Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam,

Mam 19 lat i zamierzam starać się o wizę turystyczną do USA. Skonczylam liceum, po maturze pracowałam do końca wakacji, teraz uczęszczam na dwuletnie studium policealne publiczne, już nie pracuję. Czy lepiej gdy będę starać się o wizę teraz podając za argument szkołę i czy mam jakieś szanse na dostanie jej? Czy jednak spróbować dopiero po znalezieniu pracy w Polsce? Dodam że nie mam nikogo z rodziny przebywającego w tym kraju, chłopak posiada wizę na 10 lat i chciałam wyjechac tam razem z nim.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pytanie jest kogo ma Twój chłopak,jak długo tam jest?

 

Ważne jest po co lecisz,gdzie i ile czasu bo nie musisz mieć pracy bo się uczysz.. A co do pracy to po miesiącu pracy dostaniesz urlop? Weź to tez pod uwagę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Polecam bardziej sie ustabilizowac tj: stala praca i szkola. Praca w ktorej pracujesz na stale. Nie jakies tam 2 tygodnie tylko juz jakis czas. 

Masz bardzo male [ dla mnie ] zwiazki z PL. Skonczona szkola, brak pracy. Jest to idealny czas na ustabilizowanie sie - urzednik w ambasadzie moze tak pomyslec.  

W tym momencie wybranie sie po promese to taka troche loteria. Dostac mozesz, ale mozesz tez nie dostac. 

Edytowane przez ilya_

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 godzin temu, sly6 napisał:

Pytanie jest kogo ma Twój chłopak,jak długo tam jest?

 

Ważne jest po co lecisz,gdzie i ile czasu bo nie musisz mieć pracy bo się uczysz.. A co do pracy to po miesiącu pracy dostaniesz urlop? Weź to tez pod uwagę.

Mój chłopak nie ma tam rodziny, pewna Amerykanka jest po prostu przyjaciółką rodziny. Lecielibyśmy tam na około pół roku. Czy jeśli powiedziałabym ze lecę na krócej to byłaby większa szansa? Czy taka rzecz nie przejdzie. Ogólnie wydaje mi się ze z moją wizą może być cieżko, ale mój chlopak bardzo by chciał, żebym leciała tam z nim. Nie wiem czy to cos zmieni, ale powiedzielibyśmy zgodnie z prawdą że on chce mi się tam zaręczyć, co zawsze było moim marzeniem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

może Cię zgubić pewna Amerykanka.. Tzn kto jest.co robi. Chyba ze nie lecisz do niej. Możesz powiedzieć że lecisz na krócej a Twoje zachowanie pokaże ze coś nie gra,to ze masz chłopaka nie świadczy ze dostaniesz wizę. Co do tych zaręczyn to może paść pytanie a ślub gdzie,zaręczyny itd i wtedy tez widać na ile to jest możliwe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Problemem może być twój 6 miesięczny pobyt. Oficer na granicy poprosi cię o twój bilet powrotny i zobaczy ten okres czasu. Zacznie pytać co robisz że cię stać na tak długie wakacje? Nie masz pracy? Aha. Będziesz pracować nielegalnie w USA? Jak cię stać to pokaż jakiś dowód na to ile masz kasy na wakacje. A na koniec urzędnik może ci dac pobyt np. Na miesiąc  :) ja dostałam pobyt krótszy niż 6 miesięcy. Dwa miesiące wbite na wizie z tego co pamiętam. Kłamać nie polecam. Może się skończyć banem na jakikolwiek wjazd do USA. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×