Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 05/17/2019 in all areas

  1. 6 points
    Mi sie raz zdazylo, ze National do mnie dzwonil tydzien po tym jak oddalem samochod, pytajac sie gdzie jest ich bryka. Powiedzialem, ze zabralem go ze soba, do podrecznego, ale poniewaz walizka zrobila sie za ciezka, musialem ja nadac jako bagaz rejestrowany i United ja zgubilo.
  2. 5 points
    Jestem człowiekiem wielu talentów których jakoś nie zamieniłem na pieniądze. Dzis np upiekłem chleb.
  3. 3 points
    Ja znam kilka osob ktorzy po prostu stwierdzili ze USA jest za daleko od rodziny. Czuli sie OK w USA, mieli tu prace i zycie, ale mieliby prace i ciekawe zycie w Polsce tez. Przyjezdzaja do USA odwiedzic znajomych, pokazac dzieciom Stany, ale mieszkaja w Polsce i sa zadowoleni z bycia przy rodzinie i z bycia europejczykami. It's all good.
  4. 3 points
    Wszystko spoko jak się nie ma dzieci, można się zapisywać na grupy, meetupy, kółka gospodyń wiejskich.... ale mając maluchy i prace do której codzienny dojazd zajmuje min.1h w jedna stronę to już za wiele czasu nie zostaje na poznawanie ludzi. Jedyni ludzie jakich poznaje poza praca to rodzice dzieci z przedszkola (głównie Hindusi wiec jakoś za bardzo klimatu nie czuje) albo przypadkowo poznani na placach zabaw Polacy. Z paroma się nawet trzymamy ale oni tez mają busy schedule i mieszkają na drugim krańcu zatoki wiec widujemy się rzadko... najczęściej wiec gadam na FB z moimi starymi przyjaciółkami z PL za którymi bardzo tęsknie. Albo czytam sobie to forum, bo tu się odnajduję w sumie lepiej niż w realu
  5. 2 points
    Chciałam tylko powiedzieć, że udało nam się zwiedzić Biały Dom. W dzień wyjazdu, już na pokładzie samolotu, dostałyśmy maila z potwierdzeniem, że nasze zwiedzanie się odbędzie Przez to odpuściłyśmy Kapitol, bo kolejka do wejścia była za długa i bałyśmy się, że nie zdążymy do Białego Domu, a potem miałyśmy jeszcze Pentagon Jak się ogarnę, bo dopiero nad ranem wróciłam, to wrzucę jakieś zdjęcia z tego wschodniego skrzydła Białego Domu
  6. 2 points
    Ale jesli powiesz, ze przyjechales pozwiedzac i przedstawisz im sensowny plan wycieczki oraz udowodnisz, ze mozesz wziąć tyle wolnego czasu i stac cie finansowo na takie zabawy to wpuszcza.
  7. 2 points
  8. 2 points
    Inicjatywa Trumpa. Gdyby staral sie o wize do USA to na pdstawie jego TT niejeden konsul by sie zawahal czy dac...
  9. 2 points
    Potwierdzam powyższe; mimo że moja nowa amerykańska rodzina stara się mnie wspierać, to i tak czuję się bardzo samotna. I nawet mąż, który spędził sporo czasu w EU i jest kulturowo otwarty, nie kuma często moich polskich zachowań, komentarzy. Nowych znajomych wciąż tu nie mam. I pewnie nie będę miała bo Minesotańczycy są bardzo zdystansowani. Za polskimi bardzo tęsknię. Mam prawo zostać tu na stałe, ale nie wiem czy z niego skorzystam :I
  10. 2 points
    My wyjechaliśmy zostawiajac cała rodzine i przyjaciół w PL i jest ciężko... mamy tu wprawdzie jednych znajomych ale oni sami maja dwoje dzieci i dużo pracują wiec widujemy się bardzo rzadko. Dodatkowo maja wielu swoich amerykańskich znajomych, wiec staramy się nie wisieć im na głowie za wiele. Tęsknota za rodzina jest, za przyjaciółmi jeszcze większa - tu w obcej kulturze w tym wieku bliskie znajomosci zawiązać jest bardzo trudno. Nikt tu nie kuma naszych polskich klimatów... to jest cześć ceny jaka się płaci za emigracje :/
  11. 2 points
    Wiesz ile razy miała być ta ostania , na mnie to już przestało wrażenia robić. Poza tym będzie co będzie. nie ma co się zastanawiać .
  12. 2 points
    Leci leci! Ja rok temu to w Polsce bylam, mam wrazenie jakby to bylo wczoraj. A ja jakis czas temu poznalam troszke przez przypadek jedna dziewczyne z Niemiec i postanowilysmy sie razem wprowadzic. Nie jako para, nie myslcie sobie ze Virginia tak bardzo zmienila moje zycie. Tylko wspollokatorki. Wiec pod koniec czerwca sie przeprowadzam. Blizej pracy i jeszcze blizej DC. Moje godziny pracy czasem wymykaja sie spod kontroli, wiec poza innymi czynnikami bedzie calkiem milo zaoszczedzic z 30 minut na dojazdach, a moze nawet za jakis czas sprzedac moje auto. BTW oficjalnie kilka dni temu przerejstrowalam samochod, ale ile mialam przygod po drodze!
  13. 2 points
    Wyślę Tobie na priv namiary na kancelarię prawną, która prowadzi dla mojej korporacji sprawy imigracyjne - nie chcę na forach prowadzić kryptoreklamy. Robiłem u nich: oryginalne L1, odnowienie L1 (bo skończyła mi się blanket petition i sugerowali odnowić wizę), cały proces GC. Ceny ich usług uważam za bardzo wysokie, są dość skuteczni aczkolwiek byli bardzo asekuracyjni. Np jak kończyła mi się blanket petition na wizę L1 to mimo, że wiza była jeszcze ważna przez chyba 2,5 roku (a proces GC już wystartował, więc pewnie wystarczyło zaktualizować bllanket petition w ramach istniejącej wizy) to kazali mi wyrabiać nową wizę L1 z nową blanket petition. Co więcej kazali mi wyjechać z USA i czynić to w Polsce (żadnej innej ambasadzie tylko w Warszawie - nie było mi to na ręke, proponowałem zrobić to w Vancouver czy Toronto aczkolwiek grzecznie acz stanowczo odmówili) - przez co miałem w 2017 przymusowy 6-ciodniowy wyjazd do Polski. Podpierali się pamiętam jakimiś statystykami i sugerowali, że z punktu prawa imigracyjnego jest to najbardziej wskazana metoda - mi się wydawało, że naciągali moje korpo na rachunki, ale skoro mówisz, że dostałaś odmowę to może mieli trochę racji.
  14. 2 points
    To warto wiedzieć, że przy AOS DS-260 nie jest wogole procesowany przez KCC. Dopiero jak bedziesz proszony na rozmowe Immigration Officer z USCIS Field Office pod ktore podlegasz, wysle do nich prosbe o przeslanie wszystkich dokumentow zwiazanych z Twoja sprawa. Teoretycznie wypelnienie DS-260 nie jest nawet konieczne do AOS, ale jest zalecane. Tym bardziej nie masz sie co spieszyc. Pamietaj, ze zlozenie DS-260 jest równoznaczne z wyrazeniem "checi imigracji" i moze potem utrudniac otrzymanie wiz nieimigracyjnych. Numer masz bardzo wysoki, poczekalbym przynajmniej do momentu kiedy bedzie wiadomo ile osob zostalo wylosowanych. W miedzyczasie polecam poczytac: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UC6N8E-w-TUgFNazBIGNRw5ufgv7gyN-jmLELuFXaLQ/edit
  15. 2 points
    Ja robiłam badania w zeszłym roku w Krakowie. Najpierw umówiłam się na badania i od razu umówili mnie na drugi termin do lekarza, ale był on za około 10 dni, bo wtedy miały być już wyniki. Nie dało się tego przyśpieszyć.
  16. 2 points
    He he. Moja pierwsza teściowa za komuny jeszcze, musiała czekać aż jej łaskawie wystawie zaproszenie, bez tego jej nie puścili. Na dodatek musiałem ja, jako Polski obywatel, córeczka, jako nieobywatel nie mogła Mamusi zaprosić.
  17. 2 points
    No mam nadzieję że po ostatnim odcinku wreszcie zrozumiał że należy myśleć głową, a nie inną częścią ciała LOL, dziś obczaiłam i faktycznie są b. śmieszne! Mąż przyleciał się pytać czemu śmieję się jak głupi do sera
  18. 2 points
    Ja właśnie próbuję podbić tutejszy rynek pracy i dupy nie urywa...... Obie branże (bankowość i transport) mają tu wzięcie, tylko trzeba będzie na początku spaść na samo dno. Będąc ustawionym w PL nie rezygnowałabym z tego dla Ameryki. Moja opinia - nie warto. Nie ma w US nic lepszego, a wręcz przeciwnie - widzę sporo minusów. Jako całej polskiej rodzinie, bez US relatives, będzie po przeprowadzce ciężko. Ja mam tu wspierającego męża i na tym koniec: rodzina ma wylane, zero sąsiadów, zero znajomych. Przynajmniej w moim stanie Amerykanie są zimni i zdystansowani. Dzieci przeskoczą na Amerykę w mig, ale wujek i ciocia mogą tęsknić i żałować decyzji. Ja żałuję,ale fakt że jestem też starsza. Poczytajcie forum o kosztach utrzymania - temat morze, pochłonie każdą fortunę ;P
  19. 2 points
    Ja jakis czas temu mialam nawet wyzszy 39XXX i wlasnie mija 4 lata jak jestemy w USA. Powodzenia trzymam kciuki :-)
  20. 1 point
    Jeśli dochód jest poniżej minimum wtedy podatku nie płacisz. Deklarację złożyć musisz co roku.
  21. 1 point
    Slyszalem, ze jest swietny. Jest na mojej liscie "must see" jak skoncze "Billions".
  22. 1 point
    Co zauważyłem będąc ostatnio w Polsce. O ile Panie jakoś starają się wyglądać, wiadomo, geny nie wszystkim ułatwiają bycie pięknym i szczupłym to Panowie, będący we względnie młodym wieku, powiedzmy 30-45 lat upasieni są często nadmiernie. Brzuszki i podgardla obnoszą dość wydatne. Rzuciło mnie się to w oczy.
  23. 1 point
    No, ale my jestesmy w tym samym stanie, takze realtor @bartek_p2 sciemnia...
  24. 1 point
    O nazwe Twojego konta na facebooku, instagramie itp. (social media identifiers)
  25. 1 point
    Egzaminy z prawa jazdy, na wszelkie kategorie, zdaje się po angielsku. Polskiej wersji pytań nie ma i dobrze - bo co potem na samym egzaminie? Ściągnij sobie podręcznik i testy z internetu ale dla konkretnego stanu w którym będziesz zdawał. Tu prawodawstwo jest inne dla każdego stanu, warto uczyć się tego, co będziesz zdawał. Ja kułam testy z tej stronki: https://licenseroute.com/ a manual był już w apce, którą ściągnęłam na telefon z Driver Start+state code. I tak masz rok na przetłumaczenie pytań, więc co Ci szkodzi ten angol.
  26. 1 point
    L1 jest prostsze dla firm - szczególnie jak mają "blanket petition" - nie mówiąc już o kosztach obsługi prawnej (koszty L1 są dużo niższe). Nie zawsze też firma chce zasponsorować GC. EB-1 nie jest "current" - trzeba 14 miesięcy czekać, zanim sprawa ruszy (wg ostaniego biuletynu). Jak mi wyrabiano GC z kategorii EB-1 to mimo, że numery były "Current" to cały proces trwał 20 miesięcy - przez ten cały czas musiałem utrzymać status (w tym 16 miesięcy na zatwierdzenie I-140 - nie miałem żadnego RFE, tyle się czeka przez to, że Chińczycy i Hindusi mają bardzo duży backlog na wizach pracowniczych niższego poziomu tak więc wszyscy oni starają się aby "podciągnąć" swoje wnioski do EB-1 aby uniknąć backlogu, co spowodowało zalew wniosków EB-1 w ostatnich 5 latach) Co oznacza, że na dzisiaj EB-1 GC może trwać do 3 lat. Jak pracownik jest na wizie L1, która się kończy to trzeba na tak zwany "międzyczas" coś wymyśleć. Albo więc stara się o H1-B albo o odnowienie L1. Na H1-B trzeba mieć trochę szczęścia w loterii - L1 wydaje się najprostszym rozwiązaniem.
  27. 1 point
    Czy ktoś z Was robił zmianę terminu w ambasadzie w Wawie? czy oni ustalają nowy termin od razu czy trzeba czekać?
  28. 1 point
    Czesc, Mam pytanie do osob ktore robily badania lekarskie w Krakowie. Dzis dzwonilem do centrum medycznego i powiedzieli mi ze najpierw trzeba umowic sie na badania, a nastepnie poczekac az 10 dni na wyniki i wtedy spotkanie z lekarzem. Czy faktycznie nie da sie tego zalatwic w krotszym czasie?
  29. 1 point
    III wojna światowa to oczywiście typowa medialna histeryzacja, ale kolejna napasc na któryś tam z rzędu kraj trzeciego świata (ktoś liczy?) który rzekomo zagraza najsilniejszemu imperium w historii ludzkości to oczywiście bardzo realna mozliwosc. Iran zresztą był juz na liście za Busha Młodszego, i gdyby Republikanie nie doprowadzili USA na skraj bankructwa a Zachodu nie wpędzili w największy kryzys finansowy od Wielkiej Depresji, to pewnie juz dawno by do "interwencji" doszło. I o ile Trumpa nie lubię z bardzo wielu z wielu względów, i o ile zgadzam się z tylko z niektórymi diagnozami które postawił w polityce wewnętrznej, tak przede wszystkim muszę poprzec te tendencje w jego polityce zagranicznej które są "izolacjonistyczne". Nawet Obama dał się wmanipulowac w awanturę najpierw libijską a potem syryjską, i jeśli Trump się rzeczywiście postawi militarystom i nie wezmie udziału w kolejnej wojnie w obcym kraju, tak będzie to wielkim plusem jego kadencji, jednej czy obu. Właściwie to byłby chyba pierwszy przypadek prezydentury bez wojny od Jimmiego Cartera jeśli się pobieznie nie mylę.... Z czym akurat amerykańska "lewica" ma niezły problem...
  30. 1 point
    A w sprawach międzynarodowych o których pisaliśmy wcześniej, wygląda na to, ze "mortal kombat" pomiędzy izolacjonistyczną polityką Trumpa a wojskowymi trwa w najlepsze. Ogłoszone z fanfarmi juz jakiś czas temu wycofanie się z Syrii utknęło w miejscu, a teraz pojawiają się raporty o konflikcie pomiędzy Prezydentem a jego doradcami wojskowymi którzy otwarcie dązą do wojny z Iranem: https://edition.cnn.com/2019/05/16/politics/donald-trump-iran-john-bolton-mike-pompeo/index.html Prezydent sam jest sobie wynien bo to on wyeskalował sytuację zrywając porozumienie z Iranem tylko dlatego, ze było wynegocjowane przez administrację Obamy, ale i media od prawa do lewa tez nie są święte bo nakręcają antyirańską atmosferę (chocby ostatnimi niepotwierdzonymi raportami o kutrach irańskich w Zatoce Perskiej wyposazonych w rakiety i amunicję.....) Tak czy inaczej, ciekawy wątek do obserwacji.
  31. 1 point
    Nie sądzę, najwyżej ci zabiorą. Pamiętaj żeby był wyraźnie oznaczony "bear spray" lub "bear deterrent" żeby nie mogli ci się starać wmówić że chcesz używać na ludziach (używanie gazu pieprzowego w celach obronnych jest nielegalne w Kanadzie.)
  32. 1 point
    3 raz z rzędu i niestety Has been not selected. Może za rok się uda jeśli będzie możliwość wysłania zgłoszenia.
  33. 1 point
    Ja w lutym po raz pierwszy obejrzałam ten serial. Wszystkie 7 sezonów Głównie ze względu na postać Tyriona 8 oglądam na bieżąco. Jak oni go spierdzielili, to głowa mała... Efekty specjalne super, ale jak poprowadzili postacie i co tam się w ogóle dzieje, to jakaś masakra. Czekam na koniec i też obstawiam Sansę, bo Jon to sierota Nie wiem, czy obserwujesz na fejsie (jeśli masz|) gościa PigOut. Pisze takie recenzje odcinków, że głowa mała!
  34. 1 point
  35. 1 point
    witam, mam pytanko zarobki pytaja o brutto netto? pracuje w norwegii i bede aplikowal o vise turystyczna w oslo. pytaja o numer ID czyli w polsce to pesel a tu personal number, podac oczywiscie norweski hmm pesel? bilety mam kupione na lot juz - na wrzesien - 5 nocy w nowym jorku - i jedna w toronto - lot jest z kopenhagi do toronto noc w toronto i nastepny dzien lot do nowego jorku, pytaja o nr lotu jak znam juz - mam wpisac nr lotu toronto new york? czy jakos wspisac ze lece z kopenhagi do toronto i potem toronto new york?
  36. 1 point
    Ale tak jak inni radza poczekaj z ds-260 az chociaz numer wylosowanych bedzie znany - nastepne 3 VBs
  37. 1 point
    Mozecie mi przyblizyc jako na co dzien majacy z tym stycznosc - czemu Demokraci nie chca, aby ludzie specjalisci imigrowali do Stanow?
  38. 1 point
    Hej, niebawem zabieram się za wypelnienie ds160 i przeczytalem wszystkie 91 stron w tym temacie ale nie znalazlem odpowiedzi na nurtujace mnie pytanie. Jeżeli planuje wyjechac na wycieczke do Usa z biurem podrozy to w polu gdzie wpisuje się czy podrózuje jako członek grupy/ organizacji wpisuje nazwę biura czy to poprostu dla konsula nie jest istotne czy z biurem się wyjezdza czy nie?
  39. 1 point
    Cześć, mam parę pytań do loterii: Czy można gdzieś sprawdzić jaki jest całkowity koszt uczestnictwa w Loterii tj. badania + rozmowa + opłata za kartę + coś jeszcze? per person? Czy rodzina lepiej żeby składała oba wnioski jednego dnia czy w dwa różne dni (czy losowanie odbywa się z puli dziennej czy z całkowitej)? Czy IP składającego ma znaczenie tj. czy więcej ludzi losowane jest z małych pipidów niż z Warszawy czy jest to bez znaczenia? Czy fakt, że zbierane są zgłoszenia do loterii gwarantuje, że D.Trump jej nie odwoła?
  40. 1 point
    ja jak byłem u fotografa to powiedziałem że potrzebuję do zielonej karty i wiedział o co chodzi
  41. 1 point
    Dziękuję za podpowiedzi. Jeszcze mam wątpliwości odnosnie adresu: zamieszkania czy zameldowania? Różne wersje znalazlam w internecie...no i adres firmy:siedziba czy biuro czyli miejsce faktycznej pracy? A może to bez znaczenia?
  42. 1 point
    Bez problemu do znalezienia w internecie: http://www.cigaretprices.com/Illinois.html
  43. 1 point
    Od lat dziecięcych chciałem zwiedzić USA, tata był tam dwa razy .Potem planowałem wyjechać do jakiegoś europejskiego kraju , planowałem Anglię lub najbardziej Skandynawie. Ale nadeszła era muzułmańskich imigrantów i wszyscy moi znajomi wrócili z krajów skandynawskich i większość z Anglii twierdząc ,ze teraz to nie da się tam żyć (w planach mieli zostać tam na stałe i przebywali tam kilka ładnych lat i byli tam dosyć dobrze ustawieni) . A ,ze jedyny język , który znam w miarę dobrze (choć z dnia na dzień przekonuje się ,ze słabo i tak ) to angielski. Po trzecie przeczuwałem ,ze Trump zostanie prezydentem i złożyłem podanie o GC. Po czwarte mój wyjazd z Polski był spowodowany tym ,że wszyscy (łącznie z rodziną) uznawali mnie za niedorajdę , która nigdzie sobie nie poradzi , zaczęło mnie to oddziaływać na psychikę stąd ta decyzja. Z biegiem czasu przekonuje się ,ze ,,lekko przegiąłem" (i to jest mało powiedziane) , jeżeli mnie wylosują to chyba pojadę, Ponieważ wyznaję zasadę ,ze jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć i B. Zbyt wiele osób na świecie marzy o takiej szansie ,żeby ja ja sobie odpuścił. Nie mniej spodziewam się bardzo bolesnego lądowania w USA a jeszcze gorzej jak mnie tm anie wyjdzie. Tutaj muszę napomknąć ,ze naprawdę również jak większość nie nastawiam się na zbicie tam kokosów (nie te czasy) , ale na życie na średnim , wyższym bądź niższym poziomie. Gdyby nie te wybory prezydenckie to podejrzewam ,że darowałbym sobie pomimo nie pierwszej młodości jeszcze to losowanie i poczekał na to 2019. Nie mniej w tym roku powinienem zamknąć wszystkie swoje sprawy osobiste , gorzej z rodzinnymi bo one ciągle się mieszają i wyglądają coraz gorzej.Nie spodziewałem się jednak ,ze będzie same początki będą tak skomplikowane. .Mówię tutaj min. o np. obowiązku rozliczania się i płacenia podatków i w Polsce i w USA . Ponieważ o większości innych rzeczy wiedziałem. I tak trochę przed złożeniem podania o GC trochę zmieniło mnie sie podejście bo maił być to spontan (miałem to zrobić dla jaj , jak się uda to los tak chciał) , ale kilkanaście dni przed złożeniem podania zacząłem wertować to forum , czytać i pytać. I teraz jestem trochę lepiej przygotowany na to co mnie czeka po ewentualnym wylosowaniu , choc i tak spodziewam się ogromnego szoku ponieważ do tej pory nigdy nie używałem kart kredytowych tylko gotówki a o transakcjach internetowych nie wspomnę bo wszystkie przelewy do tej pory załatwiam na poczcie. Na dodatek chętnie dozbierałbym jeszcze funduszy na większy początkowy fundusz. Ale szczerze powiedziawszy , ostatnio czytając to forum i myśląc o tym więcej doszedłem do wniosku ,że bardziej to mnie zależy na zwiedzeniu , powędkowaniu w USA niż życiu w tym kraju ,Ale zobaczymy jak będzie. Choć słyszałem od wielu osób ,ze ja mam mentalność typowego Amerykanina nigdy nie będąc w USA.
  44. 1 point
    Hej! Chcialabym jechac na wycieczke statkiem wycieczkowym po karaibach z moim chlopakiem, ktory jest Holendrem, i jego rodzina bedzie nas ok 10os. Oni nie musza bawic sie w te wnioski wizowe tylko ja. Wniosek bede wypelniac dzisiaj wiec nie wiem, ktore z pytan moze mnie zaskoczyc. Czy opcja, ze mieszkamy w Holandii z jego rodzicami jest ok? czy powinnam podac nr BSN ktory posiadam w Holandii? Czy powinnam przetlumaczyc na jezyk angielski moja umowe o prace i wziac ja z soba. Potwierdzenie moich zarobkow rowniez mam po holendersku. Moj chlopak placi za wycieczke, powiedziec o tym czy siedziec cicho? Pracuje od pazdziernika na umowie o prace, wczesniej gdy przyjechalam do holandii uczylam sie jezyka i pracowalam w wolontariacie tez to uzglednic jako ostatnia prace czy pominac i wpisac ostatnia prace w Polsce na umowie? Bardzo mi zalezy na tej wycieczce i wizie, moje intencje sa czysto turystyczne, tylko nie chce czegos palnac zeby byc zle odebrana. Obecnie jestem w Polsce i chce sprobowac swoich sil w Krakowie, jesli nie wyjdzie to czy moge ubiegac sie o wize ponownie w Amsterdamie, nie mam tyle wolnego zeby kilka razu latac do Polski i miec jeszcze wolne na okres wycieczki.
  45. 1 point
    Witam ponownie, dziękuję za odpowiedź. Chciałem dopytać o pewien szczegół. Mianowicie na stronie ambasady są m. in następujące wyjaśnienia: Po wypełnieniu formularza DS -160 zostanie wygenerowana strona potwierdzająca z alfanumerycznym kodem kreskowym. Strona z potwierdzeniem wypełnienia wniosku jest potrzebna podczas umawiania się na spotkanie jak również przy rozmowie z konsulem. Po wydrukowaniu strony z potwierdzeniem zawierającej kod kreskowy, proszę wcisnąć przycisk „Back” („Wstecz”) w przeglądarce internetowej i wysłać do siebie wiadomość e-mail z kopią formularza DS-160. Wysłany e-mail będzie zawierać plik w formacie PDF, który można wyświetlić i wydrukować w programie Adobe Acrobat. Dlatego w tym miejscu chciałem sprecyzować, czy jeśli: Po wypełnieniu formularza DS -160 zostanie wygenerowana strona potwierdzająca z alfanumerycznym kodem kreskowym. to czy wtedy mogę ją przesłać moim mailem i wydrukować w innym miejscu, a jeśli tak, to dlaczego jest instrukcja że: Po wydrukowaniu strony z potwierdzeniem zawierającej kod kreskowy, proszę wcisnąć przycisk „Back” („Wstecz”) w przeglądarce internetowej i wysłać do siebie wiadomość e-mail z kopią formularza DS-160. Nie mogę do końca zrozumieć, jak mam postąpić, kiedy nie mam w domu drukarki, wtedy przecież nie wydrukuję strony z potwierdzeniem zawierającej kod kreskowy i nie wcisnę przycisku back w przeglądarce internetowej. Z góry dziękuję za odpowiedź.
  46. 1 point
    Ja mialam numer na pazdziernik a terminu na pazdziernik nie dostalam, wiec nie ma co patrzec na statystyki bo to jednak sie nie sprawdza...Zycze powodzenia anyway....
  47. 1 point
    Cześć. Czy DS-160 uległ jakiemuś uproszczeniu? W porównaniu z 2014 r. nie widzę miejsca do wskazania odwiedzonych krajów i do historii edukacji, gdy już pracuję, a nie studiuję. Czy ktoś może to potwierdzić, czy to ja jestem ślepy? Z góry dziękuję.
  48. 1 point
    Dzięki za odpowiedź na to pytanie chociaż odpowiedź była wyżej, serio ale przeoczyłem
  49. 1 point
    Hej, mam pytanie odnośnie Previous Work/Education/Training Information - w każdym poradniku znajduję informację, że należy wpisać tu ukończone szkoły, problem mojego typu jest taki, że w trakcie mojego kształcenia w liceum zmieniałem szkołę 2 razy - ostatecznie ukończyłem ostatnią klasę w Warszawie i tu wszystko byłoby jasne, gdyby nie adnotacja w samym formularzu: "You must answer Yes to this question if you have ever attended, for any length of time, a high school/secondary school (or its equivalent in your country) or college, university, graduate school, a doctoral program, or a vocational program." Chodzi mi o zwrot "if you have ever attended, for any length of time" - rozumiem przez to, że mam wpisać wszystkie szkoły do których uczęszczałem przez jakikolwiek czas więc te licea, w których byłem przez rok również muszę wpisać, gdyż przedstawiając jedynie liceum, w którym ukończyłem ostatnią klasę muszę się określić datą 01.09.2009-24.06.2010, która w moim guście wygląda dziwnie, ponieważ nikt nie "robi" liceum w 1 rok. Niemniej jednak wolałbym wpisać jedynie ostatnie liceum, ze względu na to, iż pierwszą klasę ukończyłem w szkole polskiej za granicą i nie chciałbym, aby sprowokowało to konsula to poddania w wątpliwość moich więzi z Polską
  50. 1 point
    Kiedys wpadl nam do glowy pomysl aby przerjechac Nevade od granicy kaliforni do granicy z Utah tylko po szutrach...wyznaczylismy trase szlakiem dawnych emigrantow, starych opuszczonych miasteczek z czasow goraczki zlota I innych mniej lub bardziej ciekawych miejsc...w 4 dni zrobilismy lekko pona 800 mil. Zwiedzilismy kilka opuszczonych miasteczek: Przejechalismy przez stepy: Wspielismy sie na ponad 3tys metrow gdzie w czerwcu zaskoczyl nas snieg: Byly tez suche jeziora:
×
×
  • Create New...