Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam, ten post będzie w większości abstrakcją, ale nie szkodzi zapytać.

Mianowicie jak byście działali będąc w miejscu 19 latka po liceum, który ma możliwość rozpocząć edukację na Politechnice na kierunku informatyka, ale otrzymał spadek w wysokości około 2 mln PLN. W grę wchodzi jedynie wyjazd do US, więc propozycje inwestycji czy innych rzeczy które zakładają zostanie w kraju odpadają. Oczywiście zakładam tutaj GC oraz spełnienie wszystkich formalności potrzebnych w Polsce przed wylotem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Posiadanie pieniedzy w niewielkiej w koncu jak na USA kwocie nie uprawnia do otrzymania GC.

Jest mozliwosc uzyskania GC jesli zainwestujesz 0.5 miliona USD w USA ale to nie jest chyba jedyny pulap. Zdaje sie ze jest tam mowa o ilosci stworzonych miejsc pracy, itp.

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak jak napisał andy.  Zielona kartę możesz tylko "kupić" jak inwestujesz 500,000$ i stworzysz miejsca pracy dla obywateli US. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To o czym andyopole pisze to tak zwana zielona karta kategorii EB-5 (https://www.uscis.gov/greencard/investors). Generalnie trzeba zainwestować milion dolarów w nowy biznes (w niektórych obszarach zatrudnienia wystarczy pół miliona) i zatrudnić na pełen etat 10 lokalnych pracowników. Jeśli się nie mylę to trzeba utrzymać status zatrudnienia przez dwa lata przynajmniej. W przypadku tej kategorii musisz zatrudnić prawnika specjalizującego się w tym, który ci to poprowadzi. Wątpie abyś na forum znalazł odpowiedzi na wszystkie nurtujące cię pytania lub rozwiązanie dla nietypowości sytuacji.

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, dmnx napisał:

To,  że GC nie można sobie kupić wiem. Ale zakładam wygrana w loterii. Tylko co dalej?

? No jak wygrasz to wyjeżdżasz. To co robisz w USA to twoja sprawa. :P

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oczywiście że moja, ale czasem warto zapytać się ludzi doświadczonych i starszych ;) Wiec czy zaraz po ogólniaku pakować się w studia w PL czy może z angielskim na poziomie C1 szukać wykształcenia na miejscu w Stanach? I czy już bezpośrednio po przyjeździe wydać całość tych pieniędzy na zakup jakiegoś mieszkania oraz pojazdu czy może lepiej żyć oszczędnie i wynajmować pokój, a pieniądze przeznaczyć na potem lub jakoś je rozlokować i pomnożyć?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jesli chcesz studiowac w USA to wiele Ci juz nie zostanie. Zakup jako takiego domu z perspektywa "rodzinna" to $300k w tanszych miejscach.

Musisz sobie uzmyslowic ze z taka kasa jaka Ci sie dostala w spadku, ameryki nie zdobedziesz w trzy dni. 2 mln PLN to po obecnym kursie ok. $550-600k To zadne cudo na tutejsze warunki, oczywiscie niezle jak na start ale co potem?. Zastanow sie nad Ukraina lub Bialorusia, tam bedziesz mogl rznac Pana co sie patrzy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przecież to americanboy z wątku:

 

Taki z niego informatyk że zajmuje 3 sekundy by to sprawdzić :D 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

2 minutes ago, Jackie said:

Przecież to americanboy z wątku:

 

Taki z niego informatyk że zajmuje 3 sekundy by to sprawdzić :D 

To znalazła się odpowiedź na pytanie Roelki: "Jak chce wyemigrować" - "wylosować GC :)"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
19 minutes ago, dmnx said:

Oczywiście że moja, ale czasem warto zapytać się ludzi doświadczonych i starszych ;) Wiec czy zaraz po ogólniaku pakować się w studia w PL czy może z angielskim na poziomie C1 szukać wykształcenia na miejscu w Stanach? I czy już bezpośrednio po przyjeździe wydać całość tych pieniędzy na zakup jakiegoś mieszkania oraz pojazdu czy może lepiej żyć oszczędnie i wynajmować pokój, a pieniądze przeznaczyć na potem lub jakoś je rozlokować i pomnożyć?

Zależy gdzie chcesz mieszkać. Jak w NYC, SFO, Dolinie Krzemowej, Los Angeles czy południowej Kalifornii to muszę Ciebie zmartwić, że ci nie starczy pieniędzy aby kupić coś sensownego aby stanowiło perspektywiczne lokum. Starczy ci na wkład własny na kredyt hipoteczny - to już jest coś (bardzo dużo dla wielu). Jak chcesz zamieszkać w tańszych miejscach to jesteś w stanie zakupić fajny domek. Jeśli się zdecydujesz na studiowanie w USA to w zależności od uczelni studia mogą ci pochłonąć znaczącą część tych pieniędzy. Studia w Polsce są tańsze i możesz tam studiować oczekując aż Ciebie wylosują. Z drugiej strony po studiach w USA możesz mieć znacząco łatwiejszy start w szukaniu pracy. Pojęcie "informatyk" jest bardzo pojemne. Powoli tak pojemne jak "inżynier" :) W zależności co jako informatyk chcesz robić i czy na przykład mógłbyś pracować jako programista to zarobki startowe są różne. W niektórych firmach w dolinie krzemowej programistom płacą bardzo dużo, ale wymagają praktycznie 16-18 godzin pracy przez 5 dni w tygodniu. Znam przypadek, że płacą programistom więcej niż dyrektorowi działu programistycznego, ale praca jest taka, że programiści najdłużej wytrzymują 3-4 lata i uciekają. W programowaniu jest bardzo duża konkurencja w sensie co roku przychodzi nowy narybek programistów z nowymi zdolnościmi, programujący w coraz to nowszych narzędziach, które to są bardziej wydajne. Przy tak intensywnej pracy praktycznie nie ma czasu na samokształcenie i bardzo szybko "wypada się z obiegu"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Booking.com

22 minuty temu, Jackie napisał:

Przecież to americanboy z wątku:

 

Taki z niego informatyk że zajmuje 3 sekundy by to sprawdzić :D 

A ja sie tu produkuje....:D

 

Chlopak zeby zrealizowac swoje marzenia zamierza ukatrupic swoja babcie albo rodziciela....

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@mcpear

Jako informatyka miałem na myśli programistę(na tą chwilę skrobie co nieco w Pythonie i chce to kontynuować)
To dalej bardzo rozległe pojęcie, ale myślę że w raz z nauką wyklaruje się jakaś konkretna specjalizacja.

Co według Ciebie stanowi perspektywiczne lokum? Duży dom z działką czy może mieszkanie blisko pracy i centrum?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Robisz to:

Uczysz sie w Polsce za niewielkie pieniadze. W lecie pracujesz, robisz internshipy itp - wszystko zeby zdobyc troche doswiadczenia. Po studiach bierzesz udzial w loterii lub szukasz pracy w USA jako informatyk, oczywiscie legalnej pracy, z wiza pracownicza sponsorowana przez pracodawce. Jezli pracodawca zgodzi sponsorowac ciebie na zielona karte (co jest mozliwe jezeli jestes bardzo dobry) masz niezly 'downpayment' na dom (w formie pieniedzy ktore odziedziczyles.)

Edytowane przez katlia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

3 godziny temu, dmnx napisał:

Oczywiście że moja, ale czasem warto zapytać się ludzi doświadczonych i starszych ;) Wiec czy zaraz po ogólniaku pakować się w studia w PL czy może z angielskim na poziomie C1 szukać wykształcenia na miejscu w Stanach? I czy już bezpośrednio po przyjeździe wydać całość tych pieniędzy na zakup jakiegoś mieszkania oraz pojazdu czy może lepiej żyć oszczędnie i wynajmować pokój, a pieniądze przeznaczyć na potem lub jakoś je rozlokować i pomnożyć?

Ja raczej zastanowiłbym się ile z tego zabierze IRS ? Bo chyba nie myślisz że to nie zostało by opodatkowane w momencie imigracji ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
21 minut temu, kzielu napisał:

Ja raczej zastanowiłbym się ile z tego zabierze IRS ? Bo chyba nie myślisz że to nie zostało by opodatkowane w momencie imigracji ?

Nic nie zabierze, tylko musi uważać żeby przy pierwszym zeznaniu podatkowym złożonym w stanach zadeklarować że ma pieniądze  na koncie w obcym kraju. Opodatkowanie by miało zastosowanie tylko gdyby dostał spadek już w czasie bycia rezydentem w stanach, ale i wtedy limity są tak duże (z 10x większe niż to co dostał) ze i tak by nic nie zapłacił. A Trump chce to zlikwidować zupełnie, tak żeby  pomoc tym nieszczęsnych miliarderom.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 hours ago, dmnx said:

@mcpear

Jako informatyka miałem na myśli programistę(na tą chwilę skrobie co nieco w Pythonie i chce to kontynuować)
To dalej bardzo rozległe pojęcie, ale myślę że w raz z nauką wyklaruje się jakaś konkretna specjalizacja.

Co według Ciebie stanowi perspektywiczne lokum? Duży dom z działką czy może mieszkanie blisko pracy i centrum?

Przedmieścia są OK. Ale wpierw się musisz zdecydować koło jakiego miasta tych przedmieść będziesz szukał, w jakim stanie chcesz szukać pracy. Zapewniam cię nawet przedmieścia w NYC, LAX i SFO nie są tanie. Perspektywicznie będziesz chciał dom w dystrykcie szkolnym wysoko rankingowanym (8-10) aby móc posłać dziecko do dobrej szkoły publicznej. Płace też nie są równe w całych Stanach nawet w tej samej firmie na tym samym stanowisku.

Poczytaj co @katlia napisała - to bardzo sensowny plan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 godzin temu, Jackie napisał:

Przecież to americanboy z wątku:

 

Taki z niego informatyk że zajmuje 3 sekundy by to sprawdzić :D 

A nie możnaby go za podwójne konto zbanowac? ;)

Swoją drogą. Gdybym ja miała 2 mln to bym została w Polsce bo tam ta kasa znaczy więcej niż w USA... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
44 minuty temu, Roelka napisał:

A nie możnaby go za podwójne konto zbanowac? ;)

....

Trzy miesiące w Germanii i już są efekty: ordnung müß sein!  :D

  • Upvote 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 hours ago, Roelka said:

Swoją drogą. Gdybym ja miała 2 mln to bym została w Polsce bo tam ta kasa znaczy więcej niż w USA... 

Pieniądze to nie wszystko, są jeszcze inne motywacje w życiu ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
13 minutes ago, MeganMarkle said:

Pieniądze to nie wszystko ...

... liczą się jeszcze akcje, obligacje, nieruchomości, jachty - nie same pieniądze są w życiu potrzebne - zgadzam się ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dobre pytanie. Zakladajac w teorii ze bedziesz mial te 2 mln PLN lub  500 tys dolarow to musisz sobie odpowiedziec na pytanie co jest lepsza inwestycja w dluzszej perspektywie czasu. Radze zainteresowac sie podstawowymi definicjami z dziedziny finansow jak compound interest, annuity, certificate of deposit, liability, asset, return on investment itp.

Jezeli chcesz pomnozyc swoj majatek to musisz zamienic swoj aktywny dochod (zarobki, spadek ) na tzw bierny dochod czyli taki ktory dawal by tobie dodatkowe pieniadze. Jezeli masz do wyboru kupno mieszkania na wlasny uzytek I kupno mieszkania do wynajecia to ta druga opcja jest zdecydowanie lepsza. Zaznaczam ze jest teoretycznie lepsza bo byc moze bedziesz musial splacac pozyczke I miec tez koszty zwiazane z naprawami itp. Jezeli  bedziesz dostawal z wynajmu mieszkania te $2000 miesiecznie, to inne rozwiazania moga byc zdecydowanie lepsze przy tym ryzyko jest praktycznie niewielkie. Na przyklad umieszczajac te pieniadze w depozyt lub inne inwestycje finansowe. Wlasnie w taki sposob najbogatsza czesc spolecznstwa bogaci sie jeszcze bardziej. Ich kapital jest w wiekszosci bierny I kazdego miesiaca doklada do tego co juz posiadaja.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
47 minut temu, andyopole napisał:

Nie przezywajcie. Babcia zyje i wciaz cieszy sie znakomitym zdrowiem.....

I nie wiadomo któremu wnukowi zapisała w spadku te 2 miliony :P.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×