Skocz do zawartości

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 11.11.2018 in all areas

  1. 4 points
    No wierz mi, jest ich całkiem sporo, z jednym się nawet przyjaznie, choc T-shirtów przyznam nie nosi... Na marginesie, Brytyjczycy nie mają oporu zeby odwiedzających ich „narodowych prelengentów” zatrzymywac na lotniskach i odsyłac spowrotem do Polski, nawet Ziemkiewiczowi się przytrafiło... A w Polsce włoscy neofaszyscy mogą maszerowac ile chcą, bo jak mówi pan minister spraw wewnętrznych – to legalna we Wloszech ogranizacja... No przed powrotem do ojczyzny to bym zaczął, Polska się trochę zmieniła Dodałbym media braci Karnowskich, WSieci, WPolityce, Gazeta Polska, no i jak ktoś „katolicki” to oczywiście Nasz Dziennik (btw, w ogóle Nasz Dziennik i Gazeta Polska to teraz jedyny właściwie wybór polskiej prasy w Business Lounge na Okęciu, masakra ) Tak czy inaczej, trzeba czasem zajrzec, tak aby byc zorientowanym co w trawie piszczy. O! I to jest bardzo ciekawy post! Poglądy na to jak ktoś powinien zyc mam bardzo podobne, właściwie prawdopodbnie duzo bardziej konserwatywne od Ciebie. Bo z doświadczenia obserwuję, ze kierowanie się – w naszym kulturowym przypadku - społeczną nauką Kościoła, przynosi osobiście człowiekowi duzo więcej korzyści, takze tych materialnych, niz bycie „hipisem”, narokomanem czy jakimś innym „wolnomiłościowcem”. Ale to co nas najwyrazniej rozni to granica do której jesteśmy się w stanie się posunąc aby narzuc swoje poglądy innym. Bo to jak zyję ja, i jak ja chcę wychowac swoje dzieci to jedna sprawa; ale to jak zyją inni – zupełnie inna. Bo - moim zdaniem - ta sprawa jest NIE MOJA. To esencja dzisiejszego konfliktu na swiecie. Chcesz aby Twój kraj był i był nazywany demokracją szanującą wolnosc wyboru wszystkich swoich obywateli – spoko, ale wtedy będziesz musiał się pogodzic z faktem, ze czesc, czasem większa czesc, będzie zyła odmiennie od Ciebie. Kto wie, moze nawet czesc... tak jak piszesz w przykładzie... załozy sobie siusiaka tam gdzie powinna byc myszka... I w ogóle nie powinno Cię to obchodzic, właściwie to nie wiem dlaczego ktoś miałby o tym myślec? Czy przypadkiem od zaglądania ludziom do rozporków i pod sukienki nie mamy juz biskupów? Z drugiej strony... chcesz zyc w kraju w którym tylko osoby mające Twoje poglądy będą się czuc komfortowo – bądz przygotowany na to, ze pozostałe grupy trzeba będzie – stopniowo – zdominowac prawnie, utrudnic im zycie, zastraszyc, wypędzic (chocby do San Francisco... nie pieerwszy raz w polskiej historii..) a tych co nie będą chcieli isc po dobroci i dalej będą „robic dym” – uwięzic lub zabic. Ludzie lubią byc wolni, i są często przekorni, im bardziej ciśniesz na jedną opcję, tym większy będzie opór, zatem jak juz zaczynasz, to lepiej bądz przygotowany ze będziesz musiał sprawę doprowadzic do końca... I teraz – jeśli ktoś jest za opcją drugą, to fair enough. Jeśli większosc obywateli taką opcję przegłosuje i przymusi resztę do stosowania się, so be it, go for it. Ale dlaczego ludzie się burzą gdy na Zachodzie (Polacy czy lokalni) piszą w gazetach, ze Ci co chcą opcji drugiej robią rzeczy konieczne do spełnienia opcji drugiej?... tego juz nie rozumiem? Powinniście byc dumni, ze pani Applebaum pisze, ze odchodzimy od liberalnej demokracji. Przeciez to jest to czego chcecie? W czym jest problem? Jeśli ja bym tego chciał, to byłby z takich artykułów dumny. Potwierdzają, ze coś robię! Drugą kwestią, która osobiście mnie najbardziej drazni, to podszywanie się dzisiejszych „patriotów” pod historię która nijak się ma do ich poglądów. Narodowcy, czy ludzie o nietolerancyjnych poglądach obchodzący 11 listopada? Come on! To tak jakby wnukowie dzisiejszych "pisowców" obchodzili 4 czerwca i celebrowali Lecha Wałęsę... Piłsudski - socjalista i "lewak" - narodowców (którzy BTW zabili pierwszego polskiego prezydenta) wsadził do obozu w Berezie Kartuskiej, razem z ukraińskimi nacjonalistami i komunistami... Osobiście mam duzo większy szacunek do nielicznych juz narodowców którzy znają swoją przeszłosc, Piłsudskiego nadal - tak jak ich przodkowie przed wojną - uwazają za niemieckiego agenta i zdrajcę, i dalej składają kwiaty na grobie Niewiadomskiego... Głęboko się z nimi nie zgadzam, ale przynajmniej szanuję ich za spójnosc ideologicznego przekazu, więdzę historyczną i otwartosc w głoszeniu poglądów. Zatem chcecie wspierac budowę opresyjnego, społecznego skansenu do którego sami zjedziecie na starosc po skorzystaniu z dobrodziejstw liberalnego Zachodu? Go for it. Ale nie mówcie, ze to ma jakikolwiek związek z patriotyczną przeszłością polskich bohaterów, przyznajcie ze nie macie przykładu sukcesu takiego podejścia w historii – i wezcie odpowiedzialnosc za to do czego to doprowadzi. Nie wiązcie tego z piękną - i drastycznie odmienną od tego co proponujecie - historią Polski. Nie jest wasza.
  2. 4 points
    Ja planuję każdą podróż z co najmniej kilkumiesięcznym wyprzedzeniem i płacę więcej za dobre miejsca w samolocie jeśli jestem zmuszona lecieć economy. Do szału doprowadzają mnie ludzie którym się wydaje że powinnam im oddać miejsce bo chcą siedzieć obok narzeczonego/męża/żony lub dlatego że mają urodziny/miesiąc miodowy i inne rewelacje które mnie goowno obchodzą. Jak ładnie poproszą to owszem, zdarzy się że się przesiądę, ale jak mi ktoś wyskoczy z awanturką (ludzka bezczelność nie zna granic) to z uśmiechem na twarzy informuję gdzie mogą mnie pocałować. Raz nam się zdarzyło że mieliśmy siedzenia w tzw. exit row i ładna pani z fryzurą typu "I want to speak to your manager" zaczęła rozróbę gdy poprosiliśmy ją by zwolniła nasze miejsca gdzie w międzyczasie zdążyła upchnąć siebie i kilkuletnie dziecko. Zawołała stewardessę, obraziła się gdy ta ją poinformowała że dzieciom nie wolno siedzieć w exit row, po czym zebrała swoje pierdoły zapakowane w sto tysięcy torebek i syknęła "stupid bitch" w moją stronę podczas ewakuacji na swoje miejsce Dla tych którzy nie wiedzą co to za fryzura, proszę bardzo: https://www.google.com/search?q=i+want+to+see+your+manager+haircut&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiQ1PKP_97eAhWJw4MKHYomBnMQ_AUIDigB&biw=1637&bih=831 ;)
  3. 3 points
    Pozdro dziubki ze slonecznej Aruby! Tak lezalam dzisiaj na plazy i pomyslalam co tam u was
  4. 3 points
    APROPOS. Z życia wzięte. Gadam z sąsiadką, kobita po 60, w zeszłym tygodniu tak na luzie, że pracy szukam itp. I że na zakupy się muszę wybrać kupić buty i strój na interviews. I w niedziele nas zaprosili na obiad, w sumie takie wspólne gotowanie, zaprosili jeszcze znajomą z miasta obok. I ta znajoma (tak trochę się znamy, czasem wpadała) mówi czekaj, mam coś dla ciebie tylko do auta skoczę. I przynosi mi czarne szpilki, nowe, w moim rozmiarze. A bo znajoma sobie kupiła na promocji, ale w rozmiar nie trafiła, chciała zwrócić ale juz nie chcieli przyjąć a Kathy jej mówiła ze szukam pracy i na zakupy musze jechac to powiedziała tej znajomej ze weźmie dla mnie. Szok. Nawet rozmiar buta znała. Trochę straszne, trochę śmieszne, ale buty fajne to wzielam
  5. 3 points
    Kandydatka do nagrody Darwina za listopad, podium murowane: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/lublin-spowodowala-kolizje-poprosila-policjantow-zeby-ja-ukryli,885389.html?fbclid=IwAR2UeANnh74_SnOSDwWJdr38fO70l9Y_UU01MkysUZQpuMC-0bmrdzIEE_k
  6. 3 points
    Co mnie najbardziej kiedys wkurzylo to gdy mialem miejsce przy oknie, miejsce przy przejsciu bylo wolne, a starszy mezczyzna majacy miejsce w srodku sie nie przesiadl przez cala podroz... Bo on ma B, i nie moze siasc na C, chociaz C jest wolne, bo ma na bilecie napisane B... Okey, OCD, whatever... A poza tym to standard - ludzie smierdzacy, ludzie majacy wyrabane na swoje puszczone luzem nadpobudliwe potomstwo, pijaki... o! i ludzie gadatliwi... ...kilka miesiecy temu mialem za plecami studenta z Azji i artystke/hipiske z Amsterdamu. Byla siodma rano, nie znali sie wczesniej, a gadali NON-STOP przez 2 godziny. On mial slaby angielski a hipiska miala problemy z wyrazaniem mysli, zatem mowili glosno, wyraznie i powoli....sluchanie ich to byla tortura! "Yyyyy....let me tell you yyy another story...." "Yyyyy... let me ask you yyyy another question..." Slowo daje jakby samolot zaczal spadac czulbym tylko ulge ze wreszcie sie zamnkna!... Jeszcze jakby sluchac ciekawych historii, to pol biedy, ale gdzie tam, to chyba tylko w filmach. Wiekszosc ludzi ktorzy glosno opowiadaja o swoich zyciach trzem rzedom pasazerow jest zenujaco nudna. O, i jeszcze ludzie ktorzy wchodzac do samolotu zwalniaja natychmiast przy pierwszym/drugim rzedzie zatrzymujac ruch, patrza na swoja karte pokladowa, podnosza glowe i patrza na numery na binach, znowu na karte... i tak w kolko... #$#$@! Numery ida po kolei... 1, 2, 3... a ty masz 25B, zatem czego tu stajesz? Ze moze bedzie zaskoczenie i po rzedzie 3 bedzie rzad 25???
  7. 3 points
    Jak to? Teraz bedzie. Wspanialy rzad, blyskotliwa dyplomacja, o prezydencie nie wspomne… Na dodatek po 11 listopada o Polsce pisaly wszystkie gazety swiata, zarowno szmatlawce jak i te opiniotworcze, zamieszczono setki zdjec ze wspanialych uroczystosci panstwowych.
  8. 2 points
    Z tego co czytam, to ów Muzułmanin poprosił, a nie nakazał. Jest różnica między poproszeniem (zazwyczaj prosząc bierze się pod uwagę, że ktoś odpowie nam "nie") i nakazywaniem wraz bezwzględnym żądaniem wykonania nakazu. W tej sytuacji istnieje też wielkie pole do kompromisu. Ot firma kupuje drugą mikrofalówkę - nie jest to nie wiadomo jaka inwestycja - a pracownicy deklarują się, że ze względu na szacunek do kogoś o innym światopoglądzie w tej mikrofalówce grzać wieprzowiny nie będą. Do tego potrzeba jednak troszkę otwartości, empatii i szacunku.
  9. 2 points
    A nie lepiej po prostu zyc i dac zyc innym? Mozesz kierowac sie swoimi przekonaniami i zyc wedlug nich, ale nie odmawiaj tego samego wyboru innym.
  10. 2 points
    O! I przynajmniej robimy jakiś progres! Nareszcie jest jakaś otwartosc! Tak, faszyzm i dominacja rasowa, czy - w przypadku Polski - dominacja religijno-etniczna jednej grupy nad wszystkimi innymi, rozwiązanie które wspierasz, ma ma pewno dla niektórych przedstawicieli grupy dominującej swoje zalety. Niestety nie było przypadku w historii gdzie państwo było w stanie utrzymac takie status quo w długim okresie bez konieczności zwrócenia się do - jak to mówią w policji - środków przymusu bezpośredniego na polu wewnętrznym, a na zewnętrznym - do znalezienia wroga przeciw któremu mozna by było się mobilizowac. To jest jeden problem. Drugi jest taki, ze z takich społeczeństw ludzie uciekają. Pamiętam mojego profesora filozofii który mi kiedyś powiedział - pokaz mi biedny protestancki kraj... Tam gdzie jest tolerancja, wolnosc, mozliwosc rozwoju, tam ludzie będą ciągnąc. Państwo sukcesu to takie które wykorzystuje mozliwości wszystkich ludzi bez względu na rasę, wyznanie czy to co robią w łózku. Bo ludzie będą najlepiej pracowac i osiągac najlepsze wyniki tam gdzie będą mogli byc sobą i czuc się bezpiecznie. Gdyby Hitler nie był rasistą i nie wygnał Eisteina i innych zydowskich fizyków z Rzeszy, pewnie zbudowaliby mu bombę atomową zanim Amerykanie zaczęliby w ogóle myślec o projekcie Manhattan... Kto wie, moze jakiś Mozamnbijczyk rozsławiłby nasz kraj gdybyśmy nie byli rasistami i dali mu obywatelstwo? "Niestety" wolnosc powoduje - jak to ująłeś - określony "syf"... Ta roznorodnosc ludziom jednak jakos nie przeszkadza, dalej chcą tam się dostac i pracowac, często przez wielką czesc swojego zycia... Paradoksalnie - to są często ludzie głównie z terenów tej właśnie kulturowej "nirwany" - bo czy przypadkiem to nie Podlasie i Podkarpacie dominowało w swoim czasie w emigracji do USA??? I teraz, to jest dokładnie to o czym piszę cały czas - idąc w kierunku narodowym, sam się ograniczasz. I osobiście nie ma nic przeciwko temu. Według sondazy, pierwsze pokolenie od setek lat - urodzone i wychowane w tej "okropnej" III RP - nie chce z kraju wyjezdzac. Jeśli narodowcy uwazają, ze będzie lepiej jeśli oni nas teraz przejmą - go for it, see what happens. Ale niech nie podpinają tego pod patriotyzm i historię Polski, której wielkosc jest zaprzeczeniem tego co proponują. Bo gdy przegrają, a przegrają, ta historia, i ten patriotyzm, będzie uznany za współwinnych.
  11. 2 points
    Życzę Ci abyś zarabiala tyle żeby za dom płacić gotówką. Jest to jednak niezbyt madre. Ludzie, którzy mają tyle pieniedzy dostaja dobry kredyt a swoja kasę inwestują.
  12. 2 points
    Jestem wielką fanką jeansów z GAPa i nie mogłam przejść obojętnie obok 55% obniżki na wszystko. Ciuchy wolę jednak przymierzyć. O ile przebić się przez centrum handlowe było ciężko, to w GAPie już luzy i żadnych kolejek.
  13. 2 points
    Ja nie - nie było wielkiego sensu. Kupiłem wczoraj TV w Best Buyu - on line, zanim jeszcze otworzyli sklepy, z darmową dostawa. Bicie się ludźmi w Walmarcie jak o crocsy w Lidlu to chyba tylko dla tych co lubią. (+ Kupiłem masę innych rzeczy - nóż , ammo, magazynki, inne pierdoły, cooler Yeti, Roku Ultra - wszystko on line)
  14. 2 points
    To już mój dziesiąty BF i tylko raz, dwa lata temu wyskoczyłem po południu po TV i trafiłem niezły model za dobra cena. Dziś też byłem, oddać trochę klamotow do Goodwill, chciałem też silikon kupić ale u nas na wsi tylko białe i clear. Jutro będę musiał do Salem do Home Depot się wybrać. Dziś mi się już nie chce. Dwa dni mi trwała wymiana podłogi i kibelka w lazience. Szafki z countertopem niestety nie dowiezli. Dokończę w przyszłym tygodniu. Jutro posilikonuje łazienkę i zainstaluje moldingi. Zawziąłem się i usunąłem cały silikon wokół wanny bo był położony po amerykańsku, paluchem, na dodatek chyba w grubej rękawicy. Strasznie mnie to drzaźniło! Teraz upiekę chleb bom zeżarł i za dużo porozdawał.
  15. 2 points
    iPad 32GB WiFi w targecie $80 off i jeszcze 5% zniżki za RedCard Będzie czekał na wigilię jako prezent
  16. 2 points
    I ze juz jak się rozkręciłem to i walnę trzeci post pod rząd, a co tam Teorie spiskowe tłumaczą skomplikowane rzeczy na których ludzie się nie znają, w przewrotny sposób który przynosi korzyści tym którzy tłumaczą te rzeczy nieświadomym masom. Ludzie nie mają pojęcia o fizyce, chemii, biologii, niestety takze o polityce..... ale wiedzą ze WTC zostało wysadzone, samoloty trują ludzi (chemitrails), szczepionki powodują autyzm, a Zydzi ządzą światem... Ehh... Jest jednak nadzieja i rozwiązanie , o których mi ostatnio - pół zartem pół serio - powiedział kolega w Warszawie, właśnie 11 listopada... cytuję... "Mu tu w Polsce liczymy teraz na to, ze narodowcy przestaną się szczepic.."
  17. 2 points
    Jak juz pisalem wczesniej - to ze Ci ludzie sa na marszach to jest niepodwazalny fakt. I oni nie sa wielkim problemem bo margines zawsze istnieje i nie tylko w PL. Problemem jest tolerowanie takich zachowan przez wladze. Stad Polska jest postrzegana w ten sposob i oczywiscie slusznie.
  18. 2 points
    Akurat i NYT i Applebaum maja ogromny szacunek w USA. To ze wam nie odpowiada, coz, nie zmienia FAKTU ze sa wplywowi -- i to bardzo jezeli chodzi o te nowe pokolenie progresywnych demokratow ktorzy w ogromnych ilosciach wygrali wybory na kongres. A TO KONGRES decyduje o wizach! Powtarzam co powiedzialam wczesniej: dzisiejsza Polska ma bardzo zla opinie i nikt nie bedzie sie wysilal na zniesienie wiz z kraju gdzie masowo maszeruja hitlerowcy.2
  19. 2 points
    I pod tym wzgledem, to byly piekne czasy. Podobnie bylo w latach 90-tych, a nawet po czesci jeszcze z 10 lat temu. Byla to czasem troche naciagana legenda, ale swietnie budowana przez polskich liderow, takze wielu PZPR-owskich, i dobrze sprzedawala sie na Zachodzie. W efekcie, ze statusu sowieckiej kolonii w 56, powoli, racjonalnie, stopniowo, ale skutecznie przeszlismy na Zachod. Bez powstan, bez wojny, bez rewolucji. I wbrew tym, ktorzy w Europie i USA uwazali, ze na NATO czy UE nie zaslugujemy, ze to bedzie wielki blad. A dzis wyglada na to, ze nowe pokolenie, karmione od dziecinstwa mitami o przegranych polskich bohaterach, chce ten wysilek wyrzucic na smietnik historii.
  20. 2 points
    Jezeli obracasz sie w kregach kelnerow, to fakt, wiele z nich to "aktorzy"
  21. 2 points
    Mąż to jeszcze będzie musiał we mnie zainwestować zanim co. Przecież ja nie mam się w co ubrać do roboty, w dresie przecież nie pójdę!
  22. 2 points
    Kilka lat temu pracowalam dla klubu i rozdawalam darmowe wejsciowki i pamietam, ze z kilku metrow juz umialam poznac czy mam zagadywac po polsku, angielsku, czy lamanym ruskim albo czeskim. Zazwyczaj mozna bylo poznac po ubiorze. Ale rzeczywiscie. Ciezko odroznic na pierwszy rzut oka, albo po samym akcencie kto skad jest. Ja zazwyczaj dostaje latke Rosjanki, moja kumpela z Puerto Rico jest zawsze Meksykanka i nawet mamy nadane nasze wymyslone imiona
  23. 2 points
    bylo wiele osob, ktore chcialy zniszczyc ten marsz i im sie to nie udalo bylem w 2016,2015....bylo pieknie.
  24. 2 points
    Chciałam powiedzieć, że... Wszystkiego najlepszego Polsko... 1000 kolejnych lat!
  25. 1 point
    polece ponglishem. Pasta to przeciez makaron!? Pomidorowy makaron, ot Ameryka!
×