axie92

Będziemy z mężem starać się o wizę - jakie mamy szanse?

19 postów w tym temacie

Chcemy jechać na wakacje do Kalifornii i okolic. Los Angeles, San Francisco, Yosemite, Wielki Kanion itd. chcielibyśmy być tam mniej więcej miesiąc, żeby zwiedzić wszystko na spokojnie i nie spieszyć się. Oboje jesteśmy studentami. Ostatni roku studiów, ja do tego chodzę jeszcze do szkoły, która będzie trwać do czerwca 2018. Pracuję w szkole, ale zarabiam mało - 1600 zł netto. Mąż nie pracuje, ale będzie miał umowę o dzieło z uczelnią na skonstruowanie maszyny dla firmy. Obawiam się, czy mamy szanse dostać wizę? Ponad to mamy także wysokie stypendium, łącznie ponad 3000 zł, ale chyba tego nie wpisuje się we winsoku? Na wyjazd oszczędzaliśmy od dawna, więc mamy fundusze. Poza tym prowadzimy bloga podróżniczego, będziemy mieć patronów medialnych wyjazdu i być może jakiś drobnych sponsorów - firmy, dla reklamy. Czy o tym powinniśmy wspominać? Mamy konkretny plan podróży, dzien po dniu nawet :)

Jeszcze jedna kwestia mnie martwi. Trzeba we wnisoku wpisać wszystkie miejsca pracy. Pomiędzy licznymi miejscami pracy w Polsce, dwa razy byliśmy pracować w Niemczech, na wakacjach - żeby sobie dorobić, zarobić na ślub. Mąż w sumie tylko tam pracował w czasie studiów. Czy możemy przez pracę za granicą nie dostać wizy? 

Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zapomniałam dodać, że umowa w szkole kończy mi się w czerwcu, jest to niestety szkoła prywatna, która nie zatrudnia na wakacje. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nikt Ci tu dokładnie nie powie jakie masz szanse. Pewnie 50/50. Jest dużo argumentów żebyś nie wracała już do kraju więc najważniejsze jakie wrażenie zrobicie na konsulu. Z dobrze płatną pracą i długim stażem w niej, szanse są o wiele większe. 

Ps. Jak możesz to podeślij jakiś link do tej objazdówki też wybieram się na zachodnie wybrzeże i właśnie układam podobny plan. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

pamiętaj ze sponsorzy placa Ci po za USA. W USA żadnej kasy nie bierzesz od nich.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wg mnie jeśli dobrze to przedstawicie to wizę otrzymacie. Zarobki to nie wszystko. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

Nie sluchajcie ludzi ,którzy piszą wam, ze macie 95% szans bo to bezsensu. Najwazniejsze jak przedstawicie sie przed konsulem, trzeba odpowiadac tylko na temat jaki was pyta nic więcej i starać się nie denerwować bo pomyśli ze cos kombinujecie ;D aaa i bedziecie musieli jakoś udowodnić silny związek z Pl.  ja jestem świeżo po rozmowie a nie dostałem a też mam stałą pracę i wgl ale coś poszło nie tak pzdr

Edytowane przez Lukasz2424
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie chcę tutaj namawiać do kłamstwa we wniosku ale jeśli masz stałą pracę od kilu lat (min. 2) zarobki ok 2000zł i nie masz nikogo nielegalnie w stanach to szansa na dostanie wizy to 99%. Wystarczy tylko mądrze wypisać wniosek.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 minuty temu, kontrol napisał:

Nie chcę tutaj namawiać do kłamstwa we wniosku ale jeśli masz stałą pracę od kilu lat (min. 2) zarobki ok 2000zł i nie masz nikogo nielegalnie w stanach to szansa na dostanie wizy to 99%. Wystarczy tylko mądrze wypisać wniosek.

To widocznie ja byłem w tych 1% a nawet zarobki mam większe ;D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po prostu źle wypełniłeś wniosek.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

3 minuty temu, kontrol napisał:

Po prostu źle wypełniłeś wniosek.

To masz jakieś pomysły co było źle albo jakie są najczęstsze błędy jak się orientujesZ? Latem zmieniam pracę to stwierdziłem ze moze sprobuję jeszcze raz 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Lukasz2424 napisał:

To masz jakieś pomysły co było źle albo jakie są najczęstsze błędy jak się orientujesZ? Latem zmieniam pracę to stwierdziłem ze moze sprobuję jeszcze raz 

pomysłów brak bo czasami tak jest jak w zyciu i wtedy trzeba dłużej czekać niż inni. Życie pokaże Ci nie raz ze podobnie będziesz robić a inne będziesz mieć odpowiedzi.

kto wie czy za rok nie dostaniesz wizy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, kontrol napisał:

Po prostu źle wypełniłeś wniosek.

Poza wnioskiem to jeszcze trzeba sie jakos zaprezentowac w tej ambasadzie czy konsulacie. 

Wypelnij wniosek, wpisz wszystko o co Cie pytaja i bedzie OK. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Booking.com

Napisano (edytowane)



5 godzin temu, Lukasz2424 napisał:




To widocznie ja byłem w tych 1% a nawet zarobki mam większe ;D






"ma pan drogie narzędzia, więc pan jest dobry mechanik" ...


Edytowane przez quarterback87
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 30.03.2017 o 22:32, axie92 napisał:

Poza tym prowadzimy bloga podróżniczego, będziemy mieć patronów medialnych wyjazdu i być może jakiś drobnych sponsorów - firmy, dla reklamy. Czy o tym powinniśmy wspominać? Mamy konkretny plan podróży, dzien po dniu nawet :)

Postaw się w sytuacji pracownika konsulatu - musi podjąć decyzję na podstawie informacji zawartych we wniosku wizowym, posiadanych przez DHS informacji na Twój temat oraz tego co przedstawisz podczas rozmowy. Osobiście skupiłbym się na tym fragmencie, który pozostawiłem powyżej, wyeksponować ideę promocji USA i tych regionów, które odwiedzicie. Może to przekona pracownika konsulatu.

Oczywiście zakładam, że nie macie intencji pozostania nielegalnie w USA...

Niestety - szanse macie faktycznie niewielkie, z uwagi na brak stałych związków z Polską, a biorąc pod uwagę, że to na wnioskodawcy spoczywa ciężar przekonania pracownika konsulatu do wydania wizy - raczej ciężka przed Wami przeprawa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wiem jak z rozmowami o wizę, dla nas to były formalności, ale mam wrażenie, że teraz na wjeździe w LAX bardziej mnie wypytywali niż w styczniu, babka coś w kompie ciągle sprawdzała, dopytywała i kolejki w Lax na 1,5-2h do urzednika (nie wliczam czasu na maszyne, bo ja nie musiałam korzystać).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czyli to że chodzę do szkoły, za którą płacę kilkanaście tysięcy złotych i kończę ją za ponad rok nie pomoże? Planuje tez doktorat od przyszłego roku. Mąż jest inżynierem w takiej branży, że  nie będzie miał problemu z pracą w PL...Generalnie cel naszej podróży to poszukiwanie kreatywności w usa, jako najbardzirj twórczym rejonie na świecie. Ja się tym zajmuje naukowo, chciałabym szukać przejawów twórczego myślenia i napisać potem o tym książkę. Jestem juz pisarzem po debiucie, ale nie jestem jakoś bardzo znana. Czy jeśli to powiem konsulowi, to pomoże? Dodam, ze to jest prawda.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak naprawde nikt ci tutaj nie powie na 100% jakie masz szanse. Nie wiemy co konsul uzna za dobre zwiazki z krajem.

Dopoki nie pojdziesz po wize to sie nie dowiesz.

I napisz jak poszlo. :)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dam znać! Nie wiem tylko jak to będzie widziane, że jadę tam "badać" twórcze myślenie i będę o tym pisała książkę. Czy to pomoże,  zaszkodzi....

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

czasami takie słodzenie pomaga s czasami nie. Bo co to jest twórcze myślenie? Każdy prawie mówi prawdę a później zostaje dluzej. Poczytaj jak studenci,rodzice,małżonkowie zostają dłużej i teraz jak powiesz i kto to słyszy to zobaczysz po rozmowie. Faktycznie sa takie zdania wypowiedzi które zmniejszają % co do wizy. Niby masz podstawy by wizę dostać a ile razy w swoim zyciu masz fajnie coś powiedziane a odpowiedź jest NIE. Tez mam pare spraw pisanych w książce a ludzie nadal mnie widzą jak widzą.

 

kiedys studenci mówili na rozmowie o wizę ze będą pisać na studiach o USA czy to pomaga zazwyczaj pomagało.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz