Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 01/25/2021 in all areas

  1. Nie ma co się zbytnio dziwić. Antyrosyjska retoryka była głownie na amerykański "rynek wewnętrzny" (tak samo jak jest rządowa antyamerykańska retoryka w Rosji). Jeśli w 2009 roku administracja Obamy/Bidena była zdolna do robienia sławnego „resetu” gdy lufy rosyjskich czołgów ledwo ostygły po agresji na Gruzję, to tym bardziej dziś, po 4 najspokojniejszych latach od dwóch dekad, będą mogli wrócić do "business as usual" jeszcze szybciej niż 10 lat temu. W sprawie wysłania Navalnego do łagru wyśle się oczywiście "noty pełne oburzenia"... oczywiście... wiadomo... od tego są dyplomaci... ale ogólm
    7 points
  2. OK - hit, po kilku godzinach po tym jak napisalam, nasza HR dyrektorka zadzwonila do mnie zeby mnie poinformowac, ze bylam exposed w tamtym tygodniu i ze mam isc do domu w trybie natychniastowym i zrobic test i dac jej znac jak dostane wynik. Wiec znalazlam wolny termin na dzis, poszlam, zrobilam test, wynik negatywny - wspominalam juz chyba, ze covid sie mnie boi, co nie? Anyways, dzwonie wiec spowrotem do HR i mowie, ze wynik negatywny, na co dostalam odpowiedz ze moge dopiero przyjsc do biura w piatek, bo polityka firmy jest taka, ze po tym jak sie jest exposed trzeba zostac w domu przez ty
    5 points
  3. @Iskierka jak masz szanse się załapać na rok płatnego macierzyńskiego z Niemiec to w ogóle się nie ma co zastanawiać, ściągaj tam męża na poród, bierz macierzyński i siedź na nim w usa.
    4 points
  4. Ja robilam licka z finansow i rachunkowosci w PL. Moj angielski byl dobry, w sumie tez przez chyba rok chodzilam na kurs ICFE (International Certificate in Financial English), ktory moja szkola dostala dofinansowanie z unii i akurat mi sie udalo dostac - sporo pomoglo. Nigdy nie pracowalam w Polsce w ksiegowosci, poza obowiazkowymi stazami, a po przyjezdzie do USA dostalam prace, ktora teoretycznie byla w dziale customer service, ale z wiekszym naciskiem na AR i billing, wiec jako takie doswiadczenie zdobylam, osluchalam sie wiecej angielskiego i po 2 latach dostalam prace typowo w ksiegowosci
    4 points
  5. Ogolilem się po tygodniu! Teraz kąpiele odmładzające w soli!
    4 points
  6. Ja uczę w szkole publicznej podstawowej ESL - English as a Second Language, skończyłam magisterkę z filologii angielskiej, specjalność pedagogiczna w Polsce. Tak to u mnie wyglądało (stan Ohio): nostryfikacja dyplomu (transcripts evaluation), następnie otrzymanie 1 Year Out of State Teaching License, później musiałam zdać 2 egzaminy, a po ich zdaniu otrzymałam 4 Year Resident Educator License, która uprawnia mnie do uczenia ESL w szkołach publicznych na wszystkich szczeblach (K-12). Z ta Out of State License było tak, że mogłam ja otrzymać na prośbę szkoły, która mnie zatrudniała, c
    4 points
  7. Pozwoliłem sobie sam siebie zacytować zdjęcie sprzed dwóch lat. Wczoraj było party z okazji stuletnich urodzin kochanej Pani Helenki. Nadal sprawna fizycznie i umysłowo. Niestety nie mogła być na imprezie (ponad 120 osób) bo rano w sobotę uderzyła się w kolano. Po uroczystych obchodach grupa "aktywistów" zaniosła jej zebrane kwiaty, kartki i prezenty. Pani Helenka mieszka kilkaset metrow od Polskiego Domu i Kościoła. Niech nam zyje jak najdluzej!
    4 points
  8. @rzecze1 jeszcze nie przeczytalem, ale 2227 slow... szacun!
    4 points
  9. Deregulacja - w sumie to jest mistrzostwo swiata ze oni (republikanie) opowiadaja ludziom ze to dla nich dobre i Ci w to wierza Zadna deregulacja nigdy nie byla dobra dla nikogo poza korporacjami zarabiajacymi kase a tutaj byl idealny przyklad dlaczego tak jest z ktorym dyskutowac sie nie da.
    3 points
  10. Też sobie podobnie w zeszłym tygodniu pomyślałem, że jeśli głównym wydarzeniem politycznym roztrząsanym dookoła i będącym osią uwagi mediów jest to, że opozycyjny senator (mający ambicję w 2028 wystąpić jako kandydat na prezydenta bo 2024 chyba jednak będzie zarezerwowany na PDT) wyjeżdża w czasie ataku zimy do Cancun to znaczy, że czasy są jednak nudnie fajne i nudnie spokojne
    3 points
  11. Ciekawa dyskusja, dobrze się czytało. Co do poprawności politycznej, to zgadzam się trochę z @MeganMarkle , przybiera to coraz częściej śmieszne lub wręcz karykaturalne formy. Z drugiej strony zgadzam się dużo z @katlia - ma to swoje pozytywy. Osobiście bardzo podoba mi się ta anglosaska, czy nawet szerzej rozumiana zachodnia powierzchowna uprzejmość. Bo osobiście zdecydowanie wolę powierzchowną uprzejmość od powierzchownej gburowatosci... zwłaszcza ze 90 procent codziennych międzyludzkich kontaktów jest powierzchowna... w pracy, w komunikacji, w urzędzie, w sklepie... I jak to
    3 points
  12. Ale prezydentem już nie zostanie nigdy!
    3 points
  13. to sie wypowiem jako autor watku xD po pierwsze jak juz pojedziesz to zglos sie do organizacji non-profit Upwardly Global - pomoga Ci napisac resume, pomagaja tez jezykowo i merytorycznie (np. ja otrzymalam 10 lekcji za darmo z wolontariuszka, ktora na codzien ma swoja firme i pracuje jako coach kariery, dostalam dostep do platformy efs corporate do nauki jezyka plus dostep do coursery za free). Przyjechalam z zerowym doswiadczeniem w ksiegowosci i po studiach na bardzo "prestizowym" kierunku, szczegolnie w USA, jakim jest filologia rosyjska xD W ogole to pytanie czy warto nie ma sensu. A na c
    3 points
  14. Raz w roku paczki piec chce.. ale tylko raz! Z pozostałych białek wyszły 'beziki'
    3 points
  15. "Nie planuję powrotu do Polski." Ja nigdy nie planowałem wyjazdu do USA. Powiedz Panu Bogu o swoich planach to się uśmieje.
    3 points
  16. Wlasnie mialem napisac ze jesli pojedziesz sam, tanio zamieszkasz, nie będziesz łaził po knajpach i barach, potrafisz sam zrobić sobie coś do jedzenia to wtedy MOŻE nawet coś by się udało odłożyć. No ale takie "dziadowanie" nie na każdym stanowisku przystoi. Tak robią Hindusi na wizach pracowniczych, wynajmują apartament w osiem osób, gotują ryż z warzywami w wielkim baniaku, na zakupy i do pracy dymają z buta i wracają po dwóch latach jak krezusi z pytaniem ile ich wioska kosztuje. Tak było dla Polaków za komuny, ten przelicznik już nie wróci.
    3 points
  17. Ale referat ;-) Tak przy okazji - to ja jestem jak najbardziej za fiskalnym konserwatyzmem i chyba kazdy normalny czlowiek powinien byc bo nie lubi rozpieprzania (za przeproszeniem) kasy z podatkow. Ale zadne panstwo ich tak nie wydaje jak US - na roznorakie rzeczy glownie powiazane z interesami ludzi / korporacji ktore wrzucaja donacje do woreczkow na kompanie wyborcze. Zarzucanie jednemu czy drugiemu prezydentowi ze wydaje pieniadze jest absolutnie komiczne i swiadczy o braku zupelnego zrozumienia sytuacji w tym kraju. Moze policzymy ile rolnicy dostali od poprzedniej administracji ja
    3 points
  18. Miasta znane z telewizyjnych seriali. Zawsze gdy czytam takie "marzenia" to sie usmiecham pod nosem. No ale marzenia trzeba miec. Akurat w tych miastach czy tez ich okolicach napotkasz silna konkurencje w pracy fizycznej ze strony "latino" czyli ludzi pochodzacych z krajow na poludnie od USA. Z nimi nie wygrasz ani na stawke godzinowa ani na wydajnosc pracy. Oni naprawde potrafia pracowac. Na dodatek ich organizmy niejako "naturalnie" sa przystosowane do pracy w takich warunkach pogodowych jakie w tamtych miejscach wystepuja.
    3 points
  19. Jeśli kto może i chce bardzo proszę wpłacić chociaż dolara na WOŚP. W tym roku, że względu na tego cholernego wirusa utrudnione są zbiórki bezpośrednie. Bardzo łatwo jest wpłacić online, wystarczy kliknąć w ten link: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=3183336208432748&id=747874794&comment_id=3183339841765718&notif_t=feedback_reaction_generic&notif_id=1612051833967381&ref=m_notif Już dziękuję za datki! Wiem że się nie zawiodę.
    3 points
  20. Wiec samolot to -300ER (o ile dobrze pamietam flote THY) i zdecydowanie nie P&W. Nie ma powodow do paniki (zbyt wielkiej ;-) )
    2 points
  21. A z tym Texasem o którym panie wcześniej tutaj dyskutowały... to klimat klimatem... oddzielna sprawa i trzeba współczuć... Ale to co zrobiły firmy energetyczne... podnosząc ceny do 9 000 dolarów za megawatogodzinę... wzrost o 10 tysięcy procent?... no to już jest wynik konkretnej polityki stanu i konkretnych deregulacji rynku. Jaka była tego skala i ile ludzi będzie miało do zapłaty tysiące dolarów za ostatnie tygodnie (rekord jak na razie to chyba $16 000?) to się okaże w najbliższych paru miesiącach... a potem w wyborach.
    2 points
  22. Ufff, uprzatnalem połamane pod obciążenie lodu gałęzie, część wcisnąłem do kubła, reszta do wywiezienia za tydzień. Przekopałem 2/3 ogródka, reszta za tydzień.
    2 points
  23. Oczywiście że warto. Czasem, na początek, możesz dostać niższą pensję/stanowisko poniżej twoich kwalifikacji ze względu na brak doświadczenia na amerykańskim rynku pracy (chociaż na stanowisku junior to chyba ciężko by było ). Ogólnie lepiej pracować w zawodzie, bo przynajmniej nie będziesz się męczyć na stanowisku poniżej twoich kwalifikacji, co tylko dodałoby ci stresów, a początki w USA nie są łatwe. Pomyśl też o staffing Agency, oni mogą pomóc znaleźć ci pracę na początek, zeby się załapać i podłapać doświadczenie, a później już z górki pójdzie. Jedna dziewczyna po programie au pair
    2 points
  24. Taki news dzisiaj do nas dotarł: ja i mąż kwalifikujemy się do szczepień covidowych. Szczepienia u nas od dzisiaj obejmują osoby 16+ lat oraz jeden warunek z listy wymogów specjalnych. Teraz tylko czekać aż rzucą i zaklepać miejsce w kolejce...
    2 points
  25. No nie dziwie się ze wqurwialo bo to było jednostronne. Gdyby jednocześnie można było pojechać po nich jak to Amerykanie są głupi to byłby balans i każdy by brał to jako żart a nie obrazę. Niestety wrażliwość amerykańska tego nie ogarnia
    2 points
  26. Ja bym z chęcią słuchała żartów o Polakach w zamian za wyjęcie kija z dup amerykańskich współpracowników żarty z Polaków notabene są śmieszne wg mnie moj mąż pracuje w przeważającej większości w biurze z Latynosami i oni maja podobne poczucie humoru i jadą tam ostro po bandzie z żartami z Meksykanów i Polaków i jest wesoło
    2 points
  27. @Iskierka ja rodziłam 1 dziecko w PL (wawa, na żelaznej) a drugie w US i powiem ci ze w zasadzie było bardzo podobnie - własny pokój, dobra opieka, znieczulenie podane kiedy trzeba, podobny protokół wywołania ciąży i opieki/badań noworodka. Będzie ok. Różnica gigantyczna jest oczywiście w kosztach - rodzenie w usa bez ubezpieczenia jest chyba tylko dla milionerów o dostępność lekarza się nie martw, jak jest kasa to lekarz się znajdzie o każdej porze dnia i nocy. Zaliczyłam tez szkole rodzenia w PL i w usa i tez w sumie podobnie. Jedyne co mnie drażniło to ze w usa starają się być tolerancyjni
    2 points
  28. @MeganMarkleA to spoko, nie wynikalo to z postu a watek o wizach pracowniczych wiec mnie to zmylilo to powiem od siebie bo jestem akurat z branzy (magister z Polski administracja, w Polsce mialam ok rok doswiadczenia w zawodzie). Pierwsza prace w USA taka “prawdziwa” na stanowisku administracyjnym znalazlam po pol roku. Moj angielski byl raczej spoko ale nie wszystko na 200% rozumiem ale to w ogole nie byl problem. Stawke dostalam spoko uwazam, benefity nawet ok, bez szalu ale ok). Pracowalo mi sie super chociaz bylo duzo pracy i nadgodzin, ale jezykowo nie bylo zle, jesli jestes zorganizowa
    2 points
  29. Rzeczywiście dzielnice tu gdzie mieszkam chyba w każdej okolicy są jakoś "etniczne". Nie widzę działań "systemowych" które by do tego doprowadzały, albo może jestem "ślepy", ale też nie dostrzegam działań "systemowych" aby do tego nie doprowadzać. W moim county dominują biali, azjaci i latynosi (głównie meksykanie) i jakoś "tak się składa", że osiedla mają charakter etniczny. Są całe okolice azjatyckie, hindusi trzymają się razem, meksykanie i latynosi dominują w pewnych obszarach pewnie w 90% a tereny "kaukazkie" są białe do szpiku kości. Jedyni chyba Irańczycy jakoś na luzie asymilują się w
    2 points
  30. Wiesz co, empatia empatią ale ja jestem wręcz uczulona na te amerykańska poprawność i przewrażliwienie dlatego, że wyglada to tak że uwazamy żeby nie powiedzieć „nigger” niby przez szacunek dla czarnych i popieramy BLM i diversity itp - tylko jak przyjdzie co do czego to nadal chcemy mieszkać w białej dzielnicy - to jest właśnie ta amerykańska „wrażliwość” , zero dystansu i ostrożne wyrazanie się żeby nikogo nie urazić a za plecami rasizm i systemowe nierówności... Ja osobiscie wole może mniej empatyczne i mnie delikatne ale szczere podejście. Nie o każdy żart trzeba się zaraz obrażać. Ale tak
    2 points
  31. Kilka uwag prosto z Bostonu: - żeby zarejestrować samochód w MA musisz mieć stanowe prawo jazdy. Parkowanie w Bostonie jest problematyczne a wiele mieszkań nie ma parkingów. Jeżeli jesteście pewni, że chcecie mieć samochód, bierzcie to pod uwagę przy wyborze mieszkania. Jeżeli parkujecie na ulicy (street parking) musicie pamiętać, żeby przestawiać samochód w czasie dni, kiedy sprzątane są ulice albo odmiatany jest śnieg. To znaczy też, że jeżeli wyjeżdżacie na dłużej musicie zostawić samochód w jakimś innym miejscu, np. na parkingu długoterminowym. - przygotuj sobie dużo pieniędzy n
    2 points
  32. Chciałem pójść do pracy zamiast siedzieć w zimnym. Tam też nie ma prądu. Mój boss też ma zimno w domu. Idę poszukać mojego narciarskiego kombinezonu.
    2 points
  33. W poniedzialek ??? Dobrze, że u was w miare cieplo. U nas chyba -11 F zapowiadają dzis w nocy, a obecnie okolo 6F na zewnatrz. Na ogniu sobie mozna ładnie wode ugotowac, w termosik wlozyc i ciepla herbatke caly dzien popijac. A ze ja herbatownik to o priorytetach od razu mysle! Dasz rade Andy.
    2 points
  34. Andy, nieladnie tak oceniac ludzi po wadze. Nieladnie....
    2 points
  35. Im grubsza i bardziej dzieciata tym bardziej chetna...
    2 points
  36. Znalazlam w Sam's Club. Na dzisiaj jak znalazl.
    2 points
  37. Bedzie mial wglad. Ale nie powinno miec wplywu. Badz szczera jesli padnie pytanie Sent from my iPhone using Tapatalk
    2 points
  38. I po rekordowo najdłuższym poście, przyszedł rekordowo krótki post rzecze1
    2 points
  39. @Oski19Jeśli Twoja oferta to $60 000 brutto, to wedle: https://www.talent.com/tax-calculator?salary=60000&from=year&region=Massachusetts po opłaceniu wszystkich składek, podatków na koncie faktycznie zobaczysz $46 000. Czyli miesięcznie będzie Ci wpływać na konto około $3830. Dodatkowo, ekstra pracodawca może Ci potrącić z pensji za parking. Polecam strony typu zillow.com, wklep tam Boston i wyjdzie, że ceny za coś s stylu studio/kawalerka oscylują koło $2000. Jeśli zdecydujesz się na przedszkole, to odlicz kolejne co najmniej $1200 (tyle ja płaciłam za dwulatka na względnie
    2 points
  40. Musisz po prostu Marzannę załatwić przy okazji mycia lodówki i zamrażarki. Problem rozwiązany
    2 points
  41. Z tym to kiepsko bo Marzanne topi sie gdy lody zejdą a jedyny lod jaki mamy w Oregon to ten w zamrażarkach.
    2 points
  42. Tydzien temu mielismy pierwsze spotkanie zwiazane z naturalizacja. Odciski palcow i zdjecie. Przez COVID-19 orginalne zaproszenie bylo wystawione na Marzec 2020. Biuro w ktorym odbyla sie procedura jest zlokalizowany 15 minut samochodem od nas, wiec nie zajelo nam to duzo czasu. Zauwazylismy, ze sporo osob jest zarejestrowanych na ta sama godzine, wiec po amerykansku - kto pierwszy, ten szybszy... Przy wejsciu do budynku sprawdzaja zaproszenie, pytaja czy nie mamy symptomow choroby i do przodu. W nastepnym okienku weryfikuja zielona karte i zaproszenie, dostajesz numerek i do poczekalni.
    2 points
  43. Wrocily "moje" koliberki! Jesienia nalalem karmnik do pelna, wg receptury @pelasia. Niestety te koliberki, ktore przylecialy do nas na zime przylatywaly, probowaly ale wyraznie im nie smakowalo. Od jakichs trzech tygodni wrocily "moje" z poludnia i wyżłopaly juz polowe pojemnosci.
    2 points
  44. nie wiem czy ktoś z tej loterii zgłaszał się u Britt Simona do pozwu zbiorowego (był formularz google i wpisywało się swoje dane) to przyszedł właśnie mail o treści: We do not know if the Biden administration will rescind the Proclamations before the expiration dates of DV-2020 visas that were issued in September 2020 pursuant to the Judge Mehta’s September 4 order. Gomez class counsel will thus be taking appropriate steps to seek to preserve the validity of these visas and to preserve the relief granted by the court. If you are a Gomez class member who was issued a diversity visa
    2 points
  45. @Patipitts lot z dzieckiem czy bez to powinna byc Twoja indywidualna decyzja i jesli ktos ma ochote kręcić nosem, to nich to robi po cichu. Ty znasz swoje dziecko i rodzine najlepiej i nikomu obcemu do tego. Moim zdaniem bookowac bilet na nazwisko w paszporcie. Przed zmiana nazwiska latalam na polskim paszporcie z panienskim nazwiskiem, gc na nazwisko meza i aktem slubu. Nigdy problemu nie bylo. Co do reszy pytan to nie wiem, jeszcze nie probowalam, daj znac jak Ci pójdzie.
    2 points
  46. Na przeprowadzkę do USA potrzebujesz przede wszystkim odpowiednią wizę. A gdzie najlepiej się mieszka? To zależy co kto lubi, gdzie znajdzie zatrudnienie, itp.
    2 points
  47. Można sobie w domu poćwiczyć...
    2 points
  48. Mozesz sie dostac na studia z 2 na swiadectwie. Jezeli dostaniesz sie na uczelnie, to z otrzymaniem wizy nie powinno byc problemu. Czy zdajesz sobie sprawe ile kosztuja studia w USA? Mawet przecietna publiczna stanowa uczelnia ktora nie ma specjalnej renomy - ot uczelnia jak setki innych w kraju - dla studenta miedzynarodowego moze kosztowac $30,000 na rok. Wiele bedzie kosztowalo $50,000+ na rok. Jezeli twoja rodzina ma powiedzmy pol miliona zloty na twoje studia, to wiele uczelni przywita ciebie z entuzjazmem (nawet z ta 2 na swiadectwie!) Notabene, jest bardzo malo pomocy finansowe
    2 points
×
×
  • Create New...