Finch

Zniesienie wiz

25 postów w tym temacie

Cześć pamiętam jak jedyną z obietnic wyborczych D. Trumpa było zniesienie wiz dla Polaków miesiąc temu cos o tym czytałem iż jest to dalej w fazie przygotowania, ma ktoś może jakieś informacje na ten temat? czy jednak była to tylko wyborcza kiełbaska?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ale wiesz że zniesienie wiz nie oznacza że będzie można spakować manatki i jechać zyc/pracować w USA? Wizy stałego pobytu i wizy pracownicze zawsze będą i nawet tzw kraje w ruchu bezwizowym maja te wizy tak samo jak Polacy. Jeśli zniesienie wiz nastąpi to odnosi się tylko do wiz turystycznych ale oczywiście nie zmienia faktu że znaczy to wolnego wjazdu do USA. I tak trzeba przeprowadzić rozmowę na granicy i można zostać zawroconym. No i trzeba się zakwalifikowac najpierw do wyjazdu na esta.  

Wątpię żeby Trump znosił wizy. Szczególnie patrząc na jego politykę imigracyjna.  Ten temat był już walkowany parę razy. 

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, Finch napisał:

czy jednak była to tylko wyborcza kiełbaska?

A jak myslisz ?

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trump w kwestii wiz ma akurat mało do powiedzenia, to czy zniosą wizy zalezy tylko i wyłącznie od odsetku odmów, czyli tak naprawdę od osób ktore o te wizy sie starają i tych którzy je przyznają. Jesli poziom odmów spadnie do określonego poziomu wtedy państwo kwalifikuje sie do zniesienia wiz. Oczywiście mowa tylko o turystycznych, wszystkie inne wizy funkcjonują na całym świecie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak to mało do powiedzenia?:D

Właśnie Trump ma dużo, może gadać i gadać, zresztą wszyscy kandydaci po kolei obiecywali a Kongres Polaków bił brawo. Wciąż się dają robić w bambuko, jak dzieci normalnie, jak dzieci...:wacko:

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
19 minut temu, Patipitts napisał:

Trump w kwestii wiz ma akurat mało do powiedzenia, to czy zniosą wizy zalezy tylko i wyłącznie od odsetku odmów, czyli tak naprawdę od osób ktore o te wizy sie starają i tych którzy je przyznają. Jesli poziom odmów spadnie do określonego poziomu wtedy państwo kwalifikuje sie do zniesienia wiz. Oczywiście mowa tylko o turystycznych, wszystkie inne wizy funkcjonują na całym świecie.

Wiadomo. Nie przeszkadza to bandzie idiotow wierzyc w bajki ktore opowiada....

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ZObaczymy jak sie z tych słów swoich wymiksuje w lipcu jak przyjedzie. Bo podejrzewam że mu nie odpuszczą tego pytania. Chociaż nie wiadomo w sumie, tam te wszystkie pytania są i tak ustalone wczesniej na pewno miedzy rzecznikami prasowymi... dla Polaków temat wiz jest najistotniejszy bo zwykły szary Polak nie wie ze istnieją rożne rodzaje wiz i mysli że jak zniosą to juz mozna walizki pakować, cały dobytek i sie wyprowadzać.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dokladnie. Najbardziej o te wizy to rzucaja sie Ci, ktorzy nawet nie rozwazaja wycieczki do USA i nigdzie nie pojada nawet jak te turystyczne zniosa :D 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mnie zawsze rozwala to, ze Polacy myślą, ze prezydent USA moze niewiadomo co.  Nawet i gdyby sie Trampek obudzil pewnego dnia i stwierdził, ze chce Polakom znieść wizy, to i tak sam moze sobie tylko na Twitterze o tym pisać. Najgorsze jest to, ze polskie media niczego nie prostują, tylko temat pogłębiają. A przeciętny Polak jak nic o wizach nie wiedział, tak nic nie wie....

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Polacy tak myślą bo Nasz niezlomny prezydent może dużo więcej. Złamał prawo przy ulaskawieniu to jego przyboczni parobkowie twierdzą że Sąd Najwyższy nie miał racji bo oni prawo znają lepiej. Trump sądowi nie osmieli się podskoczyć. Prawdziwy, szanujący się, honorowy złodziej zawsze z szacunkiem ukloni się sędziemu, który kiedyś tam go skazal za jakieś występki a Adrian honoru ma tyle ile ja brudu za paznokciami.

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

Mam wrażenie, że Polacy podchodzą teraz bardziej na wesoło w temacie zniesienia wiz. Przynajmniej w tym towarzystwie w którym się obracam. I tak wiemy, że nie zniosą, a cała gadka o tym przez polityków to albo kiełbasa wyborcza, albo temat zastępczy. Ten temat jest często tematem żartów i drwin.

Inna sprawa i mój osobisty pogląd w tym temacie to to, czy zniesienie wiz jest nam do czegoś potrzebne? Osobiście wolał bym, by znacznie zmniejszono opłatę za rozpatrzenie wniosku wizowego, by weryfikacja tego czy wjedziesz do USA czy nie odbywała się w PL, a nie na lotnisku w USA. Dla mnie to są kwestie warte uwagi, a nie samo zniesienie wiz. Wybieram się z żoną i córką w odwiedziny do rodziny i podjąłem decyzję, że spróbuję wystąpić o wizę tylko raz. Jeśli nie dostaniemy promesy, to nie mam zamiaru drugi raz pchać pieniążków psu w tyłek. Koszt opłaty za trzy osoby to prawie dwie trzecie ceny wczasów w Tunezji :) Trudno, rodzina z USA będzie przylatywać do nas :)

Ja nie wyobrażam sobie wyprowadzki z PL. Mam tu wszystko czego mi trzeba. Gdybym musiał zarabiać za granicą to czy koniecznie musiało by być to USA? Chyba nie. Można zarobić bliżej, legalnie i bez masy formalności. Sądziłem, że sporo Polaków myśli tak samo, jednak przeglądając tematy na forum widzę, że niektórzy rodacy są jeszcze zachłyśnięci życiem w USA tak jak za PRL-u. Byle by zwiać z PL nawet na wizie turystycznej. Wtedy to miało sens, czy teraz ma? Każdy musi sobie odpowiedzieć sam.

Królował kiedyś taki dowcip, że jak zniosą wizy to ostatni gasi światło w PL :) Otóż światło nie zgaśnie. Wiz nie zniosą, a jak już, to ja jednak zostaję ;)

 

Edytowane przez Czołg
.
1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
39 minut temu, Czołg napisał:

Osobiście wolał bym, by znacznie zmniejszono opłatę za rozpatrzenie wniosku wizowego

Stala stawka na wszystkie kraje swiata, nie zmienia tego.

40 minut temu, Czołg napisał:

weryfikacja tego czy wjedziesz do USA czy nie odbywała się w PL, a nie na lotnisku w USA.

Musieliby miec urzednikow na kazdym lotnisku, ktore ma polaczenie do usa, Technicznie wykonalne ale Trump chyba wydal wiecej z budzetu federealnego na oplaty za golfa na swoich wlasnych polach w pare miesiecy niz by kosztowalo utrzymanie takich urzednikow przez rok.  NIski priorytet,

Parafrazując mistrza, USA ma byc moze nawet tam i swoje minusy. Rozchodzi się jednak o to, żeby te minusy nie przesłonily wam plusow. Nie ma sie co nastawiac na negatywnie tylko dlatego ze wiz nie zniesli. Jak rzeczywiscie masz jakiekolwiek zwiazki z Polska to dostaniecie promesy bez zadnych problemow. A jest tam co zwiedzac.

Wymaganie wiz dla celow turystycznych w stosunku do nas, w obecnej sytuacji,  jest upokarzajace, bez dwoch zdan, wlasnie robilem wniosek dla mojej matki - dostala wize, ale jak do cholery prawie 70 letnia kobieta, ktora komputera w zyciu nie uzywala ma to zrobic. Jest dosyc jasne ze od 2004 roku opcja zostania tam nielegalnie jest idiotyczna i w sumie nie rozumiem dlaczego ciagle odmowy sa powyzej progu. Moze faktycznie maja jakies wytyczne.

Godzinę temu, Czołg napisał:

Sądziłem, że sporo Polaków myśli tak samo, jednak przeglądając tematy na forum widzę, że niektórzy rodacy są jeszcze zachłyśnięci życiem w USA tak jak za PRL-u. Byle by zwiać z PL nawet na wizie turystycznej. Wtedy to miało sens, czy teraz ma? Każdy musi sobie odpowiedzieć sam

Gdzies chyba w latach 90 czytalem artykul w New York Times jakiegos kolesia, ktory zachwycony po pobycie w Polsce napisal, ze Polacy sa najbardzej pro-amerykanskim narodem na swiecie, wliczajac w to USA. To juz przeszlosc. Nie wiem jakie forum czytales, ale tu sie pojawiaja pojedyncze osobniki, tak gdzies jeden na pare miesiecy, ktore maja zamiar zostac na stale na turystycznej i rownie szybko znikaja, jak nie spotykaja sie ze zrozumieniem. To margines w tej chwili, ludzie ktorzy przespali ostatnie kilkanascie lat.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Booking.com

Juz to kiedys pisalem, ale jestem za wizami do USA i zawsze bylem. Dlaczego? Jesli masz wize to mozesz wjechac do 180 dni, w przypadku braku wiz do 90 dni. Cala gadke przechodzisz w ambasadzie raz na 10 lat a nie za kazdym razem maglowanie na lotnisku. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A się po raz kolejny zapytam gdzie i kiedy to obiecał ^_^

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
15 godzin temu, vlade napisał:

Stala stawka na wszystkie kraje swiata, nie zmienia tego.

Jasne, że nie zmienią. Tak samo jak nie zniosą wiz. Jedynym sprawiedliwym wyjściem było by wprowadzenie opłaty w kwocie 160$, wpłacanej w pln, po kursie wymiany wymyślonym przez ministerstwo finansów dla obywateli USA odwiedzających PL. A czemu by nie?

15 godzin temu, vlade napisał:

Musieliby miec urzednikow na kazdym lotnisku, ktore ma polaczenie do usa, Technicznie wykonalne ale Trump chyba wydal wiecej z budzetu federealnego na oplaty za golfa na swoich wlasnych polach w pare miesiecy niz by kosztowalo utrzymanie takich urzednikow przez rok.  NIski priorytet,

Ależ skąd. Dlaczego na lotnisku? Mogła by to weryfikować w 100% ambasada. Wystarczy tylko chcieć.

 

15 godzin temu, vlade napisał:

Parafrazując mistrza, USA ma byc moze nawet tam i swoje minusy. Rozchodzi się jednak o to, żeby te minusy nie przesłonily wam plusow. Nie ma sie co nastawiac na negatywnie tylko dlatego ze wiz nie zniesli. Jak rzeczywiscie masz jakiekolwiek zwiazki z Polska to dostaniecie promesy bez zadnych problemow. A jest tam co zwiedzac.

Oczywiście, każdy kraj ma swoje plusy i minusy. Szczerze pisząc to ciśnienia nie mam na te Stany. Żebym nie miał tam rodziny, to nawet by mi przez myśl nie przyszło by się tam wybrać. Nie wiem, może jestem jakiś inny, ale piszę szczerze. Najbardziej zależy mi na tym, by nie zatarły się więzi rodzinne. Chciałbym pobawić się z siostrzeńcami, zobaczyć jak żyje się rodzinie i przy okazji zwiedzić co nie co, poznać kulturę. Bardziej jaram się pierwszym długim lotem niż samym USA.

 

15 godzin temu, vlade napisał:

 

Wymaganie wiz dla celow turystycznych w stosunku do nas, w obecnej sytuacji,  jest upokarzajace, bez dwoch zdan, wlasnie robilem wniosek dla mojej matki - dostala wize, ale jak do cholery prawie 70 letnia kobieta, ktora komputera w zyciu nie uzywala ma to zrobic. Jest dosyc jasne ze od 2004 roku opcja zostania tam nielegalnie jest idiotyczna i w sumie nie rozumiem dlaczego ciagle odmowy sa powyzej progu. Moze faktycznie maja jakies wytyczne.

Czy upokarzające? hm... na pewno nie jest proste dla starszych ludzi. Masz rację. Jest to trudne, ale nie do przeskoczenia. Mój dziadek tak mówi: Jeszcze raz bym poleciał, ale nie mam możliwości wypełnić. Ja: Dziadek , ja Ci wypełnię. Dziadek: A tam!. Widać dziadek też nie ma ciśnienia na stany :) 

W każdym razie...nie czuję się upokorzony. Oczywiście nerwa miałem kilka razy przy wypełnianiu DS 160, nie powiem

że nie, ale jest to do przełknięcia. Próbuję polecieć do innego kraju i po prostu muszę się dostosować do wymogów. Spróbuję raz. Dadzą promesę polecimy, nie dadzą - polecimy gdzieś indziej. Ot i tyle.

15 godzin temu, vlade napisał:

Nie wiem jakie forum czytales, ale tu sie pojawiaja pojedyncze osobniki, tak gdzies jeden na pare miesiecy, ktore maja zamiar zostac na stale na turystycznej i rownie szybko znikaja, jak nie spotykaja sie ze zrozumieniem. To margines w tej chwili, ludzie ktorzy przespali ostatnie kilkanascie lat.

Piszę o tym forum. Oczywiście nie były to posty najświeższe. Dopiero tu się rozglądam, więc trafiam również na archiwalne posty. Rozumiem, że są to incydentalne przypadki, ale jednak się zdarzają. Miejmy nadzieję, że będzie ich coraz mniej.

5 godzin temu, czarex napisał:

Juz to kiedys pisalem, ale jestem za wizami do USA i zawsze bylem. Dlaczego? Jesli masz wize to mozesz wjechac do 180 dni, w przypadku braku wiz do 90 dni.

Jak siebie znam, to po dwóch tygodniach będę tak tęsknił za domem, że strach pomyśleć :) 90 dni poza domem to dla mnie za dużo. 180 to w ogóle nie realne :) Tak już mam :) 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

czołg nawet jak zobaczysz rodzinę która Cię ugościć i uchyly serca? Może za jakiś czas zatęsknisz..

Ambasada ma weryfikować lecz co,jak,? Ze wrócisz na czas,nie podejmiesz pracy? Tego nie da się w 100% zweryfikować jedynie w większy %.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, Czołg napisał:

Ależ skąd. Dlaczego na lotnisku? Mogła by to weryfikować w 100% ambasada. Wystarczy tylko chcieć.

 

Nie da się. Urzędnik na lotnisku sprawdza różne różności których w ambasadzie nie się sprawdzić, np. bilet lub czy aby ze sobą aktu urodzenia nie masz.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 godzin temu, sly6 napisał:

czołg nawet jak zobaczysz rodzinę która Cię ugościć i uchyly serca? Może za jakiś czas zatęsknisz..

Nie zapieram się, że nie :) Ogromny kraj, sporo do zobaczenia. Niestety jeśli polecimy to w styczniu. Córka chodzi do szkoły, więc w grę wchodzą albo wakacje, albo ferie zimowe. W wakacje nie polecimy, bo ceny biletów dość zaporowe. Sam może i bym się zdecydował, ale żona nie chce przepuścić dodatkowych 5.000 :) Woli meble :) Może nam się poszczęści i jakiejś mega zimy nie będzie. Mam nadzieję, że uda się nam coś niecoś zwiedzić. A swoją drogą spytam tak przy okazji. Czy 5200 za 3 bilety w te i nazad to dobra cena?

5 godzin temu, sly6 napisał:

Ambasada ma weryfikować lecz co,jak,? Ze wrócisz na czas,nie podejmiesz pracy? Tego nie da się w 100% zweryfikować jedynie w większy %.

Poteoretyzuję teraz :) Tak jak piszesz, tego, że wrócę na czas nikt nie jest w stanie w 100% zweryfikować. Więc czemu nie w ambasadzie? To jest trochę tak, że o podróżach do USA nie wiele się mówi do czasu, aż kogoś nie wpuszczą. Jaki jest procent cofniętych podróżnych w stosunku do całkowitej liczby odwiedzających Stany? Pewnie nikły. Na chłopski rozum...trzeba mieć za uszami by nie wpuścili. Nie sądzę, by od tak sobie nie zezwalali na wjazd bo gość urzędnik ma gorszy dzień.

5 godzin temu, Jackie napisał:

Nie da się.

Nawet jak bardzo będą chcieli? No to poteoretyzuję dalej:

5 godzin temu, Jackie napisał:

Urzędnik na lotnisku sprawdza różne różności których w ambasadzie nie się sprawdzić, np. bilet lub czy aby ze sobą aktu urodzenia nie masz.

Nie wiem jak jest, ale wystarczy by na wizie turystycznej była możliwość kupna biletów tylko w obie strony. Amen.

Akt urodzenia mogą dosłać z PL bez problemu.

To wszystko takie teoretyczne gadki z mojej strony. Skoro takie kontrole są, to mają jakiś cel. Ja się z tym mogę zgadzać, albo nie. Jeśli się zgadzam, to uszy po sobie i wlatuję do stanów, jeśli nie to siedzę w domu i rozkoszuję się polskim klimatem :)

 

Wracając do sedna tematu zniesienia wiz. Nieco ułatwić pewne sprawy, wybudować zadaszenie pod ambasadą :) i wizy mogą sobie być dalej jak dla mnie :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
17 minut temu, Czołg napisał:

Nie zapieram się, że nie :) Ogromny kraj, sporo do zobaczenia. Niestety jeśli polecimy to w styczniu. Córka chodzi do szkoły, więc w grę wchodzą albo wakacje, albo ferie zimowe. W wakacje nie polecimy, bo ceny biletów dość zaporowe. Sam może i bym się zdecydował, ale żona nie chce przepuścić dodatkowych 5.000 :) Woli meble :) Może nam się poszczęści i jakiejś mega zimy nie będzie. Mam nadzieję, że uda się nam coś niecoś zwiedzić. A swoją drogą spytam tak przy okazji. Czy 5200 za 3 bilety w te i nazad to dobra cena?

Poteoretyzuję teraz :) Tak jak piszesz, tego, że wrócę na czas nikt nie jest w stanie w 100% zweryfikować. Więc czemu nie w ambasadzie? To jest trochę tak, że o podróżach do USA nie wiele się mówi do czasu, aż kogoś nie wpuszczą. Jaki jest procent cofniętych podróżnych w stosunku do całkowitej liczby odwiedzających Stany? Pewnie nikły. Na chłopski rozum...trzeba mieć za uszami by nie wpuścili. Nie sądzę, by od tak sobie nie zezwalali na wjazd bo gość urzędnik ma gorszy dzień.

Nawet jak bardzo będą chcieli? No to poteoretyzuję dalej:

Nie wiem jak jest, ale wystarczy by na wizie turystycznej była możliwość kupna biletów tylko w obie strony. Amen.

Akt urodzenia mogą dosłać z PL bez problemu.

To wszystko takie teoretyczne gadki z mojej strony. Skoro takie kontrole są, to mają jakiś cel. Ja się z tym mogę zgadzać, albo nie. Jeśli się zgadzam, to uszy po sobie i wlatuję do stanów, jeśli nie to siedzę w domu i rozkoszuję się polskim klimatem :)

 

Wracając do sedna tematu zniesienia wiz. Nieco ułatwić pewne sprawy, wybudować zadaszenie pod ambasadą :) i wizy mogą sobie być dalej jak dla mnie :)

Jeśli lecisz zimą to wybieraj ciepły stan, Florida, California. 5300 PLN za 3 bilety? To jak darmo. Najtańszy jaki udało mi się kupić to ok. $1100. Tyle że z West Coast. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, andyopole napisał:

Jeśli lecisz zimą to wybieraj ciepły stan, Florida, California.

Tu nie mam zbyt wielkiego wyboru. Rodzinę mam w PA :) 

2 minuty temu, andyopole napisał:

5300 PLN za 3 bilety? To jak darmo.

Nawet 5200 :) Bez cudowania w wyszukiwarkach, bo tam nieco drożej. Na stronie Lufthansy. Lot z przesiadką we Frankfurcie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Czołg napisał:

Tu nie mam zbyt wielkiego wyboru. Rodzinę mam w PA :) 

Nawet 5200 :) Bez cudowania w wyszukiwarkach, bo tam nieco drożej. Na stronie Lufthansy. Lot z przesiadką we Frankfurcie.

z tym biletami jest tak. Możesz trafić i za 1,5 tys zl bilet lecz w takich terminach i takimi zasadami ze płacisz malo lecz stosujesz się do zasad lini lotniczych które nie sa ok dla Ciebie,coś za coś. NP lecisz tylko z jakiegoś portu np Unii to trafisz za mniej niż 1 tys zl. Sa tzw tanie linie które tam latają. Sa strony gdzie pisze ze dany dzień.godzina ma znaczenie na cenę biletu jak i oczekiwane na kolejny samolot.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Czołg napisał:

Nie zapieram się, że nie :) Ogromny kraj, sporo do zobaczenia. Niestety jeśli polecimy to w styczniu. Córka chodzi do szkoły, więc w grę wchodzą albo wakacje, albo ferie zimowe. W wakacje nie polecimy, bo ceny biletów dość zaporowe. Sam może i bym się zdecydował, ale żona nie chce przepuścić dodatkowych 5.000 :) Woli meble :) Może nam się poszczęści i jakiejś mega zimy nie będzie. Mam nadzieję, że uda się nam coś niecoś zwiedzić. A swoją drogą spytam tak przy okazji. Czy 5200 za 3 bilety w te i nazad to dobra cena?

Poteoretyzuję teraz :) Tak jak piszesz, tego, że wrócę na czas nikt nie jest w stanie w 100% zweryfikować. Więc czemu nie w ambasadzie? To jest trochę tak, że o podróżach do USA nie wiele się mówi do czasu, aż kogoś nie wpuszczą. Jaki jest procent cofniętych podróżnych w stosunku do całkowitej liczby odwiedzających Stany? Pewnie nikły. Na chłopski rozum...trzeba mieć za uszami by nie wpuścili. Nie sądzę, by od tak sobie nie zezwalali na wjazd bo gość urzędnik ma gorszy dzień.

Nawet jak bardzo będą chcieli? No to poteoretyzuję dalej:

Nie wiem jak jest, ale wystarczy by na wizie turystycznej była możliwość kupna biletów tylko w obie strony. Amen.

Akt urodzenia mogą dosłać z PL bez problemu.

To wszystko takie teoretyczne gadki z mojej strony. Skoro takie kontrole są, to mają jakiś cel. Ja się z tym mogę zgadzać, albo nie. Jeśli się zgadzam, to uszy po sobie i wlatuję do stanów, jeśli nie to siedzę w domu i rozkoszuję się polskim klimatem :)

 

Wracając do sedna tematu zniesienia wiz. Nieco ułatwić pewne sprawy, wybudować zadaszenie pod ambasadą :) i wizy mogą sobie być dalej jak dla mnie :)

to dobrze ze się nie zapierasz polecisz zobaczysz. Ocenisz jak jest. Z tego co piszesz to będziesz miec tam jak w tzw Raju bo rodzina jest Rodzina.

od marca 2008 można latać do Kanady bez wklejki w paszporcie i nadal sa zawrócenia,tak mały procent jest tego. Nadal są pytania o pracę na takim pobycie. I teraz urzędnik ma parę chwil na weryfikację i czasami ma nosa a czasami jak człowiek mówi ze ma ale i różnie jest później. Poczytasz różne historie i sam ocenisz ze bywa różnie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
13 godzin temu, Czołg napisał:

A swoją drogą spytam tak przy okazji. Czy 5200 za 3 bilety w te i nazad to dobra cena?

Zalezy dokad w USA i skad w EU

Kumpel we wrzesniu leci do mnie i dal 340 euro w obie strony. Osobiscie uwazam, dobra cena to ponizej 1000-1200zl w obie strony na east coast oraz ponizej 1400-1500zl na west coast. Ponizej 2000zl uwazam za akceptowalna jesli konkretne terminy musza byc i bez cudowania. Jesli termin mniej wiecej +/- 4 dni to powinienes wycisnac ponizej 1500zl w obie.

Najtaniej co kiedykolwiek znalazlem to Bruksela-JFK za $78 z oplatami w jedna strone.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziękuję za wypowiedź. Na rozwinięcie tematu w kwestii biletów przyjdzie czas po wizycie w ambasadzie :) Oczywiście w innym temacie, bo zaraz nam się dostanie po głowie od administracji ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

bilety to ciekawy temat i dlugi.

np wystarczy ze lecisz innego dnia i cena może być inna a to ledwie dwa dni różnicy jest.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz