Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/15/2019 in all areas

  1. 1 point
    @rzecze1 jak zwykle bardzo dlugi, troszke rozpasany wywod. Jak juz zauwazyles wybor jest mniej wiecej miedzy kapitalizmem, socjhalizmem lub 3-cia droga (" I zapuścili się w tą drogę za daleko... "). Ja rozumiem, ze nie wymyslimy tu na forum calkiem nowego systemu (a jesli wymyslimy, to mozemy sobie o nim conajwyzej popisac, a nie zaaplikowac jako lekarstwo dla swiata), wiec bedac troszke egoistyczny, z tych wszystkich 3 opcji jakie mamy dzisiaj, ja wybieram te ktora dziala dla mnie jak najlepiej. "wiekszosc ludzi nie jest na tyle mobilna, uzdolniona, czy czesto nawet pracowita, aby zmienic swoja zyciową sytuacje" - prawdopodobnie zostaje z tego tylko 'nie pracowita', gdyz wykazalismy, ze nawet za $7.25 mozna probowac jakos zyc, a byle Iowa oferuje $17 dla niewykwalifikowanych. I w zwiazku z tym, ze widzi sie w kolo tylu 'nie pracowitych' nie czuje jakos szczegolnej potrzeby bym ja biedny imigrant sie nad nimi litowal. 'A w systemie kapitalistycznym, po 2, 3 pokoleniach, roznice zaczynaja byc widoczne golym okiem' - wiec skoro juz otoczenie mam w kolo z Mayflower i maja te przewage 2, 3 pokolen to ja na starcie bylem z tylu. Wiec dalej egoistycznie najpierw pomysle o swojej rodzinie, dzieciach i zapewnieniu im studiow. I, jak to juz @ilya_ w innym watku wspomnial, ze nie zna biednych imigrantow, ja rowniez mam to szczescie, ze widze tylko tych co sie im udalo. Inzynier z Bangladeshu, 41 lat (wiem, ze wiesz gdzie to, ale mimo wszystko III-ci swiat): 2 domy w NYC (przed momentem kupil ten drugi, $2.1mln, wlasnie renowacje robi). Zona okulistka, rowniez Made in Bangladesh. Oboje skonczyli studia tutaj. Grupa kilku inzynierow z Indii - do dnia dzisiejszego dobrze pamietam kiedys jeden powiedzial: ' - Marwin, a Ty wiesz jaka grupa imigrantow jest najbogatsza? - Nie wiem, Hindusi? - Ano Hindusi, wiec my spokojnie robimy swoje i mamy najwyzsza srednia dochodow z czasem'. Sprawdzilem potem w necie i byla to prawda. Wiec @rzecze1 pomimo bardzo dobrych wywodow - ja wciaz pozostane przy swoim podejsciu, tak jak trwalem przed laty w zdaniu, ze za 200k nie mozna szalec w NYC i ze wolalem placic Podatek Czarnego nizli miec ubezpieczenie zdrowotne poki nie zakladalismy drugiego dziecka i pare innych spraw, ktore najczesciej na forum (moze oprocz @ilya_) wzbudzaja ozywiona dyskusje, gdy prezentuje opinie inna od wiekszosci. Za porwanie watku przepraszam - zgadza sie. Jeno moja zakuta lepetyna nie widzi zwiazku miedzy placa a przestepczoscia.
  2. 1 point
    Ja z rownej ciekawosci sprawdzilem w Iowa. Palo Alto county i Kossuth County. Jestem w stanie znalezc online apartments za $500 (3bd+2ba) https://www.forrent.com/ia/emmetsburg/2805-schroeder-dr/x7ekven, a jako ze tam zylem to zaswiadczam, ze wiekszosc wynajmujacych nie ma zadnych stron, tylko sa w lokalnej gazecie. Sa zarowno w Emmetsburg jak i w Algona i Humboldt apartments 3bd+2ba 1,200-1,300 sf z garazem po okolo $550/mo. Pracy dla osob niewykwalifikowanych jest mnostwo - i znowu klania sie tu cotygodniowa darmowa gazeta lokalna. Nie chce sklamac, ale chyba zaczynamy w przetworniach (mieso) i fabrykach (narzedzia) od $17/h i dochodzimy do 19/h po krotkim czasie (zalozmy 3- do 6- miesiecy). Prawie co tydzien byly 2-3 takie ogloszenia w 8-mio stronnicowej gazecie. Zyjac tam ne rozumielismy z zona jak pare osob z NYC ktore sa legalnie pracuje po $11/h sprzatajac, zamiast przyjechac do Iowa i miec stala prace, ubezpieczenie, wakacje i tansze zycie. Mniemam, ze wiele osob patrzy na to z punktu widzenia East & West Coast, tudziez wielkiego miasta (zalicze w to Denver, a na pewno Chicago). Stany sa wielkie, i kilka razy widziialem, ze sie odezwal ktos na forum z KY, rural MN a i pewnie wiele innych odleglych stron pominalem. Tutaj w Midwest jest ogromny niedobor rak do pracy. Ogromny. I zarobki nie sa najnizsze (pierwszy link https://www.ziprecruiter.com/Salaries/What-Is-the-Average-Average-Salary-by-State), a koszty zycia znacznie mniejsze. Tak, wiem - widoki sa do dupy, a jak Ci pies ucieknie to przez dwa tygodnie go widac. Ja w zadnym wypadku nie mowie, ze $11 czy $7.25 to duzo. Ale gdy tylko poszerzymy spojrzenie, to mozna zauwazyc ze pewnie za takie pieniadze rodzina 2+0 moze zyc na 90% powierzchni continental USA. I zapewne lepiej niz za minimalna w PL. Wiec gdzie widze problem - a no w tym samym co i ja robie. Gdy widze sasiada w nowym domu, to 30 letni nie wyglada mi atrakcyjnie. I obecnie sami szukamy (narazie wynajmujemy) czegos nie starszego niz 5 lat. Gdy sie przyzwyczailem juz do 2 garazy, to tak naprawde teraz chce z 3-ma garazami (a @kzielu cos wspomnial o 4;). Zona nie za bardzo chce slyszec o czyms mniejszym niz 1acre lot. Wiec patrzac w ten sposob jest mi co dzien malo, i co dzien mysle skad tu znalezc dodatkowe zrodlo lub projekt. Stad tez i osoby z $7.25 czuja sie zawiedzione, tak samo jak ja czuje sie gorszy (ale mnie to jeszcze mobilizuje) gdy widze dom mojego szefa. Jedynie chyba wychowanie (jakkolwiek to zdefiniujemy) sprawiaja, ze ktos wchodzi na droge przestepstwa, a ktos inny zaciska piesci i od jutra pracuje ciezej.
×
×
  • Create New...