deses

Odmowa udzielenia wizy

18 postów w tym temacie

Napisano (edytowane)

Witam :)

Dzisiaj wraz z narzeczonym udaliśmy się do ambasady na rozmowę z konsulem. Nie otrzymaliśmy wizy...co było dla nas totalnym zaskoczeniem (pewnie jak dla wielu osób w podobnej sytuacji), mamy w Polsce mieszkanie, oboje pracujemy, mój narzeczony prowadzi swoja firmę ja pracuje na stałe w aptece. W sierpniu pobieramy się i chcieliśmy od razu po ślubie polecieć na wycieczkę do Bostonu, w którym mieszka jego siostra (posiada zielona karte). W zeszłym roku byli u niej jej rodzice i dostali wizę bez problemu. Wydawało by się, że spełniamy wszystkie warunki aby móc wyjechać tam na wycieczkę. Niestety. Bardzo nam zależało na tym wyjeździe. Podroz poślubna ma się raz w życiu, Stanów nie zwiedza się codzienne.  Nie mam pojęcia czy ponownie się starać o wizę. Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Czy to że chcemy wyjechać zaraz po ślubie może dla nich świadczyć o tym, że chcemy wyemigrowac na dłużej??? Dodam, że we wcześniejszym okienku Pani pytała o cel wyjazdu, natomiast potem dała do zrozumienia, że po wycieczce muszę zmienić wszystkie dokumenty, że względu na zmianę nazwiska i czy zdaje sobie z tego sprawę. Wiem o tym doskonale, ale to nie jest chyba problem?

Na tą chwilę wydaje mi się, że wszystko może być pretekstem do nie udzielenia wizy.

Z gory dziękuję za odpowiedzi

Edytowane przez deses
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jak siostra dostała GC ,kolejna sprawa to rodzice ile czasu wpisali w dokumenty ds a ile czasu byli w USA?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Swojego męża poznała mieszkając jeszcze w Irlandii, po czym on dostał zielona karte (pracował w USA), po kilku latach się pobrali, w konsekwencji ona też ją dostała. Rodzice byli dwa tygodnie, tyle ile zamierzali być.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

pytalas się kto tak miał ? Sa podobne osoby i czasami po raz drugi jest rozmowa i jest wiza. I teraz od Was zależy co zrobicie. Czasami inny Konsul i jest wiza.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziękuje :) może uda się za drugim razem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wszystko wyglada ok, ale może przytocz rozmowę? Jak wygladała? Moze macie za małe zarobki?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzień dobry,

 

Chciałbym podłączyć się do tematu. W przyszłym roku będę się starał o wizę B1/B2. Byłem w USA dwukrotnie: 11 i 15 dni w Nowym Jorku 10 i 9 lat temu. Teraz chciałbym polecieć albo do Chicago, albo Philadelphii na ok. 7-10 dni (w momencie rozmowy już będę zdecydowany gdzie). Jakie mam szanse na wizę? Mam pracę - 3 źródła dochodu (stały etat, umowa o dzieło oraz renta socjalna) oraz mam rodzinę w Polsce (żona i 6 letni syn). Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wyraźnie zbyt dużo pracujesz. Żona też już dość długoletnia, szescioletni syn potrafi całkiem nieźle pyskowac. Pora to wszystko rzucić i zacząć życie od nowa! Wg mnie jesteś potencjalnym kandydatem na imigranta. Na miejscu konsula wizy bym nie dał!

 

:D

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Andy, nie strasz człowieka :P

Masz dobrą historię wyjazdów do USA i to działa na Twoją korzyść. Złóż wniosek i postaraj się o wizę :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Teraz, Joanna30 napisał:

Andy, nie strasz człowieka :P

Masz dobrą historię wyjazdów do USA i to działa na Twoją korzyść. Złóż wniosek i postaraj się o wizę :)

Straszyc nie ma co,  ale zapytany dlaczego leci sam bez rodziny zapewne zostanie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 minut temu, Joanna30 napisał:

Andy, nie strasz człowieka :P

Masz dobrą historię wyjazdów do USA i to działa na Twoją korzyść. Złóż wniosek i postaraj się o wizę :)

Ludzie są jak dzieci. Sytuacja klarowna, wyjazd za rok a ten już przeżywa i nie śpi po nocach. W każdym razie pochwalił się że ma prace, żonę i dziecko, good job.;):P:D

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Zależy mi na tym wyjeździe, więc się zawczasu przygotowuję do ponownej rozmowy w konsulacie. Żona nie chce jechać tak daleko, a syn na razie źle znosi podróże. Może jak trochę dorośnie! Jeszcze raz dziękuję za podtrzymanie na duchu! 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Deses my również z narzeczonym planujemy podróż poślubną do USA.
Czy jeśli na rozmowie nie powiem,że to jest podróż poślubna tylko, że jadę z chłopakiem na dwa tygodnie w celach turystycznych to myślicie, że nie będzie problemu z dostaniem  wizy?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
45 minut temu, cappadonna napisał:

Deses my również z narzeczonym planujemy podróż poślubną do USA.
Czy jeśli na rozmowie nie powiem,że to jest podróż poślubna tylko, że jadę z chłopakiem na dwa tygodnie w celach turystycznych to myślicie, że nie będzie problemu z dostaniem  wizy?

A po co klamac i zatajac jakies fakty. To juz nie mozna po prostu byc szczerym i odpowiadac normalnie na pytania? 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pytam bo może ktoś inny również powiedział, że celem jest podróż poślubna i jednak dostał wizę? Chciałabym wiedzieć czy taka odpowiedź wiąże się odmową czy niekoniecznie?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
15 minut temu, cappadonna napisał:

Pytam bo może ktoś inny również powiedział, że celem jest podróż poślubna i jednak dostał wizę? Chciałabym wiedzieć czy taka odpowiedź wiąże się odmową czy niekoniecznie?

A czemu taka odpowiedz mialaby sie wiazac z odmowa? :o

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niekonieczna jest odmowa i pamiętaj o tym. Były przypadki ze ludzie tak mówili i dostawali wizę.

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moja żona dostała wizę bez problemu na podróż poślubną. Ja już swoją miałem kilka lat (pierwszy raz pojechałem dopiero z żoną w zeszłym roku).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz