Skocz do zawartości

Recommended Posts


Aż tak dobrze nie wiedziałem, że może tak być. Jedyne co spotkałem to najczęściej weterani, którzy jak piszesz mieli pierwszeństwo przed wszystkimi w kolejkach i ogólny szacunek.

Wysłane z mojego SM-N915FY przy użyciu Tapatalka


Weterani lub osoby "honourable discharged" mają też opłacone studia/naukę zawodu (zależy od ilości lat służby). Nie do przecenienIa jest też fakt, iż zaraz po przyjęciu do służby w wojsku w USA wchodzi się na tzw szybką ścieżkę uzyskania obywatelstwa ;)

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ogólny szacunek to pojęcie względne w tym przypadku, istnieje tez ogólna niechęć i wrogość do policji. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
21 minut temu, maciopa napisał:

 


Pozwolę sobie nie zgodzić się z powyższym stwierdzeniem, ponieważ w USA służby mundurowe mają całą masę benefitow oraz rekompensat, której nie ma w innych krajach. Dla przykładu wojsko nie płaci podatku stanowego przy dokonywaniu zakupow w swoich sklepach/stacjach benzynowych, uprawnienia emerytalne mają po 20 latach służby, płatne urlopy, zwolnienia, pełna opieka medyczna, mieszkanie/dom na terenie bazy (a jeśli nie ma to zwrot kosztów najmu - zależy od stopnia) etc etc. Policja ma np możliwość wykorzystania samochodu służbowego do celów prywatnych po służbie, ma benefity zdrowotne, mieszkania/domy służbowe, plany emerytalne, pełnopłatne urlopy etc. Znamienne jest, że egzamin z wf zdaje się tam tylko przy przyjęciu do służby i podczas szkoły/akademii, potem są tylko egzaminy ze strzelania/technik interwencji. Ilość płatnych zwolnień jest zależna od lat służby i rośnie do poziomu X po ok 10 latach (można kumulować rok do roku) po tym okresie nadwyżka przepada (brak kumulacji ponad tą ilość) ale uwaga - można ją przekazać innemu funkcjonariuszowi (który jeszcze nie ma max liczby dni) ;) Trzeba też podkreślić że mundurowi mają w USA dodatkowe niewymierne korzyści takie jak np. wejście na pokład samolotu bez kolejki, osobne kasy w niektórych parkach rozrywki, obsługę poza kolejnością w kinach/restauracjach, powszechny szacunek i wdzięczność społeczeństwa etc. etc.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
 

 

Wszystko fajnie tylko jakby informacje troche z dupy. Policja to nie armed forces do ktorych wiekszosc z tych benefitow sie odnosi. Oczywiscie policjanci benefity maja, ale sie nawet nie zblizaja do poziomu Army/National Guard/ Navy/AF/Coast Guard. Policja lokalna jest fundowana z podatkow mieszkancow danego miasta, Sheriff - county i stanowa  na poziomie stanu. Benefity sie drastycznie roznia.

Mundurowi nie wchodza na poklad samolotow bez kolejki, wchodza dokladnie tak samo inni. Para w mundurach z Army stala za mna w kolejce po Burrito w piatek...

Piszesz glownie o wojsku a nie policji. Do policji w niektorych dzielnicach to sie strzela - jak napisala wyzej Pelasia. Sa miejsca gdzie czlowiek czuje sie jak w polsce - przyslowiowe "(C)HWDP".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

27 minut temu, maciopa napisał:

 


Pozwolę sobie nie zgodzić się z powyższym stwierdzeniem, ponieważ w USA służby mundurowe mają całą masę benefitow oraz rekompensat, której nie ma w innych krajach. Dla przykładu wojsko nie płaci podatku stanowego przy dokonywaniu zakupow w swoich sklepach/stacjach benzynowych,

Co sie chyba nie tyczy policjantow. 

Poza tym wiekszosc wojskowych woli robic swoje zakupy off post. Na te "nasze" sklepy jest dosc duzy hate. :P Mimo iz nie ma podatku, wiele osob marudzi ze ceny (glownie za artykuly spozywcze) sa za wysokie.

27 minut temu, maciopa napisał:

uprawnienia emerytalne mają po 20 latach służby,

Niedlugo wchodzi nowy system emerytalny. Juz wszyscy na niego narzekaja. :P

27 minut temu, maciopa napisał:

 

płatne urlopy, zwolnienia, pełna opieka medyczna, mieszkanie/dom na terenie bazy (a jeśli nie ma to zwrot kosztów najmu - zależy od stopnia) etc etc.

To akurat jest dobre. Tylko niestety wiele osob mysli "dom na terenie bazy" znaczy ze jest za darmo. Niestety, pobieraja za to dosc spory czynsz. Dlatego wielu wojskowych wybiera jednak zycie off post. Bardziej sie oplaca. Czynsze mniejsce a jeszcze dostaja BAH. Ale nie jest to dokladny zwrot calkowitych kosztow, tylko jakas okreslona kwota.

27 minut temu, maciopa napisał:

 ;) Trzeba też podkreślić że mundurowi mają w USA dodatkowe niewymierne korzyści takie jak np. wejście na pokład samolotu bez kolejki, osobne kasy w niektórych parkach rozrywki, obsługę poza kolejnością w kinach/restauracjach, powszechny szacunek i wdzięczność społeczeństwa etc. etc.

Eh, szczerze? Nie spotkalam sie z czyms takim jak obluga poza kolejnoscia a juz szczegolnie osobne kasy. Jedyne co moge potwierdzic to znizki dla wojskowych w NIEKTORYCH miejscach. Jakby mnie obslugiwali poza kolejnoscia w kinach to bym sie cieszyla, ale zawsze jakos stoimy ze wszystkimi. :P

Powszechny szacunek? Nie. To zalezy od regionu i mentalnosci mieszkancow. Maz wiele razy opowiadal mi (i tez widzielismy w wiadomosciach) o zolnierzach, ktorzy zostali pobici tylko ze wzgledu na swoj zawod. Maz mowi, ze im bardziej na polnoc tym wieksza niechec do mundurowych.

 

A o szacunku do policjantow to moze lepiej nie pisac. :P Znaczy, na pewno wiele osob szanuje ich prace, ale zobacz ilu z nich ginie w strzelaninach.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak na szybko - linie AA i UA mają zawsze komunikat, że zapraszają armed forces i uniformed forces na pokład przed/z buisness klasą.
Kzielu - nie podaję niesprawdzonych informacji. Szkoda czasu mojego na napisane i waszego na czytanie.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, maciopa napisał:

Tak na szybko - linie AA i UA mają zawsze komunikat, że zapraszają armed forces i uniformed forces na pokład przed/z buisness klasą.

 

Nigdy sie z tym nie spotkalam. Maz rowniez, a pare razy juz latal. Chyba, ze to jakis nowy wynalazek.

Ale twoje informacje, szczegolnie te o obsludze poza kolejnoscia, to troche bujda. Czesto wychodzimy z mezem czy to do kina czy restauracji. Czasami maz ma na sobie mundur. NIGDY jeszcze nikt nie obsluzyl nas poza kolejnoscia. Wiele miejsc nie oferuje zadnych znizek dla wojskowych. Szczerze to bylaby glupota, szczegolnie w okolicach bliskich military post. Co druga osoba musialaby byc obslugiwana poza kolejnoscia.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nigdy sie z tym nie spotkalam. Maz rowniez, a pare razy juz latal. Chyba, ze to jakis nowy wynalazek.
Ale twoje informacje, szczegolnie te o obsludze poza kolejnoscia, to troche bujda. Czesto wychodzimy z mezem czy to do kina czy restauracji. Czasami maz ma na sobie mundur. NIGDY jeszcze nikt nie obsluzyl nas poza kolejnoscia. Wiele miejsc nie oferuje zadnych znizek dla wojskowych. Szczerze to bylaby glupota, szczegolnie w okolicach bliskich military post. Co druga osoba musialaby byc obslugiwana poza kolejnoscia.
 


Nie wiem w takim razie gdzie mieszkacie - moje informacje dotyczą DC, NY, AZ, TX, FL i Waszyngtonu :)

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moje obserwacje opieraja sie na mieszkaniu na granicy KY i TN, pobytach w VA i Seatlle... Nigdzie zadnej obslugi poza kolejnoscia nie doswiadczylismy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 minut temu, Roelka napisał:

Moje obserwacje opieraja sie na mieszkaniu na granicy KY i TN, pobytach w VA i Seatlle... Nigdzie zadnej obslugi poza kolejnoscia nie doswiadczylismy.

Ot tak na szybko - np. parki rozrywki na Florydzie (zarówno Universal Studio w Orlando, w Tampie jak i Disney'a) maja kasę specjalnie dla "uniformed forces" :)

Summa summarum - służby mundurowe w USA mają różne formy rekompensaty, o których ich odpowiednikom w UE się nie śniło :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

11 godzin temu, Mateusz Komajda napisał:

1. 200 000$ kosztują wszystkie rodzaje studiów?

2.Jak będę ogólnie pracował w USA, kilka nawet lat, tak z 10-15 albo więcej, to bedemial tam emeryturę?

1. Na wizie studenckiej bedziesz international student, wiec na wiekszosci publicznych (tanszych) uczelniach bedziesz placil w okolicy $50K, na prywatnych, pewnie wiecej. Jezeli jestes wybitnym uczniem (jednym z najlepszych w calym kraju, masz jakies olympiady, nieprzecietne osiagniecia poza szkola) lub sportowcem na skali krajowej/europejskiej+, to wtedy moze dostaniesz stypendium. Mozesz troche oszczedzic spedzajac pierwsze dwa lata na community college i potem sie przeniesc na 4-letnia uczelnie, wtedy tylko te ostatnie dwa lata beda w rejonie $50K na rok. Wiec zamiast $200,000 zaplacisz moze $130,000. (Przy dzisiejszych cenach; czynsz na uczelniach idzie w gore prawie co roku, czesto w rejonie 5-9 procent, wiec kto wie ile studia beda kosztowac kiedy ty bedziesz sie staral.) Jest duzo na ten temat w necie - zacznij czytac na tej stronie 'studia bez tajemnic' lub http://pso-usa.squarespace.com/

Studia medyczne, MBA, prawo, to nastepna fortuna. Studia doktoranckie sa przewaznie "funded," nie placi sie czynszu i zarabia sie troche na uczelni 

2. Jakies pieniadze dostaniesz, ale na emeryture nie wystarczy. Moze na jakies jedzenie. :) Amerykanie musza sami zaoszczedzic na emeryture jezeli chca zyc na poziomie powyzej ubostwa.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 godzin temu, anies7 napisał:

Możesz podpowiedzieć o co chodzi? Mignęła mi jedynie wzmianka o H-2B.

M.in. pensja minimalna ma być podniesiona 60K do 100k. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tylko na kilku najbardziej elitarnych prywatnych uczelniach (Harvard, Stanford, Yale), jezeli rodzice zarabiaja malo, to moze dostaniesz 100% stypendium -- ale realia sa takie, ze te uczelnie maja przewaznie tylko okolo 10% miedzynarodowych studentow. I skladaja tam papiery najlepsi uczniowie z calego swiata, starajac sie wlasnie o zahaczenie sie na te stypendia (ilosc ktorych jest ograniczona co roku.) Wiec jezeli nie nalezysz do elity szkolnej w polsce, to nie masz szansy. Niektore mniej znane prywatne uczelnie oferuja dobre stypendia dla wybitnych uczniow. Konkurencja jest ogromna, wiekszosc aplikantow jest zawiedziona. 

Jest jedna publiczna uczelnia -- University of Alabama -- ktora teraz oferuje swietne, automatyczne stypendia dla cudzoziemcow jezeli maja bardzo dobre stopnie i bardzo wysokie rezultaty na egzaminach SAT/ACT. Czy bedzie nadal za kilka lat? Kto wie.

Ale na resztach uczelni bedziesz slono placic w rejonie $50,000 na rok+. Bo te prywatne sa dla zamoznych rodzin, a te publiczne dla legalnych rezydentow danego stanu a ty, jako polak na wizie studenckiej, takim nie bedziesz. 

Edytowane przez katlia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja tu studiowalam, mam dziecko na uczelni, znam duzo miedzynarodowych studentow, i orientuje sie w temacie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

17 minutes ago, katlia said:

Ja tu studiowalam, mam dziecko na uczelni, znam duzo miedzynarodowych studentow, i orientuje sie w temacie. 

A bylaby możliwość kontaktu z panią np przez facebooka? Aby porozmawiać?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Mateusz Komajda napisał:

Okej. Dzięki wszystkim za odpowiedź. Otóż znalazłem na YouTube taki film. I czy to prawda ze jak zarabiają rodzice poniżej $65k rocznie to za darmo są studia?

Rodzice ktorzy sa obywatelami / rezydentami US. Nie dotyczy studentow zagranicznych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

kzielu, nie, sa szkoly ktore gwarantuja to meet full demonstrated financial need takze dla studentow zagrnicznych. Jezeli sie zarabia mniej niz jakas tam suma (moze 65K na rodzine, to sie zmienia) to pokrywaja wszystko. 

Jest ich moze 10, w tym Stanford, Harvard, Princeton, Amherst (chyba) Williams -- wiec wiekszosc Ivy League, plus kilka super eksklusywnych, bogatych ktore maja miliardy dolarow endowment. Z tym, ze tam jest sie fantastycznie trudno dostac... Stanford ma acceptance rate nizsza niz 5% -- a dla miedzynarodowych to jeszcze trudniej.

Edytowane przez katlia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, Mateusz Komajda napisał:

A bylaby możliwość kontaktu z panią np przez facebooka? Aby porozmawiać?

Pisz do mnie tu, na priwa. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×