Skocz do zawartości
Felek07

Wypożyczenie auta - rentalcars

Recommended Posts

Witam, w październiku wybieram się do USA i planuję wypożyczenie samochody. Słyszałem, że warto rezerwować przez polskie strony internetowe. I tak trafiłem na rentalcars.com. Zastanawiam się tylko, czy opłata, którą pokazuje wyszukiwarka aut jest całkowita. Niby jest napisane, że jest wliczone ubezpieczenie od skutków uszkodzenia i ochrona od kradzieży, więc w sumie to ubezpieczenie, które powinienem mieć. To możliwe, że kwota obejmuje cały okres wypożyczenia? Bo jak dla mnie jest za niska, ale może się mylę. 

No i Alamo to chyba jedyna wypożyczalnia, która nie pobiera opłaty za zwrot w innej lokalizacji. 

 

20864336_1663406003694300_1183341036_n.jpg.014709a00ac888382c76709619a040fa.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wypozyczalem dwa razy przez ta strone. Pierwszy raz Thrifty - do ceny na tej stronie (180usd za 7dni) chcieli mi doliczyc jeszcze 320usd za jakies dodatki. Udalo sie to zniwelowac do dodatkowych 140.

Drugi raz w Alamo - ile zaplacilem ja rentalcars tyle wyszlo i ani centa wiecej.

Oba te razy oddawalem w innym miejscu niz bralem.

Dodatkowo, w Thrifty bylo kto pierwszy ten lepszy do wyboru aut z danej kategorii na placu, a w Alamo dostalem nowke Fusion hybryde nie doplacajac nic za to :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, m1s13ksnk napisał:

Wypozyczalem dwa razy przez ta strone. Pierwszy raz Thrifty - do ceny na tej stronie (180usd za 7dni) chcieli mi doliczyc jeszcze 320usd za jakies dodatki. Udalo sie to zniwelowac do dodatkowych 140.

Drugi raz w Alamo - ile zaplacilem ja rentalcars tyle wyszlo i ani centa wiecej.

Co i ile dodaja troche zalezy od miejscowosci/stanu. W niektorych nie ma sales tax. Lub jez znacznie nizszy. W niektorych jest sales tax, dodatkowy rental car tax PLUS miejski tax. Wiem ze w Connecticut naprzyklad placilo sie dodtakowo 3% plus $1/dzien, to bylo pare lat temu, nie wiem jak jest teraz. Czesto ta sama firma bedzie miala ZNACZNIE lepsze oferty w centrum niz na lotnisku, i jezeli wynajmuje sie na dluzszy okres, to oplaca sie zaplacic nawet za taksowke i wynajac w centrum. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wiem ile warte są te wliczone ubezpieczenia - "ochrony", ale nie ma tam liability a te jest w Kalifornii obowiązkowe.

Edytowane przez icecream

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja nigdy nie wykupuje dodatkowych ubezpieczen -- to jest wyciaganie kasy przewaznie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

 

13 minut temu, katlia napisał:

Ja nigdy nie wykupuje dodatkowych ubezpieczen -- to jest wyciaganie kasy przewaznie. 

Katlia ale o ile wiem ty masz swoj samochod w stanach..  wiec to inna bajka

Jezeli masz stuczke w wynajmowanym idzie to z twojego ubezpieczenia (jezeli obejmuje wynajmowane samochody) jezeli nie- ups... 

ale jezeli tutysta nie wykupi LDW i SLI a ma wypadek jest odpowiedzialny za wszystkie koszty, takze pisanie ze ubezpieczenie to wyciaganie kasy to troche wprowadzenie w blad. 

Jezeli nic sie nie stalo, jak najbardziej pieniadze te sa wydane na darmo ale przy najmniejszym niepowodzeniu ubezpieczenie ratuje 4 litery.

Ja bym bez liability nie wyjechala za parking... ale moze jestem dziwna

Felek, tu masz podobny watek: 

 

 

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam wszystkich, podłączę się do dyskusji ponieważ za 3 tygodnie będę na Florydzie i rownież muszę wynająć samochód.
O ile wynajmowałem już w rożnych krajach auta - o tyle w USA powiem szczerze że te ubezpieczenia mnie stresują..
Oczywiście najlepiej wziąć wszystkie jakie są :-) ale nie o to chodzi żeby wyrzucać niepotrzebnie kasę...
Ale załóżmy że bierzemy najważniejsze LDW i SLI  rezygnujemy z bajeru ubezpieczenia na wypadek utraty kluczy (choć niepokoi mnie tam wzmianka o pokryciu kosztów naprawy i holowania. To co jak tego nie mam i zpesuje mi się auto z wypożyczalni poniose koszty holowania? to byłby absurd...)

Ale co mnie najbardziej męczy.. Chciałbym wykupić ubezpieczenie - zniesienie udziału własnego.
Jak wiecie możecie kupić sobie tyle polis ile chcecie - ale i tak wypozyczalnia zablokuje pewną kwote jako nasz udział własny i w przypadku zdarzenia zabierze ja na pokrycie roszczeń.
Czyli np. blokuja nam 1000$ i w razie szkody na 5000$ oczywiście idze z ubezpieczenia - ale nasz tysiąc przepada...
Dlatego też zawsze staram się wykupić ubezpieczenie - zniesienie udziału własnego... I tu problem - przebrnąłem przez całą procedure rezerwacji np. w rentalcars i nie była tam nigdzie takiej opcji....

Ktoś coś doradzi w tej kwestii? Dopłacanie w wypożyczalni przy odbiorze to ruletka - mogą zażądać każdej kwoty...

 

PS. Dodałem również swój post również do bliźniaczego wątku - bo nie wiem który będzie bardziej aktywny. Proszę się więc nie denerwować za zdublowanie. :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mi nikt nie brał takiej kwoty, koszt wynajmu to było coś 900$ a blokowali tylko 500$ za wynajem i 250$ kaucja a po zwrceniu całość szła

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

przez rentalcars płacisz tylko tyle ile jest napisane na stronie. Niektóre wypożyczalnie blokują kaucję, a niektóre nie. Jeśli jest napisane, że wkład własny 0$ to w razie wypadku i tak nic Ci nie pobiorą, jedynie jeśli niedotankujesz lub uszkodzisz coś co nie podlega pod ubezpieczenie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie chciałbym być przewrażliwiony ale:
- zwróćcie uwage na zapis z Alamo o uszkodzeniach przedniej szyby czy podwozia. (pokryjesz całkowity koszt naprawy)
A teraz wyobraźmy sobie wypadek czy stłuczkę - przednia szyba na bank ma szansę być zbita...
- poza tym - piszą tez o udziale własnym - zwróćcie na to uwagę !
- czytałem tez o tym (nie pamiętam gdzie w jakiejś relacji) że mimo iż miało być depozyt 0.00 $ i tak wypożyczalnia zablokowała środki...

Nie zrozumcie mnie źle - po prostu wszystko jest bo statystycznie nie mamy wypadków i oddajemy samochód cały. Ale co będzie jeśli? USA to słaby kraj na taki eksperyment :-)
Dlatego tak bardzo chciałbym mieć czarno na białym.

I teraz co ważne: mniejszym problemem jest depozyt jako taki - tylko ten nieszczęsny udział własny, który jak coś się wydarzy z nas ściągną..
Na ogół w innych krajach można wykupić zniesienie udziału własnego (Na Malcie np. na 10 dni kosztowało mnie ok 250 zł - co za spokój ducha myślę, że było warto...)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×