

sly6 napisz jak to wygladalo wtedy... ciekaw jestem czy ten CS kiedys mial sluzyc czemus zupelnie innemu niz dzis, bo teraz jest wykozystywany rowniez do innych celow co klóci sie zapewne z jego pierwotna idea powstania.

Bo np jak pisal kizielu potrzebny jest do zawarcia ubezpieczenia auta wtf? Co ma ubezpieczenie auta i twoja zdolnosc kredytowa wspolnego? To co jak nie masz CS to nie ubezpieczysz auta albo bedziesz placic wieksze ubezpieczenie, z jakiej paki? Ktos moze to wyjasnic? Rozumiem ze dla osob tam urodzonych jest to naturalne ale watpie ze rowniez jest tak samo naturalne dla emigranta przybylego np z Polski? Owszem musi sie on dostosowac ale nie musi sie zgadzac z sensem jego istnienia (nie dotyczy lemingow!).

Dlatego pisalem o petli ktora zaklada ten cs na glowe. Moje oburzenie a w zasadzie komentarz jest normalna reakcja na ocene istniejacych faktow, dlatego ze nie jestem potulnym lemingiem zgadzajacym sie slepo ze wszystkim co mnie otacza. I podkreslam jeszcze raz jest to moja opinia w tej kwestii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×